Recenzje
Recenzja Split Fiction (PS5, Xbox Series X/S, & PC)
Hazelight Studios staje się czymś więcej niż bezmyślnymi twórcami gier wideo. Tworzą gry, które są sposobem na przetwarzanie ciężkich emocji. I nie tylko pomagają jednej osobie w nawigowaniu przez emocje, których często unikamy, ale także w duecie z partnerem – przyjacielem, obcym, małżonkiem na całe życie, “siostrą”. Brothers: A Tale of Two Sons prowadzi ciebie i twojego partnera “w tym przypadku siostrę” przez przetwarzanie niebezpiecznych, serdecznych emocji straty i żałoby. It Takes Two, z drugiej strony, jest grą kooperacyjną, której delikatna romans przesiąkła do życia codziennego, łącząc pary i naprawiając złamane relacje. Ostatnia jest tak wyjątkowa w promowaniu współpracy i zespołowej pracy między dwiema osobami. Ma ogromną kreatywność i różnorodność, idąc na kilka nagród gier, w tym Gra Roku 2021.
Po wysokiej poprzeczce Hazelight Studios wydaje się, że zawsze stawia dla siebie z każdą nową grą, przyznaję, że byłem trochę ostrożny, czy uda im się ponownie złapać piorun w butelkę. Większość studiów ulega powtarzaniu sprawdzonych koncepcji, które wkrótce stają się zbyt znajome i powtarzalne, aby nadal łamać nowy grunt. Ale oto, studio zrobiło to ponownie. Jeśli możesz w to uwierzyć, udało im się zaskoczyć mnie i wielu innych recenzentów i graczy podobnymi pomysłami i kreatywnością, z których wiele nie przewidujesz. W końcu ich nowa gra ciągle wydaje się świeżą podróżą, manipulując znajomymi mechanikami i doświadczając pomysłowości w grach kooperacyjnych, co może być godnym kandydatem do nagrody Gra Roku 2025. Poniżej znajdują się nasze myśli na temat nowej gry w naszej Split Fiction recenzji.
ERA AI

Wyobraź sobie współpracownika lub znajomego w prawdziwym życiu, którego nie możesz znieść. Ich osobowość jest w sprzeczności z twoją. Zawsze cię denerwują swoimi ciągłymi rozmowami, ponieważ jesteś introwertykiem. Lub ich zawsze pozytywny punkt widzenia na życie cię denerwuje. Chcesz po prostu puścić muzykę przez słuchawki, bez ich ciągłego nachalnego zachowania.
Ludzie ciążą ku osobom, z którymi się zgadzają. Tak, nawet pracując w tym samym dziale, mogą być osoby, których nienawidzisz. To jest podstawa, na której Split Fiction buduje, przedstawiając nam przeciwieństwa: Mio i Zoe. Oboje są nieopublikowanymi pisarzami, którzy desperacko potrzebują przełomu. Więc, gdy fikcyjna firma wydawnicza Rader wyraża zainteresowanie ich pracą, skaczą na tę okazję bez wahania.
Inny temat, który jest wprowadzony w siedzibie Rader, to użycie AI do tworzenia opowieści. Jest to oczywiście wydajny sposób na wytwarzanie konsumowalnych treści, odnosząc się do ChatGPT i podobnych. Jednakże, metody tworzenia tych treści są wątpliwe. Prawa autorskie są często ignorowane, tak jak i autentyczność oryginalnych utworów.
I chociaż Split Fiction nie zagłębia się zbytnio w szczegóły, jak AI wpływa na artystyczne wyrażanie się dzisiejszych twórców, to jednak delikatnie dotyka tego tematu z finezją. Mio i Zoe, wśród innych nieopublikowanych autorów, mają wejść do maszyny, która wyciąga wszystkie historie, które kiedykolwiek napisali, z ich podświadomości.
Przeciwieństwa

Mio i Zoe przysięgają nie pozwolić Rader na swoją drogę. Są uwięzieni w wirtualnych światach, które maszyna tworzy. Jednak odkrywają błędy, z których mogą skorzystać, aby uciec i powstrzymać Rader raz na zawsze. Teraz historia staje się znacznie bardziej skomplikowana. Wirtualne światy, będące odzwierciedleniem historii Mio i Zoe, odzwierciedlają, kim są.
Przedstawiają one pasję Mio do gatunku sci-fi, która na przestrzeni lat przywołuje neonowe TRON-podobne wszechświaty pełne tematów cyberpunkowych. I na przemian z kolorowymi, pełnymi fantazji światami Zoe. Wirtualne światy odpowiadają również ich osobowościom. Mio skłania się nieco zbyt mocno ku historiom o zemście z wieloma zabójstwami, a Zoe koncentruje się na optymizmie.
Na początku wszystko wydaje się być kamieniem węgielnym. Możesz tylko znosić wystarczająco dużo historii o zemście, aby zacząć czuć irytację na nachalną osobowość Mio. Jednak optymistyczne spojrzenie Zoe, nawet gdy ich życie jest w niebezpieczeństwie, może stać się przytłaczające. Nawet gdy ty, gracz, zaczynasz czuć niecierpliwość wobec osobowości Mio i Zoe, oni również ledwo dogadują się.
Są oni zawsze na przeciwnych krańcach spektrum. Dalej jednak, ochronne warstwy, które obie postacie nałożyły na siebie, zaczynają się rozpruwać. I to w najbardziej poruszających momentach. Może to być zaraz po wąskim ucieczce od brzydkiej walki z bossami lub odkryciu ukrytej prawdy o traumie z przeszłości, która została wplatana w samą wirtualną rzeczywistość, którą eksplorujesz.
Obcy, którzy stają się przyjaciółmi

Istnieją inteligentne sposoby, w jakie Split Fiction odsuwa zewnętrzne osobowości obu postaci, aby ujawnić ich prawdziwe ja. Że w istocie są to kochane istoty, które zostały zgnębione przez życie i wybrały, aby się ponad tym wynieść w różny sposób. Wszyscy znamy Mio i Zoe, nawet jeśli są irytujące na początku.
Gdy odkrywamy, że introwertyczna i zamknięta w sobie osobowość Mio jest wynikiem traumy z przeszłości, którą wyraża poprzez tragiczne historie sci-fi. Zoe, z drugiej strony, może być wychodząca i bąbelkowa. Ale to dlatego, że wybiera oddawać światu, aby inni nie dzielili tego samego bólu, który ona doświadczyła, dorastając. Obie postacie znajdują wspólną płaszczyznę i gdy to robią, zaczynają pięknie odbijać się od siebie, aż do kulminacji, która wybuchnie twoimi umysłami.
Przyznaję, że historia może być czasem trochę ckliwa. Czasem jest przewidywalna. Są momenty, kiedy pisanie wydaje się sztuczne i wymuszone. Jednak nawet gdy opowieść zawodzi, wciąż potrafi wywołać tę ulotną łzę po twarzy. Albo rozciągnąć twoje usta w uśmiechu. I nawet wywołać serdeczne, brzuchome śmiechy od czasu do czasu.
Z partnerem u boku, te momenty mogą być naprawdę niezapomniane i tworzyć trwałe więzi, przenoszące się z gry do prawdziwego życia. I to jest piękno, które Hazelight Studios często udaje się uchwycić, nawet bez dotarcia do samej gry. Opowieści, które opowiadają, tworzą tak poruszające i dotykające momenty, które zajmują chwilę, aby je przetrawić z partnerem u boku. W każdym razie, dla graczy, którzy są ciekawi, czy sama gra jest równie dobra, będą szczęśliwi, słysząc, że Hazelight Studios nailuje akcję-platforming, również.
Skacz między światami

Z każdym nowym wirtualnym światem, który odwiedzasz, czy to high-fantasy, czy sci-fi, otrzymujesz nowe sposoby na przemieszczanie się i walkę. Będą też łamigłówki, które będziesz rozwiązywał, chociaż nie będą zbyt wymagające, aby twoje doświadczenie kooperacyjne przekształciło się w walkę słowną. Nie ma niekonwencjonalnych sposobów na platforming w Split Fiction.
Masz swój zwykły sprint, bieg, skok, podwójny skok i dash. Platforming koncentruje się bardziej na idealnym czasie niż na precyzyjnym skakaniu. Więc nie będziesz cierpiał niesprawiedliwych śmierci lub wymagał najwyższej koncentracji, aby pokonać poziomy. Jeśli cokolwiek, platforming powinien być łatwą przejażdżką dla weterana i dostępną przygodą dla gracza początkującego z kilkoma sekcjami, które mogą wymagać więcej praktyki.
Pamiętaj TRON’s light cycles? Och, tak. Są to ekscytujące sekwencje pościgowe, w które będziesz angażował się, wśród wielu zapożyczonych mechanik z popularnych franczyz, znajomych i nieznajomych.
Jeśli chodzi o walkę, będziesz miał dostęp do wielu sposobów na zniszczenie wrogów. Są to niezbędne narzędzia, które potrzebujesz, gdy próbujesz powstrzymać supernową słońca od wybuchu, pokonać tańczącego małpę w bitwie tanecznej, pokazać swoje sztuczki na deskorolce lub uciszyć brzydkiego kota. Będziesz ujarzmiał smoki i walczył z cyber-ninjami w jednym uderzeniu.
Robotyczny parkingowy będzie rzucał na ciebie samochody. Pierdolenie będzie nie tylko sposobem na latanie, ale także ratunkiem, wśród wielu innych dziwnych i dzikich sposobów doświadczania Split Fiction. Może się wydawać, że to dużo, ale Split Fiction robi to zaskakująco spójnie. Nawet gdy skaczysz między światami i uczysz się nowych sposobów, aby rozbić wrogów i nawigować po świecie.
Kooperacja w najlepszym wydaniu

Bardzo lubię, jak kooperacja jest podkreślana nie tylko w historii, ale także w walce. Z każdym graczem, który zyskuje unikalną umiejętność, która uzupełnia drugiego, nie będziesz miał wyboru, tylko musisz współpracować, aby rozwiązać łamigłówki i przetrwać bitwy. Serio, nie ma możliwości grania w tę grę bez komunikacji.
Będziesz mówił swojemu partnerowi, co robisz, gdy to robisz, będąc w zgodzie z sobą i wygrywając razem. W erze, gdy tryb kooperacyjny zanika w tryby gry lub jest całkowicie wykreślony z równania, jest niesamowite, że Hazelight Studios podwaja stawkę na współpracę i zespołowość w światach 2D i 3D.
Werdykt

Co nie jest do kochania w Split Fiction? Ok, pisanie może być trochę słabe, cierpiąc na przewidywalność i ckliwość czasem. Jednak ogólna historia dotyka prawdziwych problemów świata, przedstawiając relatywne momenty między obcymi, którzy stają się przyjaciółmi. Ale sama gra błyszczy najbardziej, opierając się na ścisłej i bezproblemowej grze kooperacyjnej.
Nie tylko historia tworzy poruszającą fabułę o przyjaźni między przeciwieństwami, ale walka zachęca do łączenia naszych różnych umiejętności i zdolności, aby pokonać wspólnego wroga. Pokazuje najlepsze sposoby, w jakie współpraca i zespołowość mogą przybliżyć cię o krok do spełnienia twoich celów w grze, a także tworzyć bliższe więzi w prawdziwym życiu.
Recenzja Split Fiction (PS5, Xbox Series X/S, & PC)
Czas, aby odwiedzić twojego kumpla
Idąc w ślady A Way Out iIt Takes Two, Split Fiction ilustruje ponownie, dlaczego Hazelight Studios rządzi w świecie kooperacji. Historia opowiada o obcych, którzy stają się przyjaciółmi. Tymczasem sama gra opiera się na tym, że ty i twój partner pracujecie razem, aby nawigować po tłocznych wirtualnych światach i znaleźć wolność.