Recenzje

Recenzja The Ice Cream Shop (PC)

Zaktualizowano on
Customer standing in dark hallway

The Boba Teashop nauczył mnie jednej rzeczy: ludzie, którzy aktywnie wybierają odwiedzanie sklepów cukierniczych w środku nocy, są albo dziwnie niewiedzący, albo nie mają pojęcia, jak się zachować normalnie w zwykłym środowisku. Nauczył mnie również, że godzina czarownic, a konkretnie, nie jest obca niezwykłym klientom, a najdziwniejsi ludzie często szukają miejsc takich jak sklepy z bobą lub, w tym przypadku, The Ice Cream Shopaby uwolnić swoje ekstrawaganckie apetyty i niekonwencjonalne osobowości. Chcę powiedzieć, że zmiana nocna i złe wydarzenia w jakiś sposób idą w parze. A jeśli jest jedna rzecz, którą The Ice Cream Shop  łączy i serwuje na krwawym konie, to połączenie tych dwóch, aby stworzyć najdziwniejszy podwójny kubek lodów. W przeciwieństwie do The Boba Teashop, jednak ten świat po prostu preferuje przyprawianie swojej szaleństwa śmietaną i ozdobami.

Oczywiście, sama idea pozostaje w dużej mierze taka sama: sprzedawca opiekuje się zimnym i samotnym sklepem – miejscem, w którym podejrzani ludzie cudownie pojawiają się w najdziwniejszych momentach, aby napisać swoje zamówienia i uczynić twoją pracę trochę żywym koszmarem. Praca jest jednak trochę inna, ponieważ nie wymaga od ciebie przeszukiwania pereł i liści herbaty, ale konów i gałek, itd. Ale to, co widzisz, jest tym, co dostajesz: prosta symulacja pracy, która zaprasza cię do tworzenia niestandardowych lodów i obsługi dziwnych gości. Łapanka? Everyone  jest trochę, powiedzmy, inny. A przez inny mam na myśli gości, którzy pochodzą z dróg buntu lub przesądu. Są przestępcy, rozwydrzeni nastolatkowie, samotni wędrowcy i nawet kilku nadprzyrodzonych odwiedzających, uwierzyć czy nie.

Klient obsługiwany w sklepie z lodami

Nie ma tu zbyt wiele do zrobienia w The Ice Cream Shop. Podobnie jak The Boba Teashop, mniej więcej masz odpowiedzialność za interakcję z różnymi kioskami i urządzeniami, aby tworzyć, personalizować i ostatecznie serwować konki, miski i à la carte przysmaków twoim klientom. Ciemna chmura między tą dość spokojną podróżą nie jest tyle klientami, co psychologicznymi rozpraszaniem, które wiążą się z twoimi ulotnymi emocjami. Zobacz, historia rozgrywa się wraz z twoim umysłem – rozwydrzonym sumieniem, które zmusza cię do zadawania sobie o wiele więcej pytań niż twoje otoczenie, gdy stopniowo pracujesz przez zamówienia. Cienie; niezwykłe wydarzenia; i goście, którzy mogą lub nie być tam, aby tylko wymienić kilka z tych ciemnych chmur.

Poniżej niezwykłego skoku i ambientnego momentu podglądu, który The Ice Cream Shop karmi cię, aby potrząsnąć jabłkiem, mówiąc, masz dość prosto i spokojną grę symulacyjną z tylko garstką mechanik i zasad, które trzeba ogarnąć. Nie jest to najbardziej wyrafinowany experience, i na pewno nie jest to coś, co wnosi coś szczególnie ekscytującego do zwykłej sytuacji z lodami, również. Jednak jest tu przyjemny indie, który robi wystarczająco, aby drażnić twoje słodkie zęby i sprawić, że będziesz wracał po kolejną porcję.

Na koniec dnia, to lody — więc możesz wykluczyć wszystko, co jest nawet odlegle skomplikowane z równania natychmiast. Jeśli chodzi o gotowanie proces, jest tak proste, jak dodawanie gałek do koni, dodawanie od czasu do czasu posypki lub wykończenia i serwowanie ich w szybki i wydajny sposób, aby zadowolić zbliżający się głód. Nie jest to restauracja z gwiazdą Michelin; to zimny sklep z lodami, co oznacza, że nie musisz być sous szefem, aby zarobić na życie tutaj. Wyobraź sobie.

Klient zachowujący się dziwnie w sklepie z lodami

Jak gdyby lody nie topniały — gra jest dokładnie tym, czego można oczekiwać, z znanym hookiem gry symulacyjnej, przerażającą atmosferą i okazjonalnym skokiem, aby pomóc wstrząsnąć twoim krokiem w dokładnym momencie, gdy zaczynasz czuć się komfortowo z przepływem pracy. Wszystko jest tu, wraz z tandetnymi efektami wizualnymi, celowo złym projektem postaci i męczącymi zadania, które sprawiają, że woląbyś być gdziekolwiek indziej na świecie niż za kioskiem podczas jedenastej godziny.

Jeśli szukasz gry horrorowej z wieloma skomplikowanymi mechanizmami i głębią, to szczerze mówiąc, nie znajdziesz tego tutaj. W sumie, The Ice Cream Shop to krótka gra, która nadal pozostawia sporo do życzenia. To powiedziawszy, za krótki czas, jaki znajduje się za ladą, robi dobrą robotę, aby trzymać cię na nogach i zmuszać do ciągłego podejrzewania następnego klienta. Oczywiście, nie ma tu najlepszej listy gości na świecie, ale za szybkie emocje, które dają ci dreszcze (dosłownie), powiedziałbym, że warto ceny dwóch gałek lodów na wafelku.

Werdykt

Obcy stojący w łazience

The Ice Cream Shop może nie mieć specjalnego składnika i unikalnych smaków dobrze wyglądającej gry symulacyjnej, ale nazwać ją wafelkiem bez żadnej formy smakowitej pocieszy nie byłoby sprawiedliwe ani prawdziwe. Zobacz, wpada w dość wąską kategorię, a jednak jedną, która ma sporo iteracji, które rozciągają się na wiele ustawień i tytułów pracy. Niestety, The Ice Cream Shop nie robi wiele więcej, aby podnieść to, co inne indie horrory zrobiły w przeszłości. Innymi słowy, jeśli już przeszedłeś przez The Boba Teashop lub Happy’s Humble Burger Farm, to więcej niż prawdopodobne, że widziałeś i doświadczyłeś wszystkiego, co The Ice Cream Shop ma do zaoferowania.

Z wszystkim powyższym powiedzianym, jeśli jesteś za tanimi emocjami i przerażającymi atmosferami z prostymi, ale satysfakcjonującymi hookami gry, to na pewno znajdziesz dokładnie to, czego szukasz tutaj. Nie da ci zbyt wiele do napisania do domu, przyznaję, ale za cenę podwójnego lodówka z mientą, myślę, że mogłobyś zrobić o wiele gorzej z pieniędzmi w twojej kieszeni.

Recenzja The Ice Cream Shop (PC)

Chłodne, ale kruche

Jeśli jesteś za tanimi emocjami i przerażającymi atmosferami z prostymi, ale satysfakcjonującymi hookami gry, to na pewno znajdziesz dokładnie to, czego szukasz tutaj. Nie da ci zbyt wiele do napisania do domu, przyznaję, ale za cenę podwójnego lodówka z mientą, myślę, że mogłobyś zrobić o wiele gorzej z pieniędzmi w twojej kieszeni.

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozwleka się w swoich codziennych listach artykułów, to prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich przeoczonych indie.