Recenzje

Recenzja I Am Bread (Xbox, PlayStation, Switch i PC)

Zaktualizowano on
I Am Bread Promotional Art

Wśród wszystkich protagonistów na świecie to kawałek chleba sprawił, że znienawidziłem fizykę. Mógłbym poradzić sobie z Goat Simulator, i byłbym w stanie zignorować Egging On. Ale I Am Bread był zupełnie inną grą. I nie była to nawet gra; była to próba — wspinaczka, która zmusiła mnie do podważania mojego zdrowia psychicznego i możliwości pozostania jak najbardziej cierpliwym, gdy świat wybuchał. Oczywiście, nie cel był problemem; problemem było to, jak go osiągnąć, mając do dyspozycji tylko nieudolny kawałek chleba i brak stawów. Wiedziałem, co miałem zrobić: upieczyć — nie spalić — kawałek chleba. Ale to, jak dotrzeć do kuchenki, nie brudząc okruchów, sprawiło, że było to trudniejsze, niż potrzeba. Nienawidziłem tego. Ale potem nie mogłem się powstrzymać od kontynuowania, bo szczerze wierzyłem, że jeśli mogę zrobić tost, to mogę pokonać wszystko, co świat może mi rzucić. I mówili mi, że Dark Souls jest trudna. Zjedz swoje serce, FromSoftware.

Wszystko zaczęło się od dużej kuchni, tostera i antropomorficznego kawałka chleba, który miał prosty sen: być tostem. Celem było 20/20: obsłużyć każdy róg kawałka i nawigować w świecie z zamiarem upieczenia go. To była łatwa część — zrozumienie, że cel był tak jasny jak dzień. Trudna część polegała na tym, że obsługa takiego bohatera nie była tak prosta, jak uderzanie i szarpanie; wymagała zaciśnięcia każdego z czterech rogów i użycia lepkości, której chleb miał , aby ręcznie wspiąć się, skoczyć i pokonać wiele przeszkód. Aby sprawy się skomplikować, nie miałem gładkiego pokrycia, które utrzymywałoby kawałek od zgniłego brudu i tłuszczu. To była jeszcze inna sprawa, którą po dobrych czterech minutach udało mi się rozwiązać. Nie potrzebowałem tylko upiec chleb; musiałem upewnić się, że spotka się z tosterem bez dodatkowych przypraw posypanych na nim. Pojęciowo nie było to trudne zadanie do pokonania, ale nie wiedziałem wtedy, że jest to również przepis na katastrofę. Czy się domyślasz.

I Am Bread Key Art

I Am Bread to ból głowy, ból w szyi, i, niestety, dość dobgra, wszystko wziąwszy pod uwagę. Jak powiedziałem, pomysł jest prosty: użyć czterech przycisków — spustu dla każdego rogu chleba — i nawigować w różnych przeszkodach, od urządzeń kuchennych po narzędzia garażowe, pamiątki domowe po meble ogrodowe. Od kuchennego blatu do wielkiego, wielkiego poza, musisz “wyrabiać” swoje zdolności, aby pokonać wiele frustrujących sytuacji, unikając bałaganu i brudu, a także odkrywając nowe sposoby, aby upiec chleb. Nie ma znaczenia, czy to toster, czy radiator, cel pozostaje ten sam: dać mu trochę ciepła i przejść do następnego obszaru.

Wybaczając wszystki stres i lęk, I Am Bread to zabawna gra z wieloma wspaniałymi i dziwnie kreatywnymi elementami. Mechanika nie jest skomplikowana, ale ustawienia i przesadzone elementy wystarczające, aby zrównoważyć brak technicznej złożoności. To trochę jak I Am Fish, ponieważ równoważy frustrująco niezdolne sterowanie z wieloma wizualnymi i oryginalnymi elementami. To zwykły dom z zwykłymi rzeczami, ale z perspektywy kawałka chleba, wszystko wygląda trochę lepiej i bardziej atrakcyjnie. To jest, oczywiście, dopóki nie znajdziesz się w sytuacji spadania z półki i potrzebujesz zacząć wspinaczkę od nowa. Ale nie zaczynajmy nawet o tym.

Smashed television set

I Am Bread nie jest najdłuższą grą na desce, ale jest to gra, którą można spędzić wiele czasu, próbując ją przejść. Zależy, jak to rozkroić. Jeśli szukasz szybkiego przepisu, który nie wymaga wielu kroków, możesz być rozczarowany tym, jak wiele dodatkowych kroków jest wymaganych w I Am Bread. Nie jest to długa podróż z wieloma rozdziałami; jest to jeden rozdział, który może zająć Ci dużo czasu, szczególnie jeśli wymaga więcej finezji i obliczeń. Na przykład, w jednej części musisz wspiąć się na szczyt garażu — zadanie, które wymaga wspinaczki po półkach, skakania po narzędziach i przylegania do różnych przedmiotów, aby dotrzeć do trudno dostępnych punktów. Niestety, jeśli popełnisz błąd i upadniesz na śmierć, musisz zacząć wspinaczkę od początku. I szczerze mówiąc, ta sama zasada dotyczy całej gry.

Wystarczająco powiedzieć, że I Am Bread to gra, którą albo pokochasz, albo znienawidzisz. Nie będzie to kawałek tortu dla wszystkich, i prawdopodobnie nie zrobi ci żadnej przysługi. To powiedziawszy, jeśli jesteś w stanie zobaczyć poza częstymi niepowodzeniami i rozczarowaniami, możesz ją polubić za komedię i jej ekcentryczny charakter. To wciąż głupia gra, która sprawi, że będziesz chciał wyrwać włosy z głowy, ale to także gra, którą możesz polubić po spędzeniu wystarczającej ilości czasu z tosterem. W każdym razie, nie naprawdę możesz wygrać tutaj.

Werdykt

I Am Bread to odpowiedni pokarm dla lokalnego masochisty — naczynie bólu i cierpienia, które tylko nieliczni znajdą przyjemność. Nie jest to pojęciowo trudne; to, że prosperuje na byciu irytująco niekompetentną podróżą, która ma niewiele do zaoferowania poza krótkim wybuchem komicznej nonsensowności od czasu do czasu. To nie znaczy, że jest wszystko źle. Nie, I Am Bread jest, pomimo wszystkich swoich irytujących sztuczek i niezdolnego systemu sterowania, dość przyjemną grą, i taką, która ma wiele dobrych rzeczy. Lest we forget, though, that this isn’t a game for the faint of heart; it’s for the seasoned player who has just enough patience to address defeat time and time again. It’s chleb, though — how hard could it possibly be? We’ll let you find the answer to that yourself.

Recenzja I Am Bread (Xbox, PlayStation, Switch i PC)

We're Toast

I Am Bread to odpowiedni pokarm dla lokalnego masochisty — naczynie bólu i cierpienia, które tylko nieliczni znajdą przyjemność. Nie jest to pojęciowo trudne; to, że prosperuje na byciu irytująco niekompetentną podróżą, która ma niewiele do zaoferowania poza krótkim wybuchem komicznej nonsensowności od czasu do czasu. Still, it’s a heck of a lot better than watching paint dry.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.