Recenzje
Recenzja Disco Elysium (Xbox, PlayStation, Switch & PC)
Disco Elysium może być najbardziej bezwzględnym maratonem skanowania oczu, jakiego kiedykolwiek będziesz się poddawał. I nie mam na myśli tego w złym sensie. Chcę powiedzieć, że z ponad miliónem słów do przeczytania, a także setkami, jeśli nie tysiącami potencjalnych scenariuszy do nawigowania i mapowania dialogów, Disco Elysium jest, w pewnym sensie, ćwiczeniem, które może albo zaśnięcie w wiecznym śnie, albo utrzymać cię w stanie czuwania, gdy przewijasz bloki tekstu i dziwne historie przez trzydzieści godzin lub więcej. Nazywanie go trudną grą fabularną byłoby nieprawdą. Nie jest trudna. Ale jeśli nie posiadasz umiejętności uwagi elitarnego detektywa, możesz mieć trudności z nawiązaniem kontaktu z Disco Elysium i jego zdumiewającymi elementami powieści wizualnej. Ale więcej na ten temat później.
Oczywiście, Disco Elysium nie jest tylko o czytaniu. Dobrze, jest — ale jest tu wiele więcej do rozważenia. Jako gra fabularna w swojej istocie, jest to również o rozwijaniu unikalnego zestawu umiejętności i tworzeniu ogromnych aspektów dla zaskakująco obszernego charakteru. I z, nie wiem, setkami opcji dialogowych do wyboru (wszystkie z nich różnią się dziko w zależności od kontekstu i umiejętności, które zdobywasz i doskonalisz w trakcie podróży), nie ma jednej historii do przeczytania. W rzeczywistości potrzebujesz przewinąć strony dziesiątki razy, aby usłyszeć całą historię. Szczegóły sprawy mogą pozostać przejrzyste, ale jeśli jest jedna rzecz, którą Disco Elysium robi i robi dobrze, to jest to, że każdy odcinek ma wiele możliwości, aby zgiąć reguły i przyjąć nowe krzywe, które mogą albo wzmocnić twoje wizerunek, albo sprawić, że będziesz wyglądał na niekompetentnego pomocnika z problemem alkoholowym.

Mówiąc o fabule, Disco Elysium koncentruje się na historii amnezjacyjnego detektywa, który, po obudzeniu się w hotelu, dowiaduje się, że doszło do morderstwa, za budynkiem i w centrum miasta spisku dotyczącego związku i frakcji, która rzekomo reprezentuje prawo. Czyż nie, jako bezimienny gliniarz w tym świecie, ty znajdujesz się u podnóża sprawy, która jest ewidentnie pełna intrygi, bez pojęcia, jak tu trafiłeś, i dlaczego twoje notatki i raporty zostały pogrzebane na miejscu zbrodni. Jest więcej do tego — ale masz ogólny pomysł. Nieposłuszny detektyw budzi się pijany i trafia na miejsce zbrodni, a Kim, nierozpoznawalny kolega, który wie o wiele więcej, niż się przyznaje, pojawia się, aby ci pomóc w twojej misji poszukiwania prawdy. Kto jest Kim? Kto jest ofiarą? I co ma do tego wszystkiego związek związek? Wiele do rozpakowania, choć nie tyle, ile słów do przeczytania, uwierz mi.
Nie ma struktury w Disco Elysium. Raczej zaczynasz swoją podróż z notatnikiem i bardzo wieloma możliwymi śladami do śledzenia — lokalnymi rozmówcami, szczegółami do przetrzymania, i miejscami do eksploracji, na przykład. Jednakże, gdy zaczynasz przeszywać igłę i wchodzić w zdumiewający, pozornie postapokaliptyczny świat, odpowiedzi zaczynają się pojawiać, a sprawa, będąc na pierwszym planie twojego umysłu, staje się jaśniejsza z każdą upływającą godziną. Problem polega jednak na tym, że gra nie mówi ci, jak połączyć punkty, ani kiedy niektóre wydarzenia będą miały miejsce. Nie podaje ci kluczowych obszarów do zbadania, ani nie stawia znaczników na mapie, których możesz śledzić. Zamiast tego podaje ci minimum niezbędnych informacji i mówi, że aby posunąć się dalej w historii, musisz opierać się na swojej ciekawości i dokumentować dowody odpowiednio.

Z powodu sposobu, w jaki Disco Elysium przekazuje swoją narrację, nigdy nie wiesz , gdzie zacząć szukać lub, co ważniejsze, jak zbierać wskazówki. W kilku przypadkach jesteś po prostu powiadomiony, że coś, gdzieś, może zaistnieć w późniejszym czasie. Znowu, nie masz daru jasnowidzenia, aby cię prowadzić — tylko notatnik i bardzo wielu ludzi do rozmawiania. Są zadania poboczne do przyjęcia, oczywiście, ale nawet z nimi , Disco Elysium rzadko stara się wypełnić luki lub nałożyć kontekst na sytuację. Albo przynajmniej nie zanim nie dotrzesz do jedenastej godziny, kiedy szczegóły w końcu zaczną mieć sens. To dochodzenie do tego punktu w czasie jest jednak trudne.
Jeśli możesz pominąć fakt, że Disco Elysium nie jest grą, która trzyma cię za rękę, powinieneś być w stanie poświęcić bardzo wiele godzin jego światu. Wraz z myślącą fabułą, która tylko się poprawia z każdą kolejną wskazówką, gra posiada również głębokie drzewo umiejętności z dziesiątkami atrybutów i opcji postaci, wszystkie z nich wpływają na to, jak podchodzisz do obywateli i, co ważniejsze, rozwijasz ich sekrety. Na przykład, jeśli przydzielisz punkty Empatii, możesz powiązać się ze swoimi rozmówcami i wyciągnąć ich uczucia. I są setki synergii do rozważenia, z każdym zębem na drzewie mającym wyraźne cechy i korzyści, które mogą albo zrobić, albo zniszczyć twoją karierę.

Oprócz swojego rozległego drzewa umiejętności i niewyobrażalnie złożonych punktów fabularnych, Disco Elysium także pielęgnuje wiele fascynujących łuków postaci, a także solidny scenariusz i towarzyszący mu dialog z namacalnymi NPC. Może być trochę ciemny od czasu do czasu, ale Disco Elysium jest, przede wszystkim, zdumiewająco komediową grą, która ma bardzo wiele improwizowanych linii i żartów, które mogą sprawić, że tata uśmiechnie się. Może nie zawsze trafić w sedno, ale z dobrym balansem humoru i dramatu, stanowi to unikalną opowieść, która może łatwo cię rozpraszać w trakcie trwania sprawy.
Werdykt

Disco Elysium trafia w idealny balans między byciem prawdziwie intrygującym listem miłosnym do klasycznych dramatów morderstw a głęboką powieścią wizualną, która ma zdolność utrzymać cię w stanie przypatrywania się drobnym szczegółom długo po tym, jak ostatni monolog przekracza milionowy skrypt słów. Może być trochę bólem głowy, aby grać w nią czasem, ale z wystarczającą ilością humorystycznych zwrotów, satyrycznych postaci i kreatywnych akcentów, aby oświetlić czytelnika, może, tak długo, jak pozwolisz, być podróżą, którą będziesz chciał powtórzyć wielokrotnie.
Recenzja Disco Elysium (Xbox, PlayStation, Switch & PC)
Mistrzowski Kurs Opowiadania
Disco Elysium trafia w idealny balans między byciem prawdziwie intrygującym listem miłosnym do klasycznych dramatów morderstw a głęboką powieścią wizualną, która ma zdolność utrzymać cię w stanie przypatrywania się drobnym szczegółom długo po tym, jak ostatni monolog przekracza milionowy skrypt słów.











