Najlepsze
Resident Evil: Biohazard Vs Requiem
Dużo może ulec zmianie między odsłonami, z Resident Evil: Biohazard i Requiem rozciągnięte na dziewięć lat. Podczas gdy Biohazard to siódma odsłona, najnowsze Requiem wydanie to dziewiąta odsłona. I pomiędzy nimi, pojawiły się spektakularne remaki i gry poboczne. Więc, poza udoskonaleniem technologicznym grafiki i sterowania, muszą nastąpić ogromne skoki w innowacjach gameplayu.
Dziś, przyglądamy się Resident Evil: Biohazard vs Requiem, analizując podstawowe podobieństwa i różnice, które mogą sprawić, że jeden jest lepszy od drugiego.
Czym jest Resident Evil: Biohazard?
Resident Evil: Biohazard to siódma odsłona Resident Evil serii survival horror. Capcom jest wiodącym deweloperem i wydawcą serii, wydając Biohazard w 2017 roku. To było dziewięć lat temu, kiedy wiele było różne od niedawno wydanego Requiem.
Na początek, była to pierwsza gra, która umieściła graczy w pierwszoosobowej perspektywie historii i akcji. Kontrolujesz Ethana Wintersa w poszukiwaniu swojej zaginionej żony na rodzinnej plantacji, zainfekowanej przez mutantów.
Rozgrywka powróciła do korzeni serii survival horror po Resident Evil 5 i Resident Evil 6, które nieudanie odeszły od bardziej zorientowanego na akcję sekwencji. Eksplorujesz przerażający świat, nasączony ciężkim, niepokojącym lękiem i rozwiązujesz zagadki wśród bardzo napiętych momentów. Są też kilka walk z wrogami.
Och, i była to pierwsza gra, która wykorzystała silnik RE Engine firmy Capcom. Została również wydana na kilka platform, w tym PS4, Xbox One, PC i później Switch, Switch 2, PS5, Xbox Series X/S, PSVR i urządzenia mobilne.
Czym jest Resident Evil Requiem?
Requiem to najnowsze Resident Evil dziewiąta odsłona serii. Została wydana w 2026 roku, po Resident Evil: Village z 2021 roku. Tym razem, Capcom skłaniał się w kierunku gry z dwoma bohaterami. Kontrolujesz powracającego ulubieńca fanów, Leona S. Kennedy’ego z Resident Evil 2 z 1998 roku i wielu innych gier, oraz nowicjusza analityka FBI, Grace Ashcroft.
Przełączanie się między perspektywą pierwszoosobową Leona i Grace oferuje ciekawą mieszankę akcji i survival horroru. Podczas gry jako Grace, doświadczenie jest bardziej podobne do Biohazard i Village, podczas gdy perspektywa Leona jest bardziej Resident Evil 4.
Więc, pytanie brzmi, który z nich robi to lepiej?
Ponieważ Requiem został zaprojektowany dla bieżących konsol PS5, Xbox Series X/S i Switch 2, jego grafika i wydajność są znacznie lepsze. Ale poza innowacjami technologicznymi, jak porównują się historia i rozgrywka?
Historia

Jesteś inżynierem systemów w Resident Evil: Biohazard, nieświadomym niczego dotyczącego walki. Kiedy twoja żona ginie, wkraczasz na plantację w poszukiwaniu jej. Na początek wydaje się opuszczona, ale szybko dowiadujesz się o horrorach i zainfekowanej rodzinie Bakerów, która krąży po miejscu.
To dość kusząca historia, z emocjonalnymi wzlotami i dramatem. Aspekt rodzinny podnosi stawkę emocjonalną, zwłaszcza gdy Ethan musi zabić swoją żonę, która została zainfekowana.
Jest wiele rozwiązywania zagadek i survivalu, podobnie jak w Requiem. W przypadku Grace Ashcroft, wraca do Raccoon City, aby zbadać morderstwo swojej matki, wraz z innymi tajemniczymi śmierciami.
Leon, z drugiej strony, jest również głęboko zaangażowany w tę samą sprawę. Ich ścieżki wkrótce się krzyżują, a oni odkrywają tajemnice za nowym szczepem wirusa T i rozwiązują morderstwa razem.
Przez wprowadzenie dwóch bohaterów, intryga w śledzeniu tych historii idzie o krok do przodu. Znajdziesz więcej zwrotów akcji i napięć, z różnym, powolnym napięciem dla Grace i bardziej frenetycznym, agresywnym doświadczeniem dla Leona.
Nowoczesna, błyszcząca grafika podnosi napięcie, szczegółowo przedstawiając bardziej złożone środowiska i duszącą atmosferę. Jest to bardzo wyrafinowane podczas Requiem’s playthrough. Jednak Resident Evil: Biohazard była pierwszą grą, która stworzyła bardziej immersyjne doświadczenie, przełączając się na pierwszą osobę, co stało się jeszcze bardziej przerażające dzięki VR.
Rozgrywka

To te same pomysły i koncepcja dwóch bohaterów sprawiają, że Requiem oferuje lepszą rozgrywkę niż Resident Evil: Biohazard. Uczestniczysz w cięższej walce wręcz i strzelaninie jako Leon, w otwartych przestrzeniach, gdzie łączysz strumienie kul z zwinnością.
Ale podczas segmentów Grace, akcja zwalnia do prawie zatrzymania. Bieganie i ukrywanie się jest mądrzejszym podejściem do eksploracji i spotkań z wrogami. I to sprawia, że doświadczenie staje się bardziej intensywne, gdy musisz się przemykać w bardziej ograniczonych przestrzeniach.
Jednak, gdy rozważasz, że Resident Evil franczyza zawsze była uważana za wysoką na podstawie samego napięcia i horroru, możesz uznać Resident Evil: Biohazard’s wąskie, pojedyncze skupienie na survival horrorze za silniejszy punkt widzenia.
To bardziej przerażające doświadczenie, by być uwięzionym w domu Bakerów, gdzie zamykają cię w piwnicy. Porównywanie rozgrywki między nimi może być bardziej kwestią osobistych upodobań. Czy chcesz się skupić wyłącznie na pierwszoosobowym lęku? Czy wolisz przełączać się między szybką walką a survival horrorem?
Werdykt: Resident Evil: Biohazard Vs Requiem

Chcę powiedzieć, że mieszanka między akcją a survival horrorem ostatecznie sprawia, że Requiem jest lepszą i silniejszą opcją. Ale purystowie, którzy są z serią od jej początku, mogą czuć się inaczej i skłaniać się ku Resident Evil: Biohazard’s skupieniu na lęku.
Biohazard zapewni bardziej przerażające doświadczenie, zwłaszcza w VR. Jego ograniczona przestrzeń, bieganie po domu Bakerów, pełnym zainfekowanych, wysyła szybkie dreszcze po twoim kręgosłupie. Jednak to warstwowe napięcie jest na koszt ekscytujących walk z bossami i spotkań z wrogami.
Różnorodność wrogów i akcja w Resident Evil: Biohazard są kapryśne i nie są najsilniejszym punktem twojej rozgrywki. I Requiem zdecydowanie rekompensuje to z równym strumieniem gigantów i olbrzymich mutantów.
Walka wręcz i strzelanina czują się gładko i płynnie, tak jak i parne sekcje walki motocyklowej. I to idzie w parze z doskonałym balansem ciasnego napięcia, które można przeciąć nożem podczas segmentów Grace.
Tuż przed tym, jak staje się to powtarzalne, strzelanie z broni, historia przechodzi od Leona do wolniejszego napięcia Grace. To jest właśnie definicja najlepszych dwóch światów, które powinny zadowolić nowicjuszy, weteranów i Resident Evil purystów survival horroru.