Recenzje
Recenzja Endless Dungeon (Xbox One, Xbox Series X|S, PlayStation 4, PlayStation 5, Switch i PC)
Amplitude Studios’ Dungeon of the Endless wreszcie doczekał się długo oczekiwanego następcy, Endless Dungeon—tower defense twin-stick shooter, który łączy kulki, pociski i bombowe roboty w świeżym, rogue-like świecie. Podobnie jak jego poprzednik, najnowszy sequel zaprasza do wcielenia się w rolę desperackich eksploratorów i przeszukania kolekcji proceduralnie generowanych labiryntów—pięter, na których zasoby są niepokojąco rzadkie, a siły wroga spieszą do rytmu niekończącej się burzy kul. Oczywiście, nie jest to dokładna kopia Dungeon of the Endless, choć dzieli wiele jego funkcji i mechanik.
W każdym razie, po przejściu przez najnowszą partię korytarzy i pól pełnych chaosu, mogę już teraz wyrazić swoje ostateczne myśli na temat Amplitude Studios’ najnowszego rozdziału. Chcecie dołączyć do mnie w tym stopniowym zejściu w najciemniejsze rejony Endless Dungeon? To chodźmy dalej.
Down You Go

Chodźmy od razu i położmy wszystkie karty na stół. Co, dokładnie, jest Endless Dungeon, i jak się porównuje do The Ascent i innych strzelanin z korytarzami pełnymi dungeonów? No cóż, aby was poinformować, Endless Dungeon śledzi drużynę trzech wybranych elit—a trzech, którzy jako zespół, muszą wyruszyć głęboko w opuszczoną stację kosmiczną i odkryć zamaskowanego hakera, który leniuchuje na najgłębszym poziomie obiektu. Aby tam dotrzeć, gracze muszą eskortować drona (lub „Crystal Bot”) przez łącznie dziesięć proceduralnie generowanych poziomów, z których wszystkie mają drzwi bulkhead, które trzeba odblokować. I jak można się spodziewać, tak zwany Crystal Bot jest jedyną rzeczą, która posiada główny klucz do odblokowania wspomnianych drzwi. O, i wszystko chce go rozsadzić. Zrozumcie.
Jeśli chodzi o fabułę, Endless Dungeon nie ma najbardziej przekonywującej narracji, ani nie robi miejsca na niekończące się zwroty, skręty i bezsensowne zagadki, tym bardziej. Jego założenie jest proste: weź tego bota i trzymaj go w pełnej sprawności, gdy szybko poruszasz się przez korytarze sieci niezbyt niekończących się obiektów i pomieszczeń. To wszystko. Więc, można powiedzieć, że jeśli szukacie trochę umysłowego doświadczenia z siecią skomplikowanych informacji i dialogów, to możecie przestać tutaj i szukać gdzie indziej. Czy jesteście jeszcze tutaj? To chodźmy dalej.
Going Rogue

Endless Dungeon jest typową grą rogue-like: jest hub, który jest utrzymany w temacie saloonu z Zachodu, i wybór map, których trzeba stopniowo przejść, podczas gdy wrogowie starają się utrudnić postęp i wysłać cię z powrotem do bezpiecznego Saloonu. Będziesz musiał wyjść, zdobyć trochę doświadczenia i kilka zasobów, i stopniowo pracować nad uzupełnieniem swojej drużyny o umiejętności i narzędzia potrzebne do głębszego penetracji obiektu. To wszystko jest w porządku, i szczerze mówiąc, nie wydaje się starzeć, niezależnie od tego, ile razy zostało wyciśnięte przez inne rywalizujące IP.
Jest osiem postaci do wyboru, z których trzy będą twoją podstawową drużyną na polu bitwy. Możesz albo grać solo, i mieć dwóch AI-generowanych towarzyszy, albo przejść przez wszystko jako trio z trybem multiplayer online. Niezależnie od wyboru, całe doświadczenie jest mniej więcej takie same, choć nieco trudniejsze, jeśli zdecydujesz się porzucić funkcjonalności online i pójść, no cóż, rogue. W każdym razie, cała akcja i informacja jest nadal tam, więc nie musisz się martwić o to, że przegapisz coś szczególnie wyjątkowego.
Ostatecznym celem podróży, jako gry tower defense, jest ustanowienie linii obrony na każdym poziomie i pracowanie nad ulepszaniem wież, aby pomóc odeprzeć nadchodzących wrogów i hordy. Nie znaczy to, że ulepszanie wież robi ogromną różnicę, w każdym razie, ponieważ spędzisz więcej czasu opuszczając swoje stanowiska i uciekając z jednego miejsca na drugie. Nawet tak, cele pozostają takie same, co oznacza, że, chociaż wyraźnie przewidywalne, w zasadzie zawsze wiesz, co robić i jak to zrobić. Proste, prawda? Prawda.
Bullet Galore

Pomimo że fabuła i ogólna struktura są dość przewidywalne i trochę nijakie, gameplay jest zupełnie inna historia. Przez większość czasu stwierdziłem, że niezależnie od celu, jaki stawiałem, nieustanne kule i mgła były równie skuteczne w każdym nowym obrocie, co oczywiście skłoniło mnie do pragnienia drugiej próby, a potem trzeciej, i tak dalej.
Gdy wszystko jest powiedziane, widziałem wystarczająco dużo tego rodzaju gier rogue-like, aby rozpoznać haczyk — że jesteś zmuszony uwierzyć, że możesz dojść do samego końca, kiedy w rzeczywistości jesteś bardziej prawdopodobnie skazany na przejście przez kilkanaście stopni w zygzakowatej formacji. I to jest w porządku, szczerze, o ile sama podróż jest wystarczająco interesująca, aby sprawić, że chcesz zostać i wymienić choreografie z światem w question. W tym celu Endless Dungeon spełnia wszystkie wymagania; jest bardzo uzależniający, i dzięki swoim proceduralnie generowanym mapom, wystarczająco świeży, aby utrzymać cię w napięciu na następną rundę między przystankami w Saloonie.
Nie ma wątpliwości, że, będąc grą rogue-like z wszystkimi węzłami i cechami, ci, którzy wolą zanurzyć się w liniową historię z postępem od A do B, mogliby mieć trudności z zaakceptowaniem planu Endless Dungeon. Prawda jest taka, że zajmuje to krótki czas, aby zacząć —faza, która wymagała licznych krótkich wypadów na dzikie pola dla dobra uzupełnienia arsenálu i wież. Ale potem —puff —masz przed sobą całkiem przygodę.
A Knot in the Dark

Niestety, dochodzi moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę powtarzasz te same ruchy i nie naprawdę idziesz naprzód. To faza, oczywiście, ale jak każda gra rogue-like, Endless Dungeon czasem czuje się rodzajem niekończącego się, jeśli można tak powiedzieć. Co więcej, każda z ośmiu grywalnych postaci nie jest tak naprawdę inna, co oznacza, że niezależnie od twoich preferencji, jest niewiele do odkrycia poza podstawowymi kombinacjami tap-and-smash i ruchami.
W dodatku do walki i ruchów, bohaterowie nie naprawdę mówią zbyt wiele —do tego stopnia, że wydają się pustymi naczyniami, a nie oryginalnymi postaciami z interesującymi łukami fabularnymi. Wszystkie łączą się w jeden basen genetyczny, co oznacza, że przez cały czas, gdy próbowałem ustanowić prawdziwe połączenie z moją drużyną, brak kamrateryzmu sprawił, że było to prawie niemożliwe. Byłem tam, ale oni często nie byli, co sprawiło, że wiele doświadczenia wydawało się, nie wiem, niewygodne? Nie jest to wielka sprawa, ale zdecydowanie mógłbym się pozbyć wspaniałego dialogu i poczucia towarzystwa, aby ulżyć stresowi związanemu z popychaniem bota do drzwi bulkhead kilkanaście razy.
Verdict

Endless Dungeon nie stara się udawać czegoś, czym nie jest: skomplikowaną grą RPG z korytarzami pełnymi dungeonów, która pęka w szwach od efektów wysokiej wierności i hipnotyzujących łuków fabularnych postaci. Wręcz przeciwnie, reprezentuje świat, który został wybrany przez fanów serii od jej powstania w 2012 roku —i robi to niesamowicie dobrze. Oczywiście, jego historia jest trochę jednostronna i nieco zapominalna, ale tam, gdzie brakuje opowieści, zdecydowanie rekompensuje to na innych polach —przede wszystkim w grze.
Dobra wiadomość jest taka, że nowicjusze w serii nie będą musieli się martwić o pochłonięcie niekończącej się listy dziesięcioletnich opowieści czy długich historii postaci; zamiast tego będą mieli okazję zanurzyć się w kulach i szerokości ekscytującego nowego doświadczenia —przygodzie, która, szczerze mówiąc, ma wystarczająco dużo, aby móc powitać nowicjuszy na samym początku całej antologii. Jest tu wiele rzeczy do pokochania, co samo w sobie stanowi zasługę dla marki —niezależnie od tego, jak luźny jest związek z innymi wpisami.
Aby odpowiedzieć na początkowe pytanie, czy Endless Dungeon jest warty zejścia? Aby się odciąć, tak, tak jest. Co więcej, jest fantastycznym punktem startu dla tych, którzy nigdy nie mieli okazji doświadczyć Endless rozdziału wcześniej. W każdym razie, jest mechanicznie poprawny, wizualnie atrakcyjny i, co najważniejsze, tak zapraszający. Cheers, Amplitude —ale myślę, że zostanę tu trochę dłużej.
Recenzja Endless Dungeon (Xbox One, Xbox Series X|S, PlayStation 4, PlayStation 5, Switch i PC)
Not Endless Enough
Endless Dungeon oznacza powrót prawie idealnej serii strzelanin z wieżami i korytarzami pełnymi dungeonów, i przez większość czasu dostarcza przekonywujące, pełne akcji doświadczenie z łatwymi do strawienia składnikami rogue-like. Jednak z historią, która jest ledwo zapamiętywalna, i grupą pustych naczyń za postaciami, jest trudno dać mu pełne punkty.











