Recenzje

Recenzja Expedition to the Backrooms (PC)

Zaktualizowano on
Expedition to the Backrooms Promotional Art

Wydłubane między niekończącymi się korytarzami i żółtawym odcieniem od nieznośnie jasnych świateł, znajduję się znowu z kolejnym ultimatum, które muszę rozważyć – kolejnym rozdrożem, które muszę przemyśleć. Czy powinienem iść dalej tą drogą, wiedząc, że zaprowadzi mnie do kolejnego korytarza, czy powinienem zawrócić i mieć nadzieję, że jakiekolwiek hałasy dochodzące z tyłu będą przyjazne i nie tylko kolejnym trickiem umysłu? Widziałem te ścieżki wcześniej, ale nie raz widziałem blask światła własnymi oczami. Wierzcie mi, to nie jest moja pierwsza Expedition to the Backrooms, ale nawet tak, czuję, jakby ogrom wiedzy nie miał znaczenia, gdy chodzi o ten świat. Nie ma znaczenia, czy wiem, co czai się po drugiej stronie zasłony, bo wiem, że nie ma wyjścia. Jestem ponownie więźniem.

Nie ma struktury tutaj – celu. Mogę iść kilometrami, a jednak nie znajdę sensu. Są kropki, które mogę połączyć, i są zagadki, które mogę rozwiązać. Ale tutaj, w podbrzuszu słynnych Backrooms, postęp nie jest nagradzany; jest wyśmiany, a często poprzedzony kolejnym pytaniem do odpowiedzi – kolejnym rozdrożem do rozważenia. Nie ma wyjścia, tylko korytarze, które ciągną się kilometrami, i pokoje z obiektami i punktami kotwiczenia, które nie mają miejsca w świecie rzeczywistym. Jedyną rzeczą, którą można zrobić, jest pchanie tego starego worka kości do przodu i otwieranie następnych drzwi. Wydaje się, że tutaj ciekawość pchnie mnie głębiej w króliczą norę. Tylko mam nadzieję, że ta ekspedycja będzie bardziej wyrozumiała niż poprzednia.

Bilet w jedną stronę

Museum setting

Expedition to the Backrooms podąża za podobnym scenariuszem (lub jego brakiem) jak wiele horrorów związanych z Backrooms, z fundamentami więcej lub mniej owianymi niekończącymi się korytarzami, nielogicznymi pomysłami i nieortodoksyjnymi wzorcami. Innymi słowy, opiera się na wyobraźni, by skierować swoją narrację – narrację, która, chociaż pozbawiona jasnych sygnałów i dialogów, ty sam musisz nauczyć się splatać, gdy stopniowo przechodzisz głębiej w korpus pokojów i innych nonsensownych struktur. Naturalnie, zagadki do rozwiązania, i obiekty do interakcji, podobnie jak większość, jeśli nie wszystkie Backrooms. Również jak jego rówieśnicy, wyciąga swoją rękę do ciebie z obietnicą, że jeśli zdecydujesz się wykopać jeszcze głębiej w swoje centrum, wielkie rzeczy czekają na drugiej stronie labiryntu. Ale, jeśli kiedykolwiek grałeś w jedną z tych gier wcześniej, to wiesz lepiej. Mam nadzieję.

Fabuła Expedition to the Backrooms opowiada o badaczu, który, po odkryciu wewnętrznych dzielnic Backrooms, wyrusza w beznadziejną podróż, by odkryć jego sekrety w drodze do wyjścia. Twoim zadaniem jest zatopienie się głębiej w tunele i połączenie kropki, budując obraz Backrooms i jego zawartości – anomalii i stworzeń włącznie. I tak, stworzenia, które zaludniają jego świat – wrogowie, którzy, szczerze mówiąc, nie mają zamiaru przyjaźnić się z tobą, gdy składasz tablicę i formułujesz swoje własne wnioski. Ale więcej na ten temat niebawem.

Perpetualny cykl

Red Room with filing cabinets

Expedition to the Backrooms jest podzielony na dwa rodzaje aktywności, jedną z nich opartą na eksploracji, a drugą krążącą wokół rozwiązywania zagadek i mapowania umysłowego. W skrócie, gra każe ci niekoniecznie zrozumieć świat, ale raczej jak go przemierzyć, a także znaleźć sposoby, by zbudować jeden most bez podpalenia innego. Dodatkowo do wszystkiego, gra również wymaga, byś starannie rozważył swoje opcje, z duchowymi zagrożeniami, które często wychodzą spod deski, by wykopać kolejne przeszkody do pokonania.

Jak w większości horrorów związanych z Backrooms, doświadczenie jest więcej lub mniej ograniczone do serii perpetualnych cykli – kaszkadujących pętli, które często zawierają przerażające pokoje z licznymi drzwiami lub klatkami schodowymi, a także liczne inne niepokojące obrazy i elementy ambientowe. I chociaż ten świat, w szczególności, nie jest krwawiący z szwów z przerażającymi skokami, jest jednak mistrzowski w ustanawianiu napięcia w sposób, w jaki komponuje swoje ustawienia. Daje to pewne poczucie lęku, które często pojawia się wraz z większością naturalnych thrillerów – strach przed izolacją, dezorientacją i brakiem pomocy ze strony świecącego się punktu lub punktu orientacyjnego do podążania. I ujmuje to wszystko dobrze, również z retro-wyglądem VHS i groźnym pejzażem dźwiękowym.

Wynik

Indoor swimming pool within Backrooms

Wystarczy powiedzieć, że jeśli cenisz myśl o byciu samym i bez przewodnika w perpetualnym koszmarze, który krępuje cię do serii przerażających zdarzeń, to prawdopodobnie nie tylko będziesz cieszyć się Expedition to the Backrooms, ale większością Backrooms ogólnie. Nie mówię, że ten hołd dla kultury internetowej jest lepszym wyborem spośród reszty, ponieważ wyznaje wiele tych samych podstawowych pomysłów – czyste obiekty, kusząco mroczne oświetlenie i nawet gumowe kaczki, wszystko. Ale to coś, czego możemy często oczekiwać od listu miłosnego do lore Backrooms, więc nie możemy go winić za brak autentyczności.

Jeśli jesteś w jakimś stopniu zaznajomiony z horrorem VHS i zjawiskiem Backrooms, to prawdopodobnie będziesz się czuł jak w domu w tych przerażających, ciemnych korytarzach. I nawet jeśli nie jesteś zaznajomiony z tymi skażonymi wodami, prawdopodobnie będziesz w stanie wycisnąć kilka godzin z Expedition to the Backrooms, głównie dlatego, że jest to nie tylko hołd dla źródła, ale również przeciętny horror z wielkim poziomem głębi i złożoności atmosferycznej. Oczywiście, format VHS jest dość przestarzały, i jest prawie niemożliwe znaleźć grę Backrooms, która nie opiera się na tych samych pułapkach, by ukształtować swoją własną narrację. Mimo to, jak cokolwiek, co przychodzi w formacie epizodycznym, jeśli lubi jeden rozdział, nie powinno być problemem, aby cieszyć się wszystkim innym w książce.

Recenzja Expedition to the Backrooms (PC)

Oda do znajomości

Expedition to the Backrooms dodaje swój własny szlif do internetowego króliczej nory przerażająco pięknej sztuki i liminalnych przestrzeni z naprawdę uderzającym ustawieniem, które, chociaż nie jest idealne, sprawdza wszystkie odpowiednie pola w jednej czy innej formie.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.