Recenzje
Recenzja DON’T MOVE (PC VR)
“Gdyby tylko było tak prosto,” z wyższością powiedziałem. “Jak gdyby mógłbym całe ciało i wytrzymać przez cały pochód nieprawidłowości. Czym jestem — królewską gwardią?” Nie byłem królewską gwardią; byłem idiotą z naklejaną na czoło wirtualną rzeczywistością i skrzywionym wyrazem twarzy. Przebaczający temperament, to wszystko, o co prosi DON’T MOVE — aby pozostać absolutnie nieruchomo i odbijać crash test dummy, utrzymując sztywną postawę. Nie potrzebował ode mnie nic więcej niż to. Ale, dziwnie, prawie życzyłbym, aby zażądał ode mnie więcej, bo byłbym skłonny wykonać więcej wysiłku, aby uzasadnić cenę.
Stanie nieruchomo było nowością — komicznym testem wytrzymałości, wręcz. Ale nie zajęło to dużo czasu, aby to minęło. Po dziesięciu minutach, tak naprawdę, prawie przestałem i zacząłem się zastanawiać, jaki jest cel tego wszystkiego. Nie mogłem tego zrozumieć. Dziwne, tak.
DON’T MOVE to nie gra, która potrzebuje formalnej recenzji; to gra, którą można, szczerze mówiąc, podsumować w kilku zdaniach. Ale ugryzę. Aby oddać sprawiedliwość, będę starał się zagłębić nieco głębiej w szczegóły i dotknąć jego uśpionych elementów.
W przypadku, gdy nie znasz DON’T MOVE, to oto, co powinieneś wiedzieć, zanim staniesz do testu: ruch jest zły, a nieruchomość jest dobra. Reszta, jak możesz sobie wyobrazić, jest nieistotna. Jest to, krótko mówiąc, gra VR o staniu nieruchomo i wytrzymywaniu wszelkich przeszkód, które pędzą w Twoją stronę jak nietoperz z piekła, czy to jest rój pająków, woskowa manekin, czy głodny rekin. Czy jest coś więcej do tego? Nie naprawdę, nie.
Stanie na oklaski dla bezczynności

Mógłbym spędzić następne pięć minut, zastanawiając się nad mechaniką i pojęciem jako całością, ale szczerze mówiąc, byłoby to trochę marnowanym wysiłkiem. Mówię to z miłością, bo chociaż stara się wypełnić swój zbiornik i korytarze wszelakimi groźnymi niebezpieczeństwami, doświadczenie jest, brakując lepszego opisu, pozbawione jakiegokolwiek prawdziwego celu, poza tym, że jego żywe manekiny gapią na pusty punkt, podczas gdy różne sceny się rozgrywają. Przez sceny rozumiem, rzeczy, które są skłonne wywołać pewien rodzaj strachu — korytarz, który złuszcza niepokojącą ilość powodziowej wody; armia przewyższających pająków, która sunie w depresyjnym tempie; i tentacled wróg, który, z jakiegoś powodu, pragnie tylko owinąć swoje smukłe nogi wokół Twojej szyi.
Pomysł jest prosty. Jest tak prosty, że nie musisz się martwić o żadne ważne szczegóły przed włożeniem na głowę headsetu. Jest to, jeśli cokolwiek, wytrzymałościowy sport — „imprezowa” aktywność, która składa się głównie z utrzymania statycznej pozycji i obserwowania dziwnych zdarzeń, podczas gdy scena buduje się w stronę pewnego rodzaju antyklimatycznego ściągnięcia kurtyny. To wszystko. I tak, jest to gra wideo — dość szkieletowa gra wideo, która nie opiera się na zwykłych atrybutach podstawowej fantazji, nie mniej. Lecz odbiegamy od tematu.
Zasada nie mrugania

W DON’T MOVE nie wcielasz się w człowieka; wcielasz się w sztywne stawy manekina testowego — crash mat, który jest więcej lub mniej zaprojektowany do pozostania stabilnym podczas różnych eksperymentów. Jako ten manekin, Twoja misja jest napisana czarno na białym: nie mrugaj, niezależnie od sytuacji — nawet jeśli, powiedzmy, jest to niepokojące doświadczenie lub takie, które zostało celowo stworzone, aby sprawić, że poczujesz się niekomfortowo. Jak powiedziałem, są rekiny, ciasne przestrzenie, pająki i, dla uniknięcia potrzeby szkicowania całego katalogu, skarbnica stworzeń i anomalii, które są zaprojektowane, aby wykoleić Twoją opanowanie.
Będę szczerzy, DON’T MOVE nie jest zbyt trudne. Oczywiście, zawiera swoje delikatne momenty, a także rozgałęziające się punkty, które wymagają dużo dodatkowego wysiłku i pracy psychologicznej. Ale sama gra jest dość prosta, tak jak większość rzeczy, które wypełniają jej granice, w tym efekty wizualne, projekt dźwięku i ekran wyboru rozdziału.
Wystarczy powiedzieć, że DON’T MOVE to nowy pomysł. Jest to, ze wszystkich względów, gra, którą możesz łatwo usiąść i cieszyć się przez dwadzieścia minut lub tak, bez poczucia potrzeby, aby rzucić się z powrotem do alternatywnego wszechświata. Ale to jest właśnie to. Niestety, jak wiele gier, które noszą gadżet jak żelazny krzyż, traci ten krawędź nieco po tym, jak zrobi swoje oficjalne debiut. Czy jest to zabawne? Na jakiś czas, tak. Ale czas, niestety, nie jest po jej stronie.
Werdykt

Pomimo że DON’T MOVE nie oferuje wiele interaktywnej gry, którą możesz cieszyć, znajduje komfort w swoim niszowym pojęciu jako idler thriller. Czy jest to gra, której zdecydowanie znudzisz się po kilku godzinach? Absolutnie. Czy jest to gra, którą wybrałbyś na imprezę, aby przetestować umiejętności i cierpliwość Twoich najbliższych przyjaciół? Eh — może, chociaż powiedziałbym, że w dużej mierze zależy to od kogo poddajesz testowi i czy mogą się niezbyt przejmować pomysłem stania nieruchomo, aby obserwować rekina, który śledzi swoją ofiarę. Trochę trafiony i przegranego dylematu, to.
Z jednej strony, mogę powiedzieć, że DON’T MOVE byłby znacznie lepszy z kilkoma więcej scenariuszami do wyboru lub gdyby przeszedł do bardziej konkurencyjnego rynku. Ale z drugiej strony, nie myślę, że to jest pojęcie, które wymaga dalszych poprawek; jest to jeden i gotowy rodzaj przedsięwzięcia — gra, którą zdecydowanie wziąłbyś, aby uleczyć nudę i doświadczyć raz, a potem ostatecznie zapomnieć, aż coś przypomni Ci o tym kilka miesięcy później.
Jeśli masz kilka dolarów do wydania i pokój pełen dość konkurencyjnych ludzi, aby zhakować gauntlet, to tak, powiedziałbym, że DON’T MOVE może właśnie zaspokoić ten zbiorowy świątek. To mówiąc, jeśli szukasz czegoś więcej w tym doświadczeniu niż to, co ono otwarcie ujawnia na swojej waniliowej okładce, to niech będę powiedzieć, że nie zawiera niczego więcej niż to, co ono otwarcie ujawnia. W każdym razie, jeśli kochasz drganie, to nienawidzisz DON’T MOVE. Weź to, co chcesz.
Recenzja DON’T MOVE (PC VR)
Trochę napięcie
DON’T MOVE nie jest strasznie niepokojącą grozą, którą może być, ale jest to klasycznie zainspirowany VR idler, który stawia wystarczająco dużo wyzwania, aby dać nawet najbardziej uśpionym duszom bieg za pieniędzmi.











