Recenzje
Recenzja THE HOUSE OF THE DEAD Remake (Xbox Series X|S & PlayStation 5 & PC)
Dawniej wierny remake gry arcade mogło się wspinać na fali nostalgii, a nie potrzebował innowacji, aby go poprowadzić. The House of the Dead, jako jeden z nielicznych hitów kultowych gier arcade, był jednym z nielicznych, który mógł nawigować przez burzliwą burzę na parowcu. Nostalgia mogła go napędzać, a fani wciąż będą szukać okazji, aby ożywić stare wspomnienia. Nie potrzebował wynajdywać koła; wystarczyło, że doda trochę dodatkowego smaru do infrastruktury, aby nadać mu wiosłowanie.
Biorąc pod uwagę, że przeszliśmy prawie trzy dekady, aby dotrzeć do The House of the Dead, wygląda to jak idealny prezent powitalny dla fanów oryginału z 1997 roku. W cieniu nowoczesnych strzelanin na torze wygląda on słaby, stary i kapryśny w dotyku. Ale w oczach tych, którzy dorastali z tą serią, czuje się jak dom. Albo przynajmniej jak stary dom na końcu “złej części miasta”, który nie możesz się powstrzymać od odwiedzenia. To jest House of the Dead w orzechu: stary przyjaciel, którego wiesz , że ma poważne braki, ale nadal możesz na niego liczyć, aby uzyskać szybkie rozwiązanie.
Wyposażony w dwa tryby gry, The House of the Dead oferta daje Ci szansę, aby nasączyć się jego Historią – krótką przygodą trwającą około trzydzieści minut, która, szczerze mówiąc, pozostaje tak samo tandetna jak zawsze – oraz Horde, która w zasadzie działa jak podobne doświadczenie, ale z większą ilością fal nieumarłych, które trzeba rozpracować. Ale poza tym, remake trzyma się podobnej linii, z działaniem strzelanki na torze, automatycznym ruchem i okropnymi kwestiami, które pasują do czasu i tematu.
Dodanie trybu Horde wydaje się solidnym uzupełnieniem podstawowej gry, przyznaję. Niestety, nie dodaje dużo więcej niż mnóstwo zombie do gry. Och, daje ci nowe wyzwanie, w które możesz się zanurzyć, ale nie dodaje również dużo mięsa do kości, jeśli można to tak powiedzieć. Z tym, że robi to za dobrą okazję, podobnie jak tryb kooperacji lokalnej, który Remake przynosi do stołu. Szkoda tylko, że nie oferuje możliwości gry online. Mały zarzut, ale taki, który może odstraszyć fanatyka wieloosobowej gry.
Oczywiście, jest tutaj fabuła, ale szczerze mówiąc, wydaje się bardziej jak pomyślana. Pomyśl sobie o dobru przeciwko złu, agentowi przeciwko szaleniemu naukowcowi, który chce wyeliminować całą ludzkość, i powinieneś mieć mgliste pojęcie, o co chodzi. Ma lore gdzieś, ale niestety, nie poświęca czasu, aby wypełnić Cię szczegółami. Zamiast tego, wrzuca Cię w głęboką wodę i mówi, abyś wypuścił piekło na fale nieumarłych potworów. Są trzy zakończenia do odblokowania, ale szczerze mówiąc, nie robią one wielkiej różnicy w ogólnej rozgrywce. Plus, nie mogę pomyśleć o żadnym powodzie, dla którego ktoś chciałby grać w The House of the Dead ze względu na fabułę.

Jeśli jesteś zaznajomiony ze strzelankami na torze, to będziesz zadowolony, słysząc, że The House of the Dead wciąż jest w posiadaniu swojego oryginalnego serca. Z dodatkowymi funkcjami gry, które pozwalają Ci działać za pomocą kontrolera lub strzelby świetlnej, remake trzyma się w zasadzie tego samego rytmu, ale dodaje również trochę dodatkowej różnorodności w samym doświadczeniu walki. I to jest wspaniale, ponieważ dowodzi, że niektóre rzeczy nie wymagają drastycznej zmiany, aby działać na nowoczesnym sprzęcie. Oczywiście, wciąż jest trochę kapryśny, ale czuje się jak list miłosny do tandetności starych strzelanek arcade, a nie bezwstydna imitacja, która brakuje oryginalnej struktury kości kultowego klasyka.
Pętla gry pozostaje taka sama jak wcześniej. Jak większość strzelanek na torze, polega na przechadzaniu się po korytarzach, strzelaniu do nieumarłych ciał, impulsywnym przeładowywaniu i próbowaniu powstrzymania wielkiego planu, który ma na celu zniszczenie ludzkości. I w większości przypadków, to wszystko, co robisz tutaj: strzelasz do wrogów i powoli przechodzisz przez środowisko w kierunku akcji. To prosta, starego typu strzelanka, która, chociaż nie ma właściwej fabuły ani rozwoju postaci, powoduje, że krew płynie i palce wyzwalające są wrażliwe. Szczerze mówiąc, nie potrzebujesz niczego więcej.

Prawdziwy strzelance na torze, The House of the Dead Remake ma różnorodne bronie do wyboru, a także żyć w grze, które działają jako podpora, gdy spadniesz. Są również punkty , które możesz zdobyć za każde zabójstwo, które można wykorzystać do zakupu dodatkowych żyć, gdy dziesiąte zostanie wyczerpane. Znowu, podręcznikowe elementy gier arcade. W nowoczesnym świecie, mogą one wydawać się trywialne. Chociaż The House of the Dead nie jest hołdem dla ewolucji; jest oknem do przeszłości, które zachowuje każdy kawałek ciasta, wady i wszystko.
Werdykt

The House of the Dead Remake to idealny zamiennik dla przeciętnego fanatyka klasycznej gry arcade, ale nie dla innowacyjnego gracza FPS, biorąc pod uwagę, że brakuje mu technicznego polerowania i graficznej złożoności dobrze wykonanego następcy. Z irytującymi problemami z wydajnością, nieporęcznymi mechanikami walki i ogólnym brakiem finezji, działa to jako list miłosny do tandetności starych strzelanek arcade, ale nie jest pełnoprawnym remakiem.
Niech będzie powiedziane, że jeśli czekasz od dziesięcioleci na okazję, aby przynieść The House of the Dead do własnego domu, to będziesz zadowolony, słysząc, że remake ma potencjał, aby zaspokoić Twoje pragnienie. Jeśli jednak liczysz na strzelankę z dużym budżetem, która łączy tradycję z nowoczesną innowacją, to możesz być gorzko rozczarowany ofertą na wyświetleniu. Nie myśl, że nie ma tu nic, czym można się zakochać. Po prostu musisz być świadomy, czego się spodziewasz, zanim weźmiesz strzelbę świetlną.
Recenzja THE HOUSE OF THE DEAD Remake (Xbox Series X|S & PlayStation 5 & PC)
The Dead Will Never Die
The House of the Dead Remake is an ideal substitute for the average die-hard fan of the arcade classic, but not so much for the innovation-seeking hardcore FPS gamer, given that it lacks the technical polish and graphical complexity of a well-rounded successor. With some irritating performance issues, awkward combat mechanics, and a general lack of flair, it works as a love letter to the shoddiness of old-school arcade shooters, but falls short as a full-fledged remake.









