Recenzje
Recenzja Floor 9 (PC)
Pamiętacie hallucynacje z The Shining? Bliźniaki, krwawe ściany i zdawałoby się niekończące się korytarze, na przykład? Weź to zdjęcie i dodaj interaktywny element puzzle z ogromnymi anomaliami, a powinniście mieć mgliste pojęcie o tym, co Floor 9 stara się uchwycić. Podobnie jak gry z polowaniem na anomalie, które pojawiły się przed nim, Floor 9 wybiera tę samą znajomą pętlę – nieregularną rutynę, która składa się głównie z powtarzania tego samego zadania raz za razem, i używania trzeciego oka, które macie do dyspozycji, aby zauważyć, odszyfrować i skutecznie usunąć obiekty, które wydają się, cóż, nie na miejscu. Exit 8 natychmiast przychodzi na myśl, naturalnie.
Wystarczy powiedzieć, że podstawowa pętla gry jest podobna do poprzednich iteracji standardowej gry z anomaliami: wchodzicie do pokoju, szukacie szczegółów i podejmujecie decyzję, czy przejdźcie do następnego piętra. Jeśli zauważycie anomalie, to przechodzicie do następnego obszaru, w którym powtarzacie to samo zadanie, aż wreszcie uciekniecie. Jeśli jednak nie zauważycie słonia w pokoju, to wracacie do pierwotnego piętra i zaczynacie szukać od nowa. Znowu, nic, czego nie widzieliśmy już sto razy wcześniej. Jednak odbiegamy od tematu.

Niezdumiewająco, Floor 9 opiera się na swoich dziwnych obiektach, efektach psychologicznych i częstych jump scare, aby położyć swoje podwaliny. Podobnie jak inne gry tego rodzaju, zamyka oko na kontekst i zamiast tego priorytetowo traktuje okazjonalne wizualne lub audio wskazówki, czy to jest krótkie pojawienie się pokojówki hotelu, czy mały kawałek przerażającego materiału, który napędza Waszą ciekawość, gdy wchodzicie głębiej w jego świat. Nie ma historii, ale raczej serię zdawałoby się losowych kamieni milowych, które służą tylko do utrzymania Was na nogach, gdy desperacko próbujecie ustalić “większy obraz”. Rzecz w tym, że musicie odbijać się tam i z powrotem dziesiątki razy, po prostu, aby móc zrozumieć wszystko. Ale to jest gra z polowaniem na anomalie w orzechu; kontekst i luministyczne budowanie świata nie jest naprawdę jego specjalnością, ani nie jest czymś, co Floor 9 próbuje dostosować.
Z wszystkim powyższym powiedzianym, Floor 9 robi, uwierzyć czy nie, przerażające wrażenie. Chociaż dość krótkie i bez pełnego ciężaru kampanii opartej na historii, sama gra wnosi wiele wspaniałych pomysłów do stołu. Wraz ze swoim skarbem anomalii i przerażających spotkań, ustawienie – Hotel Liminal – zapewnia wielką atmosferę, z fantastycznym oświetleniem i psychologicznie zróżnicowanymi pokojami, z których każdy wnosi swój własny rodzaj horroru na powierzchnię. Zaznaczono, że przerażenie nie zawsze trafia w sedno, ale kiedy Floor 9 stara się wciągnąć Was i zatrzymać Was, robi to całkiem dobrze.
Pomimo że Floor 9 nie dodaje wiele więcej do równania niż to, co poprzednie gry obserwacyjne wniosły na pierwszy plan gatunku, znajduje komfort w swoim własnym znajomym terytorium. Cel może być trochę za podobny do tych, które zostały zaprezentowane w istniejących grach z anomaliami, ale aby dać kredyt, gdzie jest to należne, wnosi wiele jakości i delikatnych momentów, z kilkoma dobrze skorelowanymi momentami i efektami, które mogą pozostawić Was nad myślą o drobnych szczegółach przez bardzo długi czas. Znowu, to jeszcze jest dobra stara gra obserwacyjna z tym samym wiecznym skrętem, ale Hotel Liminal stanowi idealne ustawienie dla takiego koktajlu, aby kwitnąć.

Hotel Liminal, jako ustawienie, które jest zdawałoby się utknięte w wiecznej pętli, ściśle wypełnia swoją małą przestrzeń, z cienkim korytarzem, który zawiera klaustrofobiczne uczucie i wiele dziwnych szczegółów. Zaznaczono, że to nadal dość nowoczesny hotel, i tak co widzicie, to dostajecie: minimalnie izolowany korytarz z ogromnymi ścianami i małymi defektami, które pasują do każdego standardowego hotelu. Jeśli chodzi o to, Floor 9 opiera się na tradycyjnym królestwie zakwaterowania. To, co robi, aby przenieść Was z konwencjonalnego dekoru, ma znaczenie.
Oczywiście, jest tam krótka gra, która nie robi wiele więcej niż to, co inne gry osiągnęły w poprzednich iteracjach. To krótka gra, i nie wnosi wiele do swojego rdzenia. To powiedziawszy, za stosunkowo niską cenę, powiedziałbym, że robi to dobre doświadczenie, zwłaszcza jeśli lubicie casualowe gry z polowaniem na anomalie, które pociągają Wasze serce i trzymają Was na nogach przez dwadzieścia lub trzydzieści minut. Pytanie brzmi, jak to się porównuje do Exit 8 i innych kultowych klasyków w dziedzinie anomalii?
Werdykt

Floor 9 bezwstydnie wykorzystuje swoją inspirację z 1408 i The Shining, aby utkać swoją własną narrację opartą na anomalii w krótkie, ale wciągające doświadczenie z polowaniem na różnice, wraz z wszystkimi zwykłymi kuszącymi tematami i nadprzyrodzonymi szczegółami, które prawdopodobnie spotkaliście już wiele razy wcześniej w innych portalach. Powiedzenie, że kradnie wiele swoich komponentów z innych korytarzy, może być trochę przesadzone. Jednak jest tu znajoma tematyka, którą widzieliście wcześniej. Pętla może służyć swoim własnym anomaliom, a lokacja może być inna niż Wasza poprzednia wycieczka. Jednak najlepiej jest wziąć to wszystko z ziarnem soli. Jeśli graliście jedną grę z anomaliami, to Floor 9 również widzieliście.
Z wszystkim powyższym powiedzianym, Floor 9 nadal stoi jako dobrze zaokrąglona gra obserwacyjna z wiele do zaoferowania swojej docelowej grupie. Chociaż może nie być najlepszą grą swojego rodzaju, powiedziałbym, że jest taka, za którą warto włożyć rękę do kieszeni, podwójnie jeśli lubicie klaustrofobiczne gry obserwacyjne, które wymagają od Was myślenia poza schematami i kwestionowania Waszego otoczenia. Co więcej, jeśli lubicie gry jak Exit 8, to Floor 9 znajdziecie to, czego szukacie w Hotelu Liminal.
Recenzja Floor 9 (PC)
Deja Vu
Floor 9 unapologetically utilizes its inspiration from the likes of 1408 and The Shining to weave its own anomaly-based narrative into a short but gripping spot-the-difference experience, complete with all of the usual tantalizing subjects and otherworldly details that you probably would have encountered several times before in alternate portals.