Recenzje
Recenzja Orbitals (Switch 2)
W tym momencie przestrzeń kosmiczna jest najciekawszym miejscem. I nigdy naprawdę nie wiesz, czego się spodziewać. Futurystyczna kolonia kosmiczna żyjąca marzeniami albo walcząca o przetrwanie. Jedna, w której przybijanie piątki obcej istocie jest zupełnie normalne, albo ludzie nauczyli się oddychać z tlenowego zbiornika, a potwór prześladuje ich w wąskich korytarzach. A nawet wtedy, Orbitals pokazuje mi, że nie ma granic. Kiedy możesz mieć pomysły, które prawdopodobnie już słyszałeś, a ich prezentacja w najuroczawszej, najbardziej nostalgiczej retro‑anime estetyce robi całą różnicę, sprawiając, że wszystko wydaje się odświeżająco nowe.
To pomysły zaczerpnięte z źródeł, które już wcześniej lubiliśmy. Retro‑anime, oczywiście, było radością lat ’90. Jednak niewiele gier w pełni uchwyciło urok tych animacji, Neon Genesis Evangelion, Cowboy Bebop, takie jak Cuphead, oraz gry Studio Ghibli jak Ni no Kuni. Gra może równie dobrze przypominać oglądanie odcinka, dzięki płynnym scenom i przejściom, a w Orbitals płynność jest przekazywana przez trójwymiarowe modele postaci oraz podczas poruszania się po statku kosmicznym w trakcie rozgrywki.
I to może stać się dość chaotyczne, biorąc pod uwagę, że gra jest wyłącznie kooperacyjna. Tak, wymaga dwóch graczy, dostępna wyłącznie na Switch 2, a zanim zaczniesz protestować, dlaczego nie jest na innych platformach, oto recenzja, dlaczego Orbitals wciąż całkiem rządzi, gdziekolwiek postanowi rozbić swój, miejmy nadzieję, nie zbyt trwały namiot.
Współpraca

Lokale lub online, weź ze sobą małżonka, dziewczynę, dziecko, siostrzenicę, bratanka, przyjaciela lub inną osobę. Nie musisz kupować dwóch kopii – wystarczy twoja własna, a oni mogą uzyskać dostęp do gry dzięki Friend Pass. Oczywiście musi to być na Switch 2. Kooperacja nie jest wyborem każdego, ale ostatnie gry, takie jak It Takes Two i Split Fiction, uczyniły z niej wyjątkowe doświadczenie, które warto dzielić. Gry można współdzielić i tak, mogą pojawić się ostre wymiany zdań, gdy rośnie presja. Jednak powstaną wspomnienia – piękne wspomnienia, gdy wpada się w rytm i prawie potrafi się czytać myśli drugiej osoby.
Orbitals jest w tym również wyjątkowy, dzięki swoim zagadkom i platformówce, które wymagają dwóch graczy. Nawet gdy niektóre zagadki i platformy wymagają pewnych umiejętności, wciąż jest to wartościowy czas dla początkujących. Nie pozwól więc, by cokolwiek cię powstrzymało przed wypróbowaniem. Na początku deweloper Shapefarm ustawia scenę. Znajdujesz się w kosmicznej kolonii, nieustannie atakowanej przez kosmiczną burzę. Technologia tutaj rozwinęła się, dając kolonistom szansę przetrwania dzięki maszynie I.M., która potrafi replikować ciało i świadomość człowieka, w zasadzie będąc maszyną odradzania po śmierci w trakcie rozgrywki.
Próbuj i próbuj ponownie

Tak, rozgrywki są oparte na celach. Wyruszasz w bezkres kosmosu, aby zbierać części zamienne i narzędzia, które mogą wzmocnić system obronny twojej kolonii przeciwko burzy. Zawsze będziecie dwójką „posłańców”. Maki, pełna energii i zaraźliwego entuzjazmu, oraz bardziej opanowany, nerdowski, ale potrafiący się rozluźnić, Omura. Oboje dorastali razem, wielokrotnie wrzucani do maszyny I.M., aż stali się nastolatkami. Nie mogę sobie wyobrazić, co tak liczne replikacje robią z psychiką człowieka i jego wolą do dalszego działania. Byłem ciekaw, jak historia bada tę stronę etycznego wykorzystania i wpływu.
Niestety, historia prawie nie dba o głębię. Nie stara się być głęboka ani nie zostawia cię w wirze jej zakręconych tematów i zaskakujących zwrotów. To rodzaj historii, który wciąga cię w premise, a potem zajmuje się puzzles i platforming. I przyznam, że rozmowy między Maki i Omurą są również całkiem zaraźliwe. Są jak rodzeństwo w tym momencie, wygłupiają się nawet podczas niebezpiecznych misji, które mogą skończyć się fatalnie. To właśnie te dialogi niosą cię przez historię, rzadko wprowadzając wykłady o świecie, który chcesz poznać i o którym ci zależy, jego mieszkańcach. Och, tak, NPC‑owie, z którymi rozmawiasz, przemierzając swój statek, mogą być ekscytujący, a ich obce projekty są niesamowite.
Wybierz sobie

Tak więc nie oczekuj, że historia zapiera ci dech. Rozwija się dość powoli, a dopiero pod koniec dzieje się naprawdę dużo. Jest przyspieszona i zanim zdążysz naprawdę usiąść przy finale, wszystko się kończy. W mniej niż dziesięciu godzinach zakończysz swoją przygodę z Orbitals, a dopiero pod koniec historia pędzi do mety. Na szczęście styl graficzny robi ciężką pracę. Łatwo wybaczyć wszelkie drobne wady, gdy animacje i postacie są tak urocze. To niezwykle satysfakcjonujące doświadczyć anime graphics tej gry w jej płynności i autentyczności. Wygląda po prostu pięknie, z ogromnym detalem i różnorodnością biotopów, które odwiedzisz.
Podczas eksploracji będziecie współpracować. Jeden z was steruje statkiem do przodu, w tył, w lewo i w prawo, unikając przeszkód, ale także równoważy statek, aby partner mógł celować i strzelać z dział. Czyli przemieszczanie się kontra atak/obrona – wybierz, co wolisz. I zawsze jest to tryb podzielonego ekranu, nawet w trybie online. Dzięki temu zawsze widzisz, co robi twój partner. Jesteście zawsze na tej samej stronie, pomagacie sobie, prowadząc się nawzajem przez ruchy. Przypuszczam, że trzeba być dobrym komunikatorem, aby płynnie przechodzić zagadki i platformy. Ale widzę też scenariusz, w którym projekt zagadek i platform w grze naprawdę pomaga lepiej się komunikować.
Blisko Ciebie

Uważam co-op experiences za momenty budowania więzi – zarówno w szczytach, jak i w dolinach, kiedy wszystko idzie dokładnie tak, jak powinno, czasem nawet bez konieczności wyjaśniania, a potem przychodzą chwile, gdy można utknąć. No cóż, jeden z was może utknąć i nie da się ruszyć dalej bez drugiego. Dlatego każdy, kto zawsze grał solo, może potrzebować przemyśleć swoją strategię i cierpliwość. To właśnie piękno wspierania przyjaźni i więzi. A zagadki i platformy w Orbitals są idealnym miejscem do tego. Większość zagadek i platform nie powinna być trudna do przełamania, ale przynajmniej nie są zawsze szybkie i łatwe.
Będziesz wybierać narzędzia lub gadżety potrzebne przed wyruszeniem na kolejny etap. Różne gadżety pełnią różne role. Wąż, wiązka lasera, hak przyczepny – zawsze współpracują, aby przesuwać bloki, uruchamiać platformy lub usuwać przeszkody. To intuicyjne, np. używasz wiązki lasera, by stopić lód, lub spryskujesz wodą lawę, by ją schłodzić.
Przypuszczam, że nie wszystko, co tu zobaczysz, będzie rewolucyjne. Jednak to różnorodność zagadek i platform, które wykonujesz z zabawnymi projektami, oraz uderzający styl graficzny sprawiają, że nawigacja jest nieustanną przyjemnością. Nie staje się to powtarzalne, dopóki nie przejdziesz wielu etapów i nie zbliżysz się do końca. Gra nie trwa zbyt długo. W rzeczywistości możesz mieć ochotę grać dalej, ale docenisz, że to gra w małym kawałku, którą możesz wpleść w napięty harmonogram.
Walka w kosmosie

Zauważysz, że walka została prawie pominięta, ponieważ niewiele jest sekcji wymagających uzbrojenia i walki z wrogami. Są starcia powietrzne, ale są one stosunkowo proste. Celowanie jest łatwe, a strzelanie odbywa się prosto naprzód, podczas gdy partner steruje. Nie miałbym nic przeciwko bardziej bezpośredniej walce przy eksploracji poziomów statku kosmicznego lub nawet w biotopach. Byłoby ciekawie zmierzyć się z wrogami, gdy nawigujesz po niebezpiecznej lawie i podobnych sytuacjach.
Werdykt

Jednak biorąc pod uwagę cenę 40 $, uważam, że Orbitals ma dobrą relację jakości do ceny. O ile nie przeszkadza ci krótka długość (mniej niż dziesięć godzin). W tym czasie cieszysz się najprzyjemniejszymi interakcjami i zabawnymi animacjami. Razem przypominają oglądanie odcinka, choć nie jest to najbardziej głęboka historia. Premisa mogła od razu przyciągnąć moją uwagę, ale sposób, w jaki fabuła się rozwija, ledwo zagłębia się w emocje postaci, ich relacje z innymi NPC‑ami, czy sposób, w jaki wszyscy radzą sobie z kosmiczną burzą, lub skutki nieustannego odradzania się. To właśnie liczne możliwe drogi, które historia mogła obrać, sprawiają, że myślę, iż opowieść nie była głównym celem.
Zamiast tego to styl graficzny i rozgrywka przyciągają uwagę. Styl graficzny jest, bez wątpienia, jednym z najbardziej urokliwych i fantastycznym hołdem dla retro‑anime, jaki gry kiedykolwiek miały. Jest wyrazisty, szczegółowy i prezentuje różnorodne środowiska. Tymczasem rozgrywka, choć wyłącznie kooperacyjna, rozumie, co czyni współpracę wyjątkową. Tworzy zagadki i wyzwania platformowe, które zachęcają do komunikacji i współpracy przy pokonywaniu etapów. Nie jest zbyt trudna, by odstraszyć początkujących lub młodszych graczy, ale też nie jest zbyt łatwa, by się znudzić. Znajdziesz zróżnicowane wyzwania, które utrzymują świeżość, i zanim się obejrzysz, napisy przewijają się na czas.