Recenzje
Recenzja Night Shippers (PC)
Night Shippers przedstawia hipotetyczny scenariusz do rozważenia – dziwny pomysł, który zwykle pojawia się na mediach społecznościowych od czasu do czasu w postaci pytania wielokrotnego wyboru z ilustracją w stylu Backrooms. Co gdyby, powiedzmy, zostałeś zaoferowany pracę jako kurier w popiołowych głębiach podziemia? Jeśli pensja była absurdalnie niska, a klienci nie byli zwykłymi śmiertelnikami, ale duchami, potworami i wszechmogącymi bóstwami, czy przyjąłbyś okazję, aby napełnić swój worek i ukąsić rękę? W jakiejkolwiek zwykłej sytuacji, nie. Ale tutaj, w Night Shippers, opcja porzucenia teczek i znalezienia alternatywnego depozytu do dostarczenia jest niedostępna. Jedyną opcją, którą można podjąć, jest przeciwstawienie się piekłu i wysokiej wodzie i przetrwanie wystarczająco długo, aby zobaczyć wschód nowego świtu. Jeśli nie uda ci się osiągnąć tego celu, to masz proste, choć przerażające konsekwencje: wieczność w czyśćcu. Nie ma presji, wtedy.
Jeśli jeszcze nie zgadłeś, Night Shippers to gra co-op kurierska, w której do czterech graczy otrzymuje dość niepokojące zadanie dostarczania jedzenia do osobliwych istot podziemia w nocy. Wyjątek tu polega na tym, że podczas gdy akt wykonania tych dostaw jest, przynajmniej do pewnego stopnia, dość prostym procesem, który nie wymaga zbyt wiele więcej niż stabilnej ręki i stanowczego poczucia pilności, podziemie jest okrutnym i nieprzyjemnym miejscem, w którym nie tylko masz klientów do odwiedzenia w terminie, ale także dzielnicę pełną pułapek i zmieniających się warunków pogodowych, które wymagają stałej uwagi. I to właśnie jest Night Shippers : symulator kurierski, który zmusza cię do odważnych dostaw w świecie, w którym wszystko może cię zabić. Klimaks polega na tym, że musisz wykonać wszystkie dostawy przed wschodem słońca. Ale o tym porozmawiamy nieco później.

Dobra wiadomość jest taka, że Night Shippers , pomimo tego, że nakłada to na grubo, nie ma na celu być pełnoprawnym symulatorem horroru. Zamiast tego, wybiera środkową drogę, pomiędzy komicznym doświadczeniem kooperacyjnym, które jest równie absurdalne, jak i zabawne, a procedurally generowanym torami przeszkód, które można wypluć ogromne ilości oryginalnych zakrętów i głębokich nurków bez utraty tego wszystkiego, co jest ważne. Może nie jest na tym samym poziomie co Death Stranding czy inne wielobudżetowe gry kurierskie, ale jest grą, która robi najlepiej, co może, z tym, co ma w swoim worku, i to wszystko, co tutaj ma znaczenie. Nie jest to ideał, ale działa , nawet z wszystkimi drobnymi niedoskonałościami.
Pomysł jest sam wyjaśniający: wejdź do podbrzusza zaświatów jako kurier jedzenia i wykonaj dostawy przed ostatnimi ziarnami w clepsydrze, które spadają na dno. Jako zespołu, musisz unikać potworów, pułapek i innych niekorzystnych warunków, aby pomyślnie wypełnić swoje cele i uciec przed porankiem. Znowu, jest to prosta koncepcja, która nie pozostawia wiele miejsca na wyobraźnię. To proceduralnie zbudowany świat, a także niejasne elementy rogue-like, które sprawiają, że jest to nieco bardziej interesujące i, dzięki Bogu, w żaden sposób nieprzypominające standardowego symulatora dostaw od A do B.

Pomimo tego, że sam świat nie jest dokładnie pełen wielkich dekoracji czy ekstrawaganckich detali, Night Shippers robi solidną próbę wywołania świeżych przeszkód, które musisz pokonać przy każdym następnym zejściu. W tym celu masz wiele do rozważenia, zanim wejdziesz w każdą zmianę. Na przykład, możesz potrzebować znaleźć skrót, który pozwoli ci ominąć pewne zjawisko pogodowe, lub możesz musisz wymyślić głupkowaty plan, który pozwoli ci i twoim współpracownikom wykonać jak najwięcej dostaw przed wschodem słońca. I to jest miejsce, w którym elementy rogue-like wchodzą w grę. Zobacz, z każdą zmianą, którą wykonujesz, zarabiasz wirtualną walutę, która pozwala ci odblokować więcej sprzętu, który możesz użyć , aby zwiększyć swoje szanse na przetrwanie trudniejszych dostaw i przeszkód, i tak dalej. To prosta pętla, ale dodaje solidną warstwę wartości powtarzalności doświadczenia.
Oczywiście, nie mogę powiedzieć, że Night Shippers to klasycznie dobrze wyglądająca gra, ponieważ wyraźnie brakuje jej technicznego polerowania i drobnych detali najlepszego doświadczenia wieloosobowego. To jednak jest pantomima, która przynosi wiele zabawy do stołu, z uwzględnieniem różnych pułapek, strategii i innych proceduralnie generowanych zakrętów, które zawsze mają coś do zaoferowania graczom, czy to nowy upgrade sprzętu, aby podnieść ich statystyki, czy nowy świat, aby utrzymać ich w niepewności co do każdego ich ruchu. Wyraźnie, nie jest to idealna gra, ale robi to, co jest napisane na puszce, i to samo w sobie jest ważne.
Werdykt

Night Shippers śmiało schodzi do niepokojących kwartałów podziemia z zamiarem dostarczenia sercowego, choć trochę humorystycznego doświadczenia kooperacyjnego, które może trzymać cię na nogach przez godziny. Z hojnie zapakowanym systemem ulepszeń z szerokim wyborem sprzętu i kurierskimi przywilejami, a także proceduralnie generowanym podbrzuszem, które zapewnia nieograniczoną ilość przeszkód i wyzwań, gra ma wystarczająco dużo wartości powtarzalności, aby utrzymać cię przez dłuższy czas — i to mówi wiele, naprawdę. Może nie jest to najładniejsza gra kooperacyjna na blocie, ale z serdeczną porcją przeszkód i zadań do przeczołgania, jest jedną, która powinna dać ci dobry śmiech. Może to jest warte samej ceny wstępu.
Dla protokołu, Night Shippers nie jest grą mechanicznie poprawną, ani nawet najczystszą, zresztą. Jednak jest to gra, którą powinieneś rozważyć wstawienie do swojej biblioteki komicznych doświadczeń wieloosobowych, jeśli nie za jej proceduralne elementy, to za jej wysokiej jakości horrory i szalenstwa zespołowe. Znowu, nie oczekuj idealnej gry tutaj. Oczekuj, jednak, głupiego spotkania kooperacyjnego, które może i często będzie wynikać w śmiech.
Recenzja Night Shippers (PC)
Ravenous Spirits
Night Shippers might not be the prettiest co-op game on the block, but with a hearty bouquet of obstacles and tasks to shovel through, it is one that ought to give you a good laugh. Maybe that’s worth the price of admission alone.











