Recenzje
Recenzja Warhammer 40000: Darktide (Xbox Series X/S, PC)
Wydany 30 listopada 2022 r. dla systemu Microsoft Windows, a wkrótce potem pojawi się port Xbox Series X/S, Warhammer 40,000: Darktide stał się internetową sensacją, wstrząsając branżą gier. Najpierw Fatshark ukarał grzywną Lewy 4 Martwegoprzepis, uwalniając Warhammer: Vermintide seria survival horrorów z gatunku strzelanek pierwszoosobowych, która odniosła komercyjny sukces i duże uznanie krytyków. Seria to uzależniająca walka w zwarciu z niepokojącą scenerią Warharmmera z czasów końca i gorączkowo krwawą grafiką.
Teraz Fatshark wzmacnia krwawość o stopień wyżej, odchodząc od średniowieczno-fantastyczne uniwersum Warhammera Do futurystycznego, ponurego, mrocznego świata z mniejszą liczbą szczurów. Zamiast tego, przyszły wszechświat Warhammera wygląda jak przerażająca, industrialna planeta z mnóstwem broni białej i hordami chaosu opanowanego przez demony. To od ciebie i trzech innych graczy zależy, czy uda ci się odeprzeć każdego demona w zasięgu wzroku, co daje nam replikację. Lewy 4 Martwego zabawnych chwil, których szukamy, lub Pozostało 4 Demony w tym przypadku.
Od rozgrywki, przez fabułę, po grafikę i wszystko pomiędzy, oto całość Warhammer 40000: Ciemny Przypływ recenzji.
Witamy w Darktide
Choć nie jest to najbardziej pomysłowa nazwa, jaką można znaleźć – z pewnością nie jest to najłatwiejsza do odróżnienia od mnóstwa gier Warhammer wydawanych każdego roku – Darktide oferuje potencjał na „jedną z dobrych”, ponieważ jest duchowym następcą Vermintide 2.
W prequelu na twoją drużynę rzuciło się nieskończone morze szczurów. Strzelaj, aby zabić każdego, a wygrasz. Tym razem Fatshark przenosi się szybko do mrocznej przyszłości science fiction, centrum przemysłowego w rodzaju ruin, z mniejszą liczbą szczurów i mnóstwem więcej zainfekowanych przez zarazę demonicznych wędrowców na każdym rogu. Przy zwiększonej podaży broni białej, rzekomo wystarczy czteroosobowa drużyna w trybie współpracy. Pokonaj ich, a wygrasz.
Praca zespołowa sprawia, że praca marzenie

Gry takie jak Lewy 4 Martwego, Vermintide, Ciemna fala mieć dla nich pracę. Szczególnie, jeśli chodzi o znalezienie równowagi pomiędzy graczem a przeciwnikiem. Gdy nadchodzą hordy demonów, możesz łatwo zostać przytłoczony i zginąć, zanim w ogóle będziesz miał szansę dotrzeć do właściwej części.
Na szczęście, Ciemna fala opanowało sztukę kooperacyjnych gier typu survival horror z perspektywy pierwszej osoby, dostarczając graczom potężną broń do walki w zwarciu, która zrzuca wrogów jak muchy. Gra wykorzystuje świetne elementy rozgrywki polegające na kontroli tłumu, takie jak taktyczna walka na miecze i bezmyślne hackowanie i cięcie, aby zrównoważyć nierówności. Pozwala także na maksymalnie czterech członków zespołu, których role musisz przemyśleć, aby wyjść żywy po drugiej stronie.
Wcześniej Warhammer zmuszał graczy do korzystania z unikalnej postaci stworzonej przez programistów dla każdego gracza. Teraz możesz wybrać własną klasę, pochodzenie i osobowość, pomiędzy weteranem strzelców wyborowych, brutalem ogrynem, psikerem psychokinetycznym lub zelotą kaznodzieją, który oprócz podnoszenia energii w pomieszczeniu, z radością przyjmuje opcję podwojenia w bardziej efektywnych rolach.
Część Ucieczka z więzienia Straciłem rachubę

Pamiętacie strategię, którą zastosował Michael Scofield, planując idealną ucieczkę? Dzięki planom więzienia i wszystkim, ucieczka z więzienia w grze Darktide polega na znalezieniu się we właściwym miejscu we właściwym czasie.
Podczas transportu więźniów demony atakują.
W całym tym chaosie ratujesz Inkwizytora, który w zamian za wyrok śmierci postanawia wcisnąć cię do drużyny mającej na celu walkę z kultem demonów i jego przywódcami.
W jednym możemy się zgodzić, że opowiadanie historii nie jest najmocniejszą stroną Warhammera. Światło reflektorów skupia się raczej na akcji, po której, jeśli mamy być szczerzy, jesteśmy tu tylko po to. Jednak wysiłki mające na celu dalszą satyrę na wojsko i rząd nie pozostają niezauważone.
Broń płonie!

Kto jest gotowy oczyścić megamiasto opanowane przez demony? Inkwizytor poprosił cię, abyś udał się do miasta roju zwanego Tertium na planecie Atoma Prime i użył wszelkiej dostępnej broni, aby pokonać hordy demonicznych potworów.
Idealnie byłoby, gdybyś chciał użyć broni dalekiego zasięgu, aby pokonać jak najwięcej wyznawców kultu. Następnie przejdź do walki w zwarciu, przecinając jak najwięcej potworów za pomocą pił łańcuchowych, młotów, dosłownie łańcucha i miecza, armat ręcznych, karabinów szturmowych i nie tylko.
Im bliżej jesteś swojej drużyny, leczysz ją we właściwym czasie lub zabijasz jak najwięcej potworów, tym bardziej odnawia się twój pancerz w ramach tak zwanego systemu „wytrzymałości”. To podnosi stawkę, dzięki czemu możesz śledzić strategię swojego zespołu i unikać bycia samotnym wilkiem. W momencie, gdy skończy się regeneracja pancerza, powiedzmy, że jest to coś, czego nie chcesz, aby wydarzyło się w ogniu bitwy.
Więcej znaczy dobrze

W tej chwili nie zaszkodzi dodać do listy więcej broni. W końcu broń i klasy to najbardziej wciągające części gry. Bez nich walka wydawałaby się powtarzalna.
Cztery klasy to po prostu za mało, mapy też nie. Fatshark próbuje jednak osłodzić ofertę, wprowadzając zmiany w pogodzie, rozmieszczeniu wrogów i przedmiotów oraz ogólnym układzie.
Mimo to desperacko potrzebujemy więcej broni, klas, map i głębi historii, czyli aspektu, który Fatshark obiecuje rozwinąć w przyszłości. Ponieważ to samo stało się z Vermintide, być może Ciemna fala okaże się również nie mieć granic w przyszłości.
Na razie gram Ciemna fala to świetna okazja do spędzenia czasu ze znajomymi lub osobami w Internecie i rywalizowania o to, kto stworzy najkrwawsze widowisko.
Punkt widzenia Darktide

Atrakcja kosmetyczna to jedyna rzecz, od której daleko nam do ideału Ciemna falaumysł. Jak opisujesz Tert? To miasto-ule, które niedawno ucierpiało w wyniku wybuchu zarazy. W rezultacie wrzeszczące hordy demonów zakażonych Nurglem szaleją po mieście. Gdy nad miastem zapada przytłaczająca ciemność, rodzi się heretycki kult, który pragnie przejąć kontrolę nad planetą, spustoszyć jej mieszkańców i ostatecznie doprowadzić miasto do chaosu.
Ciemna fala nie ma zamiaru być dla ciebie łagodny. Maluje najbardziej przerażający obraz niszczejącego miasta, nieprzyjemny dla oka pod każdym kątem i nawiązujący do niemoralnych wątków zainstalowanych wcześniej w średniowiecznym świecie fantasy swojej poprzedniczki.
W ramach 13 misji będziesz przemierzać różne obszary przemysłowe, slumsy, systemy kanalizacyjne i gotyckie fortece. Do misji dołączona jest starannie metalowa ścieżka dźwiękowa, która łączy krwawą atmosferę w ciasno splecioną całość.
Być może to przytłaczające nieprzyjemności, które jakoś się ze sobą łączą. Albo fakt, że jesteś tylko cieniem w porównaniu z hordami i wszechogarniającym chaosem. Im więcej grasz, tym bardziej zaczynasz zdawać sobie sprawę: „Hej, przecież już kiedyś widziałem ten obszar”. Misje zaczynają wydawać się zbędne, a ty zaczynasz wspominać ich wyjątkowość. Vermintide 2.
Nie wspominając o tym, że każda misja przybliżała Cię o krok do mety. Ciemna fala po prostu zmienia misje, stawiając przed tobą zadanie pokrzyżowania planów kultystów, którzy chcą przejąć kontrolę nad miastem. W jakim celu, nie wiem. Dobrze byłoby wiedzieć o jakimś postępie. Ogólnie rzecz biorąc, Tertium Hive to spektakularne miasto, które spełnia wszystkie swoje zamierzenia dotyczące chaosu.
Werdykt

Ciemna fala to znacznie więcej niż plik Lewy 4 Martwego klon. To duchowy następca Vermintide 2, osadzony w ponurej przyszłości science-fiction średniowiecznego fantasy uniwersum Warhammera.
Od samego początku Darktide staje się krwawym widowiskiem, łączącym w sobie imponującą broń do walki wręcz na bliski i daleki zasięg oraz walkę z hordami demonicznych kultystów. Odstrzał stada jest umiejętnie zaprojektowany w oparciu o umiejętności i pracę zespołową. Poza tym tempo jest odpowiednie, abyś zawsze był zajęty.
Zawsze jest dobry czas na granie w gry Warhammera i Darktide nie jest wyjątkiem. Nie da się opisać dreszczyku emocji towarzyszącego przedzieraniu się przez opanowane przez demony megamiasto za pomocą wszelkiego rodzaju broni, od łańcuchów i mieczy, przez armaty ręczne, aż po karabiny szturmowe… I tak, gra z pewnością może korzystać z bardziej wszechstronnych klas, broni, map i postępów system.
Nuda z pewnością może cię dopaść, gdy przeczesujesz misje, które zaczynają się powtarzać, a system postępów zaczyna wydawać się bezcelowy. Jednak Fatshark obiecuje rozszerzyć grę w przyszłości. Dla niektórych może to oznaczać „kiedy”, a nie „jeśli” powinieneś zagrać w tę grę.
Jeśli masz słabość do wstrząsających misji i ponurych, futurystycznych miejsc, Ciemna fala jest idealny dla Ciebie. Jest większa i lepsza niż kontynuacja, brakuje jej jedynie treści. W porównaniu do gier w Lewy 4 Martwego-podobny gatunek, Ciemna fala to świeższe podejście do odstrzału stad pogan ze swoimi kumplami. Zdecydowanie jest miejsce na ulepszenia, które, miejmy nadzieję, Fatshark wkrótce dostarczy. Gdy już to zrobią, nic nie będzie w stanie ich zatrzymać Ciemna fala od stania się niepokonaną siłą natury
Recenzja Warhammer 40000: Darktide (Xbox Series X/S, PC)
Przygoda w piekielnym krajobrazie z przyjaciółmi
W ponurym, futurystycznym świecie jedyną nadzieją więźnia na uniknięcie wyroku śmierci jest pokonanie hord demonów. Fatshark powraca z kolejnym hitem Lewy 4 Martwego-jak przygoda z grupą trzech przyjaciół lub graczami online. w odróżnieniu Vermintide 2, duchowy następca Fatsharka, Ciemna fala, zastępuje hordę szczurów heretyckim kultem demonów opanowanych przez zarazę. Poza ograniczoną zawartością i kilkoma problemami z postępami, Warhammer 40,000: Ciemny Przypływ to krwawy spektakl, który zaczyna się znakomicie.