Recenzje

Recenzja Punch Monkey Revenge (Xbox Series X|S i PlayStation 5)

Zaktualizowano on
Punch Monkey Revenge Key Art

Punch Monkey Revenge odwzajemnia się przeciwko szkolnym prześmiewcom w niekonwencjonalny, ale dziwnie skuteczny sposób, nie po to, by gloryfikować przemoc czy zmuszać innych do myślenia, że rzucanie talerzem z obiadem w ucznia jest jedyną możliwością znalezienia zamknięcia, ale by przypomnieć prymitywnym pierwszoklasistom, że, wygrana czy przegrana, stanie na własnych nogach jest najważniejsze — szczególnie gdy chodzi o pluszowego misia o imieniu Mr. Banana.

Wysiłkiem, by walczyć, machać i krzyczeć z rogu nieśpiewanych bohaterów, Punch Monkey Revenge wyzwala się ze swoich łańcuchów, by ująć krótki, stylowy i często śmieszny sekwens akcji bocznego przewijania. Małpa; szkoła prześmiewców; i jeden zagubiony zabawka, który pozostawia dość dużą dziurę w sercu pierwszoklasisty. Można dość łatwo przewidzieć, o czym jest ta historia, a także gdzie chce posadzić swoje nasienie. Nie próbuje wynaleźć koła z dobrem i złem; po prostu oświetla długości, na które można się posunąć, by odebrać to, co słusznie należy do nich. I tak, to jest pluszowy miś.

Punch Monkey Revenge Parkour Gameplay

Punch Monkey Revenge nie jest o tym, by uratować świat czy wyruszyć na szlachetne misje, by przywrócić równowagę w łańcuchu pokarmowym. To raczej o młodej małpie, która, po odkryciu, że jej ulubiona zabawka — mały przedmiot, który przypomina jej prymitywne lata — została zabrana przez lokalnych prześmiewców, wyrusza, by spowodować trochę zamętu na placu szkolnym. Nie jest to poważna fabuła, choć ma pewną emocjonalną bagaż. Cóż, trochę. To gra o odzyskanie zabawki o imieniu Mr. Banana. Szczera, nie musisz myśleć o tym więcej niż to.

Jako Punch, wysoce elastyczna, sprężysta małpa z słodkim zębem do zemsty, masz szansę pobiegać przez różne części szkoły — place, klasy i jadalnie, naturalnie — i wziąć walkę z prześmiewcami. Zamiast być uzbrojonym w broń i pociski, masz jednak w pełni zaopatrzony środowisko, by eksperymentować. Przykładem może być piłka do gimnastyki lub talerz z obiadem, które mogą być użyte do ochrony skóry, zadania potężnych ataków i pomocy w częstych ćwiczeniach kontroli tłumu. Ale oczywiście, masz już pomysł.

Punch Monkey Revenge Gameplay

Sama gra jest tak samo parkour jak i pełnoprawna akcja korytarzowa. Jeśli nie walczysz z przeciwnikiem piłką, to przewijasz, skaczysz lub pędzisz przez szkołę w sposób Michaela Baya. I szczerze, większość Punch Monkey Revenge składa się z tego samego rutynowego postępowania: przewijania się przez szkołę, spamowania przycisków i, od czasu do czasu, używania techniki zwolnionego tempa, która może dać ci kilka dodatkowych sekund, by przestawić postać i zadać pozornie śmiercionośne ciosy. W tym sensie jest to trochę jak tradycyjna gra bijatyka — ale z animacjami i wizualnymi efektami, które wyglądają jak kreskówka Illumination.

Dobra wiadomość tutaj jest taka, że jeśli chodzi o sterowanie i mechanikę walki, Punch Monkey Revenge ma sporo głębi. Z szkołą, która jest literalnie wypełniona do granic możliwości bronią i kieszeniami platformingu, masz wiele do zagryzienia. To również wiele zabawy, by w nie wkraczać, z eleganckimi przejściami, pamiętnymi spotkaniami i ogólnym poczuciem płynności, które sprawia, że każdy konflikt wygląda inaczej niż poprzedni. Albo, przynajmniej, na początku.

Punch Monkey Revenge Combat/Parkour Gameplay

Niestety, brakuje głębi w późniejszych częściach podróży. Na przykład, wrogowie rzadko zmieniają swój wygląd, a style walki nie zmieniają się często, by trzymać cię na nogach, gdy wkraczasz głębiej w szkołę. W rzeczywistości, gdy już opanujesz podstawy i znajdziesz swoje miejsce, walka i kontrola tłumu mogą zacząć wyglądać trochę powtarzalnie. Przy trzech godzinach długości, jednak, nigdy nie czujesz, że uderzasz w ścianę. Czasem, może, wydaje się, że idziesz tym samym śladem bez celu, ale biorąc pod uwagę krótki czas trwania, ten sam ślad zakończy się zanim krew na twoich knuckle zacznie wysychać.

Oczywiście, nie ma tu zbyt wielu historii, które moglibyście objąć, ani nie ma dużego rozwoju postaci, który sprawiłby, że czujecie się bliżej bohatera. Jeśli cokolwiek, Punch Monkey Revenge to prosta, choć wizualnie atrakcyjna, korytarzowa gra, która priorytetuje stylową i elegancką walkę ponad wszystko inne. Nie jest to zbrodnia, choć pozostawia wiele do życzenia, naturalnie.

Pod warunkiem, że możesz zignorować fakt, że Punch Monkey Revenge nie jest najlepszą grą bocznego przewijania w swoim rodzaju, nie powinno cię to kosztować wiele, by zakochać się w jej eleganckim, kinowym uroku i humorze opitym pięściami. Nazywanie jej największym zjawiskiem, które puka w podwórze szkoły od czasu dodgeballu, byłoby przesadą. Nazywanie jej przyzwoitym czystym palcem, który może cię zainteresować przez kilka godzin, jest właściwym sposobem, by ją ująć.

Werdykt

Punch Monkey Revenge Combat Gameplay

Punch Monkey Revenge może nie być najlepszą grą szkolną, jaka kiedykolwiek pojawiła się na boisku, ale jest grą, która ma swój własny pięść i dostarcza niesamowicie pamiętny, kinowy doświadczenie z wieloma wspaniałymi funkcjami. To eleganckie, stylowe i łatwe do podjęcia. Szkoda tylko, że nie oferuje więcej niż to.

Jako szybki i elegancki czysty palec, Punch Monkey Revenge spełnia swoją obietnicę, by wyhodować dziwnie smaczny i egzotyczny bankiet, który ma potencjał, by pozostać na języku. Jednak jako gra, brakuje jej kilku kluczowych elementów — solidnej historii i dobrze zbudowanego zestawu postaci, na przykład. Pod warunkiem, że możesz wybaczyć jej brak głębi, powinieneś być w stanie znaleźć coś, co ci się podoba. Nie zmieni świata, ale na pewno sprawi, że prześmiewcy będą myśleć dwa razy, zanim ukradną pluszowe zabawki z szkolnych szafek. Prawdopodobnie jest jakiś moral tej całej sprawy gdzieś.

Recenzja Punch Monkey Revenge (Xbox Series X|S i PlayStation 5)

Hands Off My Monkey

Punch Monkey Revenge might not be the greatest schoolyard game to grace the turf since the adoption of dodgeball, but it is one that packs its own punch and delivers a surprisingly memorable, cinematically satisfying experience with a ton of great features. It’s slick, stylish, and easy to roll with. It’s just a shame that it doesn’t provide much more than that.

Jord jest pełniącym obowiązki Lidera Zespołu w gaming.net. Jeśli nie wygłasza codziennych list, to prawdopodobnie jest poza tym, pisząc powieści fantasy lub wykorzystując Game Pass, aby odkryć wszystkie przeglane indie.