Wiadomości
Główna luka w zniesieniu reformy „Aim to Permit” w brytyjskich zakładach bukmacherskich
Zakłady bukmacherskie i centra gier dla dorosłych stały się tematem numer jeden w Wielkiej Brytanii w ostatnich dniach. Premier Andy Burnham, który kiedyś bronił bukmacherów jako burmistrz Greater Manchester, przyjął teraz wyraźnie antyhazardowe stanowisko w Parlamencie. 11 sierpnia Downing Street potwierdziło, że zamierza znieść zasadę „aim to permit”, według której rady w całej Wielkiej Brytanii były zachęcane do zatwierdzania zakładów bukmacherskich i lokali z automatami.
Choć nie jest to tak proste, jak się wydaje. Sytuacja jest dość złożona, ponieważ Burnham chce dać radom większe uprawnienia, ale inna reforma, Krajowy System Delegacji, wydaje się przekazywać takie decyzje z rad specjalnie wyznaczonym urzędnikom planistycznym. Tymczasem brytyjska opinia publiczna jest mocno podzielona co do tego, czy polityka antyhazardowa przyniesie zamierzony efekt.
Dwa przeciwstawne cele legislacyjne
Stanowisko Andy’ego Burnhama jest jasne; cytowano go, że określa centra gier dla dorosłych i brytyjskie zakłady bukmacherskie jako „podejrzane” i „społecznie szkodliwe”. Propozycja polega na usunięciu zasady Aim To Permit, określonej w Ustawie o Hazardzie z 2005 roku. Burnham chce przekazać władzę lokalnym radom, aby mogły decydować, czy nowe lokale hazardowe mogą zostać otwarte. Dotyczy to szczególnie takich miejsc jak powstające centra gier dla dorosłych, które są wyłącznie lokalami z automatami i wymagają specjalnych brytyjskich licencji hazardowych. Istnieją nawet licencje pozwalające tym lokalom działać 24 godziny na dobę, co jest jednym z głównych czynników wywołujących ogromne oburzenie w całym kraju.
Najpierw uprośćmy i opiszmy proces, w jaki zakłady bukmacherskie i centra gier dla dorosłych otwierają się na brytyjskich głównych ulicach.
- Operator musi znaleźć nieruchomość
- Następnie składa wniosek do UK Gambling Commission o licencję operacyjną (zakłady nie-remote lub prowadzenie AGC)
- Po wypełnieniu wniosku, uzyskaniu zatwierdzenia i otrzymaniu operacyjnej licencji UKGC, muszą ubiegać się o lokalne zezwolenie
- Złożyć wniosek o lokalne licencje na miejsce zakładów i pozwolenie na budowę
- Rady muszą podjąć decyzję (obecny format, tutaj wchodzi zasada aim to permit)
- Mając licencję operacyjną UKGC, pozwolenie na budowę oraz licencję na lokal hazardowy, zakład może otworzyć się
Obecnie zasada aim to permit nie zmusza rad do przyznawania pozwolenia na budowę i licencji na lokale hazardowe wszystkim operatorom zatwierdzonym przez UKGC. Jednak sprzyja ona udzielaniu zezwoleń na hazard. Zgodnie z sekcją 153 Ustawy o Hazardzie z 2005 roku, organ licencjonujący musi „aim to permit” hazard, o ile wniosek jest zgodny z wytycznymi Komisji Hazardowej, kodeksami praktyki i celami licencjonowania.
Reforma licencjonowania hazardu Andy’ego Burnhama
Premier chce, aby ramy licencjonowania z Ustawy o Hazardzie z 2005 roku zostały zreformowane, tak aby lokalne rady mogły weto wszelkich wniosków oraz wstrzymać wydanie licencji na lokal hazardowy i pozwolenia na budowę. Choć operatorzy wciąż posiadaliby swoje licencje UKGC, zostaliby w praktyce zmuszeni do poszukiwania bardziej odpowiedniej lokalizacji lub nawet przeniesienia działalności do innej rady, jeśli nastroje będą silnie antyhazardowe.
Do tej pory rady nie mogły naprawdę odrzucić żadnych wnioskodawców, ponieważ:
- W okolicy było zbyt wiele zakładów bukmacherskich/AGC
- Mają negatywny wpływ na dzieci/osoby wrażliwe (w skrajnych przypadkach może to być wykorzystane)
- Lokalna opozycja jest zdecydowanie przeciwna
- Nie byłoby popytu
Jedynym uzasadnionym powodem odrzucenia wniosku o otwarcie nowego lokalu hazardowego jest powiązanie z przestępczością i nieporządkiem w okolicy lub fakt, że godziny otwarcia (szczególnie w lokalu otwartym 24 godziny na dobę) mogą nasilić znany problem przestępczy w danej okolicy.
Dokładne kryteria odrzucania wniosków nie są jeszcze znane i wciąż są opracowywane. Jednak jeśli Burnham odniesie sukces, rady będą oczekiwać większej kontroli nad decyzją, czy kolejny operator hazardowy może otworzyć się na jednej z ich głównych ulic.
Krajowy System Delegacji
To znaczy, że tak by było, gdyby nie Krajowy System Delegacji. Jest to zupełnie odrębna reforma wprowadzona w ustawie Planning and Infrastructure Act 2025, która wejdzie w życie 31 października 2026 roku. Celem tej delegacji jest zmniejszenie obciążenia wybranych komisji planistycznych – poprzez przekazanie pracy profesjonalnym urzędnikom planistycznym. Choć nie oznacza to, że radni nigdy nie będą mieli głosu w nowych wnioskach, usuwa to dużą część istniejącej struktury, która zapewniała im automatyczną obsługę wniosków.
Zakłady bukmacherskie i AGC byłyby wnioskiem według Harmonogramu 2, co oznacza, że są definiowane jako „nie będące wnioskami domowymi, drobnymi komercyjnymi ani drobnymi mieszkaniowymi”. Radni nie mają wpływu na przegląd zatwierdzeń. Jednak jeśli wniosek podnosi kwestie ekonomiczne, społeczne lub środowiskowe istotne dla lokalnego obszaru, lub stanowi „znaczącą kwestię planistyczną” w odniesieniu do planu zagospodarowania i innych istotnych czynników, mogą zostać nominowani do przedstawienia go przed komisją.
W zasadzie, ta nowa zasada, o ile nie zostanie zmieniona w celu wprowadzenia wyjątków dla lokali hazardowych (oraz sklepów z e-papierosami, które również były celem Burnhama), znacząco ograniczy wpływ rad na decyzję, czy nowe lokale hazardowe mogą zostać wybudowane.
Stanowisko brytyjskiej opinii publicznej wobec hazardu na głównych ulicach
Z pewnością wśród brytyjskiej opinii publicznej są osoby popierające Burnhama, obawiające się wpływu lokalnych lokali hazardowych na osoby wrażliwe, oraz normalizujące hazard społeczny. Jednak nie jest to tak jednostronne, jak sugerują niektóre raporty. Argumenty przeciw tym proponowanym zmianom, które utrudniłyby operatorom otwieranie lokali hazardowych, wskazują, że niekoniecznie jest to główny problem.
W końcu rząd Burnhama popiera lokalne puby i kluby, do tego stopnia, że chce zwiększyć ulgę dla małych firm poprzez podniesienie podatków na lokale z automatami – ale puby i kluby również mogą być społecznie szkodliwe ze względu na osoby nadużywające alkoholu.
Ci przeciwko zakładom bukmacherskim
Poparcie dla tego rozwiązania zostało poparte przez lokalnych radnych i członków komisji w całej Wielkiej Brytanii. Posłanka Dawn Butler od kilku lat walczy o usunięcie zasady Aim to Permit i uznała decyzję rządu za duże zwycięstwo.
“Zbyt wiele sklepów niszczy zbyt wiele społeczności. Dzięki zmianie zasady, o którą walczyłam i która jest już na horyzoncie, zwykli ludzie mogą się bronić.”
Dawn Butler, MP
Katrina Kerr nie była zadowolona z podstaw odrzuceń, które miały lokalne komisje, i argumentowała, że mogłyby powstać lokale w pobliżu sklepów dla dzieci, na trasach używanych przez dzieci z kilku szkół oraz blisko klubów nocnych, gdzie nakładające się godziny otwarcia mogłyby być niebezpieczne.
„Jedyną dostępną podstawą do odrzucenia była ochrona dzieci i osób wrażliwych. Miałam mocny argument, poparty pomocą kampanii Butler, oraz licznymi protestami zgłoszonymi przez okolicznych wynajmujących, grupy mieszkańców, szkoły, uniwersytet i inne zainteresowane osoby. Pomimo szczerych apelów i tego, co uważałam za podstawowy, zdroworozsądkowy argument, panel trzech radnych doradzony przez urzędników licencjonujących zatwierdził wniosek.”
Katrina Kerr, Chester Borough Councillor
Jednak radny parafialny w Durham, Roger Cornwell, trafił w sedno, mówiąc, że zniesienie zasady aim to permit może nie przynieść pożądanego efektu. Cytując Krajowy System Delegacji, zauważył, że radni nie będą mieli tak dużej władzy, i że decyzja może wymagać odwrócenia.
“The national scheme of delegation, due to come into force on 31 October, will take away the ability from council leaders and planning committees to determine most planning applications, including the change of use proposed here. Instead, they will be delegated to officers. Elected members and parish councils will lose the power to call controversial planning applications to committee.”
Roger Cornwell, Durham Parish Councillor
Ludzie walczący w obronie
Z drugiej strony argumentu, ludzie i organizacje wspierające zakłady bukmacherskie i AGC przedstawili bardzo przekonujące argumenty. Nie jest to branża pochłaniająca cały UK – w ciągu ostatniego roku, zamknięto prawie 400 zakładów bukmacherskich w całym kraju, a wszystko zaczęło się w 2025 roku, kiedy William Hill zamknął 200 placówek oraz Paddy Power zamknęło 57 zakładów, a najnowszym zamknięciem było Ladbrokes. Prawie wszystkie czołowe firmy w UK zamknęły sklepy – z wyjątkiem BoyleSports (który przeciwstawia się trendowi).
W odniesieniu do tych zwolenników, podkreślają oni, że utrudniając regulowanym operatorom prowadzenie działalności w UK, niechcący wspierają rozwój czarnego rynku w tym kraju.
„Twierdzenie, że zakłady bukmacherskie rozmnażają się jak chwasty, jest mitem – ich liczba spadła o ponad jedną trzecią od 2019 roku. Zakłady bukmacherskie są dobrze regulowanymi przedsiębiorstwami, które przyczyniają się do budżetu państwa i pełnią rolę centrów lokalnej społeczności.”
Alan Knight, Retired footballer
“Ogłoszenie rządu łączy odpowiedzialne, licencjonowane AGC z nielegalnymi i przestępczymi przedsiębiorstwami… [Bacta] zdecydowanie kwestionuje te propozycje oraz sposób, w jaki nasz sektor został przedstawiony.”
Joseph Cullis, Bacta President
Również w swojej własnej okręgowej Burnhama, wielu popierało bukmacherów, przy czym większość starszych mieszkańców (w Ashton) krytykowała wypowiedzi premiera. Podsumowując, główną skargą było to, że rząd zdaje się łączyć wszystkich regulowanych operatorów z czarnym rynkiem, dodając kolejną ranę, utrudniając otwieranie nowych lokali, jednocześnie podnosząc podatki od hazardu i próbując zwiększyć przychody rządu z hazardu.

Sytuacja hazardu detalicznego w Wielkiej Brytanii
Ostatecznie Wielka Brytania jest bardzo podzielona w tej kwestii i nie posiada jeszcze jasnych regulacji na przyszłość. Kwestia, kto ostatecznie będzie decydował o lokalach hazardowych i wnioskach planistycznych, pozostaje niejasna, ale jedna rzecz jest pewna. Jeśli rząd będzie nadal utrudniał operatorom hazardowym i ograniczał środki, które pozwalają im prowadzić działalność, nie zaszkodzi to tylko operatorom. Zranione zostaną także wpływy budżetowe z podatków oraz szeroka brytyjska publiczność, która może zostać zmuszona do czarnego rynku z powodu braku opcji (lub niskiej jakości opcji) w regulowanych markach.











