Recenzje
Recenzja serii Gears of War (Xbox, PlayStation i PC)
Pamiętam wyraźnie atmosferę, kiedy Mad World Michaela Andrewsa wypełnił pokój. Epicko groźny, a jednocześnie statyczny w swojej zdolności do oświetlenia szczerości sytuacji, teatralny zwiastun zalał ekran, pozostawiając makabryczną ciszę, aby reflektować zmianę nastroju, którą nie można było odważyć się przeciąć nożem do masła. Gears of War przedstawił się, a niedługo potem cały świat musiał odkryć więcej jego warstw, aby zrozumieć jego walczące frakcje. Narodziny nowej platformy; przebudowa w kinematograficznym opowiadaniu; początek strzelanki z perspektywy trzeciej osoby, której, przynajmniej do tego momentu, nigdy nie widzieliśmy wcześniej. The Coalition znalazł garnek z złotem w dłoni, a ja, wśród milionów innych, miałem każdą intencję, aby zobaczyć, jak zrobi swoje oficjalne debiut.
Gears of War zajmuje stałe miejsce w moim sercu, nie tylko dlatego, że był jedną z pierwszych strzelań, które naprawdę podniosły Xbox 360 obok Halo, ale dlatego, że był pierwszym z nich, który pozostawił mnie w zawieszeniu zarówno przed, jak i po swoim debiucie. Był to, przynajmniej przez długi czas, samodzielny rozdział, do którego często wracałem. Naturalnie, wyruszałem na inne otwarte wody, ale często znajdowałem, że żadna inna strzelanka nie mogła uchwycić tego samego aurora – brutalności walki; braterstwa między Gears; czy nawet walk w zwarciu i spotkaniach między żołnierzami. Gears miał to wszystko, a nie wspominając o stylu gry, który, przynajmniej w momencie jego pojawienia się, był znacznie lepszy niż to, do czego byliśmy przyzwyczajeni. Szczerze mówiąc, zrobił wrażenie od samego początku i w żadnym momencie nie hamował, aby osiągnąć doskonałe doświadczenie.
Chociaż The Coalition ostatecznie zmienił serię w kierunku otwartej świata z rozległymi funkcjami piaskownicy i obszernymi kampaniami, to była oczywiście oryginalna trylogia, która ukształtowała jej kultowy status jako jednej z najlepszych w branży. I przez cały czas, gdy inne własności intelektualne pojawiły się, to Gears i jego trzyrozdziałowa saga uczyniły ją przełomowym sukcesem, którym była.
Wojna poza czasem

Oprócz swojej emocjonującej fabuły i wymagającej walki, sekwencje otwierające oferowały również wiele solidnych łuków postaci, występów głosowych i układu świata, który wydawał się zarówno znajomy, jak i unikalny, pusty, jak i złożony i głęboko interesujący. Strzelanie było satysfakcjonujące, tak jak i proste działanie eksploracji apokaliptycznej dziury z zamiarem przywrócenia jej do dawnej chwały za pomocą podróży pełnej dymu i kul, oparów piły łańcuchowej i fragmentów kości. Prawdą jest, że trylogia była bardzo ważna, ale nie przed tym, jak stała się trochę za wygodna, aby doświadczyć innych, mniej interesujących spin-offów, takich jak Judgment. Niestety, to Judgment wtrącił klin w mechanizm – gładki cylinder, można powiedzieć. Lepiej nie będziemy o tym zbyt dużo mówić.
Jeśli możemy zignorować próbę People Can Fly, aby skapitalizować wczesne sukcesy Gears z jego niezadowalającym spin-offem w stylu arcade, to powinniśmy, w sprawiedliwości, być w stanie docenić szersze rozszerzenia serii, szczególnie czwarty i piąty główny wpis. Powiedzenie, że późniejsze segmenty antologii były na tym samym poziomie co oryginalna seria, nie byłoby prawdą. Ale może to ja, lub może to fakt, że wcześniejsze rozdziały były bardziej sentymentalne niż nowoczesne iteracje otwartego świata. W każdym razie wydawało się, że jest jakaś granica między oryginalną opowieścią a powrotem; niektórzy fani byli ciekawi, aby zobaczyć więcej nowego formatu, a inni byli stanowczy, że oryginał był znacznie lepszy niż jego nowoczesne odpowiedniki. Myślę, że znalazłem się gdzieś pośrodku.
Wcielenie braterstwa

Przed tym, jak Gears spróbował rozszerzyć swój świat o większe środowisko i otwarte cele, seria nigdy nie była tak bardzo o tym, aby nakarmić Cię idealnym klimaksem, ale o tym, aby dostarczyć Ci narzędzia i okruchy, aby połączyć kropki i dojść do gorzkiego przekonania, że nie jesteś przeznaczony do tryumfalnego zakończenia, ale do pustego zwycięstwa z niewielkim lub żadnym wielkoskalowym efektem. I szczerze mówiąc, seria była zawsze w stanie uchwycić to uczucie – że walczysz przeciwko szansom i pracujesz nad zawsze ulotnym widzeniem. Czwarty i piąty wpis, z drugiej strony, nie tak bardzo.
Oryginalne kampanie korzystałyby na kilku dodatkowych aktach lub rozdziałach, aby pomóc rozszerzyć apel i lore, ale samodzielne kampanie były, szczerze mówiąc, znacznie większe pod względem gry. Od strzelanin do okazjonalnego rozgałęzienia, każda kampania miała wiele wielkich momentów, a przede wszystkim, niektóre zaskakująco emocjonalne kinematograficzne łzy z dużym naciskiem na braterstwo i stratę, zemstę i towarzystwo. Prawdą jest, że czwarty i piąty wpis były równie emocjonujące, ale także nieco krótkie w kwestii chemii między postaciami i ich wspólnymi sytuacjami. Nie było to złamanie umowy, ale na pewno mieli nieco wyższe buty do wypełnienia.

Przez długi, długi czas wydawało się, że Gears był przed swoim czasem, zarówno graficznie, jak i mechanicznie. Oczywiście, strzelanki z przykryciem nie były nowym pojęciem w momencie pierwszego wydania, ale, aby oddać sprawiedliwość, The Coalition odegrał ogromną rolę w jego szybkim rozwoju, przyjmując system przykrycia i szybkie przeładowanie, aby rozszerzyć jego zasięg i uczynić doświadczenie bardziej dostępnym. Co więcej, ten skarbiec funkcji i technicznych ozdób pomógł ustanowić plan dla innych deweloperów, aby użyć go jako źródła inspiracji, co, z kolei, uczyniło Gears nie tylko ambitnym strzałem w ciemność, ale czymś w rodzaju pionierskiej marki, która ostatecznie zrewolucjonizuje współczesny świat i strzelanki z przykryciem, jakie znamy dzisiaj.
Werdykt

Gears of War pozostanie na zawsze głównym kandydatem w portfolio gier Xbox, a przede wszystkim, bezczasową sagą strzelanki z perspektywy trzeciej osoby, która utrzyma swój status jako jeden z nielicznych potężnych dziecięcych posłańców gatunku na przewidywalną przyszłość. Z obszerną kolekcją fenomenalnych, akcji rozdziałów pod swoim pasem i możliwością dostarczenia naprawdę kuszącego wyboru sequeli, The Coalition ma mniej więcej piłkę w swoim sądzie, aby przynieść Gears do jeszcze szerszego spektrum epickich opowieści i śmiałych bitew. Nie ma mówienia, gdzie pójdzie następnie, ale jedna rzecz jest pewna: Jeśli może utrzymać ten sam standard, co jego poprzednicy, to niebo jest naprawdę granicą.
Recenzja serii Gears of War (Xbox, PlayStation i PC)
Pociski i braterstwo
Gears of War pozostanie na zawsze głównym kandydatem w portfolio gier Xbox, a przede wszystkim, bezczasową sagą strzelanki z perspektywy trzeciej osoby, która utrzyma swój status jako jeden z nielicznych potężnych dziecięcych posłańców gatunku na przewidywalną przyszłość. Z obszerną kolekcją fenomenalnych, akcji rozdziałów pod swoim pasem i możliwością dostarczenia naprawdę kuszącego wyboru sequeli, The Coalition ma mniej więcej piłkę w swoim sądzie, aby przynieść Gears do jeszcze szerszego spektrum epickich opowieści i śmiałych bitew. Nie ma mówienia, gdzie pójdzie następnie, ale jedna rzecz jest pewna: Jeśli może utrzymać ten sam standard, co jego poprzednicy, to niebo jest naprawdę granicą.











