Recenzje

Książę Persji: Piaski Czasu – Recenzja (Xbox, PlayStation, Nintendo, Komórka & PC)

Zaktualizowano on
Prince of Persia: The Sands of Time Remake Promotional Art

Zanim złote piaski zanurzyły się w clepsydrze z krwi i szpiku kostnego, Książę Persji był kiedyś określany jako “lekki” seria platformowa z “lekimi” elementami walki. Nie był przeciwnikiem dla God of War; był zegarem, który miał swój unikalny charakter – aurę, jeśli można tak powiedzieć, która promieniowała tajemniczym urokiem i lekką, orkiestrową atmosferą, która mogła stopniowo zanurzyć cię w podbrzuszu świętego świata i trzymać cię tam. Nie chodziło o krwiożerczość i bunt; chodziło o łaskę i odkupienie. Piaski Czasu, rzeczywiście, nie tylko zrestartowały oryginalną serię z zamiarem schwytania jej za kołnierz, ale aby trzymać się jej korzeni i dostarczyć wieczną podróż, która mogłaby pomieścić same ziarna clepsydry.

Istnieje powód, dla którego Piaski Czasu zdobyły ogromną uwagę fanów oryginalnej trylogii Jordana Mechnera. Nie było to fakt, że trzymały się sygnaturowych korzeni antologii Apple II; było to, że wzięły wiele ikonicznych elementów i, z pomocą nowego pokolenia sprzętu, przerzuciły się w nowy świat, który mógł przyjąć i zachować swoje podstawowe tematy, a także ewoluować swoją premię i mechanikę gry. Nadal było to, w pewnym stopniu, Książę Persji, ale z nowym malowaniem i mnóstwem nowych instalacji. Piaski Czasu zapaliły pochodnię ewolucji i przedłużonym czasie dały życie serii, która miała stać się podstawą wśród entuzjastów gier akcji i przygodowych.

Książę Persji zwisający z słupa

Ubisoft mogło zrobić niezwykły zwrot po Piaskach Czasu, co z ich nieortodoksyjnym przyjęciem schematu hak-i-slash i znacznie ciemniejszym podtekstem, ale to nie oznacza, że nieznany Książę stracił z oczu tego, co sprawiło, że oryginalna opowieść była tak wyjątkowa. Piaski Czasu i Warrior Within są dwoma całkowicie różnymi rasami; jeden jest mistycznym dziedzictwem na półce, a drugi to krwawa łaźnia dla głodnej duszy. Z tym sprzecznym mądrością jest coś w rodzaju podziału między dwiema miseczkami clepsydry, które muszą być tu uznane. Jakkolwiek to obrócisz, nie ma jednak wątpliwości, że bez Piasków Czasu lub naturalnej zdolności Ubisoftu do modernizacji formuły, Książę Persji zostałby pogrzebany z Dreamcastem w 2001 roku.

Chociaż swobodne platformowanie i ruchy w stylu parkour nie były rzadkością w czasach gier side-scrollingowych – Robin Hood natychmiast przychodzi na myśl – Piaski Czasu były jednymi z pionierów idei, że taki płynny system może być zaimplementowany w pełnoprawnym środowisku 3D. Nie poprowadziły one sztuki parkour, choć otworzyły floodgates do niezliczonych możliwości dzięki swoim zaawansowanym technikom i gładkim przejściom, co ostatecznie doprowadziło do rozwoju Assassin’s Creed, kolejnej ikonicznej franczyzy Ubisoftu. W tym celu możesz Książę Persji uznać za wpływające na Assassin’s Creed i jego podstawowe mechaniki. Istnieje, oczywiście, debata na temat tego, która z tych dwóch franczyz wyłania się z prawdziwego ducha parkour, ale to kwestia, która zasługuje na własną rozmowę, szczerze mówiąc.

Etapy platformowe

Mówiąc o parkour i platformowaniu, Piaski Czasu były prawdziwym świadectwem wizji Ubisoftu dla przyszłości gier. Nie tylko zadowoliły się skokami i trasami jednoszczeblowymi; chciały one przekroczyć granice i w pełni wykorzystać każdy cal świata, jeśli nie po to, by wcisnąć więcej otwartych eksploracji w podróż, to po to, by zachęcić graczy do myślenia poza schematami w celu rozwiązania wieloterenowych puzzle’ów i wyzwań środowiskowych. Nie oświetliły one drogi do przodu; zachęcały do deptania zapomnianych ścieżek i eksplorowania ogromnych możliwości, które inni często uważali za niemożliwe do pokonania. I to jest jedna z rzeczy, które sprawiły, że Piaski Czasu były takim przyjemnym doświadczeniem: otwartość świata i fakt, że można było manipulować jego granicami, tworząc własne przygody z pomocą mocy piasków, które zmieniają czas.

Piaski Czasu mogły być niesamowicie ckliwe i wypełnione B-movie nonsensami, ale to nie sprawiło, że proces rozplatania ich był mniej interesujący i kapryśny. Fabuła była, hmm, tak przewidywalna, jak można się spodziewać, z jej tradycyjnym planem dobrego przeciwko złemu i liniowym poczuciem postępu. Pod wszystkim tym Piaski Czasu miały ogromną ilość do zaoferowania w swojej krótkiej, pięciogodzinnej kampanii, z dymną atmosferą, estetyką odpowiednią dla czasu i soundtrackiem, który wydawał się wszystko razem znany i więcej. Z gładkim systemem walki i serią kreatywnych puzzle’ów i segmentów platformowych, Piaski Czasu znalazły idealną scenę, by pokazać swoje ewolucyjne cechy. Mogły one zrobić ostry zwrot w przeciwnym kierunku z Warrior Within, ale dziwnie, okazało się, że to było rodzajem iskry, której potrzebowała, aby przesunąć franczyzę do przodu.

Werdykt

Książę Persji angażujący się w walkę

Książę Persji: Piaski Czasu utrzymuje swoją reputację jako jeden z najukochańszych rebootów platformowych gier akcji i przygodowych Ubisoftu, z jego pionierskim systemem parkour i głęboko zakorzenionymi, swobodnymi mechanikami, które znoszą ciężar wiecznej formuły, która, od momentu jej premiery, wpłynęła na liczne franczyzy i zainspirowała tysiące entuzjastycznych deweloperów do naśladowania. Zważywszy, że nie jest to najlepsza opowieść na świecie, i nie robi wiele, by powstrzymać twoje entuzjazm dla postaci lub ich historii. Mówiąc szczerze, tam, gdzie Piaski Czasu nie dorastają do wielkiej opowieści, zdecydowanie rekompensują to swoim kapryśnym środowiskiem, sygnaturową atmosferą i gładkim odczuciem gry.

Niestety, szanse na to, że Piaski Czasu otrzymają remake, są ekstremalnie niskie, tym bardziej, że Ubisoft wyłączył tę ideę całkowicie. Nadal, jeśli masz stary konsol, który gdzieś leży, i jeśli naprawdę chcesz cofnąć się w czasie, by odnowić kawałek historii, powinieneś skorzystać z okazji, by być świadkiem inkubacji jednego z najdroższych skarbów Ubisoftu następnym razem, gdy poczujesz się, hmm, nostalgicznie.

Książę Persji: Piaski Czasu – Recenzja (Xbox, PlayStation, Nintendo, Komórka & PC)

Książę, Zmartwychwstały

Książę Persji: Piaski Czasu utrzymuje swoją reputację jako jeden z najukochańszych rebootów platformowych gier akcji i przygodowych Ubisoftu, z jego pionierskim systemem parkour i głęboko zakorzenionymi, swobodnymi mechanikami, które znoszą ciężar wiecznej formuły, która, od momentu jej premiery, wpłynęła na liczne franczyzy i zainspirowała tysiące entuzjastycznych deweloperów do naśladowania.

Jord pełni funkcję tymczasowego lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozwleka się w swoich codziennych listach, prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich przeoczonych indie.