Recenzje

Recenzja incydentu parowca (Xbox Series X|S, PlayStation 5, Switch i PC)

Zaktualizowano on
Steamboat Incident Key Art

Incydent parowca nie jest grą, która ujmuje piorun w butelkę, ani nie jest tą, która świeci przykładem wśród innych dwudziestu parowców Willie, które zostały wydane od kiedy postać weszła do domeny publicznej. Szczery, nie jest to gra, na którą natychmiast spojrzałbyś i pomyślał, “oto oryginalny pomysł”. Szczerze mówiąc, jest to tak oczywiste, jak tylko można się spodziewać po inspirowanych Willie właściwościach. Pytanie brzmi, czy dodaje paliwa do kotła, czy tylko zakotwicza w morzu znanych wraków? Porozmawiajmy o tym.

Bez przesady, Incydent parowca stara się trzymać cię w rynsztoku, bez fabuły, której możesz się trzymać, i co więcej, bez zwykłego wypełnienia, które zwykle znajdziesz w stealthowej grze horrorowej. Wysiłkiem, aby to uprościć i powiedzieć to wprost, koncentruje się na podstawach—niewyraźnej narracji, cienkich osobowościach i pojęciu, że jeśli znajdziesz się porwany przez niezwykle znajomego potwora, najprawdopodobniej będziesz chciał znaleźć ucieczkę jak najszybciej. I sądzę, że to wszystko, czym jest Incydent parowca : kot i mysz, która buduje swoje mury wokół znanych tropów eskapizmu.

Pokład parowca

Incydent parowca nie bije się z przesadą ze swoim pomysłem. Zamiast tego, wrzuca cię prosto w wirze—na starym i zniszczonym parowcu, ze wszystkim—i mówi, abyś znaleziono komponenty niezbędne do naprawy koła. Nie mówi ci dlaczego jest ofiarą w deludowanym fantazjach potwora, ani nie zajmuje się tym, aby wyjaśnić szczegóły z zwykłym żargonem i historiami postaci. Po prostu, wciąga cię w monochromatyczne kwatery starego statku i nakazuje ci znaleźć części zamiennych, aby naprawić koło i uciec w słońce.

Stealthowa gra w swojej istocie, Incydent parowca koncentruje swoją grę wokół zwykłych filarów gatunku, z przerażającymi konfrontacjami z antagonistą, ukrywaniem się i szukaniem, oraz lekkimi elementami puzzle, które wymagają, abyś odblokował narzędzia—np. łom, i zdobył prawo dostępu do różnych obszarów na statku. To znany pomysł, który, z całym szacunkiem, widziałeś już w grach takich jak Outlast lub, dla ogólności, Bad CheesePrzeszukujesz statek, zbierasz przedmioty i desperacko próbujesz uniknąć maskota, który krąży po kabinach.

Korytarz parowca

Nieoczekiwanie, protagonista w tym świecie nie jest bohaterem z kompleksem boga. Nie masz broni , i nie możesz odpłacić przeciwnikom, gdy rzeczy idą nie tak. Zamiast tego, musisz biec, ukrywać się i łamać linię wzroku, wszystko przy tym, trzymając się celów i pozostając daleko od radaru. Jak tradycyjna stealthowa gra, ale z maskotką, która wygląda strasznie podobnie do Willie. Ale myślę, że to jest obraz, jaki twórca chce tu przedstawić. Chyba, że tak.

Incydent parowca nie jest prawdopodobnie zdobyć złota za swoje punkty fabularne ani za projekt potwora, ani nie jest prawdopodobnie, aby odwrócić głowy tych, którzy kochają myślące zagadki, jeśli chodzi o to. Prawda jest taka, że jest tu prosta gra, która działa, ale nie ma kości, które tworzą obcą gatunek. Jako horrorowa gra, robi wiele rzeczy dobrze. Z napiętą atmosferą i ponurą estetyką, która jest polewana w znany czarno-biały teksturze węgla, Incydent parowca zapewnia wyraźnie ukształtowane środowisko. To mały świat, przyznaję, ale udaje się wcisnąć wiele szczegółów w niego — i to się liczy.

Złowieszcze winorośla pokrywają pokład parowca

To nie jest tajemnicą, że horrory maskotek stają się coraz bardziej powszechne wśród niezależnych studiów, co, niestety, osłabia wpływ, jaki Incydent parowca robi ze swoimi zasobami. Fakt, że nie robi wiele bardziej, aby poruszyć statek, i że kapitalizuje na pomysł, który wydaje się mieć więcej fal niż straszliwa fala, jest gwoździem do trumny. Nie myśl, że ma się swoje mocne strony, i nie wspominając o solidnej podstawie dla wielkiej horrorkowej gry. Ale powiedzenie, że to oryginalny pomysł, nie byłoby dokładnym opisem tego, czym jest w swojej istocie.

W świetle braku oryginalności, Incydent parowca to wspaniała, choć niestety krótka, horrorkowa gra z maskotką, pełna wielu wspaniałych funkcji. Z atmosferą, która może sprawić, że poczujesz się niepewnie, i dość sporym środowiskiem, które może sprawić, że będziesz pragnął kolejnego spojrzenia pod sieć, gra dostarcza dokładnie to, co jest na jej etykiecie. Gra działa dobrze, z czystymi mechanikami i płynnym projektem, który uzupełnia staromodną estetykę kreskówki wspaniale.

Znowu, Incydent parowca nie jest w stanie zmienić sposobu, w jaki postrzegamy horrory maskotek. Chociaż, za to, co się liczy, robi lepsze wrażenie niż generyczne gry, które często pojawiają się w domenie publicznej dla szybkiego zarobku. Przynajmniej z Incydentem parowca masz grę, która działa dobrze i trzyma cię w swojej białej rękawiczce. Nazywam to zwycięstwem.

Werdykt

Scena parowca

Incydent parowca nie boi się swojego uwielbienia dla domeny publicznej ze swoim listem miłosnym do Steamboat Willie. Pomimo faktu, że nie ma solidnej historii ani żadnej innowacji technologicznej, robi, jednak, pomimo swoich drobnych wad, doświadczenie kot i mysz, które jest naprawdę wciągające. Może nie być najlepszą rzeczą, jaka się wydarzyła od Bad Cheese, ale mogę na pewno powiedzieć, że to przyzwoity horror maskotek, który robi swoją robotę z narzędziami, które ma w swoim arsenale. Często jest to wystarczająco, aby pobudzić nastrój i dać ci coś, o czym możesz napisać do domu.

Recenzja incydentu parowca (Xbox Series X|S, PlayStation 5, Switch i PC)

All Outta Steam

Steamboat Incident doesn’t shy away from its fixation on the public domain with its hand-in-glove love letter to Steamboat Willie. Despite the fact that it’s evidently without a solid storyline or any form of technological innovation, it does, in spite of its minor flaws, make for a rather gripping cat-and-mouse experience. It might not be the best thing to grace the tide since Bad Cheese, but I can definitely find it within myself to call it out for what it is: a serviceable mascot horror that gets the job done with the tools it has in its arsenal.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.