Recenzje

Recenzja Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on
Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse Key Art

Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse odblokowuje wspomnienie z przeszłości – czaszkę z epoki, w której gry o podjadaniu mięsa, takie jak Destroy All Humans!, były wszystkim. Zadowolenie wynikało z prostego aktu rozrywania kończyn przerażonego obywatela i picia soków mózgowych jak tanie drinki w barze na plaży. Wersja zremasterowana, w szczególności, przenosi mnie z powrotem do prostszych czasów, kiedy fabuły nie miały odpowiedniej struktury kości i dodatkowych kończyn, aby stworzyć niepotrzebnie wydłużone doświadczenia. I jeśli będę szczery, jestem za prostotą, tak jak jestem za pomysłem zjedzenia ludzkich resztek po raz drugi.

Minęło dwie dekady, a senny Punchbowl w Pensylwanii wciąż nie jest tak przyjazny nieumarłym, jak był w 2005 roku. O, mieszkańcy mogą mieć lepszą rolę w przedwczesnej śmierci ludzkości, a mózgi odwiedzających centrum handlowego mogą wyglądać bardziej atrakcyjnie dla nieprzeszkolonego oka. Ale, szczerze mówiąc, Stubbs the Zombie, wraz z lizakami z Punchbowl, wciąż reprezentują te same martwe skóry i kruche kończyny, co wcześniej. Ale, przynajmniej ma puls, prawda?

Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse Gameplay

Uwzględniając, że jest to remaster oryginału, a nie pełnoprawna remake z kompletną przebudową szkieletu, to, co tak naprawdę masz, to 1:1 port Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse. Jedyna znacząca różnica w tej wersji gry polega na tym, że zapewnia gładkiej szybkości klatek, lśniącego wyglądu i funkcjonalności szerokoekranowej, wraz z hojnym skarbcem ogólnych aktualizacji jakości życia w dziedzinie wizualnej i gameplayu. Ale poza tym, Stubbs the Zombie jest, słusznie, jankowatym, trzecioosobowym festynem, który nie dba o złożoności nowoczesnej gry.

Jeśli nie znasz Stubbs the Zombie, to pomyśl o nim jako o nieumarłym klonie Destroy All Humans. Lepiej jeszcze, pomyśl o nim jako o grze RPG, w której grasz jako zombie, a następnie używasz swojego żarłocznego umysłu, aby pożreć niewinnych cywilów w świecie z lat 50. Na początku prowadzisz małą wojnę nieumarłych w eleganckich kwartałach Punchbowl – żywym mieście, które krwawi garnitury i kruche kości. Zjadasz mózgi, naturalnie, i rozcinasz głębiej w dzielnice, jednocześnie zbierając dusze dla swojej armii i eliminując zagrożenia, takie jak wojsko, na przykład. I jeśli zastanawiasz się, czy staje się to ciekawsze niż to – nie staje.

Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse Gameplay

Wyobraź sobie Ape Escape – grę, która skupiła się na znajdowaniu i łapaniu małp za pomocą sieci. Jeśli możesz to wyobrazić sobie, to powinieneś mieć dobrą ideę, jak Stubbs the Zombie się odbywa. Mózgi, a także soundtrack, który pasuje do czasu i tematu, przenoszą tę komediową rzeź forward, a ty, siedząc na przednim siedzeniu, masz okazję, aby pożreć jego osobliwości i, cóż, zbudować armię żarłocznych potworów, aby pomóc podbić miasto. To prosta idea, powiem tyle, i nie wymaga wiele, aby Twoja wyobraźnia pracowała na nadgodzinach. To głupia, tandetna, zombie-sandboxowa fucha, i, nużąco, to działa.

Oczywiście, nie ma moralnie szarych obszarów do rozważenia w Stubbs the Zombie. Ponieważ nie masz sumienia ani wahających się opinii na temat tego, czy poświęcić żywych czy rozrywać ich na części, to, co masz w swoim śladzie, to gra sandboxowa, w której każda osoba i ich najbliższy sąsiad musi spotkać ten sam koniec. Jako zombie, a także król nieumarłych, po prostu spada na Ciebie, aby zmienić makabryczny sen w śmiertelną rzeczywistość. Jeśli to nie brzmi jak ambitny koszmar, to nie wiem, co takie jest.

Horde of zombies breaking into facility

Jeśli chodzi o gameplay, Stubbs the Zombie jest, jak jego tytuł śmiało sugeruje, wewnętrznie usmażony – ale w dobrym sensie. Jako antybohater Punchbowl, Twoim jedynym celem jest potykać się i błąkać, pożerać i wyeliminować siły dobra – ospałe, przerażone mieszkańców świata. Z tym proste celem w mente, gra zaprasza Cię, aby przemierzyć kolekcję poziomów, każdy zawierający swoich mieszkańców, wrogów i “wyzwania”, które musisz pokonać, i aby rozwinąć swoje nieumarłe zdolności, gdy stopniowo zaspokajasz swoje pragnienie krwi, mocy i odciętych kończyn.

To wskazać oczywiste, Stubbs the Zombie nie jest poważną grą. Trochę makabryczną, może, ale nie pełnoprawnym horrorem, który mógłby Cię trzymać w nocy. Nie, to coś bardziej płytkiego. Soundtrack, który pasuje do czasu i tematu, oświetla drogę do przodu, a zombie bezmyślnie skręca z jednego punktu na drugi. To absurdalnie minimalistyczne, jeśli chodzi o mechanikę gry, i nie robi wiele, aby wynaleźć koło dla gatunku horroru nieumarłych. To po prostu gra, która nosi serce na rękawie i uczy się śmiać ze swojej własnej głupoty. I jednak, to działa.

Werdykt

Stubbs throwing his head

Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse paraduje swoją kwaśną, zieloną skórę i mięsistą marynarkę w nowy obieg mózgu i kości, z więcej kończyn, więcej tłuszczu i wystarczająco wielu ulepszeń jakości życia, aby zrobić z niezdrowej, nieumarłej gry coś, co jest modernistycznym, festynowym, pełnym smaku. Nie myśl, że to wciąż głupia gra, która wpada w niszę mniej znanych IP nieumarłych, ale to unikalny spin na temat, który drapie drapaka, którego niewielu innych nie mogło zaspokoić.

Chociaż osobiście nie poleciłbym Stubbs the Zombie komuś, kto jest zdeterminowany, aby zanurzyć się w pełnym, apokaliptycznym horrorze zombie, mam wiele czasu dla jego śmiesznych, złych cech i jego przestarzałego janku. I tak, jeśli Ty, jak ja, masz podobne drapanie, które jeszcze nie zostało zaspokojone, to sugeruję, aby poświęcić czas, aby pożreć mózgi hierarchii Punchbowl. To nie będzie najlepsza gra zombie, którą zagrajesz w tym roku, ale na pewno będzie jedną z dziwniejszych IP, w które wpadniesz.

Recenzja Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

More Brains Than Bones

Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse parades its sour green skin and fleshy three-piece suit into a brand-new circuit of brain and bone broth, with more limbs, more grease, and just enough quality-of-life upgrades to make an otherwise unhealthy undead romper stomper with rigor mortis a modern-day feast for the senses. Don’t get me wrong, it’s still a silly game that falls into a niche category of lesser known undead IPs, but it is, however, a unique spin on a familiar subject that scratches an itch that not many others have been able to muster up the appetite to accomplish.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.