Wiadomości

Holenderski rynek iGaming: czarny rynek przewyższa sektor regulowany pod względem przychodu

dutch gambling authority black market player activity revenue decline responsible gambling overregulation

Holenderski Urząd ds. Gier, Kansspelautoriteit, opublikował raport, który wskazuje, że udział w rynku spadł z 51% na koniec 2024 r. do 49% w 2025 r. Oznacza to, że czarny rynek w Holandii jest postrzegany jako przewyższający sektor iGaming regulowany, co wywoła sygnały alarmowe nie tylko w Holandii, ale także w całej Europie. Holandia, która uruchomiła swój regulowany rynek iGaming w 2021 r., była powszechnie uważana za jeden z bardziej innowacyjnych i scentralizowanych modeli dla innych krajów europejskich.

Ściśle chronione środki ochrony graczy, takie jak krajowy rejestr wykluczeń Cruks i ograniczenia dotyczące treści marketingowych i promocyjnych dla graczy poniżej 25. roku życia, były powszechnie chwalone. Jednak dane dotyczące przychodu wskazują, że przemysł powoli traci parę, choć nie ze względu na ilość klientów. Licencjonowani operatorzy dominują w danych dotyczących zarejestrowanych graczy, z około 94%. Problem polega na tym, że dane dotyczące przychodu wskazują, że czarny rynek korzysta z tej sytuacji, co oznacza, że regulowane strony tracą wysokiej jakości klientów holenderskich lub nie są w stanie powstrzymać holenderskich graczy z zarejestrowanymi kontami przed zapisaniem się na strony czarnego rynku.

Problemy holenderskiego rynku iGaming i malejący przychód

Dane przedstawione w rocznym raporcie KSA za 2025 r. wskazują, że holenderski rynek iGaming jest bardzo na wzrost. Szacowany przychód brutto z gier wyniósł około 600 milionów euro dla operatorów posiadających licencję, podczas gdy udział czarnego rynku wyniósł około 617 milionów euro. Jest to trudna sytuacja dla regulatora, ponieważ uczestnictwo graczy jest wysokie, a świadomość operatorów regulowanych jest silna w Holandii. Istnieje tylko 30+ operatorów kasyn i bukmacherów w Holandii, w tym duże firmy takie jak:

  • BetMGM (21 Heads Up Ltd)
  • 888 (Godwits Ltd)
  • Bet365 (Hillside New Media Malta PLC)
  • LeoVegas (LeoVegas Gaming PLC)
  • Unibet (Optdeck Service Ltd)
  • TonyBet (TonyBet OU)

Oprócz lokalnych operatorów holenderskich, Holland Casino. Dane z innego raportu wskazują, że operatorzy posiadający licencję mieli średnio około 500 000 graczy miesięcznie. Z tego, 480 000 graczy wyłącznie korzystało ze stron regulowanych, 20 000 korzystało z obu stron regulowanych i neregulowanych, a 30 000 graczy korzystało tylko ze stron czarnego rynku. Te dane, oczywiście, są szacunkowe, ponieważ wszelkie dane bezpośrednio związane z czarnym rynkiem są tylko estymacjami.

Gracze wybierający czarny rynek

Ale to, co to oznacza, to fakt, że holenderski urząd ds. gier gra swoje karty prawidłowo, wygrywając ogólny rynek gier. To tylko mniejsza grupa graczy wysokiego poziomu, mniejszość, która wydaje więcej niż większość, która wybiera strony czarnego rynku zamiast.

Gracze wysokiego poziomu są tymi, którzy najlepiej płacą operatorom kasyn. Są to klienci, którzy dokonują dużych depozytów, biorą udział w wysokich stawkach lub turniejach gier i generują duże przychody dla kasyn. Z punktu widzenia gracza, ci klienci często otrzymują pełne VIP-traktowanie. Gdzie to możliwe, mogą oni otrzymać osobistych hostów, aby zorganizować sesje gier, personalizowane oferty promocyjne i nawet przyspieszone usługi wypłaty.

To jest obszar, w którym czarny rynek wyróżnia się, ponieważ nie jest ograniczony przez holenderską regulację, która ogranicza te promocje i gry o wysokich stawkach poprzez zakazy i surowe limity.

Nadregulacja na holenderskim rynku iGaming?

Problem polega na tym, że regulowany rynek holenderski, chociaż rozwija się, nie rozwija się wystarczająco szybko. Osiągnął płytę, i to zmieniło sposób, w jaki publiczność korzysta ze stron. Albo grają luzem na stronach regulowanych i przechodzą do kasyn offshore, aby grać w gry o wyższych stawkach. Albo, możliwe, że po prostu korzystają ze stron do momentu, gdy osiągną limit, a następnie kontynuują grę na stronach czarnego rynku, które nie przestrzegają tych limitów. W każdym przypadku, pieniądze są przepuszczane ze stron regulowanych – nawet jeśli na papierze wygląda to na nieco wyższe wskaźniki zaangażowania i aktywności.

Przyczyny mogą wszystkie sprowadzać się do tych ograniczeń, braku inwazyjnych wymagań zgodności i potencjalnie lepszych jakościowo doświadczeń gier.

Limity depozytów i ograniczenia gier

Jedną z największych zalet z punktu widzenia odpowiedzialnej gry może być klauzula, która określa limity depozytów. Limity depozytów stają się coraz bardziej powszechne w Europie, z Niemcami i Hiszpanią, które przyjmują je, i brytyjską Komisją ds. Gier, która wprowadza surowsze kontrole monitorowania depozytów. W Holandii limity depozytów miesięcznych są stosowane do dwóch różnych grup wiekowych graczy:

  • Limity depozytów miesięcznych 300 euro dla graczy w wieku 18-24 lat
  • Limity depozytów miesięcznych 700 euro dla dorosłych powyżej 25. roku życia

Nawet dla 92% graczy, którzy są zarejestrowani na stronach regulowanych, ich przychód w kasynie lub na stronie bukmacherskiej może iść tylko tak daleko, a jeśli chcą grać więcej, nie mogą wybrać innej strony regulowanej.

Wyższe standardy zgodności

Operatorzy iGaming w Holandii muszą spełniać bardzo surowe środki ochrony graczy. Weryfikacja tożsamości (KYC) nie kończy się na weryfikacji dokumentów tożsamości, ale obejmuje również sprawdzenie zdolności finansowych. Operatorzy muszą również nieprzerwanie monitorować zachowania graczy, flagując tych, którzy przekraczają progi. To może odstraszyć niektórych klientów, zwłaszcza jeśli wydają więcej czasu lub pieniędzy niż to, co regulator uważa za zdrowe.

Zgodność obejmuje również to, jak operatorzy mogą reklamować swoje produkty. Holenderski urząd ds. gier od dawna utrzymywał surowszy zestaw zasad dla graczy w wieku 18-24 lat, monitorując, jak promocje gier mogą dotrzeć do nowych grup i narażać ich na hazard. Niedawno zakazał funkcji “udostępnij zakład”, ponieważ używały one platform społecznościowych do promowania zakładów sportowych.

Rosnące podatki operatorów i malejąca jakość

W Holandii nie opodatkowuje się graczy, ale operatorzy muszą płacić bardzo wysokie podatki od swojego przychodu brutto z gier. To stale rosło w ciągu ostatnich lat, i teraz Holandia ma jeden z najwyższych podatków od gier na kontynencie.

  • 2024: 30,5% przychodu brutto z gier
  • 2025: 34,2% przychodu brutto z gier
  • 2026: 37,8% przychodu brutto z gier

Z dodatkowymi opłatami, może to wzrosnąć do około 40% lub więcej, co sprawia, że operatorom coraz trudniej chronić swoje marże. Kiedy operatorzy stają twarzą w twarz z podatkami lub presją regulacyjną, rzadko absorbują wszystkie skutki bez ograniczania swoich produktów. Innymi słowy, operatorzy są zmuszeni do cięcia kosztów, albo redukując swoje portfolio gier, albo ograniczając bonusy, albo robiąc coś niepożądanego i obniżając współczynnik RTP swoich gier. Dla bukmacherów jest to równoznaczne z cichym zwiększeniem marży bukmacherskiej.

Jak to wpływa na resztę świata

Ta sytuacja w Holandii nie jest izolowanym przypadkiem; jest to część globalnego trendu regulatorów, którzy wywierają presję na operatorów iGaming. Władze na całym świecie dostosowują i reformują swoje ramy licencyjne i przepisy dotyczące gier. Urzędy chroniące lokalne rynki, takie jak holenderski KSA, starają się uczynić hazard bezpieczniejszym, zablokować operatorów neregulowanych i robić to, jednocześnie bilansując ważny strumień dochodów dla rządu.

Hiszpania również wprowadza poprawki do swojego sektora iGaming, wdrażając systemy monitorowania zachowań graczy oparte na sztucznej inteligencji i ograniczając reklamy hazardu. W Wielkiej Brytanii Skarbowość最近 zwiększyła podatek od gier na odległość do imponującego 40%. Również naciska na więcej funkcji zabezpieczenia graczy, poprzez sprawdzenia dochodów i surowe ograniczenia promocji.

Jest to bardzo trudna linia dla regulatorów, aby ją utrzymać, ponieważ kiedy lobbingują zbyt mocno za ochroną graczy i wyższymi podatkami operatorów, skutecznie robią rynek bardziej trudnym dla operatorów do prowadzenia działalności. To, co dzieje się teraz w Holandii, będzie obserwowane przez regulatorów z całej Europy, gdy zobaczą, jak środki KSA się sprawdzają, czy też nie wprowadzą ich w ślepy zaułek i nie będą musieli robić ustępstw.

Kansspelautoriteit

Co dalej z Holandią

Celem KSA jest zmniejszenie aktywności czarnego rynku i zachęcenie graczy do pozostania na stronach regulowanych. To pierwszy problem może być łatwiejszy do rozwiązania, ponieważ jest to po prostu zintensyfikowanie taktyk egzekwowania prawa. Blokowanie dostawców płatności, zwalczanie afiliantów, ujawnianie domen lub operatorów nieuczciwych i wydawanie więcej pieniędzy na śledzenie aktywności graczy. Jeśli dostęp do czarnego rynku zostanie utrudniony, można ograniczyć pieniądze płynące z niego.

Ale ta strategia wymaga dużo pieniędzy i czasu i może niekoniecznie przynieść efekt. Ponieważ operatorzy mogą uruchomić nowe strony, kupić alternatywne domeny i znaleźć nowe sposoby, aby przeniknąć do rynku. Alternatywą byłoby spojrzenie na to, co brakuje w regulowanym rynku w tej chwili. Może to oznaczać robienie ustępstw, ograniczanie obciążeń podatkowych i dawanie graczom więcej swobody – choć kosztem podważenia inicjatyw odpowiedzialnego hazardu.

Jeśli pozostawią wszystko tak, jak jest, dane wskazują, że sytuacja może tylko pogorszyć się dla regulatora, więc Holandia musi działać i działać szybko.

Daniel pisze o kasynach i zakładach bukmacherskich od 2021 roku. Lubi testować nowe gry kasynowe, rozwijać strategie zakładów bukmacherskich oraz analizować szanse i prawdopodobieństwa za pomocą szczegółowych arkuszy - jest to część jego ciekawej natury.

In addition to his writing and research, Daniel holds a master’s degree in architectural design, follows British football (these days more out of ritual than pleasure as a Manchester United fan), and loves planning his next holiday.