Recenzje
Recenzja Lost Luminosity (PC)
W celu rozwiązania plotki i powrotu do sąsiadów po ich zbiorowej decyzji o złożeniu skargi na “zakłócenia” w starej rodzinnej mieszkaniu, postanowiłem wrócić, nie tylko aby zaspokoić morbidzną ciekawość, ale także aby dotknąć prawdy za tymi tak zwanymi hałasami, które rzekomo dręczyły wnętrzne kości miejsca pamięci. Przybycie na to miejsce było puste, trochę makabryczne – nieszczęsne składanie się na wspomnienia i odważną, prawie przerażającą prawdę. Zatrzymany w przeszłości – w duchowych opowieściach o szczęśliwszych czasach – weszłem do mieszkania, spodziewając się zobaczyć coś więcej niż tylko poruszający się z wiatrem firankę i małą kolekcję świętych pamiątek. Jednak Lost Luminosity nie dał mi takiego komfortu. Miał inne sekrety do ujawnienia i chciał, abym je odkrył.
To powinno być rutynową wizytą – szybkim sprawdzeniem mieszkania i krótkim spacerem z powrotem do wyjścia, zanim zakończę noc. Ale zaraz po wejściu przez drzwi, powietrze wydawało się, nie wiem, gęste, prawie jakbym przeszedł przez grób duchowego przewodnika. Coś było w powietrzu – w sposobie, w jaki meble wyglądały i zmieniały się przy każdym kroku. Wiedziałem, gdzieś podczas tych pierwszych chwil, że coś nie jest całkiem w porządku – i że, jeśli tylko wejdę kilka kroków głębiej do mieszkania, te same “zakłócenia” szybko przerodzą się z plotek w zimne, gorzkie rzeczywistości. Nie chciałem iść dalej w króliczą norę, ale coś mnie wabiło, abym spróbował.
Co się kryje poza

Lost Luminosity jest, przede wszystkim, psychologiczną grą horror, w której protagonista, Sam – syn, który postanawia wrócić, aby odziedziczyć mieszkanie swojej zmarłej matki – natyka się na przerażającą rzeczywistość, w której “zakłócenia” stają się coraz bardziej powszechne. W następstwie kilku niezbyt sąsiedzkich skarg, Sam decyduje się na głębokie wejście do mieszkania, aby rozwiązać problemy, które dręczą to miejsce. I tam, krótko mówiąc, ty podejmujesz się rozwiązania: przy pustych drzwiach starego mieszkania, związanych z odpowiedziami i rozwiązaniem problemów, które otaczają jego najciemniejsze zakątki.
Lost Luminosity rozwija się w podobny sposób, jak wiele innych psychologicznych horrorów, z graczem, który musi stopniowo nawigować przez serię ambientowych wydarzeń i niepokojących sytuacji, jednocześnie pracując nad różnymi logicznymi puzzle’ami. Historia, podobnie jak w Twoim przeciętnym thrillerze, ma Cię starannie przewijać, aby utkać portret w końcowy kawałek sztuki, podczas gdy inne części gry zapraszają Cię do zniesienia kilku dobrze skoordynowanych skoków strachu i innych niepokojących efektów. Trochę generyczne – ale zostaj z nami.
Poprzez szklaną szybę

Jeśli chodzi o gameplay, Lost Luminosity niesie te same żelazne krzyże, które widzieliśmy już wiele razy wcześniej – to samo obciążenie, które często polega na puzzle’ach opartych na pobieraniu i skomplikowanych połączeniach zamków, aby skierować największą część narracji. Na szczęście, żadne z tych puzzle’ów nie są szczególnie trudne; w rzeczywistości, większość z nich płynie w sposób, który pozwala Ci się skupić na innych, bardziej pilnych sprawach – jak na przykład na eksploracji mieszkania i wszystkich jego tajemniczych zakamarków i szczelin.
Wizualnie, Lost Luminosity nie przypomina fotorealistycznego świata, choć ujmuje dużo wspaniałych scen, z których wiele jest godnych B-listy horroru ze wszystkimi pulpowymi dobrymi rzeczami. I aby oddać sprawiedliwość, dźwiękowe efekty i ogólna atmosfera są również przyjemnie chwytające, z solidnymi skokami strachu i napiętnymi edycjami, które dają jej ten mały dodatkowy kąt, aby pomóc zwiększyć nastrój. Znowu, nie ma najbardziej realistycznego ustawienia na świecie, ani nawet największej mapy na bloku. Ale jest coś dziwnie uderzającego w tym, i jestem za uznaniem tego wkładu w wybrany gatunek.
Podczas gdy sama podróż jest dość krótka (parę godzin, plus minus), ma opcję wyboru określonej trasy na końcu. Oczywiście, nie idzie znacznie dalej niż to, ale oferuje pewien poziom wartości powtarzalności, abyś mógł cieszyć się nią, kiedy tylko nadejdzie czas. I za tak niewielką cenę, jak pięć dolarów, to całkiem dobra oferta, biorąc pod uwagę wszystko. Czy skorzystałoby na dodatkowym materiale – wielu zakończeniach, lepszym interfejsie użytkownika i szerszym wyborze puzzle’ów, na przykład? Zdecydowanie. Ale znowu, za cenę, wydaje się to mało istotne, aby narzekać.
Wynik

Lost Luminosity może polegać na wielu tych samych pulpowych tropach, które widzieliśmy setki razy wcześniej, ale nawet z wszystkimi tymi rozpoznawalnymi atrybutami, wciąż potrafi uzasadnić swoje znajomości z chwytającą atmosferą i solidną ilością dobrze skoordynowanych skoków strachu, które z pewnością przyciągną tych, którzy mają apetyt na surowy horror i nasilające się sekwencje. Fakt, że nie jest zanieczyszczony ogromną ilością błędów lub obciążeń technicznych, sprawia, że to łatwiej jest się w niego zagłębić i cieszyć się nim od samego początku. Powiedzenie, że wszystko jest w porządku, nie byłoby prawdą, ponieważ istnieją pewne drobne problemy, szczególnie w dziale ekranu ładowania, ale za to, co się liczy, uważam, że jest tu dobry indie horror, który warto przetrząsnąć.
Oczywiście, masz prawie zbyt wiele wyborów, jeśli chodzi o indie horrory z nawiedzonymi domami, które są dostępne na rynku w tym dniu i wieku, i tak, szansa, że Lost Luminosity okaże się najbardziej fascynującym z nich, jest niewielka. Mówiąc to, jeśli masz kilka dolarów do rozdania i oko na tanie emocje i skoki strachu godne streamowania, to mogę sobie wyobrazić, że znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz i więcej w tym krótkim, ale przyjemnym wejściu w tyły znajomego świata.
Recenzja Lost Luminosity (PC)
Podtrzymywanie świecy
Bez technicalnych problemów, Lost Luminosity dostarcza niespodziewanie śmiałej imprezy pełnej emocji, z częstymi, mocnymi skokami strachu i niepokojącą atmosferą, tworząc solidną podstawę dla pamiętnego indie horroru.











