Recenzje

Recenzja Resonance: A Plague Tale Legacy (PS5, Xbox Series X/S, & PC)

Avatar photo

Opublikowano

 on

Resonance: A Plague Tale Legacy Review

Nikt nie opowiada tak przejmujących historii jak Asobo Studio, przynajmniej takich, które każdy, kto na nie natrafi, może jednogłośnie uznać za głęboko niepokojące i pozostawiające ślad w duszy. To właśnie fakt, że studio tak głęboko sięga w twoje emocjonalne wnętrze, zapewnił mu renomę w branży gier. Dzięki ich pierwszej grze, A Plague Tale: Innocence, studio zdobyło liczne nominacje i nagrody, w tym za najlepszą narrację, spektakularną oprawę graficzną oraz dźwięk. Kontynuacja, A Plague Tale: Requiem, podąża podobną ścieżką artystyczną i projektową, wyraźnie wpływając na poziom narracji i muzyki, którego oczekujemy w emocjonalnych, historycznych fantasy, grach akcji-przygodowych takich jak te. 

Ale powiedz mi, że nie liczyłeś się z tym, że Asobo Studio spróbuje czegoś nowego w swojej kolejnej produkcji. Wiem, że sam oczekiwałem gry, której jeszcze nie widziałem. Nadszedł czas, szczególnie kiedy Requiem tragicznie zamyka historię Amicii i Hugo. Nadszedł czas, aby odświeżyć moje serce i duszę kolejną łzawą opowieścią, mam nadzieję, że nie zbyt przygnębiającą. Pierwsza i druga gra wystarczająco wyczerpują moje łzy. I tak, Resonance: A Plague Tale Legacy powstała. Na początku jest to destabilizujące, ponieważ Asobo Studio naprawdę przenosi narrację na nowego protagonisty i nowe otoczenie. Dodatkowo studio zmienia rozgrywkę ze skradania na bardziej skoncentrowane na walce wręcz starcie z ludzkimi i potworzymi przeciwnikami. 

Czy ryzyko się opłaca? O to właśnie tu chodzi, analizując wszystko, co działa korzystnie, a co nie, w mojej recenzji Resonance: A Plague Tale Legacy.

Nowe Kierunki

ezra and sophia

Tak rodzą się serie, rozwijając historię i świat. Zagłębiasz się w postaci poboczne i jak pasują do całości narracji. Nie zawsze musisz kontrolować tych samych protagonistów, deweloperzy często wybierają najdziwniejsze postacie, aby popchnąć serię naprzód. Musi to być zrobione dobrze, biorąc pod uwagę już wysoką poprzeczkę wyznaczoną przez poprzednie części. W A Plague Tale przypadku, śledziliśmy historię rodzeństwa Amicii i Hugo. Choć pochodzą z szlacheckiej rodziny, zostają zmuszeni do życia w biegu, szukając lekarstwa na niszczycielską klątwę. To przygnębiająca opowieść osadzona w jeszcze bardziej rozdartej rzeczywistości. To właśnie w tych niszczących momentach między rodzeństwem i w zniszczonych środowiskach pierwsze dwie gry wykuwają sobie miejsce wśród najlepszych gier akcji-przygodowych wszech czasów. 

Ogromną częścią rozgrywki jest używanie światła do unikania ciemności i potworów, które ona uwalnia. Nie jesteście prawie wojownikami zdolnymi bronić się przed atakami. Dlatego jedynym rozwiązaniem jest unikanie niebezpieczeństwa, kucanie i poruszanie się jak najwolniej. Szczury, oczywiście, odgrywają kluczową rolę w przetrwaniu. Są symulowane w hordach, które wprawią cię w bojaźń, szczególnie jeśli boisz się szczurów. Gdy Hugo odblokowuje zdolność kontrolowania hord, kosztem własnego zdrowia, sytuacja staje się niebezpiecznie niezapomniana. Zagłębiam się w mechanikę pierwszych dwóch gier, ponieważ są one niczym dotąd nieznane. Mimo to, byłem zadowolony, że pod koniec nadszedł czas, gdy Resonance: A Plague Tale Legacy się pojawiła.

Splecione Losy

sophia ransacking a dead person

Pierwszą zmianą, którą zauważysz, jest inny setting oraz inne postacie. Jesteśmy 15 lat przed wydarzeniami w Requiem. Jednak protagonisty, Sophia, pojawiła się w Requiem, pomagając przemycać Amicię i Hugo przez morze. Jej przeszłość była wtedy niejasna, ale już nie, ponieważ Resonance: A Plague Tale Legacy zagłębia się w wczesne lata Sophii. Nie będę zagłębiał się zbytnio w fabułę, aby nie zdradzić spoilerów. Ale jeśli mogę dać ci przegląd z lotu ptaka, istnieje szereg istotnych wydarzeń, które rozgrywają się w okresie nastoletnich lat Sophii. Jej ojciec jest przemytnikiem. Jej matka, obawiając się, że Sophia pójdzie tą samą drogą, wysyła ją do klasztoru. To w klasztorze Sophia zaczyna mieć wizje przeszłości. To jest „Resonans” opisany w tytule, kiedy Sophia doświadcza przeszłości oczami greckiego bohatera, Tezeusza.

Wizje odsłaniają tajemniczą wyspę pełną skarbów, ale także niebezpieczną istotę zwaną Minotaurem. I tak rozpoczyna się rozpoczyna się poszukiwanie skarbów, początkowo przez mieszkańców miasta Sophii, a ostatecznie przez samą Sophię i jej towarzyszkę, Leni. Dynamika między Sophią a Leni to odświeżająca łuk narracyjny. To zabawny i luźny wątek, który nadaje Resonance: A Plague Tale Legacy inny ton niż dotychczasowy emocjonalny rollercoaster. Chciałbym zobaczyć równie silną relację między Sophią a Tezeuszem, biorąc pod uwagę, że „Resonans” jest wspomniany w tytule. Czym się podobają? Co dokładnie ich połączyło, pomimo setek lat? Pewnie znasz Tezeusza z mitologii greckiej i Minotaura. Dlatego przypuszczam, że entuzjaści greckiej mitologii będą również zainteresowani dalszym zgłębieniem postaci Tezeusza, nawet jeśli przez nową perspektywę.

Gdy Stoły Się Odwracają

sophia and leni on a make shift wood boat docking with flamingos sorounding them

Jest o wiele więcej do odkrycia w tej historii, niż mogłem tu przedstawić. To zaskakujący zwrot wydarzeń, który zabiera cię z tropikalnego raju twojego domu w głąb przerażających grobowców i katakumb. Twoja ciekawość prawie zawsze jest na szczycie, pragnąc dowiedzieć się więcej. Nawet w drugiej połowie wciąż odkrywasz nowe niespodzianki, które wzbogacają już tak bogatą opowieść. Kogo oszukuję? To właśnie to, w czym Asobo Studio jest najlepsze, i nie spodziewałem się niczego mniej. Scenariusz jest mocny i kreatywny, dialogi między Sophią a Leni mogą podnieść ci humor, zanim sytuacja się skomplikuje.  I jest wspierane przez silne aktorstwo głosowe i występy, a także znakomite projektowanie dźwięku. 

Resonance: A Plague Tale Legacy to przyjemność do eksploracji, nawet jeśli pozostaje doświadczeniem liniowym, prowadzącym cię do miejsc, które wykuje dla ciebie. Niektóre obszary dają więcej przestrzeni do oddychania, inne są klaustrofobiczne i przesiąknięte ciemnością. Może być trudno zobaczyć, co jest przed tobą, co potęguje napięcie, szczególnie gdy odkrywasz stworzenie nawiedzające Wyspę Minotaura i trzymające na dystans poszukiwaczy przygód i skarbów. Tezeusz był tu przed tobą, stawiając czoła tym samym próbom i trudnościom, które masz przed sobą. Z historii wynika, że twoje przeznaczenie jest splecione. W mitologii greckiej Tezeusz jest znany jako grecki bohater, który zabił Minotaura. Jednak gdy zagłębiasz się w kwatery Minotaura, nie możesz nie obawiać się ostatecznej bitwy.

Cicho Cicho

sophia fighting

Głębiej w wnętrzu Wyspy Minotaura przygoda staje się bardziej napięta, a skradanie się staje się kluczowe. Wcześniej mogłeś używać miecza i sztyletu przeciwko wrogom, łamiąc ich tarcze i postawę w pojedynczych atakach, oraz unikać, blokować i parować nadchodzące ciosy. Masz także kopnięcie, które dobrze się sprawdza, gdy uderzasz wrogów przez ściany lub z krawędzi. Oprócz tego posiadasz hak wspinaczkowy, który może przenosić cię po wyspie, ale może też chwytać odległych wrogów, przyciągając ich do ostatecznego ciosu. To wystarczająco solidny system walki wręcz. Nic szalonego, precyzyjnego i uproszczonego do tego, co najważniejsze. Sekcje sekcje skradania, however, are where your blood will run hot. 

Rzeczy będą stawały się coraz bardziej przerażające, a jasne jak słońce, że twój miecz i sztylet nie poradzą sobie z tym, co czai się w ciemności. I ponieważ Asobo Studio nie pozwoli, by było dla ciebie łatwe, stworzyli specjalny rodzaj pyłu, który pozostawia odciski twoich kroków, które każde potwory mogą wyśledzić. Twoje rozwiązanie? Kucnij. Ukryj się. Albo gdy nie masz bezpiecznego miejsca do ukrycia, uciekaj, bo naprawdę od tego zależy. To ciekawa kontrastacja między segmentami walki wręcz, gdy czujesz kontrolę, a zanurzeniem się w Wyspie Minotaura, gdzie jesteś bezradny i przerażony. I to naprawdę jest tajny składnik, który Resonance: A Plague Tale Legacy wykorzystuje, aby każdy moment był niezapomniany.

Werdykt 

Resonance: A Plague Tale Legacy Review

Resonance: A Plague Tale Legacy to inna gra niż jej poprzedniczki, przynajmniej w większości. Sekcje skradania są zarezerwowane na drugą połowę, kiedy sytuacja staje się naprawdę przerażająca. Wcześniejsze segmenty są bardziej nastawione na akcję, skupiając się na atakach mieczem i parowaniach. To system, który działa zaskakująco dobrze, szczególnie dzięki temu, że historia, która wszystko spaja, kontynuuje emocjonalne i silne dziedzictwo narracyjne serii. 

Asobo Studio jest już mistrzem opowiadania historii poprzez otoczenie, co ponownie zostało doskonale uchwycone w Resonance. Odkrywanie starożytnej Grecji jest warte każdej sekundy twojego czasu, przez oczy młodej Sophii, która nie ma pojęcia, na co się pisze, wchodząc na Wyspę Minotaura. Taka jest cena, jaką płacisz, szukając skarbów w miejscach, do których nikt nie odważy się wejść.

Recenzja Resonance: A Plague Tale Legacy (PS5, Xbox Series X/S, & PC)

Evans Karanja jest dziennikarzem gier wideo oraz twórcą treści w Gaming.net, gdzie zajmuje się recenzjami gier, artykułami, przewodnikami zakupowymi, rekomendacjami oraz nowościami na platformach PC i głównych konsolach. Jego pasja do gier zaczęła się w dzieciństwie, kiedy wujek podarował mu Brick Game z dziesiątkami gier. Później przeszedł do gry Contra i innych klasyków NES, co rozbudziło w nim trwałą miłość do gier wideo. Evans specjalizuje się w tworzeniu treści skierowanych do graczy, które pomagają czytelnikom odkrywać nowe gry. Interesuje się także grami planszowymi, takimi jak Monopoly, wędrówkami oraz oglądaniem F1.