Recenzje
Recenzja Walcz z Krabem 2 (PC)
Nie będę owijał w bawełnę z tym - Walcz z Krabem 2 to prawdopodobnie jedna z najdziwniejszych skorup, jakie kiedykolwiek musiałem rozbić. Jest to dziwne, głównie ze względu na fakt, że pomijając rażące lekceważenie logiki, jest to po prostu gra o krabach uzbrojonych w miecze, poruszających się na błękitnych motorowerach i toczących ze sobą wojny. I to jest w porządku, ponieważ w dzisiejszych czasach jesteśmy niemal zmuszeni spodziewać się nieoczekiwanego. Jednak kraby na hulajnogach to zupełnie inna bestia do oswojenia i za cholerę nie mogę się zdecydować, czy jestem zakochany w tej koncepcji, czy też mam wobec niej niewytłumaczalne ambiwalentne odczucia.
Jeśli pamiętasz Wojny Robotów — kultowy serial telewizyjny, który instruował swoich konkurentów, aby budowali jedno i drugie oraz walczyć z własnymi maszynami do śmierci węglowej – wtedy prawdopodobnie będziesz wiedział, jak to zrobić Walcz z krabem Pracuje. Jeśli nie, to wiedz jedno: jest to gra dla jednego gracza skupiona na walce oraz gra wieloosobowa zaprojektowana tak, aby początkujący wojownicy toczyli serię śmiercionośnych bitew, mając do dyspozycji pełną moc ogromnego wachlarza broni, zaklęć i umiejętności, trzepnięcie drugi wojownik, aby zapewnić sobie zwycięstwo. Jest to Walcz z Krabem 2, w skrócie: prosta, przejrzysta i absolutnie szalona rozrywka na żeglarskiej tacy.
Minęło trochę czasu, odkąd po raz pierwszy zetknęliśmy się z oryginałem Walcz z Krabem, więc to naturalne, że powracający fani będą chcieli zadać kilka pytań na temat kontynuacji. Porozmawiajmy więc o tym i o tym, jak długo oczekiwana kontynuacja opiera się na poprzednim planie, który po raz pierwszy powstał w 2020 roku.
Żwawo

Walcz z Krabem 2 wszystko jest dość proste: zdobądź kraba i przepchnij go przez dzwonek, aby zwiększyć jego atrybuty, zestawy umiejętności i koła broni. Tak jak poprzednio, cel każdej rundy jest tak prosty, jak to tylko możliwe: sporządź plan ataku i użyj każdego narzędzia ze swojego arsenału, aby przewrócić drugiego walczącego na plecy. Brzmi prawie także z pewnością łatwe na papierze, ale w każdej rundzie znajduje się skarbnica broni, zaklęć, pocisków i innych obiektów o silnym uderzeniu, uwierz mi, kiedy mówię… nic mogłoby być twardsze. To dziwna koncepcja, ale równie wymagająca, co dziwna.
Walcz z Krabem 2 oferuje tryb kariery offline, a także pełnowymiarowy tryb dla wielu graczy, z których oba zawierają własne ligi, w których można się rozwijać, wrogów, z którymi należy walczyć, oraz narzędzia do odblokowania. W pierwszym, będącym głównym trybem drugiej części, gracz rozwija trzyletnią karierę wschodzącego wojownika. W każdym miesiącu będziesz brać udział w kilku meczach — walkach, które mają różne unikalne cele, takie jak ochrona kilku ludzi lub pokonanie wroga rankingowego, aby wspiąć się wyżej w łańcuchu pokarmowym. Tak jak poprzednio, za wykonanie tych zadań otrzymasz także wszelkiego rodzaju nagrody w grze, które ostatecznie mogą przekształcić Twojego łowcy pazurów w siłę nie do powstrzymania, z którą należy się liczyć. Jego osiągnięcie jednak to miejsce na drabinie jest problemem.
Przygotowanie kraba jest dość proste: za zdobyte zwycięstwa zarabiasz walutę w grze – pieniądze, które możesz przelać do sklepu w grze na różne kosmetyki, wzmocnienia atrybutów i broń. Opcji i korzyści jest mnóstwo i są one wystarczające, abyś mógł brnąć do przodu i na zawsze odblokowywać nowe sposoby na zwiększenie swoich perspektyw zawodowych.
Do wojny

Nastąpiła niewielka zmiana w działaniu walki Walcz z Krabem 2: lewy drążek w dalszym ciągu kontroluje ruch, podczas gdy prawy drążek obsługuje oba pazury. Nie jest to ogromny krok naprzód dla serii, ale unowocześnia wiele zaśmieconych elementów sterujących, które składały się na oryginał. Oczywiście możliwość powrotu do starszej mechaniki is nadal dostępne, ale prawdę mówiąc, niewiele to upraszcza.
Oprócz drobnych poprawek w sterowaniu, rozgrywka w Walcz z Krabem 2 pozostaje w większości taka sama jak jej poprzedniczka, pod tym względem, że nadal masz dostęp do zestawu zabawnych wierzchowców, narzędzi i broni białej. To prawda mogą poświęć trochę czasu, aby dowiedzieć się, co jest czym i który pazur obsługuje który przedmiot, ale kiedy rozegrasz kilka rund i będziesz mieć za pasem zwycięstwo, szczerze mówiąc, stanie się to o wiele łatwiejsze do osiągnięcia chwyta się.
Na początek wystarczy znać podstawy — krótkowzroczny zestaw elementów sterujących, w których możesz uderzać pięścią, bronić się, doskakiwać lub skakać. Podobnie jak w większości gier obejmujących walkę wręcz, gracze muszą na przemian bronić się przed ciosami wroga i przeciwdziałać różnym atakom, aby zadać miażdżący cios. Jeśli dość obrażenia zadawane są przez określony czas, po czym przy odrobinie szczęścia wróg zachwieje się i ostatecznie przewróci na plecy. I to właściwie wszystko. Jest to proste, chaotyczne i irytująco uzależniające.
Więcej mięsa na pazurach

Walcz z Krabem 2 udaje mu się odtworzyć wiele tych samych funkcji, które znalazły się w oryginale, co w pewnym sensie stanowi ulgę, ponieważ większość elementów, które pojawiły się w pierwszej części, nie była pozbawiona wad. Tym razem jednak rundy mają tendencję do płynniejszego niż poprzednio. Mechanicznie jest łatwiejszy w sterowaniu i nie wspominając, że dostępny nawet dla tych, którzy preferują obsługę kontrolerów od alternatywnego sprzętu. Dodajmy do tego fakt, że upraszcza wiele podstawowych elementów sterujących, takich jak poruszanie się i sterowanie przyciskami, a łatwo zrozumieć, dlaczego, przynajmniej strukturalnie, jakość jest znacznie stabilniejsza niż jego poprzednik.
W tym momencie jest to oczywiste, ale jeśli spodziewasz się jakiegokolwiek wizualnego cudu, czeka Cię tylko rozczarowanie. Nie jest to najładniejsza gra, ani nie posiada pewnego „wowczynnik. Powiedziawszy to, składa hołd wielu kultowym klasykom – szczególnie w domenie gier arkadowych. I znowu, chociaż niekoniecznie jest ładny – przynajmniej w tradycyjny sposób, jest przynajmniej płynny i wydajny mechanicznie. To już coś, prawda?
Skłamałbym, gdybym powiedział, że nienawidziłem każdej chwili na jawie z kilkunastu godzin, które spędziłem Walcz z Krabem 2. Jeśli już, podobało mi się to – może nawet trochę bardziej, niż chciałam to po sobie pokazać. W żadnym momencie nie stało się to nadmiernie powtarzalne, nawet jeśli pewne cele osiągnięto wykonując dość podobne ruchy. Tam też było tego wystarczająco dużo – wystarczająco, abym mógł się oderwać i wypróbować nowe podejścia i arsenały w przypadku każdego nowego kontraktu, który zdecydowałem się zaakceptować.
Werdykt

Walcz z Krabem 2 oczywiście zwróci na siebie uwagę wielu osób, nie można tego ignorować. Jednak poza tym, że jest to niesforne dzieło, gra jest, co dziwne, zaskakująco dogłębna i zawiera ogromną ilość grywalnej zawartości. Pełnoprawny tryb kariery to fantastyczny dodatek i coś, co dla mnie osobiście było dziwnie satysfakcjonujące z właściwych powodów – nawet jeśli cel każdego meczu był taki sam jak pozostałych.
Aby odpowiedzieć na to niezwykle ważne pytanie, jest Walka z Krabem 2 warto wbić pazury? Tak, to prawda — zwłaszcza jeśli jesteś fanem gier beat 'em up, które rzucają ostrożność na wiatr i wybierają absolutny chaos i wszechogarniające zamieszanie na lewo, prawo i środek. To również dobry sposób na odreagowanie, ponieważ rzadko traktuje się zbyt poważnie — o czym świadczy pozornie nieskończone bogactwo nielogicznych pomysłów. I znowu, choć nie jest to najczystsza gra na rynku, to przynajmniej… grywalny – i to się liczy.
Jeśli udało Ci się załadować całą zawartość, którą oferowała pierwsza gra, z pewnością będziesz w stanie znaleźć drugą porcję tych samych składników w sequelu. Co więcej, będziesz mógł także zagłębić się w zupełnie nowy tryb kariery, który oferuje trzykrotnie więcej ścieżek, wystaw i przedmiotów w grze, które można wdrożyć i udoskonalić. Rzeczywiście, jest wciąż taki sam Walcz z Krabem, ale na dodatek z mnóstwem fajnych dodatków i ulepszeń. Jeśli więc lubisz podążać z duchem czasu, zdecydowanie rozważ przeniesienie swoich aktywów do najnowszego oddziału w Gry Calappa„niesforny serial”.
Recenzja Walcz z Krabem 2 (PC)
Pan Krab zatwierdza…
Walcz z Krabem 2 nie jest najlepiej wyglądającą grą zręcznościową na świecie, to jest jasne. Jednak tam, gdzie brakuje im działu wizualnego, z pewnością nadrabiają to anarchiczną rozgrywką i serią udoskonalonych trybów kariery i sieci.