Recenzje

Recenzja Slap Fighter (PC VR)

Zaktualizowano on
Slap Fighter Promotional Art

Jeśli istnieje sport głupkowaty, który potrzebuje — nie, zasługuje na VR adaptację, to jest to słapanie. Dobrze, aby powiedzieć prawdę, VR adaptacja jest jedyną rzeczą, która mogłaby naprawdę uchwycić “sport” w jego najbardziej surowej formie. Jeśli, powiedzmy, taki koncept miałby być naśladowany w plaskiej grze z prostymi mechanikami słapania i okazjonalnymi przyciskami, to prawdopodobnie nie byłoby to tak rozrywkowe. Ale w VR, każde słapanie może być uczynione, aby czuć się immersyjnie. I jakby szczęściem, Slap Fighter w zasadzie wprowadza tę sensację do życia w swoim ładunku elementarnym, konkurencyjnym świecie kłucia, słapania i pięściarskich emocji.

Slap Fighter nie jest tylko o słapaniu przeciwnika; jest to o obliczaniu twoich ataków i, za pomocą pewnych elementarnych zdolności, wykorzystywaniu twojego arsenału, aby stworzyć back-handed kombinacje i twarz-alterujące efekty, które mogą i powinny spowodować ogromne szkody twoim wrogom. I nie jest to tylko o słapaniu; jest to również o nawigowaniu w komicznej podbrzuszu walki i staniu twarzą w twarz (lub dłonią w dłoni) z łańcuchem wybitnych bokserów i panujących mistrzów. Dodaj fakt, że również zawiera dystopijny świat, ekscentryczne postacie i sieć słapanych mini-gier à la Whack-a-Mole, i masz dość duży ładunek — dosłownie.

Ja będę stawiać rękę i powiedzieć, że to: Slap Fighter był szybki, aby mnie zaskoczyć. Nie było tak, że byłem zaskoczony elementarną rozgrywką; było tak, że byłem zaskoczony, jak wiele szczegółów wlało w swoją fabułę, postacie i słapankę. Och, Slap Fighter nie był tylko grą bijatyką z QTE; był to enigma sam w sobie — świat drapieżny z więcej powiązań, niż mogłem się odważyć potrząsnąć palcami.

Happy Slapping

VR combat, Slap Fighter

Slap Fighter wkłada cię w buty Johna, obudzonego fighter, który, w celu rozbicia tyrannicznej Slap Syndicate — firmy, która monopolizuje miasto swoim brutalnym słapankowym manifeście — bierze na siebie, aby trenować pod okiem tak zwanego Mistrza, aby nauczyć się narzędzi handlu i, ostatecznie, elementarnych mocy, które posiadają monumentalną moc, aby rozbić opozycję. Podobnie jak twoja kampania od zera do bohatera, historia widzi cię stopniowo wznoszącego się przez podziemie przestępcze Slap Syndicate, gdzie naturalnie poświęcasz czas na szlifowanie ekscentrycznych wrogów, odblokowywanie elementarnych mocy — ognia, ziemi, wody, pioruna i wiatru — i łączenie kluczowych synergii, aby stworzyć niszczące kombinacje i potowy ataki.

Wystarczy powiedzieć, że jeśli szukasz wspaniałej fabuły, to możesz być rozczarowany brakiem skrętów i zwrotów, które uzupełniają Slap Fighter. Prawdopodobnie, nie jest to opowieść prowadzona przez grę, chociaż, aby oddać sprawiedliwość, stara się wypełnić swoją kampanię wieloma wspaniałymi aktywnościami pobocznymi i mini-grami, jak na przykład słynny Whack-a-Mole. Co więcej, stara się wypełnić swoją trumnę wieloma wtórnymi składnikami, w tym tajemnicami miasta, misjami pobocznymi i odrobiną ciemnych, ale humorystycznych podtekstów, które napędzają jego korzenie dystopijne. Więc, dobra ilość dla gry VR, wszystko wzięte pod uwagę.

Świat, który słapie

Elemental attack, Slap Fighter

Rozgrywka i mechanika walki są szczęśliwie niezwykle dobrze zbalansowane i fundamentalnie słuszne, z nie tylko elementarnymi atakami i systemem słapania, ale również z unikaniem, przesuwaniem i QTE promptami. Wszystko wzięte pod uwagę, jest to płynne doświadczenie, które czuje się wspaniale, pomimo wyglądu nieco chaotycznego, nawet w najlepszych czasach. Kontrola i prompty są proste, tak jak i kroki wymagane do konstrukcji dobrze skoordynowanych kombinatorów i innych. Zgodzono się, że wszystko to przychodzi z pewnym nachyleniem uczenia, chociaż, biorąc pod uwagę, że nie jest to najtrudniejsza gra swojego kalibru, jest mało prawdopodobne, że nawet przeciętny nowicjusz będzie miał trudności z pokonaniem początkowych problemów, które powoduje.

Szczęśliwie, jest tu wiele głębi w tym świecie. Poza grubym trybem historii i zadaniami pobocznymi, Slap Fighter zawiera również niektóre fajne sztuczki, które sprawiają, że przedłużone okresy gry czują się zarówno zapraszająco, jak i nagradzająco. Co więcej, nie powoduje to żadnych dużych problemów z chorobą ruchową — i to zawsze jest duży plus w moich książkach, naprawdę.

Oczywiście, podczas gdy możesz argumentować, że Slap Fighter wpada w dość wąską kategorię, nie zawodzi on w swoim składzie ani w możliwości snucia przekonywującej opowieści. Historia jest, no, jest tak pulchna, jak tylko mogę przyznać. Jednakże, znajduję, że sama gra przynosi sporo treści do stołu, z jej unikalnym skrętem w elementarną walkę i QTE-opartymi kombinatorami, dostarczając solidną podstawę dla prawdziwie przyjemnej gry VR. Jest to jeszcze dość krótka gra, która pozostawia sporo do życzenia, chociaż, za to, co się liczy, jest to zdecydowanie lepsze niż twoja standardowa Paint the Town Red lookalike. I, aby być uczciwym, wygląda o wiele lepiej niż jeden, dzięki swojej komiksowej estetyce i żywym infuzjom.

Werdykt

VR combat, Slap Fighter

Slap Fighter samodzielnie tworzy niespodziewanie głębokie doświadczenie bijatyki z dystopijnymi akcentami i intuicyjnym systemem walki elementarnej, który po prostu czuje się okropnie satysfakcjonująco, aby opanować. Dzięki włączeniu różnych miasto-wydanych mini-gier, punktów fabularnych i bitew syndykatu, w jakiś sposób wyłania się jako siła, z którą trzeba się liczyć — potęga, która uderza jak pociąg towarowy i kąsa jak pszczoła. I tak, to było okropne zdanie. Zobaczę się na zewnątrz.

Powiem, że jestem zadowolony, aby zobaczyć więcej treści w Slap Fighter. Szczerze, jeśli brakowałoby mu elementów narracyjnych i mini-gier, elementarnych infuzji i dziwacznych rosterów, to prawdopodobnie nie miałbym wiele do powiedzenia o tym. I jeszcze, posiada o wiele więcej, niż myślałem, że będzie, co jest dokładnie dlatego, że jestem skłonny dać mu oklaski na stojąco lub, dla utrzymania tematu, klaps w plecy.

Wszystko wzięte pod uwagę, powiem, że Slap Fighter wydaje się być łatwym do polecenia. Chociaż jest pojęciowo proste, jego ogromne włączenia elementarnych synergii i irytująco uzależniających aktywności pobocznych sprawiają, że nawet najbardziej podstawowe czynności są śmiesznymi rozrywkami. Jeśli to jest rodzaj zadania, które możesz poprzeć, to powinieneś rozważyć dłonię w dłoni, aby wybić żywotność z tego dystopijnego wszechświata następnym razem, gdy będziesz czuł potrzebę rozluźnienia.

Recenzja Slap Fighter (PC VR)

Kąsać jak pszczoła

Slap Fighter samodzielnie tworzy niespodziewanie głębokie doświadczenie bijatyki z dystopijnymi akcentami i intuicyjnym systemem walki elementarnej, który po prostu czuje się okropnie satysfakcjonująco, aby opanować. Dzięki włączeniu różnych miasto-wydanych mini-gier, punktów fabularnych i bitew syndykatu, w jakiś sposób wyłania się jako siła, z którą trzeba się liczyć — potęga, która uderza jak pociąg towarowy i kąsa jak pszczoła.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.