Recenzje

Recenzja State of Decay (Xbox & PC)

Zaktualizowano on
State of Decay Promotional Art

State of Decay nie zalewa Twojej głowy zwyczajowymi, długimi wprowadzeniami przed wybuchem, aby ustalić ton; zamiast tego wrzuca Cię prosto w sam środek bezpośrednich następstw globalnej pandemii, a następnie po prostu mówi Ci, aby przeżyć. Nie kręci się wokół tego, co jest istotne; wręcz przeciwnie, otwarcie mówi Ci, że jeśli dasz sobie wstrzelić kulę w kolano (lub ugryźć w szyję), to Twoja postać jest taka sama, jak martwa i pogrzebana. Nie daje Ci szansy, aby przepisać swoją historię; zamiast tego ujawnia Ci epitafium i daje Ci możliwość wypełnienia butów innego ocalałego – postaci, która, dość irytująco, ma niewielkie umiejętności w poszukiwaniu pożywienia lub doświadczenie w walce. I to, właśnie, jest tym, jak State of Decay Cię wciąga – z dość przerażającą rzeczywistością, która zmusza Cię do krytycznej oceny każdego szczegółu, każdej wyprawy w poszukiwaniu pożywienia i każdego ocalałego, którego przywozisz z powrotem do swojego gospodarstwa.

State of Decay robi coś nieco innego z formułą nieumarłych: usuwa punkty kontrolne i system zapisu automatycznego, a następnie zleca Ci kształtowanie ocalałego z niewielkiej ilości i uczenie się, jak go utrzymać przy życiu, gdy wszystkie szanse są przeciwko niemu. Wyobraź sobie to, a następnie wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy ten sam wzmocniony bohater spotkał los gorszy niż śmierć, z tak niewielkim epitafium, aby mnie pocieszyć, zaledwie czterdzieści sekund po jego śmierci. Z tych popiołów zacząłem nienawidzić State of Decay. Ale potem, po sygnale radiowym i rozpaczliwym wołaniu społeczności, która nie miała wystarczających zasobów, aby przetrwać kolejny wieczór, znalazłem nową szansę – powód, aby wypełnić buty obcego. Chciałem zacząć od nowa i chciałem przejąć kontrolę nad sterami w następstwie okropnej straty. Jeden ocalały zmarł, ale nie było czasu na żałobę. Miałem pracę do wykonania.

To nie jest często, że przywiązujesz się do swoich bohaterów. Jednak w State of Decay, gra sprawia, że prawie czujesz ciężar świata na swoich barkach. Niestety, nie trzyma Twojej ręki, gdy oglądasz, jak Twoja ukochana osoba traci ostatnie fragmenty życia; po prostu wycina się na dziesięciosekundową ceremonię pogrzebową i popycha Cię do przodu. Twoje statystyki, które spędziłeś godziny na budowaniu od podstaw? Zniknęły. Te materiały budowlane i zaopatrzenie medyczne, które podróżowałeś godziny, aby znaleźć? Zaledwie drobny pył wśród hord. Och, State of Decay uczy Cię lekcji, owszem: lekceważąca postawa jest orędownikiem unikniętego grobu. To po prostu szkoda, że zajęło mi to garść godzin, aby to zrozumieć. Biada mi, chyba.

Przeciwko Burzy

Base Camp farm

We własnej istocie, State of Decay to otwarta gra survivalowa, w której Twoim głównym celem, poza utrzymaniem serca w piersi, jest ustanowienie bazy i ostateczne rozszerzenie na rozległe, zalesione regiony. W ramach dość klasycznego symulatora poszukiwania pożywienia, masz podstawy ekosystemu, w którym każdy materiał ma potencjał być użyty do ulepszania Twojego obozowiska, czy to stacji medycznej, wieży obserwacyjnej, czy sypialni dla Twoich ocalałych.

Nie liniowa RPG w najlepszym przypadku, gra zaprasza Cię do podjęcia ciężaru świata we własne ręce. Jako samotny wilk wśród owiec, masz moc podejmowania kluczowych decyzji, które zmieniają Twoją własną społeczność. Wbudowany w te drobne wybory jest dość zaskakująco głęboki system zarządzania, który utrzymuje Cię w napięciu i zmusza do ciągłego kwestionowania Twojej moralności. Na przykład, możesz znaleźć się z obozowiskiem, które jest na granicy moralnego upadku. Czy wysyłasz rannego ocalałego, aby szukał zaopatrzenia? Czy zacieśniasz więzi z sąsiednią społecznością, aby pozyskać ich zasoby? Decyzje są Twoje, ale skutki, przerażająco, są Twoje do podjęcia.

State of Decay to gra, która może iść różnymi drogami. Chociaż pierwsze rozdziały zapraszają Cię do podjęcia dość liniowej podróży, aby znaleźć swoje miejsce i poczuć się komfortowo z mechaniką, to co następuje, jest całkowicie w Twoich rękach. Czy rozgałęzisz się i ukryjesz w swoim własnym domu, czy utworzysz społeczność? Czy będziesz zbawieniem dla tych, którzy potrzebują pomocy, czy wyślesz swoich ludzi, aby wykonali brudną pracę, podczas gdy Ty będziesz korzystał z korzyści? Szczerze mówiąc, jest tu wiele do rozważenia, a także wiele otwartych dróg do eksploracji wraz z serią zadań i misji poszukiwania pożywienia.

Istnieje jeszcze jedna rzecz, która odgrywa ogromną rolę w grze, a mianowicie wpływ. Zobacz, w przeciwieństwie do większości gier survivalowych, w których możesz uzyskać dostęp do przedmiotów, narzędzi i broni bez martwienia się o konsekwencje, State of Decay sprawia, że każda postać musi zarobić na swoją część. Na przykład, jeśli nie szukasz pożywienia lub nie pomagasz w misjach pobocznych, to nie będziesz miał wpływu niezbędnego do skorzystania z przedmiotów, które gromadzisz. Innymi słowy, jeśli zwlekasz, nie będziesz miał okazji do rozszerzenia. I to dotyczy większości rzeczy w grze, w tym budowy bazy, prośb o wsparcie i poszukiwania, które wszystkie wpływają na Twój wpływ i szacunek. To fajna funkcja, i szczerze mówiąc, jeden z tych drobnych szczegółów, których nie można nie kochać.

Ciesz się Małymi Rzeczami

Survivor fending off zombies

Pomimo że State of Decay może być nieco przestarzały i nie dostarcza autentycznego doświadczenia walki, udaje mu się udoskonalić wiele kluczowych aspektów swojego gatunku. Na przykład, przeżycie nie jest wycieczką, przez którą możesz przejść bezproblemowo i wyjść z niej; jest to bezwzględne przedsięwzięcie, które często wymaga starannego planowania i taktycznych manewrów. W próbie odzwierciedlenia prawdziwego wybuchu, zmusza Cię do myślenia o przyszłości i kalkulowania Twoich ryzyk. Przykładowo, możesz zapytać się, czy jest warto iść pieszo, aby zaoszczędzić paliwo? Czy strzał alarmuje pobliską hordę? Czy mógłbyś oczyścić jeszcze jeden punkt na mapie, zanim wrócisz do obozowiska? Pytania są tam, ale konsekwencje Twoich działań są o wiele cięższe niż w większości gier survivalowych. Błogosławieństwo, czy przekleństwo? Trochę obojga, chyba.

Przyznaję, że praca głosowa nie jest tutaj wspaniała, a każda postać, którą grasz, czyta z tego samego scenariusza, co oznacza, że nie możesz przegapić żadnych specjalnych dialogów lub momentów zablokowanych dla postaci. Prowadzenie jest również nieco kapryśne, co może prowadzić do wielu pobitych statków i sporej ilości pracy nogami. Nie jest to wszystko czarne, ale powiedzenie, że State of Decay jest bezbłędnym doświadczeniem, byłoby nieprawdą. Prawdą jest, że brakuje mu wielu rzeczy. Jednak tam, gdzie brakuje mu płynnych kontrol, rekompensuje to za pomocą obszernego systemu budowy bazy i zarządzania morale. Ten aspekt gry jest naprawdę niezrównany. Dobrze, dla swoich czasów, przynajmniej. Nie zapominajmy, że mówimy o grze z podwójnym ex-gen.

Werdykt

Survivor sniping zombies from rooftop

State of Decay znajduje grunt pomiędzy angażującą budową bazy RPG a głęboką grą survivalową o zombie, która ugina się pod Twoją każdą decyzją, z technicznymi wyzwaniami i surowym systemem śmierci, odzwierciedlającym autentyczny symulator wybuchu, który czuje się zarówno emocjonująco, jak i satysfakcjonująco. Oczywiście, jest to nieco przestarzałe, a mechanika walki i prowadzenia nie jest do końca poprawna. Ale to są drobne potknięcia wobec tego, co jest, szczerze mówiąc, jedną z najlepszych gier o zombie w historii.

Recenzja State of Decay (Xbox & PC)

Istnieje piękno w rozkładzie

State of Decay znajduje grunt pomiędzy angażującą budową bazy RPG a głęboką grą survivalową o zombie, która ugina się pod Twoją każdą decyzją, z technicznymi wyzwaniami i surowym systemem śmierci, odzwierciedlającym autentyczny symulator wybuchu, który czuje się zarówno emocjonująco, jak i satysfakcjonująco.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.