Recenzje

Recenzja Mouse: P.I For Hire (PS5, Xbox Series X/S, Switch 2, & PC)

Mouse: P.I For Hire Review

To, że jesteś prywatnym detektywem w Mouse: P.I. For Hire, nie oznacza, że gra jest poważną przygodą. To w końcu zabawna przygoda, która przenosi Cię z powrotem do małych radości czarno-białych kartunów z lat 30. Nie jestem pewien, jak pomysł nie został jeszcze wyczerpany, ponieważ jest to idealne dekorowanie dla niezapomnianej jazdy.

Ale sama estetyka nie wystarczy, a Fumi Games musiały zwrócić taką samą uwagę na fabułę i rozgrywkę. I jestem najbardziej zadowolony, że absolutnie zrozumiały zadanie i wykonały je ponad początkowe oczekiwania.

Nasza recenzja Mouse: P.I. For Hire zagłębia się we wszystko, co musisz wiedzieć, zanim podejmiesz świadomą decyzję o kupnie kopii dla siebie.

Zakręcone wątki fabularne

Jack Pepper Mouse: P.I For Hire Review

Fabuła w Mouse: P.I. For Hire nie jest tak ważna, jak walka i części śledcze gry. Nie znaczy to, że jest zła; cieszysz się wszystkimi sztuczkami, do których dochodzi mysz Jack Pepper w fikcyjnym mieście Mouseburg. To dość dużo do strawienia, ale jest po prostu opowiedziane.

Były bohater wojenny, a teraz prywatny detektyw, Jack Pepper, obala kilka splątanych sprawy kryminalne w tym mieście pełnym myszy. Zaczyna się od zniknięcia magika, ale rozrasta się i wplata w niego skorumpowanych policjantów i kultów nazistowskich.

Pisanie jest silne w czasie, ale czuje się trochę za dużo, szczególnie gdy przerywa chaotyczny przepływ walki i przemocy. Musisz przestać wszystko, aby ocenić poszlaki, które Jack Pepper zgromadził do tej pory, przyklejone do jego tablicy przypadku w biurze. I chociaż sprawia, że czujesz się całkiem cool, jak prawdziwy detektyw, większość ciężkiej pracy jest układana dla Ciebie.

Uważaj, aby nie wejść tutaj, myśląc, że będziesz łamał sobie głowę. Czując się jak genialny detektyw, nie jest celem rozwiązania tajemniczych przypadków Mouseburg. Może po prostu zaakceptujesz historię jako powód, aby wyjść tam i znaleźć poszlaki. Może widzenie jest tym, czym jest: czystą, zabawną przygodą skierowaną na dobre wspomnienia z nostalgią.

Och, i będzie za dużo serowych kalamburów, niż możesz policzyć. Mouse: P.I. For Hire nie żartuje ze swoimi serowymi kalamburami.

Chwała kreskówki

Mouse: P.I For Hire Review

To, co sprawia, że historia jest akceptowalna, to oddanie i autentyczność wobec kreskówek z lat 30. kreskówki. Pisanie jest zabawne, choć czasem zbyt wylewne. Przedstawia ekscentryczne postacie z zabawnymi tłami. Nawet dubbing nie został pozostawiony przypadkowi, z znanym Troyem Bakerem, który użyczył głosu Jackowi Pepperowi.

To radość, rozplątywanie Mouse: P.I. For Hire’s kryminalnej historii noir. Pomimo swoich wad, rzadko kiedy nie udaje się wywołać złośliwego uśmiechu na Twojej twarzy. I to również ma związek z fantastycznymi efektami dźwiękowymi, muzyką i wizualizacjami. Podstawa do doskonałego, opartego na historii doświadczenia, które, gdy wykonane idealnie, unoszą historię i rzadko otrzymują uznanie za to.

Ale dam sławę grafice i dźwiękowi, które od razu wyróżniają się, gdy uruchomisz Mouse: P.I For Hire. Tak, estetyce gumowej rury, która zawsze przekazuje super radość i energię, idealnie pasującą do dzikiej, mysiej pogoni detektywistycznej.

Czarno-białe wizualizacje nie są wcale trudne do odczytania, dzięki imponująco szczegółowym środowiskom i obiektom. I różnorodne, zabierające Cię od alejek do kina i laboratoriów naukowych. To radość, aby badać zakamarki Mouse: P.I. For Hire’s dozen lub więcej poziomów, dzięki ich dumie z epoki, ale także prawdziwemu zainteresowaniu odkrywaniem sekretów i przysmaków ukrytych dla ciekawskich.

Dzień zagłady

gun spraying amo

To wszystko na razie. Najbardziej przyjemną częścią Mouse: P.I. For Hire jest akcja. I przypadkowo, stanowi ogromną część Twojej rozgrywki. Prawie na każdym rogu Mouseburga, czają się złoczyńcy. Myszy, umysł, roboty, psy, krokodyle… To szalony, przestępczy podziemie, które zaczepia o serce i duszę Mouseburg. I Twoim zadaniem jest oczyszczenie ulic; niezależnie od ilu ciał pozostawisz za sobą.

W rzeczywistości, możesz pokonać tysiące wrogów do końca swojej rozgrywki i mieć absolutnie zabawną przygodę, robiąc to. Pomyśl o hordach DOOM i innych strzelankach. Jak nie musisz przestać, aby debatować nad swoimi działaniami. To proste i jasne: zabij lub zostanie zabitym, w jakikolwiek sposób możliwy.

Pistolety, oczywiście, z ich szybkimi rundami amunicji, rozpylanymi na każdego, kto ma pecha być na drodze. To czuje się ciężko, uderzająco i cholernie satysfakcjonująco, strzelając do wrogów w Mouse: P.I. For Hire. Dość przyzwoite doświadczenie strzelanki, rzeczywiście, nawet jeśli nie czuje się tak hardcore, jak bardziej realistyczne symulatory.

Zawsze pamiętając, że Mouse: P.I. For Hire jest kreskówką, a więc pociski wyglądają jak gumowe, a pistolety mogą skręcać w zabawny sposób. Ale, człowieku, strzelanie czuje się cholernie cool, prawdopodobnie dlatego, że może być czasem dość makabryczne, gdy myszy rozpadają się na szkielet i kruszą do mokrego mchu.

Nie mogę się powstrzymać, nie przestanę

jack vs enemies

Wrogowie pojawiają się znikąd, w zarządzalnych ilościach i hordach. Niektórzy są bardziej wymagający niż inni i mogą nawet zadać znaczne obrażenia. Ale odblokowujesz wiele opcji przemieszczania się. Możesz podwójnie skakać, biegać po ścianach i chwytać, wszystko to przydaje się, gdy zostaniesz wypchnięty do rogu.

Użyj wszystkich broni i ruchów, które masz do dyspozycji, i możesz nawet stwierdzić, że Mouse: P.I. For Hire jest trochę za łatwe do pokonania. Tak długo, jak pozostajesz w ruchu, unikając kul, i unosząc się nad wrogami, Twoja ogonowa katapulta unosząca Cię przez powietrze, będziesz w porządku. Plus, zaopatrzenie w amunicję i zdrowie jest dość łatwe do zdobycia, tak jak i amunicja.

Wrzuć ser do ust, a przywrócisz sobie wystarczająco zdrowia, aby skończyć z uporczywymi wrogami. Albo przełącz się na potężniejsze bronie, choć pistolet startowy, strzelba boomstick i nawet karabin maszynowy devarnisher są więcej niż wystarczające, aby oczyścić zamknięte korytarze i areny.

Kocham to, że Mouse: P.I. For Hire nie jest całkowicie liniowym doświadczeniem. Niektóre zamknięte ścieżki otwierają się później i zachęcają do powrotu w poszukiwaniu sekretów, które mogłeś przegapić. I pomimo estetyki szarości, nigdy nie czuje się powtarzalnie ani nudno, wracając po przebytym terenie.

Dno sprawy

Mouse: P.I For Hire Review

Nie zapomnij, że masz sprawę do rozwiązania. Dobrze, kilka, które ostatecznie wpływają na siebie nawzajem. To nie jest najbardziej olśniewająca sprawa detektywistyczna, z którą będziesz musiał się zmierzyć. Jednak utrzymuje impet, szczególnie gdy zaczniesz zbierać poszlaki podczas eksploracji i oglądać, jak Twoja tablica przypadku ożywa łącząc się.

To również mile widziana przerwa od chaosu i zamętu w przestępczym podziemiu Mouseburg, gdzie możesz złapać oddech. Może porozmawiaj z kilkoma interesującymi ludźmi w hubie. Albo ulepsz broń.

Znajdziesz również minigry, jak karty baseballowe. To zabawa, zbierać je podczas eksploracji, a także nauczyć się otwierać zamki za pomocą ogona. Bardzo przydatny ogon ma Jack Pepper – do unoszenia, chwytania, ciągnięcia wrogów… Och, może nawet bić wrogów w walce wręcz, gdy Twoje białe rękawiczki miały już dość.

Werdykt

Mouse: P.I For Hire Review

Cześć, Mouse: P.I. For Hire ledwie zbliża się do szybkiej DOOM serii i jej wysoko ocenianych konkurentów strzelanek. Ale na pewno zbliża się do zaoferowania tego samego frenetycznego doświadczenia, gdy możesz ledwie złapać oddech od hordy wrogów, którzy nadchodzą na Ciebie. I to również Twoje bronie robią mówiąc, lub Twoje pięści, lub Twój ogon. I absolutnie zawsze będąc w ruchu, aby przeżyć.

Ruch jest tak różnorodny i wszechstronny w Mouse: P.I. For Hire, że pomaga uczynić walkę genialną. Gdy możesz chwytać, unosić, biegać po ścianach i podwójnie skakać, tworząc krwiożerczy przepływ od walki do walki z bossami. A przy okazji, przemierzasz uderzające poziomy z zaskakującym projektem wizualnym i audio.

To pierwsza rzecz, która przyciąga Twoje oko, estetyka gumowej rury, która wywołuje zabawną i wesołą atmosferę Twojej rozgrywki, która, ciekawie, równoważy się z kryminalną historią noir. Co to jest dość gwałtowne i przestępcze miasto, które nadal zachowuje swoją zabawność, odblokowując Twoje wewnętrzne dziecko. Nigdy nie traci z oczu, że jest kreskówką, przede wszystkim, zapewniając autentyczność kreskówkom z lat 30.

I to jest naprawdę czynnik wow Mouse: P.I For Hire. Pomimo wad, które może mieć, takich jak dość łatwa rozgrywka i czasem zbyt wylewne pisanie, wciąż jest to frajda. Żadnych wyrzutów sumienia, biorąc tę przygodę za uczciwą cenę 29,99 USD.

Recenzja Mouse: P.I For Hire (PS5, Xbox Series X/S, Switch 2, & PC)

Steamboat Willie, But Make It FPS

Better believe it, those Steamboat Willie white gloves and big shoes are coming to you in all first-person shooting glory through Mouse: P.I For Hire. And the end result is actually pretty punchy and satisfying, far more than you might expect. It’s never clumsy, instead doubling down on frenetic shootouts and moments of rest, collecting clues and solving cases.  

 

Evans Karanja jest recenzentem gier wideo i autorem artykułów na Gaming.net, zajmującym się recenzjami gier, rekomendacjami platform i nowościami we wszystkich głównych konsolach i PC. Grał w gry od dzieciństwa, zaczynając od Contra na NES, i pisze wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń, grając w każdą grę, którą opisuje, zanim ją poleci. Jest specjalistą od gier z fabułą i trybu dla jednego gracza, tytułów indie, oraz przewodników specyficznych dla platform, takich jak Game Pass, PS Plus i Nintendo Switch Online. Kiedy nie pisze, można go znaleźć, obserwując rynki, grając w ulubione tytuły, chodząc po górach lub oglądając F1.