Recenzje
Recenzja RTFM (PC)
Przeczytaj cholerną instrukcję (RTFM) przynosi świat do kolan z katastrofą technologiczną z czasów zimnej wojny, która rozdziela rzeczywistość i zaprasza użytkowników—Troubleshooterów i Operatorów—to rozwiązywania absurdalnych dioram i tekstowych puzzle’ów, aby zapobiec całkowitemu chaosowi. Pomyśl Keep Talking and Nobody Explodes, i dodaj do tego starego terminala z pomieszaną instrukcją PDF, która zacierają granice między konwencjonalną nauką a nonsensownymi rozwiązaniami, i powinno się mieć mgliste pojęcie, o czym tu mówimy. To, w skrócie, jest tym, czym jest RTFM : grą eksperymentalną dla dwóch graczy, która opiera się na współpracy i bezbłędnych strategiach i gorzko nienawidzi niekompetencji oraz tych, którzy wolą “skrzyknąć” bez przyjrzenia się instrukcjom choćby przez chwilę.
Jasne, RTFM nie jest pełnoprawną grą kooperacyjną. Dobrze, jest, ale jest to dziecko weekendowego Game Jamu, co oznacza, że Dinosaur Polo Club nie posunął się zbyt daleko, aby stworzyć coś nowego. Zamiast tego, zespół Mini Motorways i Mini Metro po prostu wyhodował ideę i stworzył mały prototyp, aby rozwinąć ten koncept przed opublikowaniem go. Ale nie dajcie się zwieść, myśląc, że to zła gra. Wręcz przeciwnie, RTFM to absurdalnie zabawna, choć krótka przygoda, która ma wiele do zaoferowania, z wieloma zakończeniami, puzzle’ami i sztuczkami związanymi z PDF, które utrzymają was na granicy (i rozmontują wasze przyjaźnie) przez godzinę lub dwie.

Oczywiście, jeśli znacie Keep Talking and Nobody Explodes, to nie powinno was zdziwić, jak RTFM działa. Podobne w projekcie, widzimy dwóch graczy pracujących razem, aby rozwiązać różne wyświetlane komunikaty i puzzle. Z jednej strony mamy Troubleshooterów, którzy mają zadanie czytania z dokumentu PDF, aby przeanalizować problem. Z drugiej strony mamy Operatorów, którzy muszą odszyfrować instrukcję bez możliwości jej zobaczenia, aby wprowadzić niezbędne zmiany, aby zapobiec anomaliom, które mogą rozmontować system i zgiąć rzeczywistość. Nie jest to sytuacja “małpa widzi, małpa robi”; to fajny, gładki i precyzyjny proces współpracy, który wymaga surowego oku do szczegółów i dużo cierpliwości od obu Troubleshooterów i Operatorów.
Rzeczywistość sytuacji jest jednak trochę inna niż twoja przeciętna scena z rozbrajania bomby w stylu Mission Impossible. Zobacz, podczas gdy komunikaty nie są nadmiernie skomplikowane, proces eliminowania żargonu i odszyfrowywania instrukcji jest trochę bólem głowy, szczególnie gdy ani Troubleshooter, ani Operator nie mają pojęcia, jak posłuchać prostych poleceń i rozplątać podstawowe instrukcje. Ale to jest część zabawy; szczerze mówiąc, to jest punkt doświadczenia — aby potykać się i szwankować, zanim zobaczycie koniec rzeczywistości i nagły wybuch anomalii, które tkwią głęboko w konsoli.

Dobra wiadomość jest taka, że, minus okazjonalne konflikty między obiema stronami, nic szczególnie złego nie może się wydarzyć w RTFM. Dobrze, kłamiąc, może — ale z wieloma zakończeniami do odblokowania i garścią dynamicznych, tekstowych puzzle’ów do rozwiązania, macie cały czas na świecie (sort of), aby poprawić błędy i zagrać w nowy klimaks za każdym razem. I to jest bardzo zabawne, również, po prostu spróbować i ostatecznie zawieść komunikaty jeden po drugim. Nie jest to coś, co należy traktować poważnie; jeśli cokolwiek, to jest to zabawne doświadczenie, które jest stworzone , aby czuć się jak lekka i prosta współpraca. Są uwagi , oczywiście, ale ogólny akt współpracy może czuć się dość satysfakcjonująco i, odważę się powiedzieć, satysfakcjonująco. To jest, oczywiście, dopóki przewody nie skrzyżują się, a świat nie zacznie się rozmontowywać. Ale to jest zupełnie inna historia.
Mówiąc wszystko to, nie oczekujcie grubej gry tutaj. W przeciwieństwie do Keep Talking and Nobody Explodes, RTFM jest po prostu zaprojektowane, aby trzymać was przez dwadzieścia lub trzydzieści minut między bardziej znaczącymi sesjami gry i nieco więcej. Z brakiem treści po zakończeniu gry (z wyjątkiem różnych zakońceń, oczywiście), możecie po prostu przetrzeć to doświadczenie pod dywan i być może nawet dwa lub trzy. Nie myślcie, że to zła wybór na rozgrzewkę przed imprezą, ale na pewno nie powiedziałbym, że to gra, która ma możliwość trzymać was zajętych przez dni. To środek do celu — szybki, zabawny sposób, aby dać wam szybkie śmiechy i szansę, aby wyładować wasz gniew na waszego najlepszego przyjaciela. Dlatego najlepiej nie oczekiwać ogromnego doświadczenia tutaj. To jest bezpłatna gra, więc nawet bez ogromnej ilości treści do zagłębienia, wciąż jest warte rozważenia, choćby na dziesięć minut, aby pomóc wam zwalczyć nudę.
Werdykt

Przeczytaj cholerną instrukcję nie jest masowo skomplikowaną grą, ale jest jedną, która ma potencjał, aby utrzymać zarówno was, jak i waszych przyjaciół bezmyślnie potykających się i rozpadających przez dwadzieścia lub trzydzieści minut, plus minus. Co więcej, z liczbą zakońceń do odblokowania i dobrym wyborem Cold War-like konsolowych puzzle’ów do rozwiązania, powinno to być wystarczająco, aby trzymać was zajętych, odwracając uwagę od bardziej znaczących gier kooperacyjnych na rynku. Może nie mieć głębi i technicznej złożoności niepokojącej gry kooperacyjnej à la Keep Talking and Nobody Explodes, ale u kresu dnia, to bezpłatny prototyp z dużą ilością szczekania.
Jeśli macie czas do stracenia i pomocne ręce, aby wesprzeć waszą rebelię przeciwko anomaliom, to powinniście rozważyć dodanie RTFM do waszej listy przed imprezą. To szybko, intensywnie i przede wszystkim, zaskakująco zabawne. Fakt, że to bezpłatna gra, po prostu czyni to tym bardziej atrakcyjnym. Zobaczcie.
Recenzja RTFM (PC)
Incompetency Incarnate
Read the F*cking Manual isn’t a massively complex game, but it is one that has the potential to keep both you and your friends mindlessly fumbling and falling apart for twenty of thirty minutes, give or take. It might lack the depth and technical complexity of an unnerving couch co-op game à la Keep Talking and Nobody Explodes, but at the end of the day, it’s a free-to-play prototype with a lot of bark.











