Recenzje
Recenzja The Texas Chain Saw Massacre (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)
Jeszcze nie było lepszej okazji, aby wywyższyć blask świata asymetrycznego horroru, niż teraz – w czasie, gdy takie tytuły jak Dead by Daylight, Friday the 13th, oraz Evil Dead: The Game posiadają przewagę na rynku online multiplayer. Zgodnie z obietnicą, deweloper Sumo Digital wreszcie zrealizował słynny plan i przywrócił starego Leatherface’a na jego zasłużone miejsce – na krwiście i pobitej tronie ufundowanej przez fundamenty kultowej serii The Texas Chain Saw Massacre . I cóż, jaki to był wejście to było.
Oczywiście, jak w przypadku wielu ciągle rozwijanych gier asymetrycznego horroru, które polegają na wydarzeniach sezonowych i łatkach, aby utrzymać swoją strukturę, The Texas Chain Saw Massacre będzie otrzymywać wiele dodatków i innych ulepszeń, gdy czas będzie się zmieniał. Do tego czasu, mogę tylko naprawdę skomentować to, co już jest żywe i pełne życia, czyli bardzo trudne doświadczenie multiplayer, które ma tyleż ugryzień, co i warczeń. Nie ma tu skarg, biorąc pod uwagę wszystko.
Przez cały rok czekałem, aby móc skosztować krwi z ikonicznych piwnic i wreszcie miałem okazję to zrobić, więc co mogę powiedzieć o wiernym przełożeniu gry wideo The Texas Chain Saw Massacre? No cóż, oto jak sobie radziłem z rodziną Sawyer i nie tylko z wieloma, wieloma ocalałymi, którzy wypełniali piwnice podczas moich niezliczonych wizyt w słynnym domu.
Witaj z powrotem, mięso

Przed tym, jak będziemy się zagłębiać w szczegóły, rozłóżmy The Texas Chain Saw Massacre na małe kawałki. Co to jest i jak to działa? Najlepiej jest postawić je na piedestale obok Dead by Daylight. Fakt jest taki, że ich struktura jest mniej więcej taka sama, ponieważ składa się z serii opowieści epizodycznych, w których dwie strony walczą o całkowicie różne cele i wyniki. Są ocalali, którzy mają za zadanie uciec z piwnicy i znaleźć bezpieczny punkt wyjścia, oraz są zabójcy, którzy mają za zadanie powstrzymać ich postęp i ostatecznie zabić każdego ocalałego, zanim ten zrealizuje swój plan ucieczki. Nic szczególnie nowego tu nie ma, więc.
To, co odróżnia The Texas Chain Saw Massacre od Dead by Daylight to stosunek zabójca do ocalałego; są trzej zabójcy i tylko czterech ocalałych. Na pierwszy rzut oka, każdy by pomyślał, że to przepis na katastrofę — i mieliby rację, ponieważ jest to wyraźna przewaga dla tych, którzy grają po stronie złoczyńców. Nie pomaga również to, że zabójcy posiadają umiejętności, które mogą zabić ocalałego w mgnieniu oka. Więc, jeśli chodzi o zbalansowane pole gry — Texas Chain Saw Massacre niekoniecznie ma go. Wręcz przeciwnie, jest to bardzo nierówny podział, i tym samym prawdziwa walka dla tych, którzy chcą spróbować nowych owoców asymetrycznego horroru. I jednak, pomimo wszystkiego, i wiedząc, że moje szanse jako ocalały były mniejsze niż mniejsze, nadal czułem potrzebę kontynuowania.
Nigdy nie uciekniesz

Każda runda w Texas Chain Saw Massacre rozpoczyna się w obszarze startowym — piwnicy, która jest najczęstszym miejscem, w którym czterech ocalałych musi współpracować, aby odblokować drzwi i znaleźć najbezpieczniejszy punkt wyjścia. Nie ma problemu, ponieważ ocalali nie mają zbyt wiele czasu, aby zrobić postępy w swojej misji, biorąc pod uwagę, że zabójcy mają możliwość wtargnięcia do Twojej “strefy bezpieczeństwa” już po dwudziestu kilku sekundach uwolnienia się z pętli. Nie ma problemu, pod warunkiem, że jesteś w stanie pozostać spokojnym i skupionym.
Ostatecznym celem w każdej rozgrywce (przynajmniej jako ocalały) jest znalezienie drogi ucieczki. Każdy charakter w grze posiada unikalną umiejętność, która może uczynić Twoją obecność w piwnicy i innych miejscach trochę łatwiejszą, lub po prostu mniej, powiedzmy, uciążliwą. Na przykład, jeden z charakterów ma możliwość otwierania zamków szybciej niż inni, podczas gdy inny może szybciej rozpoznać hałasy. Niezależnie od tego, kogo wybierzesz w każdej grze, nie robi to wielkiej różnicy dla całej drugi, ponieważ większość ocalałych jest często samolubna od samego początku. I szczerze mówiąc, mają wszelkie powody, aby zastosować taki samolubny umysł, ponieważ bezpieczeństwo w liczbie nie znaczy zbyt wiele, gdy chodzi o obronę przed trzema niesprawiedliwie silnymi złoczyńcami. Nie jest to problem dla zabójców, oczywiście.
Ale jeśli tak

Piwnice i inne obszary startowe nie są wszystkim, co się dzieje — reszta doświadczenia ma miejsce na zewnątrz — w pałacu, na przykład, który jest pełen przestrzeni do czołgania, skrzynek i innych dogodnie umiejscowionych miejsc, w których ocalali mogą się ukryć przed swoimi porywaczami. Jeśli (i jest to silne jeśli) ocalali mogą sforsować pierwsze drzwi, wtedy Texas Chain Saw Massacre staje się jeszcze bardziej ekscytującym i pełnym adrenaliny pościgiem, jaki Sumo Digital walczyło, aby stworzyć. Co jest smutne, to to, że ze względu na to, że gra jest zbyt ukierunkowana na zabójców, niewielu ludzi będzie miało okazję zobaczyć, co się znajduje po drugiej stronie piwnicy, lub nawet drzwi wyjściowych.
Co nie zrobisz

Grając jako jeden z zabójców jest po prostu radością, ponieważ sama siła, którą jeden z nich może wywrzeć, jest wystarczająca, aby nawet najbardziej sprawnych ocalałych zadrżeli ze strachu. Jest Leatherface — złoczyńca, który nie potrzebuje wprowadzenia. I są jeszcze czterej inni sadystyczni wędrowcy, którzy posiadają nieśmiertelne cechy, które mogą albo uczynić szanse niepewnymi, albo po prostu niesprawiedliwymi. Znowu, to sprawia, że grając złoczyńcę jest preferowanym wyborem — i czymś, co, szczerze mówiąc, 90% częstych graczy zgodzi się.
Wydaje się, że jest to wyraźna przewaga dla zabójców, i nie jest to problem dla nich, oczywiście. Jest Grandpa, który służy jako dzika karta dla zabójców podczas meczów. Jego zadaniem jest wykrywanie hałasów i alarmowanie innych zabójców na mapie o obecności ocalałych. Jak gdyby grając ocalałym nie było wystarczająco trudno, eh?
Werdykt

Jeszcze jest wiele do odkrycia w The Texas Chain Saw Massacre, i na pewno będziemy chcieli zagłębić się w to, gdy Sumo Digital będzie kontynuowało wygładzanie szwów i łatanie ramy. Za to, co jest warte, gra w jej obecnym stanie działa na wyjątkowo wysokim poziomie, z bardzo niewielką ilością technicznych błędów, które mogą zakłócić solidny plan. Oczywiście, jest to trochę trudne w miejscach, i nie tylko trudne dla ocalałych, aby mieć nadzieję na zwycięstwo przeciwko tak nieugiętym szansom, ale jest to nadal głupio zabawne. Jedyna rzecz, którą mogę powiedzieć, to to, że jak długo będzie trwało, zanim niekończąca się seria porażek wreszcie pchnie mniej doświadczonych graczy online do stałej porażki?
Jako że są tylko trzy mapy do przemierzania i tylko dziesięciu postaci do wyboru, jest prawdopodobne, że zobaczymy kolejną ekspansję dla gry podstawowej w pewnym momencie 2024 roku. Do tego czasu, będę kontynuował robienie wszystkiego, co w mojej mocy, aby utrzymać głowę nad wodą — najlepiej z dala od rozłupującej piły i potwora, który ją dzierży. Nie mam wielkich nadziei na to, jednak. Dziękuję, Sumo Digital.
Co do tego, co nastąpi dla asymetrycznego horroru, jest nadal niejasne, ponieważ Sumo Digital nie ujawniło jeszcze swoich planów na przyszłość nowego króla horroru online. Niezależnie od tego, co się wydarzy, jest jeszcze wiele do zjedzenia na razie — bez żadnego podwójnego znaczenia. Więc, jeśli szukasz wiernego hołdu jednej z najukochańszych klasycznych horrorów w historii kina, nie szukaj dalej — rodzina Sawyer będzie Was widziała.
Recenzja The Texas Chain Saw Massacre (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)
Łatwo przyswajalne, trudne do strawienia
The Texas Chain Saw Massacre przywozi nowy wygląd do niezrównanego świata asymetrycznego horroru, przywracając jedną z najukochańszych klasycznych horrorów do przodu gier online. Oczywiście, jest to trochę trudne do pojęcia, i kwestionowanie przewagi jednej frakcji — ale jest to niesamowicie zabawne. Zmarłem — a lot. Powiedzmy, że umieranie z rąk moich nowych wrogów po raz któryś nie powstrzymało mnie przed powrotem do kolejnego kęsa, tak rzecz biorąc.











