Recenzje
Recenzja The Unholy Priest (PC)
Nie chciałem w to uwierzyć, ale jest to prawda — nie ma odpoczynku dla złych. Rzecz w tym, że między kopaniem grobów a zaspokajaniem tej kuszącej, makabrycznej zachcianki, by egzorcyzmować demony, mam niewiele czasu na cokolwiek, co nie jest przerażająco smutne. Jestem niemal jakby utknięty w czyśćcu — pomiędzy ledwie istnieniem a losem, który jest o wiele gorszy niż śmierć. I jeśli nie kopię ziemi jak zsiadłe mleko, czy wykonuję rytualne zadania, by ułagodzić duchy, to robię coś innego, co jest równie odrażające, jak spalanie zwłok zmarłych lub organizowanie pogrzebu dla niefortunnego drwala, który jest u kresu swoich sił. Cokolwiek by to było, jest coś, co mnie ciągnie z powrotem, bo kiedy ktoś wzywa The Unholy Priest, nie mogę się powstrzymać, by nie odpowiedzieć.
Czas — go nie mam; jest to mrzonka — marzenie senne, które życzę sobie, aby mogło się ziścić. Bóle — mam ich więcej, niż chciałbym przyznać. Wiara — to bezsensowne zajęcie — bezsensowna podróż, która nie daje żadnego uzasadnienia dla wątpliwych działań, które podejmuję na co dzień. A jednak, nawet pomimo wszystkich tych wątpliwości i kart przeciwko mnie, wciąż zdecydowałem się na zejście każdego ranka. Nie jest to tak, że chcę to robić, ale jak wszystkie prace, które wymagają brudzenia rąk — ktoś musi to robić. Tylko że akurat ja, spośród wszystkich mieszkańców leśnej polany, mam ciężar dwóch światów na barkach. I co gorsza, wynagrodzenie jest niesamowicie niskie. Czyżby?
Bez wytchnienia dla złych

The Unholy Priest wciela mnie w rolę lokalnego kapłana — postaci, której lojalność oscyluje pomiędzy formalnym przygotowaniem pogrzebów jako duchowy przyjaciel, a egzorcyzmem istot, które dręczą pusty teren leśnego cmentarza. Jako ten kapłan, twoja rola w tym świecie polega na balansowaniu pomiędzy dwiema połowami kariery — pracą, która wymaga od ciebie wykonywania cmentarnych zadań w ciągu dnia, oraz nieco bardziej przerażających zadań w środku nocy. Na przykład, rankiem masz okazję rozmawiać z lokalnymi mieszkańcami, przygotowywać pogrzeby, oraz kopać groby, podczas gdy nocą masz monumentalne zadanie utrzymania duchów na dystans, podczas gdy starają się one udaremnić twoje postępy. Można to porównać do podwójnego zadania; jest to równie przerażające, co pełnoprawna symulacja gry cmentarnej. Ale więcej na ten temat później.
Kiedy chodzi o rozgrywkę, The Unholy Priest znosi ciężar podwójnego miecza. Mówię to, głównie dlatego, że ma dużo rzeczy do zrobienia, ale jednocześnie nie ma wystarczającej ilości godzin w grze, aby wszystko zrobić. Tutaj, zmiany opierają się na systemie dziennym i nocnym, z początkową połową, która oferuje prace od kopania grobów po przygotowywanie planów pogrzebu, tworzenie trumien do kremacji zmarłych, oraz późniejszą połowę, składającą się z nieco bardziej optymistycznych zadań, jak wykonywanie rytuałów i utrzymanie porządku, aby duchy nie udaremniły twojej pracy. I będę szczery, jest dużo rzeczy do rozwiązania. Czy to dobra rzecz? W pewnych sposób, tak. Ale jest to również niezwykle stresujący proces, szczególnie w miarę postępów w kampanii i odblokowywania nowych możliwości rozwinięcia twoich operacji.
To twój pogrzeb
The Unholy Priest nie jest naturalnie przerażająca gra, ale ma niesamowitą, niepokojącą atmosferę i wspaniałe poczucie makabrycznej oczekiwania. Dni — są one dziwnie przyjemne i, śmiało powiem, przerażająco terapeutyczne. Cięcie drewna i tworzenie trumien, na przykład, jest niesamowicie satysfakcjonujące i przyjemne, tak jak większość prac, które podejmujesz przed zmianą nocną. Ale noce, z drugiej strony, są innego rodzaju — bardziej intymne, mniej uspokajające doświadczenie, które wymaga bardziej bezpośredniego podejścia, aby je ukończyć. Są potworne wrogowie do wykopaliska, dziwacznie komiczne i mechanicznie proste rytuały do udziału, oraz cały leśny salon do utrzymania i ochrony. Znowu, dużo rzeczy do zrobienia. Ale sądzę, że to dobra rzecz; daje ci wystarczająco dużo, biorąc pod uwagę wszystko.
Świat sam w sobie nie jest ogromny, chociaż oferuje wystarczająco dużo punktów zainteresowania i obszarów do budowy i utrzymania w trakcie twojej kariery. Chociaż składa się z obszaru leśnego z zaledwie kilkoma NPC i niespokojnymi duchami, The Unholy Priest zyskuje, ze wszystkich sił, silne poczucie społeczności w swojej zwartej formie.
Wszystko wzięte razem, proces pielęgnowania grobowca jest bardzo zabawny. A chociaż skoki strachu i ogólny brak pulsu w późniejszych zadaniach zaciemniają niezmiennie intensywną podróż, początkowa faza kulki śnieżnej jest zaskakująco dobra. Czy jest przerażająca? Nie naprawdę, nie. Ale jest zanurzająca i serdeczna, jeśli można to tak określić. Gdyby tylko miała tryb kooperacyjny i kilka dodatkowych opcji egzorcyzmu. Te , szczerze, byłyby prawdziwą ucztą dla początkujących dyrektorów pogrzebowych i uspokojenia paranormalnego.
Werdykt
The Unholy Priest nie jest mrożącą krew w żyłach makabryczną opowieścią, której możesz oczekiwać, aby ją przebić, ale jest taką, która, jak żelazna trumna z zbyt dużym ciężarem, aby ją zmyć, znajduje stabilne podłoże głęboko w bezdennej grobie odrażających prac i dręczących paranormalnych działań. Z wszystkim tym, oraz z dodatkową nogą w grobie, nie będziesz miał problemu z uzyskaniem swoich wrażeń w tej krótkiej, ale przerażająco wypełnionej hybrydzie gry pogrzebowo-egzorcyzmu.
Z wszystkim powyższym, The Unholy Priest jest wcielony w bezładną obojętność, z chaotycznym projektem i skokowym postępem, przyczyniając się do niezwykle zabawnego, ale czasem trudnego doświadczenia. Jest zabawne, prawda. Ale jak w przypadku większości gier opartych na czasie, kiedy dodatkowy przebieg zostaje spalony, to poczucie radości i ekscytacji może szybko przerodzić się w frustrację i złość. Jest mały przypadek tego tutaj, choć nic, co byłoby szczególnie groźne, aby zaciemnić nastrój lub zbrukać inaczej przyjemny horror cmentarny. To zwycięstwo, choć niewielkie.
Recenzja The Unholy Priest (PC)
Do śmierci naszej rozłączy
The Unholy Priest wskrzesza chaotycznie wybuchowy horror cmentarny, który zawiera wszystkie najlepsze elementy irytująco zabawnej hybrydy zarządzania czasem i survivalu, ze wszystkimi wadami.









