Recenzje
Ostatnia Szansa Recenzja (PC)
Czas jest najważniejszy; jest to czynnik, którego nie potrafię zrozumieć ani pokonać. Wisząca nad mną ostateczna data – stałe przypomnienie, że słowa nie wypiszą się same na tablicy, że raporty nie zostaną ukończone bez dodatkowej wiedzy i dowodów. Ale mam jeszcze większe brzemię: pięciodniowy klepsydra, który akurat odzwierciedla gorzki smak konsekwencjalnego życia, które będzie mnie dręczyć, jeśli nie uda mi się zebrać wystarczającej liczby stron. Mam dom do analizy i tkaninę pamiątek i dokumentów do przeszukania. Ale czego nie mam, to historia. Potrzebuję tej historii. Jeśli nie uda mi się sprostać wymogom do jedenastej godziny, nie będę miał nic, do czego mógłbym wrócić. To jest The Last Chance.
Presja poszukiwania nowej, wartej opowiedzenia historii jest ogromnym brzemieniem, którego nie potrafię pojąć, tym bardziej, że nie mam absolutnie żadnego czasu, aby ukończyć projekt. Ale zostałem poinformowany, że jest coś wartej odnotowania tutaj, w mrocznych głębiach niewyjaśnionego morderstwa. Z ostrzeżeniem od redaktora, które już dręczy moje sumienie, znalazłem się w pewnego rodzaju rozdrożu. Czy ryzykuję wszystko i szukam innej historii do opowiedzenia, mniej wartej uwagi, czy przygotowuję się na to, co może być jedną z najbardziej niebezpiecznych historii dziennikarskich w historii? Ostatnia opcja nakłania mnie, aby nie myśleć dwa razy o tym. Czasomierz już stracił kilka ziaren, i jestem bez czasu. Wchodzę.
Pytania, Pytania, Pytania

The Last Chance opowiada historię nieudanego dziennikarza – pechowego reportera, który, po spirali kariery nieudanych prób dostarczania interesujących historii, decyduje się na zagłębienie się w niewyjaśnione morderstwo. Z tylko pięcioma dniami na stworzenie raportu wartego udostępnienia, reporter uzbraja się w standardowe narzędzia zawodu i wkracza w korzenie starej posiadłości, zdesperowany, aby użyć swojej wiedzy i mądrości nie tylko do odnotowania swoich ustaleń, ale również do rozwikłania śledztwa, które wytworzyło wiele pytań i mniej odpowiedzi.
W The Last Chance masz do wykonania dość proste zadanie: przeszukać dom i zebrać dowody oraz inne istotne informacje o sprawie, aby pomóc stworzyć historię. Jako thriller śledczy, nie ma tu strasznych niespodzianek, którym musisz się poddać, ani potworów, którym musisz uciekać lub się przed nimi ukrywać. Historia zaprasza cię do zanurzenia się w skażonym świecie, który krwawi niepołączonymi kropkami i nielogicznymi pomysłami. pragnie, abyś rozbroił prawdę, jeśli nie przez przemoc, to przez dobre stare dziennikarstwo. A twoim zadaniem jest tutaj, krótko mówiąc, rozdzielić fakt od fikcji – rzeczy, które utrudniają ujawnienie sekretów, i plotki, które nie mają żadnej realnej wagi.
Powiedz Mi Historię

Chociaż The Last Chance nie jest naturalnie straszny, generuje wiele silnych efektów atmosferycznych i niepokojących momentów intensywnej gry. Nie jest to twoja typowa gra akcji; jest to powolnie płynący detektywistyczny thriller, który gromadzi swoje sekrety w dość sporych rozmiarach, co jest równie absorbujące, jak i pełne wątków dowodów do udokumentowania. Jako taki, nie otrzymuje żadnych szczególnie ekscytujących segmentów; spędza większość czasu na podawaniu ci rzeczy do obejrzenia i stron do analizy. również wkłada wiele wysiłku w zapewnienie ci świadków do rozmowy – szarą strefę, która niestety prowadzi do dużej ilości złych dialogów i wątpliwych prac głosowych – oraz innych interaktywnych możliwości. Znowu, powolny. Ale zostaj ze mną.
Wiele z tych słabych dialogów zawiera dość przyzwoitą jakość. Jest to symulator chodzenia, a zatem nie ma tu wiele do zrobienia, poza bezcelowym przechadzaniem się po tych samych korytarzach o różnych porach dnia i interakcją z rzeczami, aż do momentu, gdy odpowiedni rytm kliknie i popchnie cię do przodu. I są też kilka dobrych momentów do podziwu, wszystko uważając. Nie mogę powiedzieć, że to najbardziej ekscytująca sprawa, ale jest to również daleko od złej.
Po stronie pozytywnej, The Last Chance nie jest skażony żadnymi dużymi negatywnymi wadami technicznymi lub błędami graficznymi. Może byłam jednym z “szczęśliwych”, nie jestem pewna. Ale grało się dobrze – i to samo w sobie jest ważne, naprawdę.
Werdykt

Chociaż The Last Chance nie jest tak emocjonalnie naładowany, jak Gone Home, What Remains of Edith Finch czy The Vanishing of Ethan Carter, nie jest to również najgorszy symulator chodzenia, jaki kiedykolwiek miałem okazję grać. Oczywiście, dialogi są złe, a projekt świata nie jest pełen interesujących postaci lub pamiątek do podnoszenia. Ale pomimo wszystkiego, The Last Chance jest dość solidnym thrillerem i zdecydowanie korzysta z dobrych jakości opowiadania, wad i wszystkiego.
Z wszystkim powyższym powiedzianym, nie mogę znaleźć w sobie siły, aby aktywnie wrzucić wszystkie jajka do jednego koszyka. The Last Chance nie jest najgorszy w swoim rodzaju, ale nie robi nic szczególnie wielkiego lub specjalnego, aby zmienić zwykłą narrację. Jednak za niewielką cenę kilku dolarów, jest warte spojrzenia, jeśli tylko po to, aby móc zanurzyć się w garści naprawdę dobrych aspektów, które wnosi do stołu. Jeśli jednak wolisz wybrać drogę w innym kierunku – drogę, która wypluwa więcej opowieści pełnych adrenaliny i szalonej dramy, na przykład – możesz rozważyć zabranie swojego pióra i notatnika gdzie indziej, aby zaspokoić ten pragnienie.
Ostatnia Szansa Recenzja (PC)
Jeszcze Jedna Szansa
The Last Chance nie jest szczególnie ekscytującą grą detektywistyczną, chociaż jest dość przyzwoitym wprowadzeniem, które zasługuje na szansę, biorąc pod uwagę, że wytworzyło kilka przyzwoitych elementów wizualnych i wątków do rozplątania. Nie zanurzy cię, ale na pewno da ci coś, nad czym warto się zastanowić w krótkim czasie, jaki przydziela sobie na mały ekran.