Recenzje
Recenzja Gangów Sherwooda (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)
Dla jasności, nie byłem ofiarą rozboju w biały dzień od czasów Glass Bottom Games SkatePtak pojawił się w 2021 roku. To powiedziawszy, gdybym miał aby na nowo rozbudzić tak głęboką pamięć i pozwolić, aby ktoś wyciągnął monety z mojej tylnej kieszeni, lubię myśleć, że zrobiliby to ludzie pokroju Robin Hooda i starych wiernych Merry Men of Nottingham kilka poziom sprawiedliwości. Szczęśliwie taki scenariusz ziścił się całkiem niedawno, kiedy Studia apelacyjne" Gangi Sherwooda zaszczycił półki i nadał całości cyberpunkowy akcent. Nic więc dziwnego, że miałem ochotę to zbadać, nawet gdyby tak było oznacza to, że po raz kolejny musisz poczuć zaciśniętą pięść złodzieja. Huśtawki i karuzele, wiesz jak to jest.
Ci, którzy jeszcze nie zapoznali się z najnowszą przygodową grą akcji z perspektywy trzeciej osoby, autorstwa Appeal Studios, powinni wiedzieć jedno: to Robin Hood, ale z mniej osobliwymi i idyllicznymi wioskami i wszechobecnym koleżeństwem, a także z większą ilością technologii i strzałek opartych na nano -bezczelne projekty poziomów. To prawie tak, jakby Evil West przeniósł się do futurystycznej wersji Anglii, ale zamiast próbować naśladować cechy nieumarłych, zamiast tego zdecydował się wziąć na przejażdżkę kilku brutali uzbrojonych w zbroję. I jak w przypadku każdego listu miłosnego, który ośmiela się dodać smaku tradycyjnej mieszance, fortuna często sprzyja odważnym. Pytanie brzmi, czy Gangi Sherwooda wyjdziesz pachnący stokrotkami i przesiąknięty monetami, czy może plami to klasyczną angielską opowieść ludową?
Minęło kilka godzin, odkąd po raz pierwszy przywdziałem płaszcz i sztylet, więc w moim mniemaniu sam jestem czymś w rodzaju Wesołego Człowieka. Ale czy zdobycie takiego tytułu było warte czasu i wysiłku, które w niego włożyłem? Porozmawiajmy.
Witamy w Sherwoodzie

Gangi Sherwooda wcieli się w Robin Hooda i Wesołych Ludzi (czyli Mariana, Brata Tucka i Małego Johna, żeby dać ci wskazówkę). Jako jeden z czterech zamaskowanych buntowników musisz udać się do granic lasu Sherwood i dalej w desperacka próba udaremnienia planów szeryfa z Nottingham, by podbić Anglię za pomocą mocy Kamieni Filozoficznych – artefaktów zapewniających użytkownikom niezmierzone zdolności. To opowieść o słabszych stronach, uczciwa i uczciwa, która robi wszystko, co w jej mocy, aby wyczarować kompletny scenariusz na dobro kontra zło, ze wszystkimi dodatkami.
Aby to wyrazić artystycznie, Gangi Sherwooda jest w rzeczywistości początku. ładna gra — tyle, że to prawda prawie można pominąć wiele innych elementów, których brakuje oraz na wpół upieczony. Od ekranów ładowania po sam świat, gra prezentuje przejrzystą i żywą paletę ekstrawaganckich miejsc do odkrycia i trzykrotnie więcej drobnych szczegółów do obejrzenia. Ale to właściwie tyle, ile jestem skłonny pochwalić, ponieważ pęknięcia, które kryją się pod wspaniałym stylem graficznym, są prawie zbyt głębokie, aby je zignorować.
Zanim zagłębimy się w wspomniane pęknięcia, przyznam uznanie tam, gdzie jest to konieczne; Robin Hoodowi nie poświęca się zbyt wiele uwagi, jeśli chodzi o portrety w grach wideo. Podziwiam tę koncepcję i szanuję również fakt, że Appeal Studios stworzyło baśń ludową, która schodziła poza radar przy większej liczbie okazji, niż śmiem myśleć. Ale znowu nie mogę pozbyć się tego złego uczucia, że pomijając grafikę i koncepcję, po prostu nie jest wystarczy, żeby zyskać moją przychylność.
Strzałka za strzałką Strzałka za Arr—

Dostajesz obraz. Jeśli chodzi o rozgrywkę, nie ma o czym pisać, ponieważ mniej więcej sprowadza się to do pokonania jednego wroga, a następnie przejścia do następnego. Na tym właśnie polega większość doświadczenia: odrzuć określoną liczbę wrogów tymi samymi ruchami i przejdź do następnego obszaru, aby zrobić dokładnie to samo. Nie jest to w żadnym wypadku trudne i nawet przy włączonym specjalnym ruchu — umiejętności zwanej Rebel Instinct — większość potyczek bojowych jest zaskakująco łatwa do przejścia. I to biorąc pod uwagę także wyższe trudności.
Oczywiście jest też trochę eksploracji i parkouru, aby wypełnić kilka luk między bitwami, ale w większości przypadków tak naprawdę polega to na machaniu pięścią i uderzaniu armii żołnierzy przez kilka godzin. Nie jest okropny, ale sprawia wrażenie leniwego, a nawet pozbawionego inspiracji, i nie mogę powstrzymać się od myśli, że między skałami i szczelinami można było wszyć znacznie więcej, aby dodać mu trochę orzeźwienia.
Jest poczucie postępu Gangi Sherwooda, choć, delikatnie mówiąc, dość krótkowzroczne. Podczas swoich odważnych wyczynów możesz, na wzór Robin Hooda, zrabować sporo złota, choć lwią część tej monety można wydać tylko na absolutnie podstawowe rzeczy, takie jak nowa umiejętność lub przedmiot kosmetyczny dla jednego z Twoich Wesołych Ludzi. . Jednak w ciągu zaledwie pięciu godzin nie jest całkowicie możliwe zebranie wszystkich umiejętności potrzebnych do poczucia prawdziwego spełnienia – a to naprawdę szkoda.
Lepiej jest mieć dwóch buntowników niż jednego

Dobrą wiadomością jest to, że Gangi Sherwooda oferuje możliwość gry ze znajomymi dzięki trybowi współpracy dla czterech graczy. Czy to wpływa na ogólne wrażenia że dużo przyjemniejsze? Nie do końca, choć szczerze mówiąc, zdecydowanie zmniejsza to napięcie i daje cień wspólnej dumy. I właśnie tego musiałem się odwołać, aby uporządkować ostatnie części kampanii – znalezienie wspólnego celu, który sprawiłby, że samotna i nieco nudna przygoda byłaby warta zachodu.
Zła wiadomość jest jednak taka, że nie ma zbyt dużej różnorodności, jeśli chodzi o mechanikę i wspólne ruchy, do tego stopnia, że większość czasu spędzasz walcząc samotnie, nawet gdy jesteś pod skrzydłami trzech innych graczy. Jasne, stoją w tym samym kręgu co ty, ale szczerze mówiąc, rzadko zdarzało mi się zauważać ich obecność, a co dopiero niezbędną, abym mógł przejść dalej w historii. Powiedziawszy to, posiadanie kilku pionków na szachownicy zdecydowanie dodało tej stosunkowo nudnej historii więcej emocji lub przynajmniej przyspieszyło bicie serca.
Gangi Sherwooda ma potencjał, aby być czymś, czym nie jest, i wielka szkoda, że Appeal Studios nie dołożyło dodatkowego wysiłku, aby dodać nowe smaki do raczej nudnej formuły. Ponieważ wrogowie są ci sami, a ruchy są również przewidywalne na granicy przewidywalności, sprawia to, że doświadczenie jest dość rozczarowujące. Znowu nie straszny doświadczenie na każdym poziomie, ale biorąc wszystko pod uwagę, prawdopodobnie rozczarowujące.
Werdykt

Gangi Sherwooda nie jest najgorszą grą akcji z perspektywy trzeciej osoby, w jaką kiedykolwiek grałem, to na pewno. Właściwie wizualnie wszystko jest dość piękne, nawet eleganckie. Jednak dbałość o szczegóły i dopracowany styl graficzny niekoniecznie rekompensują niedociągnięcia gry, do których zaliczają się m.in. mnóstwo notować. Przez większą część, Gangi Sherwooda brakuje w dziale rozgrywki – sekcji, która, szczerze mówiąc, powinien być na czele doświadczenia. Mówiąc wprost, jest to nudne i nie wspominając o frustrująco powtarzalnych elementach — jest to błąd, który nawet w najlepszych momentach często starałem się zatuszować i całkowicie odrzucić.
Nie zrozumcie mnie źle, początkowe rozdziały gry dają wiele obietnic. Jednak po przejściu kilku bitew i uporaniu się z podstawową mechaniką rozgrywki, wszystko zaczyna układać się w schemat „płukanie i powtarzanie” – rutyna, która trwa przez cztery lub więcej godzin, z jedynie dziwnymi zwrotami akcji podnieś formułę. W tym celu prawie chciał Udało mi się zamieść kampanię pod dywan w ciągu kilku godzin, a nie, mówiąc realistycznie, pięciu lub więcej.
Gangi Sherwooda z pewnością będzie to widok dla niektórych zbolały, nie wspominając już o tych, którzy przeszukaliby kieszenie własnej matki, aby zyskać szansę na dopełnienie prestiżowych butów Robin Hooda. To powiedziawszy, jeśli chcesz rozkoszować się porywającą strzelanką z perspektywy trzeciej osoby, która zawiera wszystkie odpowiednie elementy, możesz spotkać się z małą niespodzianką. Kiedy już wszystko zostało powiedziane i zrobione, pojawia się pytanie, ile jesteś skłonny stracić, aby być jednym z Wesołymi Ludziami? Jeśli jest wart 40 dolarów, to nie masz się czym martwić.
Recenzja Gangów Sherwooda (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)
Rozczarowująco leniwy
Gangi Sherwooda zaskakująco dobrze łączy folklor Nottingham z cyberpunkową estetyką, ale niestety nie udaje mu się stworzyć naprawdę przyjemnej formuły rozgrywki. To nie jest straszny, ale zdecydowanie wydaje nam się to leniwe, a prawie kilka monet to kompletna garść.