Recenzje
Recenzja Cities: Skylines 2 (PC)
Odkąd dodałem ostatnie szlaki do mojego tętniącego życiem metropolii w Cities: Skylines, pragnąłem powrócić do architektonicznych korzeni popularnej serii budowania miast Paradox Interactive. Niestety, byłem tak zajęty innymi, mniej wymagającymi IP tego samego gatunku, że prawie zapomniałem, aby zebrać swoje plany i narzędzia na 2023 rok Cities: Skylines 2 – wersję ulepszoną oryginału. Nie trzeba dodawać, że gdy tylko zdałem sobie sprawę z tego, natychmiast rozstałem się ze światami, które tylko w połowie ukształtowałem. Młot był w pełnym rozkwicie, a niedługo potem znów znalazłem się u steru dla najnowszej wersji Colossal Order.
Upłynęło już kilka dni odkąd po raz pierwszy uruchomiłem (lub przynajmniej próbowałem uruchomić) Cities: Skylines 2, i mogę powiedzieć, że nagle stałem się o wiele mądrzejszy, jeśli chodzi o niszę budowania miast. I choć nie jestem żadnym Michałem Aniołem, jestem, brakując lepszego słowa, ambitny. Okazuje się, że być ambitnym to rodzaj podwójnego ostrza, jeśli chodzi o kształtowanie światów od podstaw; jest to wystarczająco satysfakcjonujące, aby zachęcić do dalszych działań, ale także na tyle nużące, aby wiedzieć, że niezależnie od tego, ile serca i duszy włożysz w plan, nigdy zupełnie nie poczujesz satysfakcji z Twoich wysiłków.
Czy Cities: Skylines 2 jest warte kłopotu wlewania niezliczonych godzin w piaskownicę, która ma next to żadnych granic? Czy, jeśli wahasz się nad możliwością zakupu kopii najnowszego rozdziału Paradox Interactive, to przeczytaj dalej. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o tym, i o wysokim celu (lub Kolosalnym, w tym przypadku), jaki deweloperzy postawili przed sobą.
Wysoki cel, ledwo osiągnięty
Na papierze powinno to być totalnym nokautem. Warte uwagi jest to, że Cities: Skylines 2 wygląda naprawdę fantastycznie, choć nie wygrywa sobie żadnych punktów dzięki temu, że aby zobaczyć tak wspaniałe wizualizacje we wszystkich ich chwałach, będziesz potrzebować albo największej karty graficznej w sieci, albo obniżenia oczekiwań aż do momentu, gdy będą one prawie nieistotne. Po prostu mówiąc, optymalizacja jest zła – straszna, wręcz, co oznacza, że nawet najprostsze zadania lub moduły są często naznaczone złymi czasami ładowania i klatkami na sekundę, które spadają znacznie poniżej pasa. I gdy mówię poniżej pasa, mam na myśli 15 klatek na sekundę, czy coś w tym rodzaju.
Rozpoczęcie Cities: Skylines 2 nie różni się od pierwszego: dziedziczy się ogromny teren, i tak naprawdę otrzymuje się klucze do przekształcenia go w tętniące życiem imperium. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, biorąc pod uwagę, że klatki na sekundę są tak niskie, że nawet najmniejsza trawa może zająć kilka sekund do załadowania. I to przed rozpoczęciem pisania i budowaniem sieci po sieci wieżowców i autostrad. Trudno uwierzyć, że trzeba zbudować całe metropolii z tego – jeśli ta trawa nie może sobie poradzić, to co zrobi miłość do miasta Tokio?
Oczywiście, istnieje opcja dostosowania ustawień i wyciśnięcia kilku więcej klatek dla dobra zapewnienia trwałego doświadczenia. Niemniej jednak, nawet z ustawieniami na najniższym poziomie, często będziesz miał trudności z uzyskaniem gładkiego, bezstresowego interfejsu, który jest krótki na błędy i półgotowy na ekranie. To powiedziawszy, nie ma nic, co by wskazywało, że takie problemy z interfejsem mogą trwać przez cały proces wdrażania. Dać mu czas, po prostu.
Nie jest wszystko czarno-białe

”Jeśli możesz to wyobrazić, możesz to zbudować”, brzmi slogan. Cóż, technicznie, nie możesz. Powiedzmy, że możesz w zasadzie wywołać wystarczająco pomysłów, aby rozpocząć śnieżną kulę, aby tak rzec. I choć w jego obecnym stanie, przynajmniej, będziesz miał trudności z wykorzystaniem tych marzeń, możesz na pewno położyć podwaliny pod przyszłej wizytówkę, która jest zarówno ekonomicznie uzasadniona, jak i finansowo zdrowa. To tylko tyle, że, no, pewne błędy techniczne nie pozwolą ci na głębsze zagłębienie się bez obudzenia.
Cities: Skylines 2 zdecydowanie ma narzędzia, aby być samowystarczalnym GOATem symulacji budowania miast, z których niewiele przewyższa te, które pojawiły się w pierwszej grze. Terraforming został przeprojektowany, tak jak i wizualizacje oraz ogólny wygląd doświadczenia budowlanego. Istnieje nowy sposób postępu i odblokowania dodatkowych funkcji, a mianowicie poprzez zdobywanie XP. Dzięki tej niewielkiej zmianie, jest zdecydowanie więcej do zrobienia, i dwa razy więcej kamieni milowych do osiągnięcia. Jest wiele wartości powtarzalnej, to, co próbuję powiedzieć, i więcej niż garść niestandardowych celów i scenariuszy, aby zachęcić do powrotu czasami, aby przetestować nowe plany i schematy, pory roku i wydarzenia.
Z pewnością, zadanie polegające na gromadzeniu coraz więcej obywateli dla przyszłej oazy jest nadal żywe i obecne, chociaż nowo wprowadzony system XP ma na celu naśladowanie jego formatu postępu poprzez wykonywanie określonych celów, a nie budowanie wystarczającej liczby osad i firm, aby pomieścić nowe przybytki. Nie jest to wielka sprawa, ale zdecydowanie coś, co zostało poddane pewnej refleksji ze strony Colossal Order, przynajmniej.
Cesarstwo godne mrówki

W wielkim planie rzeczy, czuwanie nad dużą mapą, która jest pełna problemów technicznych, nie sprawi, że stracę zainteresowanie przyszłością Cities: Skylines, jako całości. Oczywiście, jest to obciążone problemami z wydajnością w swoim bieżącym stanie, ale to nie oznacza, że nie wróci z nowymi dzwonkami i gwizdkami, aby uczynić dawną bombę pełnym sukcesem. Ale na razie jestem za tym, aby zostawić nasiona w spokoju, jeśli tylko, aby dać im potrzebne oddechy, aby zakwitnąć i prosperować w o wiele, o wiele późniejszym terminie.
Oczywiście, mówię tu z doświadczenia, więc nie myśl, że Cities: Skylines 2 jest granicą niezagrażalności dla każdego. Jest warto zauważyć, że nawet z komponentami, które przewyższają minimalne wymagania określone przez Colossal Order, jest mało prawdopodobne, że będziesz miał tylko wystarczająco, aby wykorzystać to, co gra ma do zaoferowania. Innymi słowy, lepiej jest zostawić ją w piekarniku niż zjeść ją na pół surową, ponieważ na końcu dnia nikt nie lubi letniego obiadu – i Cities: Skylines 2 nie jest wyjątkiem od tej reguły.
Nie myśl, że jest wiele do oczekiwania od tego projektu Colossal Order. Co więcej, jeśli masz sprzęt, aby to zrobić, to nie ma nic, co by powiedziało, że nie możesz cieszyć się dziesiątkami, może nawet setkami godzin jako początkujący architekt od samego początku. Dla większości, jednak, sugeruję unikanie tego przez kilka miesięcy. Przepraszam, Paradox, ale mój Windows ‘98 jest teraz w płomieniach z Twojego powodu.
Werdykt

Przyznajmy, że jest słonie w pokoju: optymalizacja — nie jest tak dobrze dopracowana, jak byśmy sobie życzyli. Co więcej, smutnie psuje inaczej wspaniałą kontynuację wędrówki w krainę Cities: Skylines i jego dość imponujących cech architektonicznych i projektowych. To wspaniała gra budowania miast, ale z jej bieżącymi problemami z wydajnością i złymi klatkami na sekundę, trudno ją polecić komukolwiek, kto jest zadowolony z podstawowego komputera – zapomnij o tym. Smutna rzeczywistość jest taka, że większość komputerów będzie miała trudności z utrzymaniem wystarczającej liczby klatek, aby przejść przez główne menu, nie mówiąc już o samej grze.
Problemy z wydajnością włożone na bok, Cities: Skylines 2 zdecydowanie jest lepszym wyborem z dwóch odsłon. Oczywiście, przychodzi ono z czystą paletą dostosowywalnych funkcji, narzędzi zarządzania i wystarczająco miejsca, aby uwolnić Twojego wewnętrznego architekta, dziesięciokrotnie. Co więcej, jest wiele wartości powtarzalnej, czynnik, który może szczerze podnieść każdą przeciętną grę do wyższej kategorii doświadczeń. To oczywiście, pod warunkiem, że możesz dostosować ustawienia wystarczająco, aby cieszyć się tymi niekończącymi się powtórzeniami.
Nie wiem, może Cities: Skylines po prostu strzeliło z pistoletu zbyt szybko, a może mogło zostać pozostawione w piekarniku na kilka miesięcy, zanim zostało uwolnione na świat. Z tego powodu, być może lepiej jest trzymać ją w zakładce przeglądarki na jakiś czas – jeśli tylko, aż Colossal Order znajdzie składniki potrzebne, aby uczynić ją naprawdę błyszczeć. Albo, może zespół zdecyduje się ją obniżyć do wersji konsolowej – portu, który, szczerze mówiąc, zadziałałby niezależnie od jego statku.
Recenzja Cities: Skylines 2 (PC)
Cesarstwo błędów
Aby postawić sprawę prostym językiem, nie posiadam kopii Windows ‘98. Nie to, że ma to znaczenie, w każdym razie, biorąc pod uwagę, że potrzebnybyłby komputer nadzorowany przez MI5, aby uruchomić Cities: Skylines 2. Nie myśl, że nie ma potencjału, aby być czymś pięknym i autentycznym, ale z powodu jego szokująco niskich klatek na sekundę i ograniczeń technicznych, trudno ją polecić w jej bieżącym stanie.











