Wiadomości

174 mld nielegalnych wyświetleń streamów Mistrzostw Świata i ich powiązania z czarnym rynkiem

Dodaj Gaming.net do preferowanych źródeł w Google
illegal streams pirate football betting world cup black market gambling ads

Minął już ponad miesiąc od Mistrzostw Świata, a prestiżowy turniej odnotował kolejny rekord. Choć nie jest to powód do dumy. Raport Gaming Compliance International (GLI) wykazał, że w trakcie wydarzenia odtworzono ponad 174,3 miliarda nielegalnych transmisji na żywo konkursu. Z tej liczby 95 % zawierało reklamy operatorów hazardu z czarnego rynku, co oznacza, że nie wiadomo, ilu odbiorców miało kontakt z tymi nieuregulowanymi witrynami.

Jeśli już tak, to zwróciło uwagę na ogromny zasięg nielegalnych reklam hazardowych w sieci, a choć na całym świecie podejmowane są działania mające ograniczyć ich rozprzestrzenianie, istnieją regiony, których regulatorzy po prostu nie są w stanie opanować. Pirackie transmisje znalazły się w świetle reflektorów właśnie ze względu na ogromne zapotrzebowanie podczas Mistrzostw Świata FIFA – mimo że rekordowe 220 terytoriów uzyskało prawa do ich transmisji. Wiele z tych terytoriów miało pełny lub częściowy dostęp bezpłatny do Mistrzostw. Tam, gdzie go nie było, dostępne były płatne subskrypcje lub programy sportowe w ramach głównych krajowych nadawców telewizyjnych.

Nie przyniosło to większego efektu, ponieważ nielegalne serwisy streamingowe zgromadziły miliardy wyświetleń. Co więcej, wydaje się, że pirackie transmisje sportowe stają się ważną platformą dla operatorów z czarnego rynku, którzy chcą dotrzeć do fanów sportu, a w niektórych krajach problem ten wciąż nie został rozwiązany.

174 mld nielegalnych wyświetleń streamów Mistrzostw Świata

Gaming Compliance International tworzy technologię regulacyjną i specjalizuje się głównie w zgodności z prawem hazardowym oraz zwalczaniu czarnego rynku. Firma regularnie znajduje się w czołówce monitorowania trendów cyfrowych, pomaga władzom mierzyć ich przychody, a także publikuje raporty o czarnym rynku, skąd pochodzi najnowsza liczba. Według ustaleń GCI, Mistrzostwa Świata FIFA obejrzano ponad 174,3 miliarda razy w nielegalnych transmisjach.

W tym kontekście wyświetlenia liczone były jako transmisje oglądane co najmniej 90 sekund; nie uwzględniano unikalnych widzów, a jedynie liczbę trwających streamów. Finał turnieju – mecz Hiszpania – Argentyna – odnotował około 6,2 miliarda wyświetleń, a mecz o trzecie miejsce między Anglią a Francją przyciągnął 2 miliardy. Średnia liczba wyświetleń na mecz w całym turnieju wyniosła około 1,68 miliarda.

Ten turniej Mistrzostw Świata pobił wiele rekordów, osiągając fenomenalny obrót zakładów w wysokości 4,3 miliarda dolarów (tylko w USA), przewyższając obrót zakładów March Madness 2026. Jednak jest to niepożądany rekord. Dodatkowo, co zasmuca regulatorów, ponad 220 terytoriów posiadało prawa do transmisji konkursu, a wiele z nich oferowało częściowy dostęp bezpłatny.

Dlaczego nielegalne transmisje są tak cenne dla czarnego rynku

Co sprawia, że wiadomość jest jeszcze bardziej niepokojąca, to fakt, że 95 % nielegalnych serwisów streamingowych wyświetlało reklamy nieuregulowanych stron hazardowych. Matthew Holt, dyrektor generalny GCI, powiedział

“Gdy 95 % kwalifikujących się nielegalnych wyświetleń streamów zawiera reklamy nieuregulowanego hazardu, nielegalne streamingowanie nie polega jedynie na kradzieży treści… To udostępnianie jednej z największych na świecie publiczności sportowej jako kanału pozyskiwania dla nieuregulowanej gospodarki hazardowej.”

Powiązania między nielegalnymi serwisami streamingowymi a operatorami z czarnego rynku istnieją z wielu powodów. Użytkownicy tych serwisów to głównie oddani fani sportu, którzy szukają stron streamingowych i przebrną przez liczne reklamy, aby oglądać sport na żywo. Są bardzo zaangażowani, a oglądając mecze na żywo, wykazują zainteresowanie zakładami w czasie rzeczywistym. Operatorzy z czarnego rynku mogą więc kierować do nich reklamy, mając na uwadze następujące elementy:

  • Odpowiednie promocje (dotyczące głównego konkursu, który jest oglądany – w tym przypadku Mistrzostw Świata)
  • Opcje zakładów na żywo (aby gracze mogli się zarejestrować i obstawiać mecz, który oglądają w streamie)
  • Szybkie oferty lub reklamy wywierające presję (zarejestruj się teraz, nie masz dużo czasu, aby skorzystać z tej promocji)

Inne istotne cechy pirackich serwisów streamingowych to:

  • Nie posiadają takiego samego poziomu zabezpieczeń jak media społecznościowe czy inne witryny
  • Obsługują międzynarodową publiczność – nie są to głównie lokalne ani krajowe serwisy
  • Mają znacznie niższy koszt pozyskania klienta

Ostatni czynnik dotyczy tego, ile operator czarnego rynku musi zapłacić za reklamę swoich marek. Na kanałach mediów społecznościowych, w aplikacjach komunikacyjnych czy nawet u dostawców płatności koszty są zazwyczaj bardzo wysokie. Na pirackich stronach mogą być one niezwykle niskie.

Inne platformy reklamowe

Pirackie transmisje są atrakcyjnym kanałem dla przemysłu reklamowego czarnego rynku, ale nie jedynym. Istnieje wiele dróg, które operatorzy z czarnego rynku mogą obrać, aby pozyskać kolejnych klientów.

  • Media społecznościowe
  • Influencerzy
  • Wyniki wyszukiwania
  • Aplikacje i platformy komunikacyjne
  • Fora internetowe

Nawet sklepy internetowe, strony afiliacyjne, platformy handlowe i płatnicze mogą nieumyślnie sprzedawać powierzchnię reklamową podejrzanym lub nieuregulowanym witrynom. Zazwyczaj nie są to duże serwisy, ale można natknąć się na jakiś czarny rynek hazardowy korzystając z aplikacji gier lub przeglądając sklep internetowy z produktami kuchennymi. Kierowanie reklam do takich odbiorców jest trudne dla operatorów, a użytkownicy, którzy natkną się na operatora czarnego rynku podczas grania w Angry Birds na telefonie lub szukania szybkowaru na laptopie, raczej nie wykazują dużego zainteresowania. Nie jest to więc naprawdę dedykowana publiczność.
Jednak media społecznościowe mogą być bardzo silnym kanałem dla operatorów z czarnego rynku. Staje się to coraz trudniejsze, zwłaszcza gdy firmy takie jak Meta i Twitter nieustannie zaostrzają swoje polityki dotyczące reklam hazardowych. Mimo to operatorzy czarnego rynku wciąż mogą stosować obejścia na tych platformach lub kierować reklamy do serwisów społecznościowych oraz aplikacji komunikacyjnych, gdzie przepisy są stosunkowo luźniejsze.

Wpływ osobowości internetowych i influencerów

Influencerzy stanowią odrębną kategorię. Tworzone przez nich treści mogą przenikać różne platformy, szczególnie w przypadku bardziej popularnych influencerów, którzy posiadają kanały w krótkich formatach wideo (klipy, rolki itp.), długich formatach wideo, streamach (transmisje, vlogi itp.), postach pisemnych, publikowanych zdjęciach (posty w siatce, w feedzie, karuzele), snapach (znikające zdjęcia i historie) oraz memach (wirujące obrazy, gif-y reakcyjne, żarty internetowe). Rozważmy teraz odbiorców, do których kierują się ci influencerzy – mogą to być zarówno przyjazne rodzinie, ogólne grupy, jak i osoby celujące w bardzo wąskie nisze, np. mężczyzn w wieku 18‑30 lat będących fanami piłki nożnej.
Dla operatorów czarnego rynku influencerzy stanowią atrakcyjną szansę. Mogą być tańsi niż zakup przestrzeni reklamowej na mediach społecznościowych i innych kanałach, a odpowiedni influencer może mieć ogromną, lojalną społeczność, która będzie bardzo zainteresowana. Nie musi to być bezpośrednie poparcie – może to być również marketing marki w niektórych ich treściach – jak w przypadku fana Manchester United (MANU ) viral haircut fan who had illegal gambling sponsors w jego treściach.

Celowanie w nielegalne reklamy hazardowe

Problem polega na tym, że przy influencerach, mediach społecznościowych i wielu innych kanałach bardzo trudno kontrolować, kto otrzymuje te reklamy. Influencer tworzący treści sportowe może łatwo mieć grupę nastolatków lub nawet dzieci wśród swoich obserwujących. To poważny problem, z którym władze na całym świecie starają się walczyć. W Stanach Zjednoczonych w zeszłym roku przeprowadzono badanie, które wykazało, że tysiące nastoletnich chłopców obstawiało sportowe zakłady za prawdziwe pieniądze. Holenderskie władze zakazały funkcji Share Your Bet i zaostrzyły regulacje dotyczące reklam hazardowych w zeszłym roku, a obecnie rozważają całkowity zakaz bonusów hazardowych, aby ograniczyć zachęty w reklamach.
W Wielkiej Brytanii utworzono specjalną grupę zadaniową ds. nielegalnego hazardu (Illegal Gambling Taskforce) w tym właśnie celu. Ministerstwo Skarbu przeznaczyło 26 milionów funtów na Komisję Hazardową Wielkiej Brytanii, aby wzmocnić narzędzia odpowiedzialnego hazardu, prowadzić badania i zwalczać czarny rynek. Pirackie serwisy streamingowe są znacznie trudniejsze do ukierunkowania, ponieważ już są nielegalne i działają poza prawem.

fifa world cup live streams illegal pirate black market gambling ads betting

Zagrożenia związane z reklamami hazardowymi na niewiarygodnych stronach

Ściganie nielegalnych serwisów streamingowych to proces ciągły, ale staje się trudny, gdy dostawcy po prostu przenoszą domeny, ukrywają działalność pod różnymi witrynami i nieustannie maskują swoje operacje. W zeszłym roku w Wielkiej Brytanii aresztowano mężczyznę za prowadzenie trzech nielegalnych serwisów streamingowych (arrested in the UK for running three illegal streaming sites). Szacuje się, że zarobił on około 1 miliona funtów z tej działalności. Osoby prowadzące te serwisy są surowo karane, ale nie zmienia to faktu, że na rynku zawsze pojawiają się nowi dostawcy.
Władze hazardowe natomiast kontynuują własne metody zwalczania czarnego rynku, blokując metody płatności, domeny, usuwając je z wyników wyszukiwarek i eliminując przestrzeń reklam hazardowych. Niedawno opisaliśmy, jak technologia lub dostawcy gier mogą pomóc w walce z czarnym rynkiem (how technology or game providers can help fight the black market) – w kontekście ukarania Evolution przez Komisję Hazardową Wielkiej Brytanii (UK Gambling Commission penalising Evolution).
Kolejnym krokiem po tych Mistrzostwach będzie zjednoczenie władz i opracowanie jeszcze skuteczniejszych metod ukierunkowania na nielegalnych streamerów. Być może skala i ogromny zasięg międzynarodowy tego zjawiska dostarczy im motywacji oraz przyciągnie wystarczającą uwagę, aby wywołać poważną reakcję.

Daniel pisze o kasynach i zakładach bukmacherskich od 2021 roku. Lubi testować nowe gry kasynowe, rozwijać strategie zakładów bukmacherskich oraz analizować szanse i prawdopodobieństwa za pomocą szczegółowych arkuszy - jest to część jego ciekawej natury.

In addition to his writing and research, Daniel holds a master’s degree in architectural design, follows British football (these days more out of ritual than pleasure as a Manchester United fan), and loves planning his next holiday.