Recenzje

Recenzja I Am Jesus Christ (PC)

Zaktualizowano on
Jesus walking on water

Dziwnie, podziwiam Space Boat Studios za to, że rozdzieliły morza pomiędzy konwencjonalnymi RPG-ami a biblijną fantastyką. Sprostuję — aplauduję studio za wkroczenie w obszar, w którym inni często mieli trudności z zakotwiczeniem. Jestem zaskoczony, że taki koncept nie został wcześniej rozwiązany. Jest Bóg na jeden dzień, prawdą, ale nie ma nic, co naprawdę ujmuje narrację i, co więcej, przekształca ją w w pełni grywalne doświadczenie. Znowu, kocham, że Space Boat wzięło sprawy w swoje ręce. To jak wykonuje tę narrację, niestety, sprawia, że jego pieśni pochwalne brzmią jak niesłychanie orkiestra.

Do protokołu, I Am Jesus Christ to niezwykle dziwna gra, chociaż robi to przekonywujący list miłosny do chrześcijaństwa i biblijnych opowieści. Nie myśl, że ujmuje ducha Biblii — ikoniczne pisma, apostołowie i kamienie milowe, które doprowadziły do ukrzyżowania Jezusa Chrystusa, na przykład. Ale nazywać I Am Jesus Christ dobrze wypolerowaną grą wideo po prostu nie byłoby dokładnym opisem. Oczywiście, gra została stworzona przez zespół zaledwie pięciu deweloperów, więc musimy oddać im honor i pochwałę za ich oddanie Ewangelii. Jednakże, jest tu wiele rzeczy, które niestety łączą poważne pisma z komicznymi kompozycjami. Fakt, że każdy ma szerokie oczy, które wystają z czaszki, jest tylko jednym z kilku znaków, że nie jest to całkiem gotowe. Ale więcej na ten temat później.

Jezus przybywa do Jerozolimy

I Am Jesus Christ nie ma na celu odtworzyć opowieści z Biblii w taki sposób, aby uczynić pewne wydarzenia czuć się bardziej nienaturalnie zagranicznymi. Oczywiście, są niektóre mechanizmy parkouru — ale to mały wyjątek, który, szczerze mówiąc, nie ma tu znaczenia. Nie, to, co liczy się, to to, że trzyma się tekstu, ze wszystkimi tymi samymi ludźmi, wydarzeniami i cudami, które Jezus Chrystus kiedyś wykonał. Nie krąży wokół krzaka z niepotrzebnymi żargonami; podpala je i trzyma się punktu, podczas gdy przytula się do oryginalnych szczegółów, które zarysowały Biblię. Jedynym problemem jest to, że nie tłumaczy się to dobrze w formacie gry wideo. Nie tłumaczy, głównie dlatego, że wszystko w swoim świecie jest albo zablokowane przez drewniane kukły, albo sztywne sterowanie. I to ledwie drapie się po powierzchni lodu, niestety.

Znowu, I Am Jesus Christ to pasjonujący projekt, który został zbudowany przez dość mały zespół, więc nie jest to wielkim zaskoczeniem, że dużo jego aktywów jest albo złamanych, albo trochę niedopieczonych. Powiedzmy, że dochodzi moment, w którym nie możesz wybaczyć złych nawyków, i w którym musisz zaakceptować fakt, że, lojalność wobec Biblii na bok, pewne rzeczy nie powinny być złamane. I kiedy mówimy o I Am Jesus Christ, jest tu wiele rzeczy, które można by było zrobić lepiej. Świat, na przykład, jest niepotrzebnie duży, a misje, które głównie składają się z wykonywania cudów i przerzucania się między apostołami, są tak nudne, jak tylko można sobie wyobrazić. I potem są mniejsze szczegóły — animacje, wyrażenia i ogólna sztywność mechaniki, na przykład. Niestety, jest tu coś, co czuje się nie na miejscu. To nie jest zły pomysł; to po prostu nie reprezentuje materiału źródłowego w najlepszy sposób.

Jezus opiekuje się chorym

Nazywać I Am Jesus Christ nudną grą może być trochę przesadzone, ponieważ wyraźnie ma niektóre dobre elementy. Ale nie mogę powiedzieć, że jest to dobra gra, ponieważ jest to raczej doświadczenie od A do B, które głównie polega na rozmawianiu z apostołami, odblokowywaniu nowych fragmentów Biblii i pracy nad ukrzyżowaniem. Ale to wszystko, co to jest. Nie ma tu wielkich zwrotów akcji ani zadania do wykonania; zamiast tego masz prosty symulator chodzenia, który każe ci biec tam i z powrotem i wykonywać cuda w świecie, który jest trochę większy niż większość symulatorów opartych na historii. Chodzisz, rozmawiasz i odblokowujesz więcej fragmentów Biblii. To wszystko, co to jest. To nie jest gra-gra; to narzędzie edukacyjne, które uwzględnia pewne czynniki grywalności.

Jeśli możesz zaakceptować I Am Jesus Christ za to, czym jest, a nie za to, czym chcesz, aby było, to możesz być w stanie wycisnąć z niej trochę radości z jej dość krótkiej podróży. Jeśli oczekujesz niezwykłej przygody z ogromnymi właściwościami definiującymi gatunek i puzzle, jednak, możesz być gorzko rozczarowany brakiem szczegółów i głębi tutaj.

Werdykt

Scena ukrzyżowania

I Am Jesus Christ ma potencjał, aby reprezentować Biblię jako informacyjny kawałek grywalnego sztuki, jednak niestety brakuje mu odpowiedniej grywalności, aby przekazać przesłanie w sposób, który czuje się prawdopodobny lub nawet odpowiedni. To nie jest zły pomysł, i muszę oddać honor, gdzie honor należy, i powiedzieć, że, dla małego zespołu, który aktywnie wybrał wejście w obszar, w którym nikt inny nie był, robi to unikalne doświadczenie. Jednakże, ze względu na jego poważnie uszkodzone aspekty i ogólną niechlujność w dziale gry, nie mogę powstrzymać się od uczucia, że brakuje mu wielu ważnych elementów. Trochę więcej czasu w piecu może pomóc, ale nie jestem pewien.

Z wszystkim powyższym, to, co widzisz, to to, co otrzymujesz: wierny hołd biblijnym naukom, który nie zgina pisma, ale grywalizuje je w próbie przyciągnięcia szerszej społeczności. Nie mogę powiedzieć, że jest to dobra gra, ale jest surrealistyczna, która dotyka wszystkich odpowiednich aspektów Biblii. Pozwól nam zdecydować, czy jest to warte ceny wstępu. Osobiście jednak przytrzymam się dobrej starej biblijnej nauki i oryginalnych pism. To jest, oczywiście, jeśli szukasz sposobu, aby zaspokoić ten “Jezus” świąt.

Recenzja I Am Jesus Christ (PC)

The Lord Taketh

I Am Jesus Christ has the potential to represent the Bible as an informative piece of playable art, yet sadly lacks the proper gamification to convey the message in a way that feels plausible or even appropriate. It isn’t a bad idea, and I have to give credit where it’s due and say that, for a small team that has actively chosen to enter a realm that no other has ever been to, it does make for a unique experience. However, due to its severely broken facets and the general shoddiness in its gameplay department, I can’t help but feel that it’s missing a lot of important elements.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.