Najlepsze
Toxic Commando: Wszystko, co wiemy
Summer Game Fest było wypełnionym po brzegi wydarzeniem pełnym ekscytujących zapowiedzi i ogłoszeń. To było prawie jak rozbicie piniaty i obserwowanie, jak wypada z niej cały cukier. A wśród tej mieszanki gier, która się z niej wysypała, jedna szczególnie przykuła naszą uwagę. Było to Toxic Commando, nowy kooperacyjny horror FPS rozwijany przez Saber Interactive. Choć nie wydaje się, by przełamywał nowe granice w gatunku, ma jeden intrygujący aspekt – legendarny John Carpenter pisze scenariusz. Jeśli nadal jesteś zdezorientowany, John Carpenter to słynny amerykański reżyser filmowy, powszechnie uważany za jednego z mistrzów gatunku horroru. Dla pełnego obrazu, często wyrażał on swoją miłość do gier wideo. Tak bardzo, że wcześniej wyrażał chęć nakręcenia filmu na podstawie Dead Space. Jednak skoro jest to mało prawdopodobne, wygląda na to, że Carpenter zdecydował się na drugą najlepszą rzecz – inspirowaną latami 80., przerysowaną humorem, akcją i horrorem kooperacyjną grę. Co, szczerze mówiąc, jest idealnie w jego stylu. Dlatego też zagłębiamy się nieco bardziej, aby dowiedzieć się wszystkiego, co możemy, o Toxic Commando.
Czym jest Toxic Commando?
Toxic Commando to kooperacyjny horror first-person shooter, w którym walczysz z hordami potworów z maksymalnie trzema przyjaciółmi. Nie jest to jednak bezmyślny, biegający dookoła kooperacyjny strzelanin. OK, w pewnym sensie jest, ale towarzyszyć mu będzie również fabuła, przez którą gracze będą się przedzierać. Fabuła pisana przez nikogo innego, jak samego Johna Carpentera. Możesz więc oczekiwać, że ten horror shooter będzie miał kręgosłup inny niż sama akcja FPS. Niemniej jednak, gra jest rozwijana przez Sabre Interactive i wydawana przez Focus Entertainment.
Fabua
Jak podano na oficjalnej stronie gry, fabuła Toxic Commando opisana jest następująco: “W niedalekiej przyszłości eksperymentalna próba wykorzystania energii jądra Ziemi kończy się przerażającą katastrofą: uwolnieniem Błotnego Boga. To eldritchowe monstrum zaczyna terraformować obszar, zamieniając glebę w szlam, a żywych… w nieumarłe potwory!” Teraz geniusz, który rozpoczął ten bałagan, chce go posprzątać. “Potrzebuje tylko zespołu kompetentnych, wyszkolonych najemników, aby wykonać zadanie.” Najlepsi z najlepszych w branży najemników są jednak dość drodzy. Dlatego poszedł na taniznę i wynajął Toxic Commando. Zgadza się, grasz jako najemnicy z najniższej półki, którzy dostają minimalną stawkę za ratowanie świata. Gdzie mogę się zapisać? Żarty na bok, to jeden z najbardziej intrygujących pomysłów fabularnych, jakie widzieliśmy w tym roku. Idealny na inspirowane latami 80. otoczenie, z wystarczającą dozą lekkości w narracji, by rozśmieszyć, jednocześnie dostarczając epickiej rozgrywki akcji. Podoba ci się to czy nie, doceniamy użycie przez Carpentera humoru w historii, zamiast próby super poważnej narracji, której nie możemy traktować poważnie, gdy faktycznie przechodzimy do rozgrywki. Weźmy na przykład Redfall…
Rozgrywka
U swego podstaw, rozgrywka Toxic Commando to kooperacyjny first-person shooter. Wydaje się, że w jej ramach można wybierać między klasami oraz szeregiem broni i wyposażenia dla nich. Ponadto są granaty, specjalne umiejętności, a nawet broń biała, taka jak katany. Według opisu gry, będziesz “Ulepszać swoje umiejętności i testować nowe zdolności przeciwko coraz trudniejszym wyzwaniom”. Wygląda więc na to, że pojawi się drzewko umiejętności oraz unikalne specjalne zdolności dla każdej klasy, aby pomóc im w walce. Podsumowując, wygląda na to, że Toxic Commando zostaną wyposażeni w pełny arsenał sprzętu, aby pomóc w ich misji ratowania świata. Powinno to zapewnić bardzo dynamiczną rozgrywkę, która pomoże nam zmierzyć się z “wybuchową mieszanką visceralnej akcji FPS i apokaliptycznych środowisk”, jak opisano na stronie gry.
Produkcja
Toxic Commando jest rozwijane przez Saber Interactive. Mieli oni swój udział w innych horrorach, takich jak Evil Dead: The Game i World War Z. Poza ich pracą nad serią Crysis, jesteśmy pewni, że wywiążą się ze swojej części umowy. Oczywiście, to samo można powiedzieć o Johnie Carpenterze, który już wykazał się swoim kunsztem pisania horrorów w dotychczasowej fabule. To tylko kwestia czasu, aż wszystko się połączy.
Zwiastun
Toxic Commando zostało oczywiście zaprezentowane na Summer Game Fest z dość epickim zwiastunem zapowiadającym. Jeśli go przegapiłeś, możesz go obejrzeć samodzielnie powyżej. Widzimy w nim naszych Toxic Commando, którzy wyśpiewują “You Give Love A Bad Name” Bon Jovi, gdy wjeżdżają w nawałnicę horroru, która na nich czeka. Podczas montażu akcji można dostrzec migawki różnych typów pojazdów, broni i potworności w grze. I, na podstawie tego, co widzieliśmy do tej pory, naprawdę wydaje się to być “wybuchową mieszanką visceralnej akcji FPS i apokaliptycznych środowisk.”
Data premiery, platformy i edycje
Na razie Toxic Commando ma ukazać się w 2024 roku, chociaż nie ustalono jeszcze dokładnego przedziału czasowego. Dobrą wiadomością jest to, że gra będzie dostępna na PC, PS5 oraz Xbox Series X i S. Chociaż nie możemy jeszcze potwierdzić cross-play, bylibyśmy zaskoczeni, gdyby go nie uwzględnili. Poza tym nie ma informacji o edycjach gry. Niemniej jednak, śledźcie Gaming.net, ponieważ będziemy relacjonować wszystkie najnowsze aktualizacje i postępy w pracach nad Toxic Commando, gdy tylko się pojawią.