Recenzje

Recenzja Night Shift (PC)

Zaktualizowano on
Night Shift Promotional Art

“Kto na ziemi zamawia pizzę o czwartej rano?” zapytałem, wiedząc, że nie rozmawiam z klientem, ale z drwiącą istotą, która siedzi obok mnie w najciemniejszym kącie pokoju. “Zrobię to, nie dlatego, że chcę, czy dlatego, że chcę zachować dobrą pracę i zarobić pensję — ale dlatego, że wolałbym poddać się czemuś niż musieć patrzeć tobie prosto w oczy.” Znowu spojrzałem na zegar, spodziewając się, że będzie kwadrans po godzinie, ale do mojego zaskoczenia, czas nie minął, a Night Shift wciąż był w swoim początkowym stadium. Miałem jeszcze więcej pizz do ugotowania, więcej klientów do obsłużenia i kilka godzin unikania kontaktu wzrokowego z pełzającym demonem, który czekał na mnie, aby zrobić tylko jedną małą pomyłkę, aby mnie pożreć.

To nie było o tym, aby zarobić pieniądze; było o udowodnieniu, że mogę pracować pod presją — że mogę uniknąć rozpraszających czynników i dostarczyć solidny produkt bez ulegania irracjonalnemu strachowi przed byciem samym w środku nocy. Praca? Nuż, to było łatwe, ponieważ składała się z dodawania odpowiednich toppingów do pizzy i wykonywania innych rutynowych czynności, takich jak przestawianie krzeseł i wyrzucanie śmieci. To, szczerze mówiąc, nie było problemem, który miałem z Night Shift. Raczej, było to cel, aby utrzymać moje widzenie obwodowe, lub lepiej, sztuczki, które utrzymywałyby mnie na nogach przez cały czas, gdybym aktywnie zaniedbywał muchę na ścianie. To było tam, gdzie miałem trudności z zarobieniem na życie w Night Shift.

Jedenasta godzina

Demoniczny wróg stojący przed restauracją pizzy

Night Shift przypomina podobny schemat zdarzeń, jak Happy Humble’s Burger Farm, lub The Boba Teashop, z protagonista, lub nieszczęsną duszą, która niefortunnie została zatrudniona na nocnej zmianie w jakimś ponurym lokalu restauracji na złym końcu miasta. Zaczyna się podobnie, również, z grą, która składa propozycję, rodzaj wyłącznej oferty, która, jeśli zostanie przyjęta, będzie wymagała od ciebie, wraz z wydarzeniami, które można lub nie zaistnieją podczas zmiany, podpisania kreski trzydniowego okresu w restauracji.

Pomysł jest dość prosty: wyruszyć na krótką podróż przez trzydniową ekspedycję robienia pizzy i zrobić wszystko, co w twojej mocy, aby uniknąć potworów, które czają się w zakamarkach restauracji. Jak HHBF, twoja praca to przygotowanie szybkich posiłków dla klientów, śledzenie czasu, który powoli wprowadza nowy świt, i wykonanie dość nudnych zadań, takich jak wyrzucanie śmieci w odpowiednim czasie. Z tym wszystkim jest ogromna zastrzeżenie: im więcej robisz, tym bardziej prawdopodobne, że spotkasz jednego z wielu demoniczych stworzeń, które wypełniają restaurację. W takim przypadku albo biegnij, unikaj jego ścieżki, albo powstrzymaj się od długiego patrzenia na niego. Nuż, to było to, co ja zrozumiałem.

Kawałek paranoi

Motocyklista przy oknie drive-thru

Night Shift wyposażony jest w jeden cel i tylko jeden: odizolować cię od innych i sprawić, że będziesz czuł się całkowicie bezradny i bezbronny — paranoidalny, byłoby najbardziej odpowiednie słowo. I to jest miejsce, w którym gra wprowadza swoją główną kartę przetargową — USP, który przychodzi wraz z wyglądem PSX i gęstym stylem. Wizualnie nie robi sobie żadnych przysług — przynajmniej nie według współczesnych standardów. Ale to nie jest to, co Night Shift stara się objąć; jest to znak rozpoznawczy, który fani horroru z ery konsoli mogą docenić i wspomnieć. Robi to dobrze, również, dzięki swoim zamierzonym, niechlujnym aspektom audio-wizualnym i chaotycznym, niemal nonsensownym implementacjom AI.

Oczywiście, Night Shift nie otrzymuje żadnych dużych sekretów po zakończeniu lub obietnic kampanii, jak to wynika z jego krótkiego, trzydniowego trybu fabularnego. Jednakże, jest jeden godny uwagi srebrny punkt w jego braku wigoru i długowieczności, a mianowicie fakt, że sprawia, że każde nowe wejście do jego świata jest wyjątkowo unikalne, z AI i stworzeniami, które robią godne wysiłki, aby stanowić nowe zagrożenia i wyzwania, które musisz pokonać, gdy poruszasz się po restauracji. To mała rzecz, ale dodaje wartości powtarzalności, co jest ogromną korzyścią.

Werdykt

Demoniczny wróg ścigający postać

Night Shift kąpie się w tym samym PSX-excelencji, które pomogło ukształtować wiele czystych horrorów i indie-perel z ery konsoli. Nie robi nic bardzo ekscytującego, aby zburzyć istniejącą formułę, choć udaje się uchwycić esencję złotej ery innowacji dzięki swoim zamierzonym, ograniczonym zakresom, wyborom projektowym i liminalnym mechanikom. Co do tego, czy jest to lepszy wybór spośród dwóch, trzech lub siedemdziesięciu sześciu innych PSX-inspirowanych horrorów indie na rynku, jest to inna kwestia, która z pewnością wywoła spór między wieloma fanami na różnych platformach.

Aby to ułatwić, powinieneś odwiedzić The Boba Teashop przed podjęciem decyzji, czy Night Shift ma wystarczającą wartość, aby zaspokoić twój głód. I nawet potem, ponieważ jest dostępny za kilka dolarów, nie spalisz dziury w kieszeni, próbując jego zawartości.

Jeśli szukasz szybkiego przejazdu przez piec do pizzy i godziny czystej ansjety i paranoi, to możesz zrobić znacznie gorzej niż Night Shift. Może nie wypełni dziury w twoim brzuchu, ale powinno dobrze oczyścić twoją paletę, zanim będziesz czekał na następny kurs gdzie indziej.

Recenzja Night Shift (PC)

Jeden stopa w grobie, a drugi w pizzy

Tak komicznie niechlujne, jak to może się wydawać, Night Shift naprawdę dostarcza przyzwoitej, krótkiej indie-horrory, z jego najlepszymi toppingami, które są ubrane w dziwnie skuteczne skoki strachu i groźną atmosferę, która sprawia, że proste gotowanie pizzy jest niespodziewanie nerwowym.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.