Recenzje
Recenzja gry The Chef’s Shift (PC)
Gry zręcznościowe oparte na pisaniu są trochę jak ananas na pizzy — to kwestia miłości i nienawiści, w której dwie frakcje nigdy nie dojdą do porozumienia. To jedna z tych rzeczy — połączenie, które bez wahania wyrzuciłbyś do lokalnego śmietnika, a jednocześnie przysmak, w który po ugryzieniu często pojawia się wątpliwa chęć, by przemyśleć swoje dotychczasowe decyzje i skonsumować go jeszcze więcej. To samo dotyczy The Chef’s Shift, gry na pisanie, która niemal natychmiast przecina więź między tobą a innymi narzędziami w twoim arsenale, a następnie wpycha ci do gardła liczne kawałki żargonu i każe je zwrócić w postaci słów lub czynów, jeśli wolisz. Nie ma tu myszki do użycia — są tylko myszy do ścigania, jak się okazuje. I nie za pomocą pułapki, ale — zgadliście — za pomocą większej ilości słów. Z jednej strony można by argumentować, że The Chef’s Shift to łatwa gra, ponieważ nie wymaga opanowania sztuki gotowania jako takiej, a jedynie wpisywania prostych komend do paska, by działy się magiczne rzeczy. Ale właśnie tutaj do systemu wkrada się mała przeszkoda. Jak w prawdziwym świecie, goście tutaj mogą być nieco niecierpliwi i nie jest rzadkością, że odmawiają jedzenia w miejscu, które nie zapewnia szybkiej obsługi i nie serwuje parujących przysmaków na srebrnej tacy. Innymi słowy, ludzie nienawidzą opieszałych rąk, dlatego ci, którzy pragną kariery w branży gastronomicznej, powinni wziąć sobie moje ostrzeżenie do serca przed zanurkowaniem w The Chef’s Shift. Zaufajcie mi — ta gra nie jest dla nerwowych piekarzy czy delikatnych, kochających dłoni.
Alfabetti Spaghetti
Kiedy powiedziałem, że The Chef’s Shift to gra na pisanie, nie ukrywałem jej celowo pod innym gatunkiem. Och, początkujący szefowie kuchni, to nie wasz zwykły prompt blaster z masowym wciskaniem przycisków; to gra, która dosłownie używa twojej klawiatury do prowadzenia wszystkiego w kuchni, od menu po kuchnię, od gotowania po wykończenie. Jeśli chcesz zatrzymać grę, to niespodzianka, musisz powiedzieć grze, żeby wyłączyła kuchenkę, używając klawiatury. I tak samo jest z niemal wszystkim innym, co robisz w The Chef’s Shift. Masz ochotę używać myszki do nawigacji po świecie? Trudno — to przestępstwo, przyjacielu. Spróbuj, a możesz stracić szansę na zdobycie Gwiazdy Michelin. Bo tak właśnie wszystkie wielkie restauracje zdobywają swoje szlify — będąc czarodziejami z klawiaturami, czyż nie wiedzieliście? The Chef’s Shift podzielony jest na sześć scenariuszy, z których każdy oferuje określoną kuchnię do opanowania, klientów do obsłużenia oraz różne niespodzianki do pokonania. Zaczyna się stosunkowo prosto — z kilkoma wybranymi słowami, wymawialną potrawą i różnorodną bandą gości, którym jest zupełnie obojętne, czy zjedzą świeże jedzenie, czy cokolwiek, co masz rozmazane na tylnej części sztućca. Jak w wielu grach opartych na słowach, przechodzisz przez te początkowe fazy, ręcznie wpisując swoje działania i składniki do pola tekstowego, a następnie zdobywając serca w zamian za inne nagrody. Im szybciej piszesz, tym większa nagroda — i tak dalej. A potem staje się to mniej więcej walką pod górę, by zapanować nad światem fine diningu.
Pisanie za Napiwki
W The Chef’s Shift jest jednak element strategiczny, choć nie nazwałbym go koniecznie trudnym do nauczenia. W większości przypadków na ekranie pojawiają się litery i słowa, po czym musisz być selektywny w doborze składników i działań, aby zdobyć więcej serc. Nie zrozumcie mnie źle, gra ma kilka podchwytliwych modyfikatorów i garść wyzwań do rozwiązania. Na przykład niektóre restauracje mają NPC, którzy wymagają traktowania VIP, podczas gdy inne restauracje mają oceny zagrożeń środowiskowych, które muszą zostać przeprowadzone, abyś mógł awansować. Jest tu też solidna różnorodność, ponieważ każda z sześciu lokacji zawiera sporą liczbę zadań do wykonania, ekscentrycznych biesiadników do nakarmienia i przepisów do przyrządzenia. Co zabawne, The Chef’s Shift ma fabułę. I to nie tylko przewidywalną historię opowiadającą ten sam ogólny schemat o początkującym kucharzu próbującym związać koniec z końcem w kuchni, ale taką, która ma, że tak powiem, nieco więcej pazura, z zaskakującą ilością zwrotów akcji do odkrycia po drodze. I oczywiście, choć może wyglądać niewinnie i lukrowana, faktem jest, że fabuła dotyka pewnych ukrytych problemów o charakterze kryminalnym — motywu, który eksploruje w odpowiedni sposób za pomocą wiarygodnego, choć często komicznego dialogu. Fakt, że gra nie potrzebuje fabuły, by być dobrą, jest trochę jak znalezienie wisienki na dobrym torcie. Nie potrzebuje tego ozdobnika, by być smaczną, ale cieszę się, że tam jest; dodaje treści doświadczeniu, nie wspominając o oryginalnym składniku, który pomaga jej odróżnić się od innych gier na pisanie skupionych na gotowaniu.
Werdykt
The Chef’s Shift to ogromna dawka zabawy, nawet jeśli wymaga giętkiej ręki i smykałki do sprawnego cięcia słów. Pomijając krzywą uczenia się, gra zagłębia się w wciągającą historię, która obfituje w pamiętne postacie i chwytliwe dialogi — dwie rzeczy, które ostatecznie podnoszą to, co mogłoby być bardzo, bardzo podstawowym konceptem. Rozgrywka jest prosta, przyznam, ale z bandą NPC, sześcioma unikalnymi restauracjami i całym menu starannie przygotowanych składników, które sprawiają, że wciąż odkuwasz lód, z pewnością jest to coś łatwego do strawienia. Dla ułatwienia przełknięcia powiem tak: jeśli chaotycznie szybkie tempo pisania i liminalne mini-gry à la Cooking Mama są twoją filiżanką herbaty, to na pewno znajdziesz więcej niż wystarczająco do strawienia w tej toczącej się kuli alfabetycznego spaghetti. Może być twardym orzechem do zgryzienia, ale z satysfakcjonującą ilością nagród do odblokowania i nowatorskich ulepszeń do zdobycia w drodze do gwiazdorstwa sous chef, z pewnością będziesz się wyśmienicie bawić, uderzając w ten orzech tylną częścią swojej klawiatury.
Recenzja gry The Chef’s Shift (PC)
Vowels For Your Soup
The Chef’s Shift not only makes the simple act of typing prompts into a text box oddly engaging, but it also provides a genuinely interesting plot and a surprising insight into the culinary delights of a multi-cultural food chain.