Recenzje

Recenzja Blood Hunting (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on
Blood Hunting Promotional Art

Te korytarze przedemną zagrażają ciemnością i nieustannym mrokiem, a głośne stukiwanie niezadowolonych stóp z sąsiednich krużganków staje się coraz częstsze. Wydaje się, że nie mam wyboru, muszę iść dalej, nawet jeśli oznacza to konieczność zmierzenia się z konsekwencjami moich czynów i przejrzystymi oczami wroga, który zasłania drogę przedemną. Są rzeczy, które muszę się nauczyć, a są odpowiedzi, których nie mogę pozwolić, by wpadły w ręce tych, którzy chcą mnie powstrzymać. Zgubiony, ale zdeterminowany, by oświetlić traumatyczną przeszłość moich bliskich, będę stawiać następne kroki, wiedząc, że nie mam wyboru w tej sprawie. To jest Blood Hunting, a ja, niestety, jestem modelem ofiary, czy mi się to podoba, czy nie.

Blood Hunting zaczyna się od pytania, które jest niezbyt wyraźne i pełne luk. Historia, choć nie całkiem zrozumiała (jest dobry powód, dla którego tak jest, ale do tego wrócimy później), pokrywa się z goryczą i często nawiedzającą misją zemsty protagonisty Chase Jonesa po tragicznym upadku jego rodziny. Ta historia, choć nie jest sekwencją krok po kroku, zaprasza cię do rozwiązywania zagadek i rozwiązywania puzzle’ów, które z kolei ujawniają sekrety za twoją rodziną i ostatecznie działania, które musisz podjąć, by ich uratować przed ich męczącym losem. Jest coś więcej do tego, ale dla uniknięcia zdradzenia szczegółów, najlepiej będzie trzymać się drobnych szczegółów.

Ciekawi, by dowiedzieć się więcej o Blood Hunting, teraz, gdy oficjalnie zrzuciło swoją skórę na Xbox Series X|S? Wtedy wpadnijmy w to.

Będę miał zemstę

Ciemny korytarz (Blood Hunting)

Blood Hunting to gra pierwszoosobowa survival-horror z natury, a więc naturalnie, można oczekiwać, że będzie się świadkiem dużej ilości atmosferycznej eksploracji, spotkań z przeciwnikami, dziwnych puzzle’ów i dużej ilości chowania się w ciemności. To jest, w większości, gdzie spędzasz czas w Blood Hunting — w cienistych zakamarkach i szczelinach zaniedbanej i pozornie nadprzyrodzonej posiadłości. Z niewielkimi możliwościami obrony przed spiskowcami, którzy cię śledzą, jedynym sposobem, by posunąć się do przodu w swojej podróży — misji, która w dużej mierze kręci się wokół niezachwianej decyzji Chase’a, by połączyć punkty i zdobyć odkupienie dla swojej rodziny — jest ucieczka, ukrywanie się i rozwiązywanie puzzle’ów w odpowiednim czasie.

Jest srebrna podszewka powyżej: Blood Hunting oferuje okazjonalne nagrody za wytrwałość — system wskazówek, jeśli można tak powiedzieć, w postaci wiadomości tekstowej od tajemniczego nieznajomego. Oczywiście, te wiadomości nie zawsze są tak odpowiednie, jak powinny, ale fakt, że gra nie pozostawia cię całkowicie samemu w ciemności, jest premią — jakoś. W większości przypadków Blood Hunting widzi cię idącego obok sadystów, którzy cię doprowadzili do tego punktu. To ty jesteś tam, i tak, jeśli miałeś wielkie nadzieje, że będziesz biegał z innymi owcami w stadzie, możesz być w szoku, gdy wilki zaczną wyć. To jest survival horror, pas i szelki, więc oczekuj izolacji, podstawy.

Odpowiedzi w zasięgu ręki

Obszar piwnicy (Blood Hunting)

Początkowe sekcje Blood Hunting są, do pewnego stopnia, najłatwiejsze do przejścia. Dobrze, mówię, że, kiedy w rzeczywistości, im więcej zaczynasz tkać tę historię i znajdować prawdopodobne wyjaśnienia twojej dość smutnej sytuacji, tym więcej AI zaczyna ewoluować, a świat wokół ciebie zaczyna przekształcać się w wrogie i często niebezpieczne terytorium. I znowu, bez umiejętności doświadczonego wojownika czy broni, by się bronić, oznacza to, że dobry procent kampanii to jedna wielka gra w kotka i myszkę. I zgadnij, co? Działa. To to przeczucie, że jesteś uwięziony w ciemnym i hermetycznym środowisku, sprawia, że czujesz się bardziej skłonny do ataku w każdej chwili.

Podczas gdy Blood Hunting nie zawsze udaje się wykonać skuteczne skoki strachu, to wlewa dużo szczegółów w tworzenie atmosfery i dodaje sporą dawkę napięcia do każdej zagadki, na którą trafiasz. To to wiszące podejrzenie, czy myśl, że coś może śledzić twoje ślady, które myślałeś, że znikną, sprawia, że jesteś w ciągłym podejrzeniu i zawsze sprawdzasz, co jest za twoimi plecami. I oczywiście, choć ci wrogowie nie są szczególnie przerażający, ich chaotyczne zachowanie i sporadyczne próby powstrzymania twojego postępu mogą być uważane za straszne w oczach fanatyków horroru. Czy jest to najstraszniejsza gra, jaką kiedykolwiek będziesz grał? Prawdopodobnie nie, ale jestem gotów przyznać kilka bonusowych punktów za to, że udaje się stworzyć unikalne doświadczenie.

W połowie

Obszar lochu (Blood Hunting)

Blood Hunting nie ma silnej obecności wizualnej, choć korzysta w pełni z możliwości silnika Unreal, by stworzyć dobór tematycznych dekoracji i okazałych lokalizacji. Oczywiście, nie zawsze jest możliwe zobaczyć, ile z tych dekoracji zostało wyciętych, biorąc pod uwagę, że gra faworyzuje nieprzeniknioną ścianę ciemności zamiast nieco bardziej dynamicznej palety tekstur, ale mogę się relatywizować z decyzją twórców, by wycofać tęczę i w pełni załadować czarno-białą paletę. To jest gra horror, która nosi serce na rękawie i przestrzega tradycyjnych konwencji, więc gdzie wykwit koloru mógłby być odpowiedni dla nowoczesnego horroru, Blood Hunting wydaje się lepiej bez niego. Dobrze, aż do momentu, gdy znajdziesz się bezcelowo szukając następnego punktu historii.

Powiem tak: dźwięk jest tu świetny. Z mnóstwem niesamowitych efektów, spontanicznych dźwięków i stonowanego ambientu, który, choć nieco bardziej budżetowy niż współczesny triple-A, ma wszystkie cechy dobrego, czystego soundtracku, Blood Hunting udaje się wyróżnić pod względem stylu audio-wizualnego — i to więcej. Dodaj fakt, że naturalny horror nie nosi krzyża technicznej niekonsekwencji ani nie posiada żadnych błędów gry czy wad mechanicznych, i masz dość fajne indie-dreszczowce w swoich rękach.

Werdykt

Złamany most nad jeziorem lawy (Blood Hunting)

Blood Hunting to koszmar, który wywołuje uśmiech, strach i paliwo, które szukałem, by wyciąć z głębi budżetowej dziury przez miesiące. Choć nie jest najlepszym indie-horror, jakiego kiedykolwiek grałem, to jest godny podjęcia wysiłku, o którym nie zapomnę przez długi czas. I mówię to z miłością, bo naprawdę, choć mogłem wybrać kilka rzeczy, które zrobiłbym inaczej, fakt, że opuściłem Blood Hunting z mieszaniną emocji i tęsknoty za herbatą i komfortem domowego miejsca, był dowodem na to, że był doskonale w stanie zasiać ziarna w mojej głowie, by stworzyć unikalne doświadczenie.

Podsumowując, jeśli masz ochotę wyruszyć w bezlitosną podróż zemsty, samodyscypliny i nieszczęśliwego trafu, to Blood Hunting z pewnością będzie miał odpowiednie cechy, by pomóc ci zaspokoić tę ochotę. To krótki horror, i taki, który nie zajmie twojego całego weekendu. Ale tam, gdzie brakuje mu długości, z pewnością rekompensuje to sporą ilością starannie skomponowanych skoków strachu, myślowych puzzle’ów i mrożącej krwi spotkań z naprawdę okrutnymi wrogami.

Wyciąg: Oda do krwi

Blood Hunting to bezwzględny, budżetowy horror, który nie trzyma swoich ciosów z uspokajającym zachowaniem lub siecią bezpieczeństwa, na którą możesz się oprzeć przy pierwszym znaku niebezpieczeństwa. Zrzuty ekranu nie robią mu sprawiedliwości, przyznaję, ale jeśli możesz pominąć fakt, że to nie jest twoim typowym blockbusterem, możesz stać się ofiarą wielu naprawdę fantastycznych strachów.

Recenzja Blood Hunting (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

An Ode to Blood Lust

Blood Hunting is a no-nonsense budget indie horror that doesn’t hold its punches with a calming demeanor or a safety net for you to fall back on at the first sign of danger. The screenshots don’t do it justice, I’ll admit, but if you can gloss over the fact that this isn’t your typical blockbuster thriller, you might find yourself falling victim to a lot of genuinely fantastic scares.

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie gaduje w swoich codziennych listykach, prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich zapomnianych indie.