Recenzje
Recenzja Call of Duty: Modern Warfare III (PS5, PS4, Xbox One, Xbox Series X/S, & PC)
Znany na całym świecie tytuł z skarbem w swojej nazwie. Call of Duty to źródło rozrywki dla mas, z wieloma potężnymi dziełami wydawanymi każdego roku od 2000 roku. Ostatnio franczyza pracowała nad ponownym uruchomieniem showstopping Modern Warfare trylogii, z trzecim wpisem, Call of Duty: Modern Warfare III, który oznacza koniec pierwszej edycji, po której następuje „ok” druga edycja.
To rodzi pytanie, czy trzeci wpis sprawia, że sub-seria przeskakuje z „ok” na „superb”? Czy wolą byłobyś spędzać czas, siedząc i oglądając prawdziwy film akcji, grając w innego FPS-a, czy może lepiej byłoby znaleźć coś lepszego do zrobienia? Dowiemy się w naszej recenzji Call of Duty: Modern Warfare III.
Coś Nowego

Ustanovione franczyzy są trochę trudne do innowacji. Nie wspominając już o trylogii w ramach franczyzy. Dla Call of Duty, już opanowali sprawdzony system gry. Utrzymał się do końca umowy przez lata. Zespół developerski musi tylko dostosować drobne, skrzypiące funkcje tutaj i tam. Może dodać nową, przełomową funkcję, a COD’s zgniły fanbase nadal znajdzie ten wpis wart czasu. Problem pojawia się, gdy próbują przebudować normę. Może podejmą nowy krok i zobaczą, czy się sprawdzi. Prawdopodobnie nie.
Weźmy dobrze znany liniowy system kampanii, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Gracze podejmują cele misji, które są pilne i naglące w każdym sensie. Pamiętasz misję „Rescuing Laswell” w Call of Duty: Modern Warfare II? Każda szansa, aby się do niej zbliżyć, uciekała. To prowadziło do pociągu samochodowego za jej konwojem przez mile i mile. Zajmowanie jednego pojazdu po drugim, unikając min lądowych i strzelając do złych ludzi. Miałeś jakiś rodzaj wolności w tym, co mogło być najbardziej ekscytującym, długim pościgiem samochodowym dodanym do serii. Ale nawet tak, pilny cel czekał na twoje szybkie ratowanie na końcu misji.
Wchodzi Modern Warfare III, gdzie wolność leży w sercu kampanii. Misje są skonstruowane w taki sposób, że możesz swobodnie poruszać się po szeroko otwartym arenie z niewidocznymi granicami. W stylu otwartego świata. Bierz udział w strzelaninach z wieloma niekończącymi się wrogami, zanim przejdziesz do następnego. Oczywiście, masz cele do ukończenia. Ale częściej niż nie, przyjmują one formę odzyskania tego przedmiotu lub uratowania tej osoby, co, mogę dodać, ledwo trzyma się pochodni dla poprzedników kampanii.
Coś Starego

Zobacz, pomimo wdrożenia do szeroko otwartych lokalizacji, natychmiast rozpoznajesz znane elementy, najbardziej fanowski Verdansk. Brakuje im pomysłowości, z zbyt少ymi wydarzeniami, które przyciągają twoją uwagę. To, plus niewykwalifikowane projekty poziomów i ogólnie nudne środowiska, od punktów spawnowania do samych lokalizacji. Bardzo niewiele pojazdów się pojawia. I częściej niż nie, zobaczysz dzikie podobieństwo do Warzone’s największych aktywów. Tak jak w battle royale, zaczynasz z ustaloną wyposażeniem. Następnie znajdziesz więcej wyposażenia, w tym broni i sprzętu – skrzynki z zaopatrzeniem, kamizelki, płyty pancerne i tym podobne – rozrzucone po całym środowisku.
Opisane jako „otwarte misje bojowe”, sposób, w jaki podejmujesz misje, zależy całkowicie od ciebie. Możesz iść z bronią w rękach, co misje prawie zawsze przekraczają, wziąć trasę stealthu lub użyć taktyki zasadzki. Rzeczywiście, nie przesadzam, mówiąc, że Modern Warfare III to Warzone z nową warstwą farby. I w związku z tym, Warzone’s piękno zostanie przeniesione na niego. To rodzi pytanie, czy Modern Warfare III będzie tam, gdzie jest to naprawdę należne.
Nie ma wątpliwości, że Modern Warfare III to zdezorganizowany projekt. Ponownie, problem z corocznymi wydaniami polega na tym, że studia wierzą, że zawsze muszą wydać nowy wpis każdego roku, nawet jeśli nie zmieniło się wiele. Ponieważ tak długo, jak przyklejenie sprawdzonej i prawdziwej formuły z poprzednich wpisów nadal wystarczy, to po prostu nigdy nie powinno być wystarczająco, aby kontynuować. Również przekształcenie Warzone w tryb kampanii dla Modern Warfare III po prostu nie siedzi z zwykłym przepływem, który przyszliśmy oczekiwać od COD’s single-player run.
Dlaczego Robisz to, co Robisz

Jeśli chodzi o samą historię, kontynuuje tam, gdzie poprzednicy się skończyli. Stary Task Force 141 powraca na kolejną misję, aby uratować świat. Śledzą fikcyjnego Władimira Makarowa, charyzmatycznego rosyjskiego ultranacjonalistę i terrorystę, który chce spowodować Trzecią Wojnę Światową. Nowicjusze są poza szczęściem tutaj, ponieważ historia skacze prosto do pierwszego poziomu. Zmusza graczy do wykonania serii celów, aby złagodzić diabelskie plany Makarowa.
Podczas gdy poprzednie gry przesunęłyby historię za pomocą interakcji postaci, Modern Warfare III, zamiast tego, wysyła cię solo na pole bitwy z niczym więcej niż rozmową radiową, aby ci towarzyszyć. Podejrzewam, że to ciernie w moim boku, z samymi otwierającymi i zamykającymi cutscenami, aby przypomnieć ci, dlaczego robisz to, co robisz. Nie wspominając o utrzymującym się problemie, który nie zawsze wyróżniał się wśród zwykle wspaniałych COD-wpisów, fakt, że żadna postać nie rozwija się w osobowości czy umiejętnościach od początku do końca. Oczywiście, kochamy roster Gus, Ghost, Price, Soap itp. Ale są one, na tym etapie, zakorzenione w swoich sposobach, z inteligentnymi jednymi liniami do ich interakcji.
Ale, w każdym razie, wracając do głównego kursu. Bez zdradzania spoilerów, wątek terrorystyczny brakuje jakiegokolwiek rodzaju budowania, wydaje się pęknięte i brakuje pamiętnych wydarzeń, aby popchnąć cię do wykonania wielu przejść. Kończy się również w ciągu czterech godzin, może nieco więcej, co oznacza najkrótsze przejście, i boleśnie nudne przy tym. Przynajmniej wizualizacje i modele postaci spełniają swoją część umowy dość ładnie. Tak szczegółowo i wspaniale, jak wizualizacje zawsze były, tak wyglądają one w Modern Warfare III, czynnik ten wynika z siły silnika franczyzy raczej niż Modern Warfare III samego.
Bojownicy w Butach

Nie ma COD bez strzelanin, i na szczęście, strzelanka jest tak responsywna i satysfakcjonująca, jak oczekujesz. Mają siłę uderzenia i dostarczają dokładne strzały w głowę, nawet z milą. Możesz sprintować, ślizgać się i skakać przez scenerię, szybko odradzając się po nieuchronnych śmierciach. Ale tak szybka i dynamiczna, jak walka jest, sztuczna inteligencja wroga jest po prostu zbyt łatwa do zabicia. Machają się bezcelowo lub biegną w twoją stronę, prosząc o ten strzał w głowę. Tymczasem niekończąco się odnawiają wokół areny, prowadząc do niepotrzebnego debaklu.
Kampania ciągnie się do przewidywalnego końca, który możesz powiedzieć, że nadchodzi, ale kiedy to robi, czuje się zmarnowane i pośpieszne. Prowadzi do gorzkiego końca, ale pozostawia wiele luźnych końców. Oczekujesz, że zobaczysz więcej jego terminowego przebiegu, ale napisy końcowe są wciągane, a wrzucasz się z powrotem do innych trybów. Może celem było pozostawienie cliffhanger dla potencjalnego sequela. Ale z końcem i ogólną kampanią czującą się niepolerowaną, wątpię, czy byłoby jakakolwiek szansa na to. Plus, może bardzo dobrze podąża za oryginalnym formatem trzech gier.
Tryb multiplayer jest również daleko od jego zbawiennej łaski, z często niedopracowanymi, mdłymi doświadczeniami. Nadal, multiplayer jest zawsze tak dobry, jak towarzystwo. I tak, wybuch przez bezmyślne zombie może okazać się dodatkowo zabawny. Wszystko uważane, może to być nowy niższy poziom dla franczyzy?
Werdykt

Zaledwie 16 miesiącami na opakowanie i wysłanie Call of Duty: Modern Warfare III, nie jest zaskakujące, że ostateczny wynik okazał się niedopracowany. Po prostu wyobraź sobie, że personel w Sledgehammer Games musiał pracować w nocy i w weekendy, może, sprawia, że jest to nieco łatwiejsze do zaakceptowania problemów, które gra przedstawia. To jakby ponownie wykorzystali Warzone mapy i wprowadzili iluzję wolnej woli w franczyzie, która opanowała sztukę bombastycznych, nieustannych liniowych kampanii.
Otwarte misje bojowe po prostu nie są Call of Duty, przynajmniej dla przebiegu kampanii. I jeśli tak, to musi wykonać mistrzowskie taktyki stealth i zasadzki, które franczyzy umiejętnie opanowały na tym froncie. W ten sposób nie będziesz czuł się na odległości od historii, której masz być częścią. Ani nie będziesz tolerował rozłącznych misji, które budują tylko kampanię za pomocą nudnych otwierających i zamykających cutscenów. Podczas gdy wizualizacje i walka utrzymują Call of Duty’s żywe, dynamiczne i responsywną grę, leniwy przebieg prowadzący do pośpiesznego cliffhangera pozostawia wiele do zaoferowania.
Wiele luźnych końców pozostaje na końcu, ale szanse na sequel wyglądają raczej słabo. Więc na razie możesz przygotować się do śmiercionośnych pojedynków, rywalizując w trzech drużynach po trzy na jednej mapie przeciwko sobie, jeśli chcesz uzyskać smak Modern Warfare III. Przynajmniej wtedy możesz zignorować okropną kampanię. W przeciwnym razie Sledgehammer Games ma wiele pracy, aby odzyskać publiczność single-player.
Recenzja Call of Duty: Modern Warfare III (PS5, PS4, Xbox One, Xbox Series X/S, & PC)
Słodko-Gorzki
Sub-seria Modern Warfare zawsze była trudnym aktorem do naśladowania. W związku z tym, podczas ponownego uruchamiania go dla nowoczesnych konsol, Call of Duty miał trudności z uchwyceniem pioruna w butelce raz jeszcze. Ale żadna z gier w sub-serii, czy franczyzy jako całości, nie uderzyła w dolną Modern Warfare III. W związku z tym, powinieneś skierować swoją uwagę na tryb multiplayer deathmatches. Przynajmniej wtedy możesz zignorować okropną kampanię, która czeka.











