Recenzje

Recenzja Kingdom Come: Deliverance (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on
Kingdom Come: Deliverance Promotional Art

Kingdom Come: Deliverance to pierwsza gra RPG, która sprawia, że czuję się absolutnie bezużyteczny, podczas gdy w innych symulacjach kolonialnych z epoki Średniowiecza czuję się potężny – symboliczny, nawet. Tutaj jednak muszę sięgać po pomoc mojej matki, aby opatrzyć moje rany po nieudanym starciu z lokalnym pijakiem. Nie mam umiejętności i nie mam pojęcia, jak zbierać, walczyć czy rozpoznać dobro i zło. W niektórych przypadkach mówię coś nieodpowiedniego i zmieniam bieg wydarzeń w mieście, podczas gdy w innych sytuacjach mówię coś odpowiedniego i rozwijam umiejętności, których nie mam pojęcia, jak wykorzystać. Szczególnie, nie mam pojęcia, jak jeszcze żyję, nie mówiąc już o tym, jak mogę pokonać tyranię, gdy nie mam nic do zaoferowania. To dziwne.

Gdy świat potrzebuje bohatera, nie powinno to spadać na głupiego syna szanowanego kowala, aby przywrócić porządek w hierarchii, ani nie powinno się pokładać wiary w chłopa, który nie potrafi odróżnić głowy od nóg. A jednak, gdy dochodzi do czynu, nawet najmniej prawdopodobne osoby mogą nas zaskoczyć. Czasem. Kingdom Come ma złe nawyki, sprawiając, że czujesz się bezużyteczny i zbędny. Na przykład, we wczesnych rozdziałach gry, nie umiesz rzucać pięści, a nie masz pojęcia, jak być kimś więcej niż kartonową figurą chłopca z epoki Średniowiecza. Nie masz statusu wojownika; masz miano głupca.

Dziwnie, czuję się przyciągany do idei wypełniania butów outsidera. To ekscytujące i otwiera tak wiele drzwi do eksploracji i rozwoju umiejętności w niekonwencjonalnej podróży. W przeciwieństwie do typowych gier RPG, nie wyruszysz na tę pozornie szlachetną misję z bogatym doświadczeniem, ale z ogonem schowanym między nogami i mglistym wyobrażeniem świata, który jest zamknięty w konflikcie między nieudolnymi królami i obcymi frakcjami. Ty nie odgrywasz tu istotnej roli; po prostu znajdujesz się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze. Głupi syn; śmiertelna masakra; królestwo na progu upadku; i iskra nadziei w obliczu bezsilnego śmiertelnika.

Nieoczekiwany Bohater

Małe średniowieczne miasto na wzgórzu

Pomimo że Kingdom Come: Deliverance gra w typowe RPG z epoki Średniowiecza à la Elder Scrolls, gra wybiera mniej konwencjonalną drogę, aby ustanowić narrację i Twoje doświadczenie gry w ogóle. Tutaj nie wypełniasz roli charyzmatycznego bohatera; istniejesz po prostu jako zwykły cywil, który ledwo potrafi władać mieczem i nie potrafi rozróżnić dobra i zła bez opierania się na współtowarzyszach, aby wykazać ich wewnętrzne siły i słabości. Innymi słowy, wszystkie szanse są przeciwko tobie, a Ty musisz kształtować postać, która, z pomocą imperium, może zmienić bieg wojny.

Kingdom Come: Deliverance to tak samo kinowe doświadczenie, jak i surowa gra RPG. To trochę powolny rozgrzewacz, przyznaję, i zajmuje trochę czasu, aby ukształtować narrację i przedstawić ogromne dzielnice i walczące frakcje. Jest wiele dialogów i, prawdziwie, tradycyjne RPG, niezliczone wybory, które zmieniają Twoje relacje, los i umiejętności – mowę, żywotność, siłę itd. Kingdom Come: Deliverance nie boi się tego. Jeśli cokolwiek, to rozwija standardowy plan, aby uwzględnić więcej nici i możliwości rozwoju postaci. To trochę boli na początku, przyznaję, ale szczerze, im więcej czasu spędzasz ze swoim bezużytecznym workiem kości, tym bardziej angażujesz się w ich ewolucję i ich słuszne miejsce w świecie.

Wystarczająco powiedzieć, że Kingdom Come: Deliverance nie jest typową grą RPG, która wprowadza Cię do bitwy co kilka minut, ani nie jest to gra, która wykorzystuje każdą okazję, aby zmiażdżyć epickie waśnie z kinowymi elementami. To skromne – realistyczne, nawet, przynajmniej oczami zwykłego cywila bez doświadczenia walki. Walka jest trochę męcząca i daleko od eleganckiej. Ale to jest część uroku, dziwnie. Szczerze, cały “punkt” tutaj polega na tym, że nic nie jest idealne, ale wszystko jest możliwe z odpowiednią ilością wysiłku, treningu i bezcelowych pchnięć w ciemność.

Srebrna Podszewka w Ciemnych Wiekach

Bitwa królewska

Pomimo że fabuła jest trochę męcząca (przynajmniej na początku), Kingdom Come udaje się zainteresować Cię i utrzymać emocjonalne zaangażowanie, im więcej grasz i przeczesujesz świat. I zanim się zorientujesz, te obcy stają się przyjaciółmi, a te znajomi stają się towarzyszami na całe życie, a świat wokół Ciebie staje się Twoim podwórkiem dla wielkich questów i przygód. Potem trzyma Cię w niewoli. I szczerze, to coś, czego tak niewiele gier RPG może naśladować w tym wieku. Więc to jest trochę powolne – ale cholera, potrafi Cię zainteresować i trzymać w swojej garści.

W połączeniu z pozornie nieograniczoną możliwością rozwoju, Kingdom Come przyznaje się także do wielu jakościowych funkcji, w tym odpowiedniej epoki Średniowiecza i świata, który ugina się i poddaje się Twoim działaniom, a także uroczej, choć odpowiedniej, scenerii, która nawiązuje do złotych czasów średniowiecza i Cesarstwa Rzymskiego. Dodaj fakt, że także porusza solidną fabułę i sporą ilość wiarygodnych dialogów, a masz sobie bardzo przyzwoitą grę.

Stoję przy swoim słowie i mówię, że pod względem gry Kingdom Come wymaga trochę przyzwyczajenia. Na przykład, walka jest trochę ospała i wymaga precyzyjnego czasu i trochę głupiego szczęścia, aby ją opanować. I ta górka mniej więcej dotyczy większości aspektów gry, również, z rozmowami wymagającymi starannego rozważenia i działaniami, które kulminują w aktach, które kształtują i wpływają na świat. Jak w grze RPG – ale z mniejszymi szansami na zwycięstwo. Ale ponownie, to jest część punktu. Wytrwaj, a zdasz sobie sprawę, że pod stałym strumieniem piłek ukrywa się naprawdę kusząca wyprawa, która ma wiele do zaoferowania. To nie jest epickie, ale robi to wspaniały hołd dla oryginalnego materiału.

Wynik

Kingdom Come: Deliverance Gameplay

Kingdom Come: Deliverance dostarcza mistrzowską lekcję niekonwencjonalnego opowiadania i gry RPG – oryginalną potęgę, która starannie łączy realistyczną dramę epoki Średniowiecza z stopniowym rozwojem postaci i budowaniem świata w sposób, który czuje się niesamowicie kuszący i więcej. To jest trochę powolne, oczywiście, i wymaga ostrożnego oka na szczegóły i pewnego poziomu cierpliwości, aby pokonać. Jednak nie mogę powstrzymać się od uczucia, że Kingdom Come to gra, która po prostu staje się lepsza z wiekiem. Oczywiście, trzyma się wystarczająco długo, aby zobaczyć owoce swojej pracy, to jest trudna część.

Chociaż nie jest to konwencjonalna gra RPG, powiem, że dzięki głębokiemu rozwojowi postaci i ciekawemu, opartemu na kamieniach milowych, Kingdom Come robi wspaniałą grę RPG średniowieczną, która szczerze zasługuje na to, aby być celebrowaną. To powiedziawszy, jeśli szukasz czegoś w stylu Skyrim, możesz być zawiedziony. O, to wpada w inną sferę – kieszeń, która faworyzuje przytłumione ognie nad wrzącymi infernaliami, powolny postęp i organiczne budowanie świata. Jeśli to brzmi jak Twoja filiżanka herbaty, powinieneś rozważyć zanurzenie się w tym średniowiecznym zegarku.

Recenzja Kingdom Come: Deliverance (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Mistrzowska Lekcja Opowiadania

Kingdom Come: Deliverance dostarcza mistrzowską lekcję niekonwencjonalnego opowiadania i gry RPG - oryginalną potęgę, która starannie łączy realistyczną dramę epoki Średniowiecza z stopniowym rozwojem postaci i budowaniem świata w sposób, który czuje się niesamowicie kuszący i więcej.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.