Recenzje
Przetrwanie Zimy – Recenzja (PC)
To jest jedna rzecz, aby zanurzyć się w głębię kwarantannowego centrum handlowego przez trzy dni bez przerwy z niewielkim więcej niż kartonem soku pomarańczowego i plastikowym katana do Twojego imienia, ale aby musieć fizycznie objąć gniewu pozornie wiecznej zamieci, która okrywa świat pozbawiony ciepła, to zupełnie inna historia. Jak się okazuje, to wszystko, co Przetrwanie Zimy stara się ująć w swoim surowym i gotowym survival-crafting sandbox — nieprzejednany, lodowaty klimat, który jest w większości pozbawiony naturalnych dóbr, i nie wspominając o poczuciu wspólnoty między tymi, którzy polują, a tymi, którzy są naturalnymi drapieżnikami serca. Okazuje się, że grasz rolę tego ostatniego — zbłąkaną duszę, która, chociaż w miarę dobrze znająca sztukę przetrwania, ma prawie każdą szansę przeciwko sobie. Ale jest srebrna podszewka: ty posiadasz klucze do nadchodzącego sezonu.
Przetrwanie Zimy jest dokładnie tym, co mówi na etykiecie: grą przetrwania opartą na podróży jednego samotnego wędrowca przez pozornie niekończącą się zimę. Myśl The Long Dark lub The Forest, i będziesz miał pojęcie, co buduje swoje mury. Jest eksploracja, crafting, budowanie bazy i oczywiście cały region materiałów biodegradowalnych, które posiadają moc przekształcenia drobnych ziaren w potężne narzędzia, artefakty i bloki budowlane. Twoim zadaniem, jako zabawce świata, jest połączyć wszystkie te zasoby, i położyć fundamenty pod organiczne osiedle, które pomoże Ci przetrwać do wiosny i dalej.
Jest wiele rzeczy do rozpakowania w Przetrwaniu Zimy, więc cofnijmy zegar i rozpakujmy pierwsze warstwy. Chcesz dołączyć do nas, gdy przeglądamy DRAGO Entertainment’s najnowsze wcielenie? Wtedy skoczmy prosto w to.
No to Zima, W Porządku

Oczywiście, prawdopodobnie zadajesz sobie to samo stare pytanie: co sprawia, że Przetrwanie Zimy jest inne od swoich rówieśników? Cóż, aby być absolutnie jasnym — nie jest, ponieważ jest to więcej lub mniej ten sam produkt, który widzieliśmy setki razy wcześniej, tylko z mniejszymi mapami i garścią wilków, by wymienić tylko kilka powtarzających się aktywów. Jest Tryb Historii, który jest zawsze przyjemnością zobaczyć, i Tryb Nieskończony — wydłużony cykl, który składa się z tego samego, co w podstawowym trybie, tylko przez znacznie, znacznie dłuższy okres. Dla dobra oszczędności Twojej wizyty w tym ćwiartce, jednak, zacznijmy od pierwszego.
Przetrwanie Zimy wpycha Cię w lodowaty świat jako jedną z kilku postaci, z których każda ma pewną ilość wyposażenia, potrzeb i zasobów. Na przykład, jeden scenariusz widzi Cię zaczynającego od zera z niewielkim więcej niż ubraniem na Twoim grzbiecie, podczas gdy inny wpycha Cię w źle dopasowane buty przetrwałego, który wiszą na nitce. Niezależnie od sytuacji, w której zostajesz pozostawiony, cel jest zawsze taki sam: przetrwać dzień po dniu i znaleźć sposób, aby uczynić Twój codzienny rutynę nieco mniej, powiedzmy, przytłaczający.
Jeśli przeczołgałeś się przez The Long Dark, to bez wątpienia będziesz miał podstawową wiedzę potrzebną do znalezienia punktu zaczepienia w Przetrwaniu Zimy. I nawet wtedy, nie musisz być klonem Beara Grillsa, aby dowiedzieć się, jak potrząsać dwoma patykami, ponieważ wiele gry jest mapowane i względnie łatwe do nauczenia. Mówiąc prosto, są materiały do zbierania, mięsa do gotowania i płynów do spożywania. Deja vu? Zakładam.
Bezcelowe Męki

Jak powiedziałem wcześniej, jest historia do odkrycia gdzieś w Przetrwaniu Zimy, chociaż jest to, niestety, tak samo pozbawione treści jak świat, do którego się przywiązuje. Celem gry jest, rzeczywiście, przetestowanie Twojej wytrwałości i zobaczenie, jak długo możesz wytrzymać gniew sił elementalnych, gdy sezon stopniowo postępuje. Jedynym problemem tutaj, irytująco, jest to, że nie ma zbyt wiele czegoś, co czeka na Ciebie po drugiej stronie, poza kluczem do pewnego poziomu prawa do chwalenia się, które nie ma żadnej prawdziwej wartości. Oczywiście, jest możliwe przetrwać wieczną zimę, ale w żadnym momencie gra nie zachęca do podróży, ani nie daje Ci czegoś do pracy.
Nie będę udawał, że Przetrwanie Zimy jest znakiem jakości, ponieważ jest od niego bardzo oddalony. Z tym powiedzianym, mogę również zobaczyć, dlaczego niektórzy gracze będą czuć ten nagły impuls, aby doświadczyć go, również, ponieważ posiada wszystkie odpowiednie pieczęcie, aby być nazwanym prawdziwą grą przetrwania. Ale, eh, nie robi nic, aby przewrócić koło.
Puste i Bezkościste

Dla tych, którzy lubią dobrą, starymodną grę przetrwania, która ma wszystkie niezbędne dzwony i gwizdki, Przetrwanie Zimy jest pewne, aby dać Ci coś do rozpracowania. Niemniej, to, co ją obniża, rzeczywiście, jest brak kreatywności — problem, który również pada wraz z niespodziewanie małymi mapami, nudną i powtarzalną grą i brakiem polotu w ogólnej narracji. Oczywiście, może być zabawne w krótkich seriach, ale biorąc pod uwagę fakt, że możesz również, w każdym razie, doświadczyć solidnych dziewięćdziesięciu procent gry w pierwszych dwóch lub trzech dniach gry, sprawia, że druga połowa podróży wydaje się nieco bezcelowa i niepotrzebna, co sprawia, że tryb Nieskończony wydaje się nieco mniej atrakcyjny.
Podstawowe mechaniki gry zostawione na boku, gra oferta Ci możliwość walki z kilkoma wilkami co jakiś czas. Oczywiście, nie jest to coś, w co chcesz zachować, ponieważ jeden wilk za wiele może, i często będzie, rozdarcić Cię na strzępy i zostawić Cię uciekającym za wzgórze z ogonem ściśniętym między nogami. Biorąc pod uwagę fakt, że potrzebujesz jednak zabezpieczyć jakiś źródło pożywienia, aby utrzymać poziom energii, takie akty są często nieuniknione. Ale przynajmniej jest garść konserw i innych składników na podłodze. Nie pytaj.
Nie będę udawał, że Przetrwanie Zimy jest grą, która jest warta grania. I tak, jest to gra, która ma charakter, choć tylko tyle, ale fakt, że jest często przytłoczony przez monotonny cykl zdarzeń i nieprzejednanie nudne mechaniki, sprawia, że cały produkt wydaje się nieco mdły i nudny. Oczywiście, może być dobra gra, ale fakt, że próbuje zbyt hardo naśladować każdy aspekt klasyčnej gry sandbox, utrudnia jej możliwość rozkwitu. Nie jest źle, ale nie jest też dobrze — co ostatecznie prowadzi mnie do przekonania, że, gdyby było poddane kilku więcej młotom i otrzymało trochę więcej TLC w przyszłych aktualizacjach, wtedy mogłoby znaleźć swoje własne znaczenie.
Werdykt

Jak się okazuje, Przetrwanie Zimy nie jest tak różne od swoich przeciwników — do punktu, w którym jest to tylko igła w stogu siana. Ma charakter, choć tylko tyle, ale fakt, że jest często przytłoczony przez monotonny cykl zdarzeń i nieprzejednanie nudne mechaniki, sprawia, że cały produkt wydaje się nieco mdły i nudny. Oczywiście, może być dobra gra, ale fakt, że próbuje zbyt hardo naśladować każdy aspekt klasyčnej gry sandbox, utrudnia jej możliwość rozkwitu. Nie jest źle, ale nie jest też dobrze — co ostatecznie prowadzi mnie do przekonania, że, gdyby było poddane kilku więcej młotom i otrzymało trochę więcej TLC w przyszłych aktualizacjach, wtedy mogłoby znaleźć swoje własne znaczenie.
Czy Przetrwanie Zimy jest warte grania? Nie, nie jest — i z dobrych powodów. Jeśli jednak szukasz czegoś, co może połączyć kilka luk pozostawionych przez The Long Dark i Kona, wtedy jest szansa, że znajdziesz to tutaj. Z tym powiedzianym, jeśli szukasz czegoś, co da Ci pełną wartość za pieniądze, i tylko chcesz największe z najlepszych, wtedy powinieneś rozważyć wyładunek swojego portfela za alternatywny kawałek lasu.
Przetrwanie Zimy – Recenzja (PC)
Na Pożyczonym Czasie
Przetrwanie Zimy ma potencjał, aby być czymś znacznie większym, ale jest ostatecznie zahamowane przez swoją niezdolność do stworzenia sieci węzłów, które nie spadają z jednego z przeciwników parasoli. Nie jest to zła gra, ale nie robi nic, aby przewrócić koło.









