Recenzje

Recenzja Resident Evil Requiem (PS5, Xbox Series X/S, Switch 2 i PC)

Resident Evil Requiem Review

Niezależnie od tego, kiedy dołączyłeś do kultu fanów Resident Evil, nowy wpis Resident Evil Requiem ma coś specjalnego dla ciebie. Nawet nowicjusze znajdą coś wyjątkowego. Oczywiście, próby zadowolenia wszystkich interesów i gustów były zgubą wielu wielkich franczyz. Ale często pozostaje ogólny sentiment, który można uznać za wspólny. I tym jest to, że Requiem to sprawia, że jesteśmy przerażeni.

Dużo dzięki trzem dekadom doskonalenia i polerowania, bez wątpienia. Ale także ciekawe podejście do utrzymania świeżości przez cały czas pobytu tutaj. Tak, to musisz zagrać. Ale dlaczego? Dowiemy się w naszej Recenzji Resident Evil Requiem .

Powrót na miejsce zbrodni

Recenzja Resident Evil Requiem

To już stare wiadomości, że Resident Evil Requiem śledzi dwóch protagonistów, każdego na różnych ścieżkach, które ostatecznie łączą się w jedną historię. Analityk FBI Grace Ashcroft, córka Alyssy Ashcroft z Resident Evil Daybreak. I Leon S. Kennedy, początkujący policjant z Resident Evil 2, który stał się doświadczonym bohaterem i wyjadaczem serii.

Dwaj protagoniści oferują interesujące punkty wejścia dla nowicjuszy i weteranów serii. Z jednej strony, masz nowicjuszy, którzy doświadczają horrorów Raccoon City po raz pierwszy. Z drugiej strony, masz doświadczonych graczy, którzy mają już doświadczenie w mierzeniu się z krwiożerczymi zombie.

Nie chcę przyznać, ale stało się to takie zwyczajne, że ratowanie dnia w miejscach pełnych zombie, które mają być przerażające, a do pewnego stopnia nadal są, przestało być takie straszne. Ale powrót do Raccoon City z nowymi oczami, nawet jeśli są to oczy Grace Ashcroft, a nie twoje, naprawdę pomaga stworzyć jakiś rodzaj pierwszego doświadczenia.

Kiedy Grace przybywa do hotelu, w którym zmarła jej matka, wraz z innymi ocalałymi z Raccoon City, aby odkryć tajemnice i zagadki ukryte przez tyle lat. Tajemnice, które mogłyby być lepiej pozostawione niewzruszone. Ale teraz, kiedy puszka Pandory została otwarta, trzeba się przygotować na nowy porządek świata.

Świat, w którym odległe kroki i skrzypiące podłogi są pewnym znakiem, aby się ukryć i nie robić hałasu. Gdzie najmniejsze podejrzenie jest traktowane poważnie, ponieważ może prowadzić do spotkania z twoim najgorszym koszmarem. Każdy zakręt wokół rogu lub zejście po wąskim korytarzu wiąże się z samoświadomością i świadomością, która często okazuje się bardzo wartościowa.

Bezradnie tak

Grace Ashcroft

Dla Grace jest to walka o życie każdej wolnej chwili, którą spędza szukając odpowiedzi na temat morderstwa jej matki. Została porwana i kilkakrotnie była bliska śmierci, co sprawia, że jest to stała troska. Wraz z Resident Evil’s mistrzostwem w tworzeniu napięcia i ciężkiej, mrocznej atmosfery, Requiem zbiera owoc bogato i wpływowo.

Szczególnie w trybie pierwszoosobowym, gdy szukasz drogi przez labirynty strasznych korytarzy i budynków pełnych zombie. Puzzle i tajemnice utrzymują cię w napięciu, zastanawiając się, co może przynieść kolejne obszary. Jest jasne, że twoja broń i obrona są celowo śmieszne, a każde spotkanie z wrogiem jest najlepiej unikane.

Nadal, nie odbiera to tych momentów, kiedy chcesz zapanować nad swoim strachem. Chcesz wykorzystać krótkie momenty okazji, aby zaatakować wroga z tyłu. Nieliczne bronie, które zdobędziesz, mogą być również przydatne, ale nadal pozostawiają cię ostrożnym co do ich ograniczeń. Amunicja może się skończyć w obliczu pewnej śmierci. Lub twoje ataki mogą po prostu być nieskuteczne przeciwko potężniejszym, niepowstrzymanym wrogom. I wtedy dochodzisz do wniosku, że tak, może najlepiej jest iść pełną ukryciem.

Znajdę cię

Leon S. Kennedy’s

Tymczasem, historia Leona S. Kennedy’ego jest o strzelaniu. On to już widział. Wie dokładnie, co to będzie wymagało. I nawet wtedy, wie on ograniczenia swojej broni. Więc, przygotowuje się wcześniej. Potężna piła łańcuchowa, aby rozszarpać każdą ożywioną część zombie, które cię otaczają. Ręczna armata, aby mieć pewny sposób na ich pokonanie. I kiedy twoja broń skończy się amunicji, potężny, okrągły kopniak, przysięgam, jest dziwnie bardziej przydatny niż niektóre bronie.

To nie jest jasne na początku, jak historia Leona może się pokrywać z Grace, z początkowo nieco rozłączonym, powolnym startem. Ale wkrótce, ich ścieżki się krzyżują, a historia zyskuje tempo. Wiele jest na szali, ciągnąc twoją duszę i emocje w świat fikcji. Ale to część Grace jest przeżycia, a część Leona jest bezwzględnym przemocą, co cię najbardziej rozrywa. Nie jestem pewien, czyja strona jest lepsza, choć. Może to zależy od twojego nastroju i gustu. Czy wolisz trzymać oddech dla Resident Evil Requiem , który jest tak obciążony strachem, czy strzelasz do zombie, które widać, nadal przerażające, ale straszne.

I po prostu, abyś miał wszystkie informacje, które potrzebujesz, granie jako Leon nie czyni cię wszechmogącym. Jest panika, kiedy desperacko parujesz ataki i starasz się uspokoić, aby zrobić czysty strzał, co nie zawsze jest wystarczające, aby pokonać potężniejsze potwory. Jak wiesz, zombie potrzebują czystego strzału w głowę. Zestrzel głowę zombie, a możesz odpoczywać przez krótką chwilę, zanim następny skoczy na ciebie. Ale jeśli spudłujesz, to ożyją, znacznie silniejsze niż wcześniej. Nie chcesz spotkać wersji Blister Heads na niskim poziomie amunicji, ufam ci.

I uratuję cię

Victor

Wszystko to ma na celu uratowanie dziewczyny, co może być lepszym motywatorem, i Grace. I znaleźć sposób, aby wydostać się z tego piekła, razem. Ale ciesz się, jeśli chcesz po prostu cieszyć się zabawą z bronią. I jestem pewien, że motocykl bardzo wynagrodzi za każde spowolnienie akcji. Pogoni motocyklowe czekają, które nie wymagają ekspertyzy w prowadzeniu. Szybkie, gładkie, ale bezwzględne, właśnie tak mi się podoba.

Rzeczywiście, akcja i wybuchy są tam, gdzie jest zabawa. Kiedy strzelasz do zombie i masz ich krew i wnętrzności rozpryskane wszędzie. Gore jest czymś, co jest zawsze obecne i ekscytujące, gdy twoja piła łańcuchowa przecina jelita potężnych bestii. To szkoda, że niektóre walki z bossami nie są tak ekscytujące, jak spotkania z wrogami, ani nawet zbliżające się do wyzwania. Oczekiwałbym, że bossowie podniosą poprzeczkę, łącząc wszystkie te Gore, straszne ciało horror, i cholernie frustrujące szarpanie i szamotanie się wrogów. Jeśli horda zombie jest takim utrapieniem, to widowisko, jak może wyglądać walka z ich przywódcą.

Uosobione zombie

Grace Ashcroft VS ZOMBIE

Tożsamość jest czymś, nad Resident Evil Requiem zostało położone dużo uwagi. Zawsze nienawidziłem, jak, gdy ktoś zostaje przemieniony, zombie zapominają wszystko, czym byli. Ale te tutaj, chłopie, pamiętają rzeczy. Mamrocą o swoim przeszłym życiu, ujawniając przerażające szczegóły. Niektórzy trzymają się swoich zawodów i narzędzi pracy: lekarze z skalpelem, kucharze z nożem i tym podobne. I jest to interesujące, aby spróbować zrozumieć, co mogą one czuć i przetwarzać. Czy błagają o to, aby być pozbawionymi męki, czy cieszą się nowymi, przerażającymi wersjami siebie?

Najbardziej spekulatywne, ale nadal interesujące, aby mieć to na tyłach głowy, nawet gdy roztrzaskujesz ich głowy swoim toporem. Lekki opór przed tym, aby na zawsze zakończyć to, co kiedyś było kimś, ale twarzą w twarz z niebezpieczeństwem, jest zabij lub zostań zabitym.

Werdykt

Recenzja Resident Evil Requiem

Survival horror zawsze trzymał się pomysłów i pojęć Resident Evil Requiem stworzył i udoskonalił. Przerażająca atmosfera, przez którą poruszasz się ostrożnie, ciągle wstrząśnięty myślą o tym, że coś wyłoni się z cienia. I potem, przetrwanie spotkań z ograniczonymi zasobami. Resident Evil Requiem buduje na tym napięciu z ograniczonymi umiejętnościami Grace. Ona nie jest Leonem, gdy chodzi o wyczyszczenie hord zombie. Ale jest wytrwała i zdeterminowana, aby rozwiązać morderstwo swojej matki.

Część Leona pozostaje chaotycznym i gwałtownym sprawem, jaki sobie wyobrażasz. Nie ma chwili, aby się zatrzymać i ocenić, co jest przed tobą, nie ma chwili, aby złapać oddech, kiedy zombie atakują cię ze wszystkich stron. To inny i mile widziany rodzaj napięcia, gdzie jesteś absolutnie dziki i kochasz to. A jednak, jesteś ostrożny, że szanse są nadal przeciwko tobie. Twoja amunicja jest nadal ograniczona, a jeśli wpadniesz na Blister Heads, to one są twoim najgorszym wrogiem.

Obie Grace i Leon będą musiały uciec się do ukrywania się po Raccoon City, utrzymując ciągle świadomość, że to przerażające miejsce, z którym absolutnie musisz przetrwać. Nawet z wszystką bombastyczną akcją, Resident Evil Requiem pozostaje przerażający, dzięki również ciężkiej atmosferze i dźwiękowi. Czy ma błędy tutaj i ówdzie? Tak. Ale czy jest warte około 14-godzinnego przejścia? Zdecydowanie. Może nawet bardziej, gdy wrócisz do niego, aby uzyskać szybsze czasy przejścia lub po prostu, aby cieszyć się tym, jak się napięcie buduje.

Recenzja Resident Evil Requiem (PS5, Xbox Series X/S, Switch 2 i PC)

Mutanty

W następstwie zombie są jeszcze więcej zombie, mutantów i silniejszych niż kiedykolwiek wcześniej. Dobrze, oprócz niszczycielskiego wpływu na porządek świata. To jest destabilizujące Raccoon City, w które wpadasz, z perspektywy nowicjusza i weterana. Analityk FBI, który nie ma pojęcia, jak przerażające może być Raccoon City, i Leon, tak bardzo uroczy i gotowy do zadania. Resident Evil Requiem jest zabawny, zarówno dla akcji, jak i survivalu horroru, z obiema częściami, które są nerwowe, nawet przy najmniejszym skrzypieniu podłogi i pojawieniu się zombie.

 

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, zajmującym się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami we wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Jest specjalistą od gier z fabułą i trybu dla jednego gracza, tytułów indie, oraz przewodników specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynki, grając w ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.