Recenzje
WuChang: Fallen Feathers Recenzja (PS5, Xbox Series X/S & PC)
Na pierwszy rzut oka, WuChang: Fallen Feathers wygląda jak kolejna gra RPG w stylu Soulslike, która próbuje zarobić na znajomej formule. Ale po około 50 godzinach staje się jasne, że ta gra robi coś więcej niż tylko kopiowanie swoich poprzedników. Jest tajemnicza i często myląca, ale także urzekająca, stylowa i niespodziewanie zabawna.
Wcielasz się w rolę WuChang, wojownika, który został ukarany dziwną chorobą feathered. Twoja podróż prowadzi przez świat zarazy, pełen śmiercionośnych wrogów, dziwnych bogów i ukrytych sekretów. Walka jest szybka i brutalna, a to właśnie sprawia, że jest tak ekscytująca. Każda walka utrzymuje gracza w napięciu, a nauka rytmu pomiędzy atakiem a unikiem jest niezwykle satysfakcjonująca. Teraz, przejdźmy do szczegółów i rozbijmy, co sprawia, że WuChang: Fallen Feathers jest warte Twojego czasu.
Pirat bez przeszłości

W tej grze action RPG, budzisz się jako Bai WuChang. Jest pirackim wojownikiem bez pamięci, z dziwną, pióropodobną ręką i chorobą zwaną „feathering”, która zmienia ludzi w potwory. Klasyczny przypadek amnezji, oczywiście, ale tu jest twist: świat dokładnie wie, kim jesteś, nawet jeśli ty nie wiesz.
Feathering to coś więcej niż tylko fajny power-up. Rozprzestrzenia się na ziemi jak klątwa, skręcając ludzi w te przerażające, pióropodobne bestie. Od samego początku możesz poczuć to: coś jest głęboko nie tak w tym miejscu, i nie poprawia się to za szybko. Ale to, co sprawia, że to działa, to sposób, w jaki opowiedziana jest historia. To nie jest gra, która karmi cię lore za pomocą długich cutscenów lub drzew dialogowych. Zamiast tego, gracze zbierają szczątki informacji z dziwnych NPC, starych listów i opisów przedmiotów.
Na początku nic z tego nie ma sensu, ale potem zaczyna się kleić. Może ten miecz, który znalazłeś, należał do upadłego bohatera. Może ta stara kobieta, której pomogłeś, ma związki z jednym z zakończeń. To jest rodzaj opowiadania, który nie mówi ci, co się dzieje. Zamiast tego, ty sam odkrywasz to. Im więcej kopasz, tym więcej świat się otwiera.
Pióra i furia

Walka w WuChang: Fallen Feathers jest szybka i intensywna. Jeśli grałeś w Bloodborne, będziesz się czuł jak w domu, tylko tym razem jest to zmieszane z odrobiną stylu sztuk walki. Unikanie jest szybkie, uderzenia mają realną wagę, a nawet zwykli wrogowie mogą zniszczyć twój dzień, jeśli zostaniesz leniwy. Nie możesz się wyłączyć. Musisz być cały czas skupiony.
To, co ją wyróżnia, to system piór. Podczas walki WuChang buduje, i możesz wydać je na efektowne specjalne ruchy. Niektóre wyglądają jak ataki magiczne. Inne wyglądają jak starożytne finiszery sztuk walki. W każdym przypadku, uderzają mocno i wyglądają niesamowicie. To popycha graczy, aby pozostawać agresywnymi i nagradza dobrą synchronizację.
Masz pięć głównych typów broni: miecze, sztylety, topory, włócznie i broń jednoręczną. Każda z nich ma kilka unikalnych broni, ale nie jest to ogromny wybór. Długi miecz z wydłużalnym ostrzem wyróżnia się; jest silny, ma dobrą zasięg i czuje się wspaniale w użyciu. Gdy zaczniesz ulepszać bronie, nawet słabsze stają się fajne do eksperymentowania.
Jeśli liczyłeś na dzikie buildy jak w innych grach action RPG w stylu Soulslike, ta gra gra bezpiecznie. Jest drzewo umiejętności, i możesz nachylić się ku określonym stylom gry, może szybszym ruchom, silniejszym uderzeniom lub lepszym umiejętnościom piór. Należy zauważyć, że nie będziesz mógł zmienić WuChang w czarodzieja lub ciężkiego czołgu. To wszystko o walce wręcz. Ostatecznie, walka ma solidny rytm, i gdy wszystko się klei, unikanie, lądowanie combo i wydanie pióropodobnego finiszerka czuje się niesamowicie.
Pojedynki z bossami

Pojedynki z bossami są sercem każdej gry w stylu Soulslike, i WuChang: Fallen Feathers nie zawodzi, szczególnie gdy jest to tylko ty i inny wojownik z mieczem w ciasnym pojedynku. Te pojedynki są tym, co naprawdę sprawia, że gra świeci. Są szybkie, intensywne i pełne adrenaliny. Synchronizacja twojego unikania, lądowanie czystego uderzenia i ogłuszenie wroga, to po prostu czuje się niesamowicie każdego razu.
Jednak nie każdy boss osiąga ten sam poziom. Niektórzy z większych, potwornych bossów nie są tak silni. Niektórzy mają niewygodne animacje lub dziwne hitboxy, które sprawiają, że czują się bardziej frustrujące niż zabawne. I jeśli nienawidzisz być powalony i uderzony ponownie, zanim będziesz mógł się podnieść, WuChang robi to bardzo często. Niektóre walki polegają zbyt mocno na combo, które mogą być frustrujące, szczególnie gdy boss je spamuje.
Jednakże, jest dobra różnorodność ogólnie. Niektórzy bossowie są niezapomniani, oczywiście, ale inni są tak dobrze zaprojektowani, że będziesz chciał walczyć z nimi ponownie, tylko dla zabawy. Najlepsi z nich naprawdę zmuszają cię do nauki ich wzorców i poprawy twojego czasu. I coś fajnego: nie wszyscy najlepsi bossowie są na głównej ścieżce. Niektórzy z najbardziej satysfakcjonujących i wyzwaniowych walk są ukryte w sekretach. Musisz się trochę natrudzić, aby je znaleźć, ale gdy to zrobisz, jest to całkowicie warte.
Wszystko wzięte razem, bossowie WuChang dostarczają tam, gdzie się liczy. Gdy przytrzymuje się szybkich pojedynków, to łatwo staje się jednym z najlepszych w gatunku. I nawet mniej wypolerowane walki nie psują doświadczenia zbyt mocno, i to jest dobra rzecz.
Wygląda dobrze, ale nie zawsze

WuChang: Fallen Feathers ma poważne wizualne wysokości i kilka szorstkich nizin. Są momenty, w których gra po prostu trafia w sedno. Z mgłą przewijającą się przez zniszczoną świątynię, latarniami świecącymi w ciemności i piórami unoszącymi się w powietrzu, to jest przerażające i, szczerze mówiąc, dość oszałamiające. Ale potem, wejdziesz do następnej strefy, i wygląda to na nieukończone. Niektóre tekstury są płaskie, oświetlenie staje się dziwne, a cienie mogą wyglądać na błotniste i niewygodne. To jest trochę wszędzie. Jedna minuta to czuje się jak gra next-gen, a następna wygląda bardziej jak coś z kilku lat temu.
Pod względem wydajności, działa głównie gładko na PS5. Uzyskasz 60 klatek na sekundę przez większość czasu, z tylko kilkoma spadkami tutaj i tam, gdy ładujesz do nowych obszarów. Nie ma poważnych awarii ani błędów, które łamią grę, co jest wspaniałe. Ale menu? To jest inna historia.
Niektóre ważne systemy, takie jak ulepszanie twojej flaszki zdrowia lub aplikowanie buffów, nie są dobrze wyjaśnione. Możesz je całkowicie przegapić, jeśli nie będziesz kopał w menu lub czytał każdą małą notatkę. Prosta nauka lub ikonowy podpowiedź bardzo by pomogły.
Projekt dźwięku jest w porządku. Uderzenia broni czują się ciężko, ryki wrogów echem w przerażający sposób, a świat czuje się żywy, w rodzaju nawiedzonym. Ponadto, dubbing jest trafiony lub chybia; niektórzy bohaterowie dostarczają swoje linie z prawdziwym emocjami, podczas gdy inni brzmią jakby czytali ze skryptu. Jeśli chodzi o historię, nie spodziewaj się efektownych cutscenów. Większość lore jest schowana w opisach przedmiotów lub upuszczana przez dziwne NPC dialogi. To wymaga wysiłku, aby wszystko połączyć.
Skróty i sekrety

Teraz, to jest miejsce, w którym WuChang: Fallen Feathers naprawdę świeci, po prostu spacerując i gubiąc się w swoim świecie. Eksploracja czuje się nagradzająco. Każdy zakątek skrywa coś: ukrytego bossa, dziwnego NPC, świątynię, która reaguje, gdy wykonasz odpowiedni gest. To nie czuje się jak bieganie przez puste przestrzenie. Jeśli zwrócisz uwagę i poświecisz trochę czasu, gra naprawdę otwiera się.
Ten klasyczny moment Soulslike, w którym odblokowujesz skrót i zdajesz sobie sprawę, że wróciłeś do wcześniejszej lokacji, jest tutaj, i jest satysfakcjonujący. Każda strefa ma swój nastrój i niespodzianki, a gra robi świetną robotę, zachęcając graczy do eksploracji poza główną ścieżką.
Gdy chodzi o styl, WuChang pozwala graczom zmieniać wygląd swojej zbroi bez utraty jej statystyk. To oznacza, że możesz wyglądać fajnie i pozostać silnym. To mały detal, ale robi różnicę, szczególnie dla graczy, którzy chcą, aby ich postać czuła się unikalna. Jest jeszcze więcej powodów, aby eksplorować, gdy zdajesz sobie sprawę, że twoje wybory mogą wpłynąć na to, jak ta gra action RPG się kończy. Są multiple zakończenia, w zależności od tego, co robisz i komu pomagasz. Więc jeśli lubisz powtórnie grać w gry lub kopać w każdy detal, ta gra ma cię na uwadze.
Werdykt

Czy więc jest warta grania? Absolutnie. Oczywiście, WuChang: Fallen Feathers nie zmienia formuły Soulslike, ale dodaje wystarczająco swojego stylu, aby się wyróżnić. Ustawienie jest fajne, walka czuje się świetnie, a system ulepszeń daje graczom przestrzeń do próbowania różnych rzeczy.
To ciemne i tajemnicze, ale nie przytłaczające. Jeśli już teraz lubisz gry action RPG w stylu Soulslike, to jest łatwa rekomendacja. I nawet jeśli jesteś nowy w gatunku, to jest dobra miejsce, aby wskoczyć. Gra daje graczom szansę dostosować swój build i spróbować nowych rzeczy bez konieczności zaczynania od nowa. Oczywiście, są pewne szorstkie miejsca. Niektórzy bossowie czują się nie tak, a niektóre animacje wyglądają trochę sztywno. Ale ogólne doświadczenie wciąż świeci. Ostatecznie, WuChang robi to wystarczająco dobrze, aby być warte twojego czasu.
WuChang: Fallen Feathers Recenzja (PS5, Xbox Series X/S & PC)
Wizualne arcydzieło
WuChang: Fallen Feathers nie trafia we wszystko, ale ma wystarczająco duszy i akcji, aby się wyróżnić w zatłoczonym gatunku gier action RPG w stylu Soulslike. Walka jest intensywna i satysfakcjonująca, a świat jest pełen sekretów wartych pościgu. To nie jest idealne, ale jest na pewno warte grania.