Recenzje

Recenzja Cold VR (Meta Quest & PSVR)

Zaktualizowano on
Cold VR Promotional Art

Temperatura w pokoju może być zimniejsza niż na Arktyce w środę rano, ale powiem ci jedno: moja krew jest gorąca, i nie pozwolę, aby coś takiego jak czas powstrzymał mnie od utrzymania tego przeklętego zegara biologicznego w ruchu. Jak powiedziałby nieżyjący Freddy Mercury, „Jestem dwieście stopni, dlatego nazywają mnie Panem Fahrenheit — podróżuję z prędkością światła.” I podróżuję. Podróżuję z prędkością światła, bo jeśli nie zrobię tego, wrogowie wokół mnie staną się szybsi, co sprawi, że pociski będą bardziej skłonne przebić mnie niż tylko dotknąć moich rzęs. W Cold VR nie ma znaczenia, czy jestem najmocniejszym strzelcem w pokoju; ważne, że mam zdolność utrzymania narracji bez mrugnięcia okiem, nawet jeśli oznacza to pocenie się.

Jeśli kiedykolwiek widziałeś film CRANK, to prawdopodobnie znasz, jak Cold VR kształtuje swoją narrację. A jeśli nie widziałeś akcji Jasona Stathama, to po prostu wiedz, że chodzi o podbój serca napędzanego adrenaliny. Film, podobnie jak Cold VR, jest o tym, aby zrobić coś z czasem, jaki masz. W tym przypadku jednak nie musisz martwić się o to, aby twoje bicie serca spadło do poziomu śmiertelnego; wręcz przeciwnie, musisz martwić się o prędkość twoich działań, bo im wolniej idziesz, tym szybciej wróg zareaguje na twoje ataki. Wyobraź sobie to jako list miłosny do Żółwia i Zająca, tylko że w tym przypadku żółw jest bardziej skłonny umrzeć, ledwie pocąc się. Oto wskazówka, zanim zaczniemy wyścig: nie bądź żółwiem.

Bądź zającem

Otwarta przestrzeń (Cold VR)

Patrząc z zewnątrz, Cold VR nie wygląda na coś, co byłoby trudne do zrozumienia. W skrócie, gra jest, do pewnego stopnia, listem miłosnym do Superhot — innym dziełem sztuki z pociskami, które koncentruje się na intensywnej grze i taktycznym strzelaniu. Jednak tam, gdzie Superhot powstrzymuje się i pozwala graczom starannie przeanalizować pole bitwy przed wejściem do akcji, Cold VR polega na zdolności gracza do kontrolowania narracji bez mrugnięcia okiem. Na przykład, jeśli zwolnisz tempo, to świat i jego mieszkańcy wokół ciebie będą mieli okazję przyspieszyć swoje ruchy i, z trochą wysiłku, przebić barierę między twoją bańką a kością w twoim ciele.

Jak w każdej grze, która wita środowisko, które ciągle ewoluuje i dostarcza nowych wrogów do pokonania, Cold VR wymaga, abyś w pełni wykorzystał swój czas, aby zapewnić najlepszy możliwy wynik. To właśnie ta szybka gra zmusza cię do działania, choć istnieją liczne zalety robienia tego; nie zawsze wiesz, co robisz — czy to, co strzelasz, czy cel, na który celujesz. Ale to nieistotne. Wystarczy, że biegniesz i strzelasz, niezależnie od celu lub miejsca, do którego zmierzasz; wtedy coś robisz. Nie mam zastrzeżeń co do tej bezpośredniej prezentacji i faktu, że nie traci czasu na trzymanie twojej ręki.

Imię to Bond

Starcie w korytarzu (Cold VR)

Cold VR widzi ciebie jako wzmocnionego Jamesa Bonda z wszystkimi niezbędnymi umiejętnościami i doświadczeniem, aby pokonać ciężar świata — do pewnego stopnia. Wystarczy powiedzieć, że to nie jest twoja zwykła misja szpiegowska; nie ma tu bary z martini ani mądrego starszego mężczyzny z jego pseudointelektualną monologiem. Nie, to jest zwiększony festyn adrenaliny, który generuje zagrożenia środowiskowe, pokoje wypełnione strzelającymi laserami i nieustanną falę wrogów, którzy raczej spowodują ból niż dadzą ci tyle czasu, abyś mógł pokonać ich taktyczne zdolności. Na tym podstawie nie jest to spacer w parku, jaki mógłbyś znaleźć w innym wszechświecie. To jest, brakując lepszych słów, „zapij się lub zamilknij” — i jego jedynym celem jest to, abyś pocił się i szalał na parkiecie.

Świat, jaki Cold VR prezentuje na swoim cyberpunkowym suwaku, jest elegancki, stylowy i pełen kolorowych gadżetów i innych elementów, które możesz zbadać. Oczywiście, jest to dużo do przyswojenia (podwójnie, gdy masz do czynienia z niekończącymi się strumieniami pocisków i projekcją niemal nieskończonej liczby żołnierzy) — ale to mały problem, który jest często przyćmiony przez absurdalnie angażujące doświadczenie walki. Powiedzenie, że jest to podobne do przytulnej symulacji rolnictwa RPG, byłoby absurdalnym twierdzeniem. O nie, Cold VR nie jest tym rodzajem gry VR, do której usiądziesz i porozmawiasz o niej przy ciepłej gorącej czekoladzie przy kominku. I tak, wykorzystuję każdą okazję, aby wbijać ten fakt w twoją głowę.

Gorąco i zimno

Poziom Backrooms (Cold VR)

Walka, która służy jako główny punkt całej gry, płynnie się toczy i nie jest tak słaba, jak myślałem, że może być. Przyznaję, że z tak wieloma wydarzeniami zachodzącymi jednocześnie, często trudno jest zdecydować, czy niektóre rzeczy są zamierzone jako chaotyczne, czy gra ma trudności z nadążaniem za twoim szybkim harmonogramem. Ponownie, nie mogę się zbyt bardzo skarżyć, ponieważ gra rekompensuje swoją zmienną prędkość z solidną kolekcją poziomów (jest 40 z nich, zresztą), broni dalekosiężnych i sekcji backrooms, która pozwala graczom na wejście do śmiałych labiryntowych obszarów i sprawdzenie swojej mocy przeciwko innym przeciwnikom. W połączeniu, istnieje dobra różnorodność opcji do wyboru, co jest wspaniałe, biorąc pod uwagę, że większość wpisów VR ma krótszy okres przydatności do użytku niż te pochodzące z konsoli.

Jest jeszcze jedna rzecz, którą lubię w Cold VR — a mianowicie fakt, że możesz podejmować różne wybory w trakcie podróży. Przyznaję, że nie czułem, jakby ciężar świata spoczywał na moich barkach, ale fakt, że mógłbym wrócić do korzenia, aby zbadać inny styl gry w każdej sekcji, był wystarczającym zachętem, abyś mógł wydoić to, co było możliwe. Czy zrobiłbym to wszystko jeszcze raz? Zdecydowanie, choć może raz, gdy będę miał oddech i będę uczęszczał na kilka zajęć z kardio w lokalnej siłowni.

Werdykt

Poziom Skyline (Cold VR)

Cold VR generuje sieć szybkich, napędzanych pociskami scenariuszy, które, choć wyraźnie chaotyczne i trochę przytłaczające dla nieuzbrojonego oka, mają zdolność utrzymania ciebie w stanie pocenia się i łez przez godziny. Jest to jak duchowy następca Superhot, którego nie mieliśmy — klejnot VR, który kiedyś był uznany za najbardziej poszukiwany piekło pocisków swoich czasów. Ale z jego własną marką tożsamości i odświeżającym doświadczeniem walki, które jest zarówno immersyjne, jak i zapraszające, jest to o wiele więcej niż twoja zwykła miłość do dawnego przyjaciela. I z tego powodu jestem gotów dać mu tyle wzniesień, ile tylko słusznie zasługuje.

Aby to uogólnić, jeśli wolisz zrezygnować z następnego treningu i wyruszyć w cardio-centryczną podróż z wygody własnego domu, to możesz być lepiej odegrać w tym lodowatym królestwie pocisków i mgły. Jest to letnie w kilku obszarach, oczywiście, ale nie do tego stopnia, abyś chciał je zastąpić czymś innym o podobnym smaku. Więc, jeśli masz ochotę na coś lodowego, to sugeruję, abyś Cold VR wziął, zanim będzie na lodzie. I tak, nienawidzę samego siebie za ten okropny żart.

Recenzja Cold VR (Meta Quest & PSVR)

Gdyby John Wick miał odmrożone ręce

Cold VR uderza piekielnie mocnym ciosem ze swoją ogromną kolekcją backrooms z renderowanymi pociskami i diabelsko szybkimi mechanikami walki. Jest szybki, chaotyczny i bardzo fajny. Żartuję.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.