Wywiady

Tony Temple, Mistrz Gry Missile Command & Posiadacz Rekordu Guinnessa — Wywiad

Dodaj Gaming.net do preferowanych źródeł w Google

Tony Temple, brytyjski fanatyk gier arcade, który przez najlepsze 16 lat trzymał rekord Guinnessa dla największej liczby punktów w grze Atari Missile Command, zdobył uznanie na całym świecie za swoje liczne wkłady w świat gier arcade. Oprócz tego, że trzykrotnie bił rekord świata, ten ceniony gracz również przelał swoją wiedzę na temat wszystkiego, co retro, na wiele projektów, w tym The Arcade Blogger, oraz Missile Commander: Podróż na szczyt klasycznej gry arcade, rodzaj encyklopedii, która opisuje historię gry, a także próby i trudności, które Temple musiał pokonać, aby zostać jej mistrzem.

W każdym razie, z okazji 50-lecia Atari, postanowiliśmy wrócić do jednej z najbardziej cenionych gier, i dowiedzieć się, jak Tony Temple, kurator pamiątek z gier arcade, był w stanie wznowić jej popularność długo po tym, jak złota era gier arcade ustąpiła miejsca nowej erze rozrywki.

Zdjęcie za pośrednictwem Atari

Missile Command wyraźnie odegrał ogromną rolę w Twojej młodości. Co Cię przyciągnęło do zjawiska gier arcade Atari?

Było to połączenie kilku rzeczy, myślę. Głównym powodem była tematyka. Musisz pamiętać, że w 1980 roku wszyscy nastolatkowie myśleli, że świat może zakończyć się w każdej chwili! Więc makabryczna myśl o graniu w grę wideo opartej na wojnie nuklearnej była zbyt kusząca, aby ją pominąć jako 13-latek. Było to wręcz katartyczne. Kontrola Missile Command była czymś wyjątkowym w tamtym czasie. Używanie trackballa i trzech przycisków ogniowych było ogromnym wyzwaniem do opanowania w porównaniu z tym, co było w salonach gier do tego momentu – podczas gdy większość graczy unikała go, z jakiegoś powodu trudność z opanowaniem sprzętu do gry przyciągała mnie. I oczywiście Missile Command po prostu się zdarzył jako nowa gra w moim lokalnym salonie gier. W tym sensie była to po prostu przeznaczenie.

I jak długo upłynęło od momentu, gdy po raz pierwszy znalazłeś Missile Command, do momentu, gdy postanowiłeś zdobyć miejsce w Księdze Rekordów Guinnessa?

Nu, w rzeczywistości, minęło wiele lat. Missile Command zniknął w salonach gier w Wielkiej Brytanii około 1984 roku i nie grałem ponownie przez kolejne 20 lat, aż do momentu, gdy zacząłem kolekcjonować i restaurować automaty do gier w 2005 roku. Zorientowałem się, że nadal mam stare umiejętności, które nauczyłem się jako dziecko, i zacząłem badać wyniki gry. Patrząc na nagrane wyniki, głównie ustalone w USA, uznałem, że mam szansę. To doprowadziło mnie do okazji, aby dostać się do Księgi Rekordów Guinnessa.

Nie możemy nawet zacząć wyobrażać sobie trudności, które musiałeś pokonać, próbując pobić ten rekord. Jaki był najtrudniejszy fragment Twojej podróży?

Poza posiadaniem umiejętności, aby to zrobić, pobicia rekordu świata w czymkolwiek (myślę) wymaga poświęcenia i chęci osiągnięcia ambitnego celu. Więc, bez wątpienia, największym wyzwaniem dla mnie było to, że musiałem rozmontować moją grę całkowicie i nauczyć się nowego sposobu gry w Missile Command. Byłem dobry w grze, ale tylko jako casualowy gracz. Było dla mnie jasne, że po prostu nie wystarczy, aby zdobyć rekord świata. Musiałem wymyślić nowe strategie, aby maksymalizować możliwości zdobywania punktów i efektywnie zarządzać moim zapasem rakiet. Nie mogłem nauczyć się tego z YouTube, bo nikt inny nie robił tego! Celowe nie robienie tego, co przychodzi naturalnie, jest niezwykle trudne, i nie mogę powiedzieć, że ta część była zbyt przyjemna. Była to ciężka praca – było to jak nauczenie się chodzić od nowa. Ale myślę, że jestem żywym dowodem, że można nauczyć starego psa nowych sztuczek!

Zdjęcie za pośrednictwem Atari

Po tym, jak zostałeś uznany za posiadacza rekordu świata za największą liczbę punktów w grze Missile Command na ustawieniach turniejowych w 2006 roku, pobitoś swój rekord świata w 2009 i 2010 roku. Co skłoniło Cię do powrotu do gry po pobiciu pierwszego rekordu?

Chciałem stworzyć pewną przepaść między sobą a osobą na drugim miejscu. Mój początkowy rekord świata był tylko o 20% wyższy niż poprzedni rekord i czułem, że mogę osiągnąć więcej. Zainteresowanie grą wzrosło w tym czasie, więc mój ostateczny wynik 4,4 miliona punktów był moją linią w piasku, myślę. Jest znacznie wyższy niż ktokolwiek inny oficjalnie zdobył, i nadal obowiązuje do dziś. Ale spodziewam się, że ktoś przyjdzie i pobije go.

Czy są jakieś plany, aby pobić Twój ostatni rekord 4 472 570 punktów, czy jesteś zadowolony z tego, co już osiągnąłeś?

Zadawane mi to często. Odpowiedź brzmi: nie wiem. Nie gram już poważnie, ale nadal mam swoją grę, więc kto wie? Transmisje na żywo na Twitch są popularne w ostatnich czasach, więc to może być opcja. Myślałem o transmisji gry i udostępnianiu wskazówek i strategii, co mogłoby doprowadzić do czegoś. Gra o 4,4 miliona punktów była jednorazowa – wszystko się złożyło, i byłam w stanie grać nieprzerwanie przez prawie trzy godziny. Dobra wiadomość jest taka, że rekord, który posiadam (ustawienia turniejowe, które nie dają bonusowych miast), jest dobry na krótkie serie, więc logistycznie nie jest zbyt wymagający. Dostaję maile od ludzi, którzy pytają, czy wyjdę z “emerytury” i zagram ponownie. Trudno uwierzyć, że ten wynik został osiągnięty 12 lat temu. Więc może masz rację, może czas odświeżyć trackball i wrócić do gry!

Ale co ciekawe, nigdy nie wiesz, kiedy uzyskasz dobry wynik. Możesz grać swobodnie i zanim się zorientujesz, wszystko zaczyna się układać, i możesz być na drodze do ustanowienia nowego rekordu świata.

Będzie to zabawne, ale wymaga to poświęcenia i czasu; czegoś, czego nie mam zbyt wiele w ostatnich czasach z powodu pracy, rodziny i innych projektów, nad którymi pracuję.

Tony Temple (po lewej) i Dave Theurer (po prawej), twórca Missile Command

Oczywiście, Twoja miłość do gier arcade idzie znacznie głębiej niż tylko Missile Command Atari, jak widać w The Arcade Blogger. Gdyby Missile Command nie zajął największej części Twojej młodości, jakie gry byłyby Twoim wyborem?

Gdzie zacząć? Chyba, że masz do wyboru tysiące gier z wczesnych lat 80. Powiedziałbym, że Robotron i Tempest to dwie klasyczne gry arcade, które mnie fascynują. Obie są maniakalne, uzależniające i nie opierają się na wzorach, co są typy gier, które mnie przyciągają. Od czasu pisania o Złotej Erze gier arcade na arcadeblogger.com, odkryłem wiele gier, których nie widzieliśmy tutaj w Wielkiej Brytanii, więc jest wiele perełek, które odkryłem ostatnio i które są niesamowite. Omega Race, Aztarac i Tac-Scan to trzy, które przychodzą mi na myśl.

W przeszłości wspominałeś o funkcjach, które Missile Command nigdy nie zaimplementował. Czy mógłbyś nam wyjaśnić, co to było?

Missile Command ostatecznie okazał się uproszczoną wersją wszystkich początkowych pomysłów, które pojawiły się podczas jego tworzenia. Gra mogłaby być znacznie bardziej złożona, gdyby te pomysły pozostały w grze. Wiele funkcji zostało usuniętych z gry po testach w Atari i na zewnątrz. Koleje i okręty podwodne to jeden z przykładów. Programiści mieli ten początkowy pomysł żywej ekosystemu, gdzie rakiety były transportowane z miast do baz. Jeśli koleje transportujące rakiety zostałyby trafione, Twoja zdolność do obrony była znacznie osłabiona. Ale było to wszystko zbyt skomplikowane. Innym było to, że ekran miał wyświetlać się jak radar, ale ponownie, stało się to zbyt nieładne, a mając części wyświetlacza, które literalnie znikają, gdy radar przesuwa się po ekranie, nie było dobrym pomysłem (kto by pomyślał?!). Może największą rzeczą, która została usunięta, był ogromny panel atrakcyjny znaleziony na prototypowym automacie Missile Command. Miał on dostarczyć graczowi informacje o stanie jego gry w dowolnym momencie. Ponownie, był to fajny pomysł, i wygląda imponująco, ale wczesni gracze skarżyli się na konieczność odwrócenia uwagi od gry, aby ustalić tę informację – ponownie, nieidealnie, gdy broni się przed niekończącymi się rakietami atakującymi Cię. Więc dzięki sprytnemu programowaniu i przeniesieniu niektórych z tych punktów informacyjnych na główny ekran, Atari było w stanie usunąć panel, a tym samym zaoszczędzić trochę pieniędzy podczas produkcji.

Dopracowanie Missile Command było jego największą siłą. Posiadanie czasu i swobody do testowania tych interesujących pomysłów i albo ich udoskonalania, albo usuwania z kodu, jest tym, co uczyniło Missile Command tak ogromnym klasykiem Atari, który jest nadal kochany do dziś. Ostatnie wznowienie gry na 2600 jako kolekcjonerski Atari XP jest prawdopodobnie dowodem na to.

Zdjęcie za pośrednictwem Atari

Zaraz potem, zauważyliśmy, że opublikowałeś artykuł, w którym szczegółowo opisujesz powyższe punkty dla Atari XP. Czy masz plany współpracy z Atari w przyszłości? Jeśli tak, to czego możemy się spodziewać?

Bardzo się cieszyłem, że mógłem to zrobić. Zawsze jest dobrze podzielić się niektórymi historiami związanych z rozwojem Missile Command. Chciałbym kontynuować współpracę z chłopakami z Atari w przyszłości i może pokryć niektóre z innych klasycznych tytułów Atari. Jest ich wiele do wyboru!

Twoja książka, Missile Commander: Podróż na szczyt klasycznej gry arcade, nie jest po prostu opowieścią o Twoim wzroście do sławy jako mistrz Guinnessa, prawda? Co jeszcze mogą oczekiwać czytelnicy od Tony’ego Temple, kuratora opowieści retro?

Missile Commander opowiada historię od podstaw o tworzeniu gry – jak pomysł powstał, kto pracował nad nim, jakie były wyzwania i jak gra została przyjęta na rynku. Wraz z tym opowiadam historię mojego odkrycia gry i jak znalazłem się w Księdze Rekordów Guinnessa. Wypełniłem ją dokumentami i zdjęciami, z których wiele nigdy nie zostało opublikowanych. Była to praca miłości, ale jestem tak zadowolony, jak wyszła. Być w stanie podzielić się moją historią obok tego, jak gra została stworzona, sprawiło, że książka jest wyjątkowa i wyróżnia się z tłumu. Przynajmniej tak mi mówią czytelnicy!

Opinie były powszechnie pozytywne i nadal sprzedaję egzemplarze przez moją stronę do dziś, dwa lata później.

Regularnie aktualizuję swój blog na www.arcadeblogger.com z restauracjami gier arcade, nowymi odkryciami związanych ze Złotą Erą klasycznych gier arcade, oraz artykułami, które zagłębiają się w aspekty przemysłu w tamtym czasie, które ominęły wiele ludzi.

Wraz z dwoma innymi facetami pracuję nad podcastem, The Ted Dabney Experience, co utrzymuje mnie z dala od kłopotów. Wywiadujemy czołowych przedstawicieli Złotej Ery klasycznych gier arcade, co było niezwykle satysfakcjonujące i prawdziwym honorem, aby dać tym facetom miejsce do podzielenia się swoimi historiami z dawnych czasów. Myślę, że tworzymy wspaniałą pracę o wysokiej jakości, która będzie odniesieniem i dostępna długo po tym, jak będziemy nieobecni.

Mogę robić zbyt wiele!

Zdjęcie za pośrednictwem Arcade Blogger

Co sądzisz o grach arcade dzisiaj? Czy są jakieś tytuły, które byś polecił nowemu graczowi?

Nu, bardzo niewiele gier wideo jest wydawanych dzisiaj, ale zachęcam wszystkich do znalezienia gry o nazwie Cosmotrons – szukaj na YouTube – jest to hybryda niektórych starych klasycznych tytułów wektorowych, takich jak Asteroids i Gravitar. Wspaniała zabawa wieloosobowa, która przypomina mi klasyczne gry arcade z wczesnych lat 80.

Na koniec, czy będziesz robił coś, aby uczcić 50-lecie Atari? Może kolejną książkę? A może… kolejny rekord świata?

Oprócz regularnych aktualizacji mojego bloga z wieloma treściami związanymi z Atari, pracuję nad innym projektem książkowym, który jest jeszcze utajniony, ale zaobserwujcie to miejsce! Mam nadzieję, że uda mi się go opublikować przed końcem roku.

Czekamy na to! Dziękuję, Tony!

 

Możesz odwiedzić blog Tony’ego Temple na www.arcadeblogger.com, a także jego podcast na www.tdepodcast.net. Podpisywane egzemplarze Missile Commander można zamówić za pośrednictwem bloga Tony’ego lub bezpośrednio z Amazon.

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozwleka się w swoich codziennych listach artykułów, to prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich przeoczonych indie.