Recenzje
Świat wojny Z: Następstwo – Recenzja (Xbox, PlayStation i PC)
Świat wojny Z: Następstwo wkroczył na znajome terytorium, próbując uchwycić duch esencji Left 4 Dead i jego cytowanych multiplayerowych rozgrywek. Czterech graczy; wiele klas; jeden ścieżka ucieczki; i ogromna horda głodnych zombie rozsianych po kilku rozdziałach. Och, Świat wojny Z nie boi się swoich inspiracji; przyjmuje je i wyrywa ogromny kawałek z serca. To tak oczywiste, że zajmuje mniej niż pięć sekund, aby zauważyć słonia w pokoju. Czterech ocalałych; dach; helikopter uciekający z miejsca; i natychmiastowe “MAMY LURKERA TU!” Chłop, Świat wojny Z może reprezentować film, ale jest to tak blisko bycia listem miłosnym do Left 4 Dead , jak to tylko możliwe. I wiem, nie jestem nawet zły z tego powodu.
Świat wojny Z: Następstwo jest przeciwieństwem The Last of Us, ponieważ zawiera niewiele lub żadnego rozwoju postaci i nie ma budowania świata przed apokalipsą, aby pomóc ukształtować narrację przed wprowadzeniem bohaterów. Nie, Świat wojny Z wybrał inny sposób, z czterema generycznymi ocalałymi, każdym z własną klasą i preferowaną bronią, oraz chronologicznym układem, w którym każdy rozdział w odcinku zawiera swój własny fragment świata – centrum handlowe, na przykład – i kolekcję klas zombie. Innymi słowy, nie ma żadnych punktów fabularnych do rozwiązania. To tylko ty, przejrzysty cel i martwa przeszkoda, która stoi pomiędzy twoim towarzystwem a punktem ewakuacji – gdziekolwiek to może być.

Z ustalonym celem i przydzielonymi klasami, rozpoczynasz swoją podróż wraz z trzema innymi graczami (lub offline z botami, jeśli sobie tego życzysz), aby wspólnie stawić czoła tysiącom zeków. Kampania rozgrywa się, a przed długo tym znanym uczuciem zaczyna wyłaniać się spomiędzy szczelin Left 4 Dead krwawiącego serca. Desperacko wkroczy wszystko w środek apokalipsy z pasem amunicji, bronią i torbą niezbędnych rzeczy, takich jak zaopatrzenie medyczne i pociski, naturalnie. Zombie (lub zeki, jak są powszechnie znane w tym świecie) wychodzą z każdej szczeliny i ty, jako gracz zespołowy, wyładowujesz piekło, bezcelowo brodzisz przez hordy i aktywnie starasz się utrzymać przy życiu swoich niechlujnych przyjaciół.
Jeśli wszystko powyższe uderza trochę za blisko do domu, to dlatego, że to jest przewidywalna saga zombie na kanapie, która opiera się na tradycyjnych wartościach znanej strzelanki do hordy. Jak tak, znajduje komfort w zwykłych atrybutach – formacie odcinkowym; niecodziennymi, ale pasującymi nazwami nieumarłych; oraz okazjonalnym wyzwaniem, które nakazuje graczom wykonanie śmiercionośnego zadania w obliczu niebezpieczeństwa, na przykład. Świat wojny Z zawiera wszystko to. Ciekawostka, jedyna rzecz, której nie zawiera, to irytujący cytat “PILLS HERE”. Ale poza tym, to, co widzisz, jest tym, co otrzymujesz: skinienie głową w stronę Valve i jeszcze bardziej skinienie głową w stronę kultury zombie.
Pomimo faktu, że Świat wojny Z wygląda i, co więcej, gra jak Left 4 Dead , prawdą jest, że Następstwo naprawdę stanowi wspaniały strzelankę do zombie. Zważywszy, że ma niewiele lub żadnego połączenia z źródłowym materiałem, a zatem szanse na znalezienie Brada Pitta wśród żywych są słabe do nieistniejących. To powiedziawszy, nawet bez filmu, aby ustabilizować jego kręgosłup, gra znajduje wiele sposobów, aby przetrwać jako solidne doświadczenie multiplayer. Znowu, postacie są tak nudne i zapadające w pamięć, jak to tylko możliwe. Ale to małe rzeczy i kawałki tutaj sprawiają, że Następstwo jest fantastyczną grą FPS, takimi jak graficzna złożoność, system klas i przyjemna walka, na przykład.

Pomimo że odcinki są przewidywalne i usiane wszystkimi zwykłymi, nieumarłymi zakrętami, które można znaleźć w filmie zombie klasy B, podróż , którą podejmujesz przez umierające biomy, jest, zaskakująco, bardzo zabawna. Ciekawostka, nawet małe rzeczy liczą się tutaj, takie jak ogólne pomysły na przecinanie setek zombie i bezczynne szukanie zaopatrzenia, aby utrzymać głowy nad wodą. W przeciwieństwie do twojej typowej apokalipsy zombie, wszystko tendencja do poruszania się znacznie szybciej w Następstwie. Umarli są inteligentniejsi, mocniejsi i bardziej wydajni w przyjmowaniu mentalności hordy, co sprawia, że twoja praca jest znacznie trudniejsza do obsługi. Ale, szczerze, to wszystko jest częścią zabawy tutaj: walka o przetrwanie wystarczająco długo, aby dotrzeć do następnego rozdziału. To nie zawsze łaskawe, ale jest nudząco zabawne.
Oczywiście, nie mogę pohamować się, aby śpiewać wieczne pochwały trybu offline, ponieważ, szczerze, Świat wojny Z jest najlepiej podany jako multiplayerowa gra niż doświadczenie single-player. Podobnie jak Left 4 Dead, większość radości, którą znajdziesz tutaj, jest w społecznym aspekcie podróży, a także współpracującym procesie bezmyślnego walki i gryzienia przez hordy jako zgrany zespół. Nie myśl, że gra jest nadal bardzo zabawna, aby przeciąć ją jako samotnego ocalałego. Chociaż, aby nazwać Świat wojny Z grą z trybem single-player w sercu swojej infrastruktury, nie byłoby dokładnym opisem.
Na jasnej stronie rzeczy, Świat wojny Z oferta wiele za swoją cenę. Oprócz swojego obszernego składu i systemu klas, Następstwo oferta hojną kolekcję odcinków i wyzwań, broni i celów do przepracowania. Zaoferuje również dobrą ilość powtarzalności, z proceduralnym elementem, który pozwala zarówno graczom, jak i wrogom, aby skorzystać z wysoko nieprzewidywalnego środowiska. Historia może być taka sama przez cały czas, ale jeśli jest jedna rzecz, którą mogę powiedzieć o zombie, to żadne dwa nie myślą tak samo. I, jeśli Świat wojny Z robi cokolwiek, to upewnia się, że jest wystarczająco many curveballs, aby trzymać cię na palcach, niezależnie od tego, czy jest to twoja pierwsza sesja, czy piętnasta.
Werdykt

Z obszerną kolekcją odcinków i ogromną różnorodnością klas i postaci do wyboru, Świat wojny Z znajduje swoje miejsce na froncie zombie jako gruba, dobrze zaokrąglona strzelanka multiplayer, która może utrzymać ciebie i twoich przyjaciół zaangażowanych na godziny. Chociaż pozbawiona jakiejkolwiek prawdziwej fabuły, gra wciąż znajduje stabilne podłoże jako przyciągająca strzelanka korytarzowa z dużą głębią i potencjałem wiecznym. W tym celu powiedziałbym, że brak Brada Pitta jest usprawiedliwiony.
Idzie bez powiedzenia w tym momencie, ale jeśli jesteś na polowaniu o Left 4 Dead , który trafia w sedno i dostarcza zachwycające doświadczenie strzelanki do zombie multiplayer, wtedy nie musisz szukać dalej niż krwawiące serce Świata wojny Z . To jest brudne, makabryczne i tyleż zabawne, ile tylko możesz mieć z grupą przyjaciół.
Świat wojny Z: Następstwo – Recenzja (Xbox, PlayStation i PC)
Meat on the Bones
With a lofty collection of episodes and a huge variety of classes and characters to choose from, World War Z finds its place on the zombie frontlines as a chunky, well-rounded multiplayer shooter that can keep you and friends engaged for hours. Although devoid of any real provoking plot elements, the game still manages to find stable ground as a gripping corridor shooter with a lot of depth and evergreen potential. To that end, I’d say that the lack of Brad Pitt is excusable.











