Recenzje

Recenzja Dynasty Warriors 9 Empires (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Zaktualizowano on
Dynasty Warriors 9 Empires Key Art

Jestem rozdarty między dwoma sprzecznymi opiniami, gdy chodzi o Dynasty Warriors 9 Empires. Z jednej strony, jestem pod jego urokiem, uwodzony przez jego wyśmienite wizualizacje i ogólny fakt, że jest to większe, lepsze i bardziej odważne sequel. Ale z drugiej strony, nie mogę się pozbyć uczucia, że jest pewne podobieństwo między linią dziewiątego odcinka a jego poprzednikiem. Wydaje się, że w jednym momencie odkryję nowy aspekt, ale potem zauważę coś – atak, znany dialog lub mechanikę, która wygląda zbyt podobnie do domu – i przypomnę sobie, że nie jest to nowy doświadczenie; jest to odnowione doświadczenie z nowym wykończeniem. Świat może być znacznie większy, ale mechanika – budowanie królestwa i bezmyślne klikanie, na przykład – jest tak oczywiste, jak to tylko możliwe.

Nie myśl, że dziewiąty odcinek Empires nie robi nic dobrze. Na przykład, rozbudowuje puste pola bitewne z głównego wpisu i wypełnia je punktami orientacyjnymi do odkrycia i podboju. Ponadto, dodaje ogromne możliwości strategiczne w trakcie bitwy, co pozwala na większą kontrolę nad planszą i pozwala wykazać się taktycznym myśleniem. Ponadto, oferuje więcej opcji w procesie budowania imperium, z więcej możliwościami do zbadania jako Oficer i jako Władca. Ale ponownie, Empires 9 nie jest idealną grą; jest to po prostu kontynuacja dość przeciętnej głównej części, która naprawia wiele podstawowych problemów.

Ogólny cel Empires 9 pozostaje taki sam: zjednoczyć ziemię i wykuć własne dziedzictwo w okresie Romance of the Three Kingdoms. Jako Wolny Oficer, masz możliwość wykuć własną ścieżkę, czy to poprzez złożenie przysięgi innemu frakcji, utworzenie wędrownego oddziału i założenie własnego królestwa, czy po prostu grę na polu i służenie własnym interesom. W tym celu, wszystko jest takie same. Robisz wybór każdego miesiąca, czy to rozwój twojego królestwa poprzez sprawy osobiste, szkolenie wojskowe lub edukację rolniczą, i od czasu do czasu, albo atakujesz kawałek mapy, albo broni go przed wojowniczą frakcją. To prosta koncepcja, i taka, która, szczerze mówiąc, nie ewoluowała zbyt wiele od oryginalnej inkarnacji. Niemniej jednak, Empires 9 wnosi sporo głębi do doświadczenia, z więcej możliwościami do odkrycia i surowszym naciskiem na taktyczną grę.

Podczas tego, co mogę tylko opisać jako burzliwą dwunastogodzinną eskapadę przez Rebelię Żółtych Turbanów, udało mi się spotkać wiele dobrych rzeczy, ale również tyle złych. Na przykład, AI miało nieprzyjemną tendencję do zatrzymywania mojego postępu, aktywnie odmawiając inwazji na inne królestwa i utrzymując nas w ciągłym cyklu obrony tego samego kawałka mapy dziesiątki razy. I to jest irytujące w Empires: jeśli jesteś Oficerem, nie możesz podejmować decyzji aż do momentu, gdy albo zastępujesz istniejącego Władcę, albo zdobywasz wystarczająco dużo reputacji (Zasług, w tym przypadku), aby otrzymać możliwość działania w imieniu królestwa. Frustrująco, osiągnięcie takiego punktu wymaga praktycznie ukończenia tej samej bitwy wielokrotnie, aż do zdobycia wystarczająco dużo doświadczenia i podniesienia kilku Poziomów Relacji.

Menu ery w Dynasty Warriors 9 Empires

Powiem, że pierwsze osiem godzin kampanii były nużące, to byłby eufemizm. Chociaż opcja rozgałęzienia i utworzenia wędrownego oddziału była tam, fakt, że nie mogłem służyć królestwu pod kompetentnym władzą, utrudniał postęp i odkrywanie różnych aspektów podróży. Robiłem sugestię, aby zaatakować, ale byłem odmawiany wielokrotnie, po prostu dlatego, że brakowało mi kwalifikacji i doświadczenia. Stało się to łatwiejsze, ale również zajęło dużo czasu, aby przekonać imperium do wprowadzenia taktycznych zmian, które ostatecznie wpłynęłyby na planszę. Nie miałem problemu z formatem od chłopa do króla; po prostu nienawidziłem faktu, że musiałem powtórzyć tę samą bitwę dziesiątki razy, aby zdobyć doświadczenie i awansować do następnego oficjalnego punktu historii.

Walka, sztuka whompowania i wchodzenia w tysiące żołnierzy jest nadal bardzo przyjemna. Jest to nadal chaotyczne i ogromny ból dla oczu, przyznaję, ale jeśli Empires jest czymś, to jest płynne w konstruowaniu dobrej gry hack and slash z satysfakcjonującą walką wręcz i gładkimi combo. Co więcej, Empires 9 posiada oddzielną mechanikę zwaną Sekretne Plany, która pozwala na stworzenie własnej strategii przed wejściem na pole bitwy. Na przykład, jeśli wybierzesz, aby wywołać burzę lub płomień, musisz chronić konkretnych czarodziejów rozmieszczonych po mapie. To nie zmienia gry o wiele, ale to dodaje trochę więcej wagi do taktycznego aspektu każdego konfliktu.

Niestety, podczas gdy walka jest znacznie lepsza w dziewiątym odcinku, polach bitewnych są może najleniwsze w serii do tej pory, ponieważ wszystkie zawierają te same podstawowe elementy. Nie ma znaczenia, czy to twoja pierwsza bitwa, czy twoja siedemdziesiąta; jeśli jesteś w walce, możesz być pewien, że będą sieci baz, wieże strażnicze i zniszczony zamek z garstką Oficerów i Generałów. To wspaniale na początku, na pewno, ale z czasem, gdy powoli zaczynasz rozwijać swoje królestwo, świat zaczyna wyglądać bardziej jak nudne obciążenie z niepokojącą ilością powtarzających się aktywów. I to jest szkoda, bo pod powtarzalnym wzorcem jest niespodziewanie przyjemne i angażujące doświadczenie budowania królestwa.

W sumie jest ogromna ilość treści do przepracowania. Oprócz Er i kampanii niestandardowych, Empires 9 oferuje również szansę znaleźć małżonka, spłodzić dziecko i utworzyć braterstwa, a także odblokować setki, jeśli nie tysiące Klejnotów, broni i Oficerów. Ale to jest Dynasty Warriors dla ciebie. Szczerze mówiąc, jeszcze nie znalazłem odcinka w serii, który nie chwali się ciężarem stuwiek godzinnej historii.

Werdykt

Dynasty Warriors 9 Empires Combat

Dynasty Warriors 9 Empires może być znacznie większe niż jego poprzednik pod względem projektu świata i aspektów budowania królestwa, ale to niekoniecznie oznacza, że jest to lepsza gra ogólnie. Niestety, ze względu na powtarzające się aktywa i puste pola bitewne, powtarzalność zniechęca do innego marnego doświadczenia. Co więcej, ponieważ cierpi na półgotowy system AI, który uniemożliwia płynny dostęp do dużej ilości jego podstawowych treści, może to często sprawiać, że jest to dość nużące zajęcie. Nie jest straszne, ale nazwać Empires 9 bezbłędnym następcą jego poprzedniej inkarnacji byłaby nieprawdziwa.

Wystarczy powiedzieć, że jeśli lubisz standardowy hak i sztylet, który przychodzi z każdą tradycyjną grą Dynasty Warriors, to prawdopodobnie będziesz się nim cieszyć Empires 9. Jeśli szukasz najlepszego doświadczenia Empires, to możesz być lepiej obsłużony z ósmym rozdziałem w antologii. Jeszcze wahasz się? Jeśli tak, to upewnij się, aby sprawdzić nasz oryginalny przegląd serii tutaj.

Recenzja Dynasty Warriors 9 Empires (Xbox Series X|S, PlayStation 5 i PC)

Romans bez serca

Dynasty Warriors 9 Empires może być znacznie większe niż jego poprzednik pod względem projektu świata i aspektów budowania królestwa, ale to niekoniecznie oznacza, że jest to lepsza gra ogólnie. Niestety, ze względu na powtarzające się aktywa i puste pola bitewne, powtarzalność zniechęca do innego marnego doświadczenia. Co więcej, ponieważ cierpi na półgotowy system AI, który uniemożliwia płynny dostęp do dużej ilości jego podstawowych treści, może to często sprawiać, że jest to dość nużące zajęcie. Nie jest straszne, ale nazwać Empires 9 bezbłędnym następcą jego poprzedniej inkarnacji byłaby nieprawdziwa.

Jord pełni funkcję lidera zespołu w gaming.net. Jeśli nie rozwleka się w swoich codziennych listach artykułów, to prawdopodobnie pisze powieści fantasy lub przegląda Game Pass w poszukiwaniu wszystkich przeoczonych indie.