Recenzje
Pratfall Review (PC)
“Jeśli się na coś decydujesz, to rób to porządnie.” Albo przynajmniej, tak ciągle mówiłem sobie, gdy aktywnie (i bez przepraszań) niszczyłem żywotne podziemia w poszukiwaniu zagubionego szczeniaka. Zamieszanie było niewielkim nieporozumieniem, ale motyw był szczery i uzasadniony. Mogłem spędzić godziny—dni, nawet, kopiąc niewielkie ilości ziemi łopatą. Ale to by mnie nigdzie nie zaprowadziło. Nie, musiałem pójść o krok dalej, do punktu, w którym rzeczy musiały być zniszczone, aby moje cele mogły zostać zrealizowane. Nie miałem czasu na zwlekanie; miałem pracę do wykonania i psa do znalezienia.
Na powierzchni Pratfall brzmi jak szlachetna opowieść o zagubionym psie i lojalnym właścicielu, który dałby lewą nogę, aby go uratować. Ale w rzeczywistości jest to trochę mniej sentymentalne. Jako gra o kopaniu w swojej istocie, Pratfall zaprasza cię do zniszczenia świata i kopania głębiej w proceduralnie generowaną jaskinię—biomie, w którym bezdenne warstwy ukrywają tajemnice, a niebezpieczny teren stanowi zagrożenie dla twojego przetrwania. Jeśli upadniesz, otrzymujesz poważne urazy, a jeśli nie oświetlisz swojej drogi różnymi źródłami światła, zgubisz się w ciemności, itd.

Podobnie jak A Game About Digging a Hole, Pratfall jest wszystko o wykorzystaniu dostępnych narzędzi, aby stopniowo zanurzyć się w ogromnej podziemnej sieci tuneli i niezbadanych labiryntów. Z łopatą i garścią nieskutecznych narzędzi do kopania, znajdujesz się z monumentalnym zadaniem rozdrabniania powierzchni i robienia niewielkich ulepszeń swojego sprzętu, aby pomóc ci zejść jeszcze głębiej, gdy czas idzie do przodu. Są bomby, kilofy i cała masa przydatnych rzeczy, aby utrzymać cię przy życiu i kopaniu, gdy poruszasz się z punktu kotwicznego do punktu kotwicznego. Ale to jest Pratfall w skrócie: wyprawa górnicza, w której eksplorujesz ogromne odległości i, albo sam, albo z do trzech przyjaciół, manipulujesz terenem, aby pokonać różne pułapki i przeszkody.
Chociaż Pratfall może być grany samotnie, gra sama w sobie jest zaprojektowana, aby pomieścić czterech graczy. Jako zespół, masz połączoną moc, aby współpracować przy strukturach, tworzyć niezawodne relacje i rozwijać sieć, gdy ktoś przypadkowo upadnie i stanie się luźnym bagażem zespołu. To do Ciebie, jako jednego z tych śmiałych przewodników wyprawy, aby upewnić się, że grupa trzyma się razem, i że każdy pełni istotną rolę w misji. Nie jest to konieczne dla twojego sukcesu, umysł. Mogą nawet wybrać pozostawienie kogoś w ciemności i bez dwóch patyków, aby się nimi potłuc. Ale to jest obok punktu gry. Czy nie jest?
Z trzema indywidualnymi proceduralnie generowanymi biomami do przekopania i dobrym wyborem pułapek i innych eksploatacyjnych zwrotów akcji, aby utrzymać cię w ruchu, Pratfall zapewnia solidną podstawę dla doświadczenia, które może utrzymać cię zajętego przez długi czas. Jest to trochę gołe i pozbawione pełnego ciężaru kampanii z napędem fabularnym, ale za to, co oferuje—śmiałe zejście w nieznane—ma wiele, aby uzasadnić swoją cenę. Jest to nisza, ale jest to także gra, która najprawdopodobniej będzie przyciągać docelowy demograficzny, również.

Jeśli chodzi o grafikę, to, co widzisz, jest tym, co dostajesz: ogromny kawał murku i niewielki kieszonkowy koloru w projektach postaci. Nie jest to uczta dla oczu, i nie jest to gra, która utrzymuje świeczkę innym graczom swojego rodzaju, jeśli chodzi o to. Ale, biorąc pod uwagę kontekst, idzie na to. Nie jest to klasycznie dobrze wyglądająca gra, ale potem, jest to ziemia. Nie ma tu wiele, czego mógłbyś oczekiwać, minus może, pułapki i inne zakopane krzywe i tym podobne. Ale poza tym, Pratfall jest mniej więcej tym, czym myślisz, że jest: liminalny świat złożony całkowicie z różnych brązów i szarów. Proste, ale skuteczne.
Jak w przypadku większości gier, które polegają na bezmyślnym niszczeniu i bezcelowym spadaniu, możesz się spodziewać swojej uczciwej części niezorganizowanego brudu w Pratfall. W przeciwieństwie do twojego typowego liniowego doświadczenia z postępem od A do B, Pratfall zamiast tego wybiera się skupić na zatłoczonych przestrzeniach i niekonwencjonalnych ścieżkach. Oczywiście, może to być tak brudne, jak chcesz. Powiedz, nie powinienem oczekiwać szczelnej gry z płynnymi przejściami i eleganckimi lądowaniami. Wykonaj, jednak, oczekuj chaotycznego biegu przez ziemię i dużo chodzenia w ciemności bez żadnego konkretnego celu do osiągnięcia. Będziesz kopać, bombować i czasem potykać się w swojej podróży, wszystko w nadziei, że „jeszcze jeden łyżek” doprowadzi cię bliżej twojego uwięzionego przyjaciela psa.
Werdykt

Pratfall może nie mieć najlepszych narzędzi dla zdawałoby się niekończącej się wyprawy górniczej, ale dzięki swojej czterej graczom trybowi kooperacji i trzem odrębnym podziemnym biomom do eksploracji, robi to za zaangażowane doświadczenie, nie mniej. Nazywać to świetną grą może być przesadą, ponieważ spada do niszy, która tylko nieliczni naprawdę docenią. Do tego stopnia, powiedziałbym, że jeśli lubi gry jak A Game About Digging a Hole lub Backyard Digger, to najprawdopodobniej znajdziesz coś, aby wydobyć z tego konkretnego kopca ziemi.
Wystarczy powiedzieć, nie oczekuj niczego specjalnego tutaj. Poza okazjonalnym skarbem lub ulepszeniem narzędzi, Pratfall nie oferuje wiele więcej niż krótką komiczną eskapadę z kilkoma przyjaciółmi. Bez ciężkiej kampanii lub realnych celów do ukończenia, jest bardzo prawdopodobne, że będziesz przecierać większość jej zawartości pod dywanem w początkowych stadiach kopania. Jednak, jeśli masz monetę do wydania i kilku przyjaciół, których nie masz nic przeciwko wręczaniu i wrzucaniu do ziemi, to sugeruję wejście w Pratfall na kilka godzin czy tako.
Pratfall Review (PC)
Trust Fall
Pratfall might not harbor the greatest tools for a seemingly endless digging expedition, but with its inclusion of a four-player co-op mode and three distinctly different underground biomes to explore, it does make for an engaging experience, nonetheless.