Recenzje
Recenzja Driving Is Hard (PC)
Muszę przyznać, że musiałem przegapić część testu teoretycznego, w której pytało się, czy zamierzam jeździć bąkiem na kołach w dół lodowatej doliny. Również musiałem przegapić pytanie, czy byłbym skłonny wziąć Jeffa jako zastępcę nawigatora, gdyby przytrafiła się taka sytuacja. Po ponad dekadzie wydaje się, że jestem z powrotem za kierownicą jako uczeń. Wcześniej jazda była prosta . Ale teraz, z Jeffem jako pasażerem, mogę szczerze potwierdzić, że Driving Is Hard . Kto by się spodziewał?
Jeff, będąc “bohaterem” w tej wyprawie, ma problemy. I nie mam na myśli Bennet- zatrzymanego przy gigantycznym młotku, ale prawdziwe, emocjonalne problemy związane z rozwojem, przebaczeniem i rodziną. Ale niestety, większość tych problemów jest zakorzeniona w komicznym koszmarze, który szczerze mówiąc, nie ma zbyt wiele sensu. Mówi o problemach, ale największy z nich nie leży w umyśle Jeffa, ale w świecie, w którym wanna porusza się i bóle głowy są rozdawane jak cukierki w Halloween. I najgorsze w tym jest, że ty musisz sterować okrętem flagowym i przywieźć wannę do mydła, jeśli można to tak nazwać.

Oto haczyk: sterowanie wymienionym okrętem flagowym nie jest proste. Jak tytuł boleśnie sugeruje, jest to tak samo nużące i wywołujące złość, jak można by się spodziewać. Wanna na kołach; dziewięć tematycznych światów z śmiertelnymi spadkami i mnóstwem nonsensownych przeszkód; i pseudo-bohater, który po prostu chce znaleźć rozwiązanie swoich problemów. To wszystko jest dość absurdalne. Ale, irytująco, jest to również materiał na dość zabawną grę.
Cały punkt (jeśli można to tak nazwać) gry polega na tym, aby poprowadzić wannę na kołach przez serię etapów, z których niektóre są łagodnymi środowiskami, a inne wydają się głupie i graniczące z niemożliwymi do nawigacji. W wannie, którą można w pełni wyposażyć, aby spełniać Twoje potrzeby mydlane, wchodzisz do każdego świata i, poprzez wiele prób i błędów, walczysz , aby dotrzeć do punktu kontrolnego. Oczywiście, brzmi to dość łatwo na papierze. I, w pewnym sensie, jest. To jest, jeśli możesz pozwolić sobie na utratę zdrowia psychicznego w drodze do finału. SPOILER: Twoje zdrowie psychiczne nie zostanie uzupełnione na ostatniej przeszkodzie.

W duchu tradycyjnej gry wywołującej złość , Driving Is Hard zleca Ci pilotowanie statku, który jest tak samo wytrzymały, jak taboret z jedną nogą, przez wiele biomedycznych światów. Podobnie jak Getting Over It — gra, która jest znana z tego, że jest jedną z najbardziej irytujących i trudnych gier w swoim rodzaju — Driving Is Hard nie oferuje Ci pomocnej dłoni ani użytecznego systemu punktów kontrolnych (chyba że jesteś skłonny ustawić poziom trudności na Łatwy ), aby ułatwić Ci podróż. Zamiast tego daje Ci minimalną sieć bezpieczeństwa — spadochron, co jest zaskakujące — i szansę na naprawienie błędów, gdy przypadkowo wpadniesz w przepaść. Ale to wszystko, co jest skłonne Ci dać. Nie chce, abyś odniósł sukces; chce zawiesić marchewkę na końcu patyka i podpalić Twój podwozie.
W świetle swojej złej natury, prowadzenie wanny w Driving Is Hard jest dość zabawne, uwierz mi. Boleśnie, ale irytująco satysfakcjonujące. Jak te, które przyszły przed, akt pokonania trasy przychodzi z wieloma nagrodami. Poza prawem do chwalenia się, masz nieco więcej swobody, aby zrozumieć fabułę i jej postacie. I będę szczery, jeśli nie miałaby historii lub marchewki na końcu patyka, to prawdopodobnie porzuciłbym wannę znacznie wcześniej, zanim znalazłbym pierwszą sztabkę mydła. Ale miała coś, czego mógł ścigać — i to samo wystarczyło, aby mnie zachęcić. Przynajmniej na jakiś czas.

Jak powiedziałem, pod swoimi włosami-pociągającymi mechanikami i okrętowymi sztuczkami, Driving Is Hard ma fabułę, którą możesz odkryć. To dziwna fabuła, i taka, której, szczerze mówiąc, nie będziesz miał czasu, aby rozpakować między krótkimi epizodami terapii. Ale jest historia za wszystkimi tymi szaleństwami. Są również przedmioty do zebrania i wiele dodatków do odblokowania dla Twojej wanny, co jest dziwne. I tak, Driving Is Hard uderza z większą siłą niż większość gier tego typu. Oczywiście, wciąż jest tak samo irytujące, jak listy miłosne do Getting Over It , ale zaskakująco, ma o wiele więcej niż tylko irytujące sztuczki.
Na temat przedmiotów do zebrania, Driving Is Hard ma wiele komponentów, skórek i innych, pozornie bezużytecznych akcesoriów. Oczywiście, w żadnym momencie nie jesteś nakłaniany do myślenia, że prosta zmiana malowania podniesie Twoje zaufanie — ale przypomina Ci, że jeśli masz zamiar zniknąć w płomieniach, to możesz równie dobrze zrobić to w stylu. Albo w wannie. To samo tutaj, myślę. Punkt jest taki, że nie ma znaczenia, czy zbierasz sztabki mydła, czy spędzasz wiele czasu na ulepszaniu swojej jazdy, ponieważ na końcu dnia nie ma to żadnego wpływu na podróż.
Werdykt

Driving Is Hard spełnia swoją reputację jako gra wywołująca złość i szaleństwo, która może i będzie sprawiać, że nawet najbardziej doświadczeni kierowcy będą czuć się niekompetentni i podatni na stres emocjonalny. Jeśli jesteś w stanie zignorować fakt, że jest nieznośnym bólem w plecach, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będziesz się nim bawić dla kapryśnych atrakcji, które wnosi do wanny. Nadal będziesz ją nienawidzić, ale jest srebrna podszewka gdzieś na dalekim horyzoncie. To znalezienie cierpliwości, aby ją znaleźć, jest trudne.
Oczywiście, jeśli masz wystarczająco dużo włosów na głowie, aby je stracić , to mogę wymyślić wiele powodów, dla których będziesz się bawić grą taką jak Driving Is Hard. Nie jest to dla osób o słabym sercu, więc sugeruję, abyś podszedł do niej z grainem soli. Jeśli chcesz grę zorientowaną na fabułę platformową, to lepiej ominąć ten świat. Jeśli chcesz możliwość szaleństwa w wannie, to nie musisz szukać dalej niż tutaj.
Recenzja Driving Is Hard (PC)
Failing…in Style
Driving Is Hard lives up to its reputation as a rage-inducing soapbox romper that can and probably will make even the most adept wheelmen feel incompetent and vulnerable to emotional distress. If you’re able to gloss over the fact that it is an insufferable pain in the backside, though, then there’s a good chance that you’ll enjoy it for the fickle fodder that it brings to the bathtub. You’ll still hate it, but there is a silver lining here somewhere on the far horizon. It’s finding the patience to locate it, that’s the tough part.











