Recenzje

Recenzja Goat Simulator Remastered (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on

To już pora, by anarchiczni, początkujący rolnicy ruszyli do boju. Z powrotem jest rozwydrzona koza z skłonnościami do agresji, a wraz z nią wszystkie DLC i dziwne dodatki. Wystarczy powiedzieć, że Goat Simulator 2 nie jest planowany (dziękuję za tę żartobliwą uwagę, Coffee Stain Studios…), ale Goat Simulator Remastered jest, i to jest wystarczający powód, by wrócić do świata pełnego dowcipnych psot i enigmatycznych zbrodni. Kolorowy krajobraz jest ponownie pełen przeszkód do zniszczenia, wesel do przerwania i, zgodnie z celem serii, narządów do rozbicia. Czego więcej można chcieć?

Dla tych, którzy jeszcze nie złamali biodra starszej osoby, oto fragment opisu gry: Goat Simulator to gra o tym, by spowodować jak najwięcej zniszczenia, jako koza. I to jest wszystko, co potrzebujesz wiedzieć: surowe podejście Coffee Stain Studios do symulacji zwierząt to bezmyślne rozrywanie z dużą dawką grubego humoru i dziwnego gameplayu. Nie ma fabuły do naśladowania, ale raczej otwarty świat, który pozwala ci na przebicie się przez serię losowych zadań i, cóż, spowodowanie totalnego chaosu w zamian za punkty i dość bezcelowe nagrody. Innymi słowy, nie powinieneś oczekiwać żadnych nagradzanych materiałów tutaj. Lubicie mścicielskie zwierzęta gospodarskie? Witajcie, sadyści. Zaczynajmy.

Najlepszy z Symulatorów Kóz

Goat Simulator nie różni się specjalnie od innych gier z serii, które koncentrują się na chaosie; jest nieustanny w swojej prostocie i od samego początku daje do zrozumienia, że powagę nie traktuje zbyt serio. Pomysł gry jest dość prosty: weź kozę – rogatą sprawczynię, która ma skłonność do niszczenia spokojnych i cichych ulic stereotypowego miasta – i pozwól jej wykonać serię zadań, które można opisać tylko jako zupełnie bezsensowne. Od uderzania głową z entuzjastą przyrody po jazdę na girafie, fabuła sama w sobie nie ma prawdziwego znaczenia; jest to raczej prezentacja szkatuły z obiektami, a następnie daje ci swobodę, by konkurować, niszczyć i ostatecznie psuć życie tym, z którymi się zetkniesz. To Goat Simulator: pretekst do uczczenia jałowych wysiłków, by denerwować ludzi.

Goat Simulator jest przedstawiony w dość przystępnej (choć tematycznie zagmatwanej) formie. Po prostu, nie ma formalnych wytycznych, których trzeba przestrzegać, ani żadnych ogólnych celów do osiągnięcia. Jest otwarty świat, po którym możesz się poruszać – ale to od ciebie zależy, które ścieżki będziesz eksplorować i których przechodniów będziesz rozdrażniać. Innymi słowy, nie ma żadnej struktury w grze. Przykład: są liczne cele do osiągnięcia, ale niewiele z nich ma prawdziwe znaczenie dla rozwoju gry. I to właśnie z powodu tej prostoty nie musisz być geniuszem, by szybko rozprawić się z wieloma wyzwaniami. Nie można się skarżyć.

Dobrze Wyglądająca Koza

Co nowego jest w tym powrocie ukochanej kozy? Przede wszystkim, są grafiki; Goat Simulator Remastered porusza się w zasadzie po tym samym torze, co jego następca, Goat Simulator 3. A przez to rozumiem, że prezentuje się jako czystsza, lśniąca wersja tego, co pierwotnie zaprezentował w 2014 roku. Nie myślę, że wygląda trochę sztywno – ale to po prostu estetyka, na którą Goat Simulator się decyduje, by być uczciwym. Znowu, nie mogę powiedzieć, że poprawione grafiki, które próbuje wygenerować, są godne celebrowania, ale, z szacunku, są o wiele lepsze niż większość innych gier sandbox.

Oczywiście, mięsem gry jest raczej DLC – szkatuła oddzielnych rozdziałów, które obejmują cały okres istnienia serii, czyli dziesięć lat. Wraz z podstawową wersją gry Remastered edycja zawiera również Goat City Bay, Goat MMO, Goat Z, PAYDAY, Waste Of Space i Buck to School. I znowu, nie trzeba być geniuszem, by zrozumieć, co te dodatki tak naprawdę są: odmiany tego samego produktu, tylko z kilkoma więcej dekoracjami, zadaniami i obszarami do eksploracji. Ale to w porządku, bo, śmiesznie, nawet deweloper mówi, że DLC to po prostu „zwykły chwytny interes”, a nawet z poprawioną wizualną paletą, wersja 2.0 jest nadal „całkowicie głupą grą”. Ich słowa, nie moje.

Bez Krzywdy

Ludzie z Coffee Stain Studios postawili sobie za cel powodzenie z Goat Simulator Remastered, głównie dzięki ich podstawowej fascynacji nie owijaniu w bawełnę, ale raczej mówieniu szczerze, jak jest. W tym celu, deweloperzy nie przesadzają z samochwalstwem i nie mówią nam wielu kłamstw; wręcz przeciwnie, Coffee Stain Studios mówi nam, że, poza drobnymi poprawkami graficznymi, Goat Simulator Remastered wciąż jest pełen błędów technicznych i innych problemów. I to jest normalna rzecz tutaj, uwierzcie mi. Szczerze, zmodernizowana wersja mogłaby jeszcze skorzystać z dodatkowej warstwy złożoności, by uczynić ją trochę bardziej gralną. Niemniej, to Goat Simulator – weź to z przymrużeniem oka, po prostu. Rzeczy będą się psuć, ale będziesz zbyt zajęty, by się tym przejmować.

Na szczęście, jest wiele powodów, by wrócić do brzydkich brzegów Goat Simulator na kolejną szaloną przygodę. Tak, to jest niszowa gra i jest trochę plamista, jeśli chodzi o mechanikę i fizykę, ale to nie znaczy, że nie ma swoich jakościowych elementów. Nie mówię, że jest w stanie wyprodukować coś wyjątkowego, czy coś, co ma wartość lub zasługuje na uznanie – ale jest naprawdę pełna wielu wspaniałych scenariuszy i humorystycznych momentów. Dodaj do tego fakt, że masz garść pakietów DLC, które każdy przywożą swoje własne postacie, środowiska i wyzwania, i masz naprawdę bogactwo składników. O, i wspomniałem, że jest również funkcja, która pozwala na przełączanie się między kozami za pomocą sprytnego systemu Mutator? Niezły dodatek, prawda.

Werdykt

Jeśli szukasz definitywnego sposobu, by grać w Goat Simulator i skarbnicę dodatków, które pojawiły się od jego powstania w 2014 roku, to nie musisz szukać dalej niż tutaj, w odnowionych kwartałach Remastered wersji, którą Coffee Stain Studios specjalnie stworzył, by uczcić swoje potworne stworzenie, wraz z wszystkimi wadami. Oczywiście, nie ma nic nowego w tym odnowionym modelu, poza może kilkoma ulepszonymi wizualnie i kilkoma poprawkami jakości życia. Mimo to, za cenę 30 dolarów i biorąc pod uwagę ilość zawartości, do której masz dostęp od samego początku, skłaniam się ku temu, by powiedzieć, że cena jest rozsądna za to, co otrzymujesz.

Jeśli możesz wejść w Goat Simulator z dość niskimi oczekiwaniami, to mogę zagwarantować, że dostaniesz swoje pieniądze – przynajmniej na kilka godzin, zanim kolejna „dziwna” symulacja zwierząt nie przyjdzie, by zainteresować twoją uwagę. Jeśli jednak już grałeś w oryginalną wersję gry i, przez jakiś zbieg okoliczności, zwalczysz się, by znaleźć motywację do kontynuowania, to prawdopodobnie będziesz się bić po głowie, dlaczego rozważasz coś, co można by określić jako proste ponowne wydanie półgotowej gry.

Po prostu powiem to: Goat Simulator jest wciąż tak samo zabawny do gry w 2024 roku, jak i w 2014. Tak, jest to śmiesznie zły, ale kiedy wszystko jest powiedziane, to po prostu jest celem. To zła gra, a jednak jest to coś, czego nie wymieniłbym na żadną inną symulację kóz, szczerze mówiąc. Nazwij to zespołem Stockholma. Nie wiem, człowieku.

Recenzja Goat Simulator Remastered (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Najlepszy z Symulatorów Kóz o Niskiej Jakości

Jeśli możesz wybaczyć brak technicznej elegancji i fakt, że Goat Simulator ma prawie zero celu, to możesz znaleźć wystarczający powód, by zagłębić się w jego bibliotece dziwnych dodatków i kozich psot.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.